2017/18
-
runda wiosenna
III LIGA
(grupa
IV)
31
marca
2018 (sobota) 1600

| Podhale
Nowy Targ |
2-0 |
JKS
Jarosław |
| Przybylski
71, 78 |
(0-0) |
|
|
|
|
Podhale:
Niemira
Mizia (90 Skóbel)
Lewiński
Cyfert
Drobnak
Kuźma (70 Mrówka)
Dynarek
Nawrot
(74 Świerzbiński)
Przybylski
(90 Borczyński)
Pląskowski 
Piwowarczyk
(74 Bedronka ) |
|
JKS:
Adamczyk
Konefał (90 Andreasik)
Ochał
Rogala
Broda 
Viscovich (76 Surmiak)
Wawryszczuk
(67 Szymczak)
Pelc   74
Pałys-Rydzik
(85 Sobolewski)
Zawiślak 
Purcha (60 Raba ) |
|
|
|
Sędziował:
M. Górka (Tarnów) |
|
Widzów:
200 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Dominik Budzowski
JKS meczem w Nowym Targu zainaugurował wiosenną rundę
rozgrywek. Zajmujący ostatnie miejsce w tabeli jarosławianie po
zimowych
roszadach
kadrowych (w wyjściowym składzie zagrało jedynie trzech
zawodników występujących w klubie jesienią) liczyli na udaną
inaugurację i przywiezienie z podnóża Tatr przynajmniej
punktu. Musieli jednak obejść się smakiem, bowiem po zwycięstwo w pełni
zasłużenie sięgnęli gospodarze.
- Ten mecz w pewnych momentach nas przerósł. Momentami
ograniczaliśmy się jedynie do przeszkadzania gospodarzom - tak na
pomeczowej konferencji występ swoich podopiecznych ocenił trener Szymon
Szydełko, który ostatnie 30 minut meczu za krytykę decyzji
sędziego oglądał z trybun. Faktycznie, w początkowych fragmentach
spotkania jarosławianie wyglądali jak sparaliżowani. Trudno było
oczekiwać od nich otwartej gry, lecz chwilami prezentowali się
wyjątkowo bojaźliwie, nie mogąc dłużej utrzymać się przy piłce.
Na
szczęście rywale kompletnie nie potrafili tego wykorzystać. W 26.
minucie nadarzyła się za to okazja, by postraszyć gospodarzy, gdy po
dośrodkowaniu z rzutu rożnego jednego z debiutantów w
jarosławskim zespole - Argentyńczyka Geronimo Viscovicha, oraz błędzie
miejscowego bramkarza strzelał najpierw Jakub Konefał (zablokowali go
stoperzy), a następnie Patryk Broda (obronił Niemira). Podhale
wkrótce odzyskało jednak inicjatywę, a w 36. minucie powinno
było objąć prowadzenie, lecz na wysokości zadania stanął Filip
Adamczyk, broniąc uderzenie z kilku metrów Szymona Kuźmy.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie, przewaga wciąż była po
stronie gospodarzy, z tą różnicą, że częściej dochodzili oni
do strzeleckich sytuacji. Cierpliwie konstruowane akcje przyniosły
efekt w 71. minucie, gdy prowadzenie mierzonym strzałem w długi
róg uzyskał Marcin Przybylski. Od tego momentu zaczęło się
nieszczęście jarosławian. Już chwilę później dwie bezmyślne
żółte kartki w odstępie zaledwie minuty (pierwszą za krytykę
orzeczeń sędziego, a drugą za odkopnięcie piłki po gwizdku) obejrzał
Jan Pelc, osłabiając swój zespół. Podhale szybko
wykorzystało przewagę jednego gracza (do siatki znów trafił
Przybylski) i do końca kontrolowało przebieg spotkania.
Życie
Podkarpackie (04.04.2018)
Pozostałe
mecze:
| 10
marca |
|
|
| Motor Lublin |
- Podhale Nowy
Targ |
2-0 |
| 17 marca |
|
|
| Podhale Nowy Targ |
- Karpaty Krosno |
0-0 |
| Wólczanka
W. Pełkińska |
- MKS Trzebinia |
5-2 |
| 24 marca |
|
|
| Wiślanie
Jaśkowice |
- Chełmianka
Chełm |
1-5 |
| Soła Oświęcim |
-
Wólczanka W. Pełkińska |
0-4 |
| MKS Trzebinia |
- Orlęta Radzyń
Podlaski |
0-4 |
| Unia
Tarnów |
- Podhale Nowy
Targ |
1-3 |
| Motor Lublin |
- Resovia |
1-2 |
| 25 marca |
|
|
| Stal
Rzeszów |
- Wisła
Sandomierz |
2-1 |
| 31 marca |
|
|
| Motor Lublin |
- Stal
Rzeszów |
1-0 |
| Resovia |
- Karpaty Krosno |
1-1 |
| Podlasie Biała
Podlaska |
- Unia
Tarnów |
1-3 |
| KSZO Ostrowiec
Św. |
- Spartakus
Daleszyce |
0-0 |
| Avia Świdnik |
- MKS Trzebinia |
5-1 |
| Orlęta Radzyń
Podlaski |
- Soła Oświęcim |
1-1 |
| Wólczanka
W. Pełkińska |
- Wiślanie
Jaśkowice |
4-3 |
| Chełmianka Chełm |
- Wisła
Sandomierz |
1-1 |
7 kwietnia 2018 (sobota) 1600

| JKS
Jarosław |
0-0 |
Podlasie
Biała Podl. |
|
(0-0) |
|
|
|
|
JKS:
Adamczyk
Konefał
Ochał
Rogala
Broda
Viscovich (69 Surmiak)
Szymczak
(79 Wawryszczuk)
Pelc
Pałys-Rydzik
Zawiślak (69
Purcha)
Raba (90 Sobolewski) |
|
Podlasie:
Zagórski
Konaszewski
Maciak
Łakomy
Pajnowski
Zabielski 
(70 Kosieradzki)
Syryjczyk (59 Andrzejuk)
Grajek
Kocoł (87
Leśniak)
Buzun (83 Komar)
Wojczuk (90 Nieścieruk) |
|
|
|
Sędziował:
G. Jabłoński (Kraków) |
|
Widzów:
350 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Dominik Budzowski
Sobotni mecz był dla jarosławian nie tylko pierwszym w rundzie
wiosennej
pojedynkiem przed własną publicznością. Ze względu na
sytuację w tabeli był również spotkaniem niemal o być albo
nie być. Niestety, podopieczni Szymona Szydełki odnieśli jedynie
połowiczny sukces. Do pełnego zabrakło konkretów pod bramką
przeciwnika i... stosowanego w ekstraklasie systemu VAR. Zastosowanie
znalazłby on tego dnia dwukrotnie. Po raz pierwszy w 12. minucie, kiedy
to po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Marcina Szymczaka głową piłkę do
siatki skierował Dominik Ochał, jednak asystent sędziego zasygnalizował
pozycję spaloną. W 33. minucie miała miejsce kopia tej sytuacji. W roli
dośrodkowującego znów wystąpił Szymczak, a celną
główką znów popisał się Ochał. Tym razem decyzja
sędziego była mocno kontrowersyjna, co potwierdziła po meczu analiza
nagrania wideo.
W całym spotkaniu stroną przeważającą byli gospodarze,
którym mocno zależało na zaprezentowaniu się z dobrej
strony. Byli jednak nieskuteczni, co pod koniec pierwszej połowy mogło
się zemścić - na strzał z dystansu zdecydował się wówczas
Karol Buzun, Filip Adamczyk zlekceważył to uderzenie i piłka ku jego
zaskoczeniu ostemplowała poprzeczkę. Po zmianie stron JKS wrzucił
wyższy bieg, ale ofiarnie broniący się goście skutecznie utrudniali im
zadanie. Próby jarosławian były albo blokowane
(Pałys-Rydzik), albo mijały cel (Raba). Spore ożywienie
wniósł wprowadzony z ławki Rafał Surmiak, po
którego podaniu przed szansą na zdobycie bramki stanął Piotr
Rogala. Obrońca JKS z ostrego kąta posłał jednak piłkę obok słupka.
Szukający swoich szans głównie w kontrach przyjezdni mogli
skarcić miejscowych w 78. minucie - Pajnowski dograł
futbolówkę do Wojczuka, którego
„główka” przeszła obok bramki. W 80.
minucie losy spotkania na korzyść gospodarzy mógł z kolei
przechylić Bartłomiej Raba, który wykonywał rzut wolny
pośredni z 16 m. Jego techniczne uderzenie wylądowało jednak na
poprzeczce bialskiej bramki.
Życie
Podkarpackie (11.04.2018)
Pozostałe
mecze:
| 7
kwietnia |
|
|
| Stal
Rzeszów |
- Chełmianka
Chełm |
1-2 |
| Wiślanie
Jaśkowice |
- Orlęta Radzyń
Podlaski |
0-0 |
| Soła Oświęcim |
- Avia Świdnik |
0-3 |
| MKS Trzebinia |
- KSZO Ostrowiec
Św. |
1-1 |
| Unia
Tarnów |
- Resovia |
2-5 |
| Karpaty Krosno |
- Motor Lublin |
1-1 |
| 8 kwietnia |
|
|
| Wisła Sandomierz |
-
Wólczanka W. Pełkińska |
0-1 |
| Spartakus
Daleszyce |
- Podhale Nowy
Targ |
0-0 |
14 kwietnia 2018 (sobota) 1600

| Resovia |
2-1 |
JKS
Jarosław |
Pyrdek
27
Kwiek 46 |
(1-1) |
Surmiak
26 |
|
|
|
Resovia:
Gnatek
Kantor 
Pawlak
Makowski
Drobot 
Ogrodnik
Kaliniec
Kwiek (83 Kmiotek)
B. Buczek (86 Bieniasz)
Pyrdek (90 Taranenko)
D. Buczek (46 Adamski) |
|
JKS:
Adamczyk
Konefał 
Ochał
Rogala 
Broda (62 Sobolewski)
Viscovich
Wawryszczuk
Pelc
Raba
Surmiak
Purcha (80 Bała) |
|
|
|
Sędziował:
M. Czerwień (Kraków) |
|
Widzów:
550 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Dominik Budzowski
Zajmujący ostatnie miejsce w tabeli III ligi JKS gościł w sobotę w
Rzeszowie, gdzie zmierzył się z jednym z faworytów
rozgrywek. Jarosławianie postawili rywalom bardzo trudne warunki,
momentami nawet przeważali, a w 26. minucie sensacyjnie prowadzili, ale
tradycyjnie już w tym sezonie wrócili do domu pokonani. Na
nic zdały się pochwały za grę, które skromnego dorobku
punktowego w żaden sposób poprawić nie mogą.
Początek
spotkania absolutnie nie przypominał pojedynku na szczeblu III ligi.
Obie drużyny raziły niedokładnością i nie potrafiły skutecznie wymienić
kilku celnych podań. Pierwsi z tej nieporadności ogarnęli się
przyjezdni, co niektórych miejscowych kibiców,
liczących zapewne na łatwe zwycięstwo gospodarzy, wyprowadziło wręcz z
równowagi. Kilkuminutowa przewaga jarosławian przyniosła im
niespodziewane prowadzenie - doskonałym podaniem popisał się
Argentyńczyk Geronimo Viscovich, a w sytuacji sam na sam prowadzenie
dał gościom Rafał Surmiak. Stracony gol podziałał mobilizująco na
rzeszowian, którzy już po minucie wyrównali.
Akcję Mateusza Kantora skutecznie sfinalizował Przemysław Pyrdek.
Na drugą połowę miejscowi wyszli z mocnym postanowieniem poprawy, co
udowodnili już w pierwszej swojej ofensywnej akcji. Jej bohaterem
został David Kwiek, który najpierw przechwycił
futbolówkę przed polem karnym, a następnie
„wjechał” z nią w szesnastkę i pokonał nie
najlepiej dysponowanego tego dnia Filipa Adamczyka. Młody jarosławski
bramkarz uratował za to swoją drużynę przed utratą kolejnych goli,
broniąc niebezpieczne strzały Pyrdka (68. min), Kalińca (69. min) oraz
Kantora (84. min). JKS zagrożenie stwarzał głównie po
stałych fragmentach gry, a najbliżej doprowadzenia do
wyrównania był w 72. minucie, gdy Dominikowi Ochałowi oraz
Jakubowi Konefałowi zabrakło centymetrów, aby wpakować do
siatki piłkę dośrodkowaną z narożnika boiska przez Viscovicha.
Życie
Podkarpackie (18.04.2018)
Pozostałe
mecze:
| 11
kwietnia |
|
|
| MKS Trzebinia |
- Chełmianka
Chełm |
1-2 |
| 14 kwietnia |
|
|
| Karpaty Krosno |
- Stal
Rzeszów |
0-2 |
| Motor Lublin |
- Unia
Tarnów |
4-4 |
| Podlasie Biała
Podlaska |
- Spartakus
Daleszyce |
0-1 |
| Podhale Nowy Targ |
- MKS Trzebinia |
3-0 |
| KSZO Ostrowiec
Św. |
- Soła Oświęcim |
3-0 |
| Avia Świdnik |
- Wiślanie
Jaśkowice |
4-0 |
| Orlęta Radzyń
Podlaski |
- Wisła
Sandomierz |
0-1 |
| Wólczanka
W. Pełkińska |
- Chełmianka
Chełm |
0-2 |
21 kwietnia 2018 (sobota) 1700

| JKS
Jarosław |
0-1 |
Motor
Lublin |
|
(0-0) |
Tadrowski
64 (k) |
|
|
|
JKS:
Adamczyk
Konefał
Ochał 
Rogala 
Broda (82 Bała)
Viscovich
Wawryszczuk
(74 Surmiak )
Sobolewski
Raba (86
Purcha)
Pałys-Rydzik
Zawiślak |
|
Motor:
Socha
Michota
Tadrowski
Gieraga
Słotwiński (89
Kursa)
Kaczmarek
(76 Oziemczuk)
Tkaczuk (46 Kamiński )
Zgarda (67 Burkhardt)
Tymosiak 
Nowak (83 Szkatuła)
Kozban |
|
|
|
Sędziował:
M. Nowak (Stalowa W.) |
|
Widzów:
450 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Dominik Budzowski
Jarosławscy piłkarze, którzy na zwycięstwo czekają od
października, postawili się jednemu z faworytów III ligi i
trzeba przyznać, że gdyby nie podyktowany w drugiej połowie rzut karny
dla Motoru, to mieliby spore szanse na sprawienie lublinianom psikusa.
Po końcowym gwizdku po raz kolejny schodzili z boiska z poczuciem
niedosytu i zmarnowanej szansy.
Decydująca o losach spotkania sytuacja
miała miejsce w 62. minucie. Piłkę z rzutu wolnego dośrodkował Konrad
Nowak, a próbującego wyskoczyć do niej Juliena Tadrowskiego
pociągnął za koszulkę Sebastian Sobolewski. Arbiter początkowo nie
zwrócił na to uwagi i, jako że ostatni futbolówkę
dotknął jarosławski bramkarz, nakazał wznowić grę od rzutu rożnego. Po
konsultacji z asystentem zmienił jednak decyzję i wskazał na punkt
rzutu karnego, z którego piłkę do siatki posłał sam
poszkodowany. Jarosławianie długo nie mogli pogodzić się z takim
werdyktem. Szczególnie trener Szymon Szydełko,
który zbyt ekspresyjnie wyrażał swoje niezadowolenie,
wskutek czego został przez sędziego (już drugi raz w tej rundzie)
odesłany na trybuny.
Lublinianie zaprezentowali się w Jarosławiu zdecydowanie poniżej
oczekiwań. Występując pod opieką debiutującego w roli pierwszego
trenera Piotra Zasady, grali ospale i bez werwy, nie potrafili przez to
stworzyć sobie klarownych sytuacji do pokonania Filipa Adamczyka. W
pierwszej połowie właściwie tylko raz (w 30. min) stanęli przed szansą
na otwarcie wyniku, lecz górą w pojedynku z Konradem
Nowakiem był jarosławski golkiper.
Ambitnie grający gospodarze
skutecznie przeszkadzali rywalom w kombinacyjnej grze, sami jednak
mieli za mało atutów w ofensywie, by realnie myśleć o
odniesieniu zwycięstwa. Zagrożenie stwarzali tylko po stałych
fragmentach gry, choć klarownej okazji do wyrównania
właściwie nie stworzyli. Groźnie uderzał jedynie z rzutu wolnego z ok.
30 m Geronimo Viscovich (66. min), ale piłka przeszła nad poprzeczką. Z
kolei w 71. minucie po dośrodkowaniu Argentyńczyka
futbolówka trafiła pod nogi Dominika Ochała, lecz ten,
naciskany przez obrońcę, uderzył niecelnie. Bliżej zdobycia drugiej
bramki był Motor w 89. minucie, gdy piłka uderzona z rzutu wolnego
przez Przemysława Szkatułę trafiła w słupek.
Życie
Podkarpackie (25.04.2018)
Pozostałe
mecze:
| 21
kwietnia |
|
|
| Stal
Rzeszów |
-
Wólczanka W. Pełkińska |
1-0 |
| Chełmianka Chełm |
- Orlęta Radzyń
Podlaski |
1-2 |
| Wisła Sandomierz |
- Avia Świdnik |
0-2 |
| Wiślanie
Jaśkowice |
- KSZO Ostrowiec
Św. |
2-2 |
| Soła Oświęcim |
- Podhale Nowy
Targ |
0-2 |
| MKS Trzebinia |
- Podlasie Biała
Podlaska |
1-1 |
| Spartakus
Daleszyce |
- Resovia |
0-1 |
| Unia
Tarnów |
- Karpaty Krosno |
3-0 |
25 kwietnia 2018 (środa) 1700

| Karpaty
Krosno |
0-1 |
JKS
Jarosław |
|
(0-0) |
Szymczak
76 |
|
|
|
Karpaty:
Krawczyk
Kuliga
Kolbusz
Kołodziej
Botwinnik (80 Stasz)
Zięba (54 Stec)
Sajdak (54 Krzysztoń)
Mordec
Cempa
Buszta
Fundakowski (60 Król) |
|
JKS:
Adamczyk
Konefał 
Ochał
Rogala 
Broda
Viscovich 
Wawryszczuk
(60 Szymczak)
Surmiak (70 Purcha)
Sobolewski (90 Pelc)
Raba (58 Zawiślak)
Pałys-Rydzik (80 Bała) |
|
|
|
Sędziował:
M. Myszka (Stalowa W.) |
|
Widzów:
300 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Dominik Budzowski
Jarosławianie przedłużyli nadzieje na utrzymanie się w trzeciej lidze,
Karpaty praktycznie je straciły. Krośnianie nie tylko przegrali, ale
zaprezentowali poziom, który najprawdopodobniej nie
wystarczy na
kontynuowanie gry na tym szczeblu. Przeważali goście i to oni
wypracowali sobie zdecydowanie więcej bramkowych okazji. Bartłomiej
Raba miał w pierwszej połowie dwie dogodne sytuacje, później
w
polu karnym postraszył miejscowych Rafał Surmiak, następnie przed
szansą wpisania się na listę strzelców stawali kolejno:
Patryk
Broda, Sebastian Sobolewski, Dawid Pałys-Rydzik. Wszyscy przegrywali ze
znakomicie dysponowanym Mateuszem Krawczykiem, ale wszystkiego bramkarz
nie jest w stanie wybronić. Na kwadrans przed końcem zasłonięty
Krawczyk odbił piłkę przed siebie, dopadł do niej Marcin Szymczak i
rozstrzygnął losy meczu.
- Bardzo ważny mecz z gatunku o 6
punktów. Szczęścia brakowało nam w poprzednich spotkaniach,
teraz karta się odwróciła. Wygraliśmy na ciężkim terenie, bo
punkty gubiły tu znane ligowe marki, i nadal walczymy o utrzymanie.
Teraz przed nami trudny mecz z Unią Tarnów, którą
też
staramy się gonić w tabeli - powiedział strzelec zwycięskiego gola.
Nowiny
(26.04.2018)
Pozostałe
mecze:
| 25
kwietnia |
|
|
| Wisła Sandomierz |
- KSZO Ostrowiec
Św. |
0-2 |
| Unia
Tarnów |
- Stal
Rzeszów |
0-5 |
| Motor Lublin |
- Spartakus
Daleszyce |
5-0 |
| Resovia |
- MKS Trzebinia |
4-1 |
| Podlasie Biała
Podlaska |
- Soła Oświęcim |
1-1 |
| Podhale Nowy Targ |
- Wiślanie
Jaśkowice |
4-0 |
| Avia Świdnik |
- Chełmianka
Chełm |
2-1 |
| Orlęta Radzyń
Podlaski |
-
Wólczanka W. Pełkińska |
1-1 |
28 kwietnia 2018 (sobota) 1700

| JKS
Jarosław |
2-0 |
Unia
Tarnów |
Zawiślak
28
Andreasik 90+4 |
(1-0) |
|
|
|
|
JKS:
Adamczyk
Konefał
Ochał
Rogala
Broda
Viscovich (87 Szymczak)
Wawryszczuk 
Sobolewski
Purcha (66 Pałys-Rydzik)
Zawiślak
(90 Andreasik )
Raba (73
Surmiak) |
|
Unia:
Banek
Łazarz (85 Bachara)
Bartkowski
Węgrzyn
Zawrzykraj
Popiela
(87 Ostrowski )
Tyl (63 Niemiec)
Nytko (61 Tyrka)
Lubera (79
Orlik )
Biały
Sojda |
|
|
|
Sędziował:
P. Burak (Zamość) |
|
Widzów:
600 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Dominik Budzowski
Jarosławscy piłkarze mogą uznać miniony tydzień za wyjątkowo udany. W
ubiegłą środę, wygrywając w Krośnie, gdzie zdobyli pierwsze w tym
sezonie punkty poza własnym stadionem, przerwali fatalną serię
jedenastu spotkań bez zwycięstwa, zaś w sobotę poszli za ciosem i
pewnie pokonali tarnowską Unię. Zwycięstwo podopiecznych Szymona
Szydełki nie podlegało dyskusji i mogło być nawet okazalsze.
Jarosławianie udowodnili w ten sposób, że jest za wcześnie,
by odbierać im szanse na utrzymanie, zaś ich trener, który
oba te spotkania oglądał z trybun (to kara za zachowanie podczas meczu
z Motorem), żartował, że pozostanie tam do końca sezonu.
W sobotnie popołudnie gospodarze wyjątkowo łatwo dochodzili do sytuacji
strzeleckich. Szczególnie Krzysztof Zawiślak,
który tylko w pierwszej połowie mógł popisać się
hat-trickiem. W 10. minucie spotkania, strzelając z kilku
metrów, trafił jednak w przebiegającego przed bramką
Bartłomieja Purchę, zaś w 12. minucie przegrał pojedynek z golkiperem
Unii, Bartłomiejem Bankiem. Wreszcie w 28. minucie dopiął swego -
wykorzystując prostopadłe podanie Geronimo Viscovicha i błąd
tarnowskich stoperów, popędził sam w kierunku bramki,
„położył” na murawie Banka i trafił do pustej
siatki.
Po przerwie jarosławianie niepotrzebnie oddali inicjatywę rywalom, ale
ci nie potrafili tego wykorzystać. Najbliżej wyrównania
goście byli w 57. minucie, gdy futbolówka dośrodkowana z
rzutu rożnego przez Dawida Sojdę spadła pod nogi Damiana Lubery, lecz
świetnym refleksem popisał się Filip Adamczyk, broniąc strzał
napastnika Unii. Duże znaczenie dla losów pojedynku miało
wejście Rafała Surmiaka, który uspokoił grę jarosławian w
środku pola, a w końcówce zainicjował kilka akcji
ofensywnych. Po jego podaniach dwukrotnie swój strzelecki
dorobek mógł poprawić Zawiślak (82. i 86. min), ale w
pierwszym wypadku skutecznie interweniował Banek, zaś w drugim -
napastnik JKS spudłował z kilku metrów. W doliczonym czasie
przyjezdni postawili wszystko na jedną kartę, za co zostali srodze
skarceni. Podanie Surmiaka trafiło w polu karnym do rezerwowego Patryka
Andreasika, który płaskim strzałem ustalił wynik spotkania.
Życie
Podkarpackie (02.05.2018)
Pozostałe
mecze:
| 28
kwietnia |
|
|
| Stal
Rzeszów |
- Orlęta Radzyń
Podlaski |
2-3 |
| Wólczanka
W. Pełkińska |
- Avia Świdnik |
4-2 |
| Wiślanie
Jaśkowice |
- Podlasie Biała
Podlaska |
1-1 |
| Soła Oświęcim |
- Resovia |
0-1 |
| MKS Trzebinia |
- Motor Lublin |
1-2 |
| Spartakus
Daleszyce |
- Karpaty Krosno |
0-1 |
| 29 kwietnia |
|
|
| Chełmianka Chełm |
- KSZO Ostrowiec
Św. |
0-0 |
| Wisła Sandomierz |
- Podhale Nowy
Targ |
2-2 |
5 maja 2018 (sobota) 1700

| JKS
Jarosław |
2-1 |
Stal
Rzeszów |
Surmiak
41
Zawiślak 62 |
(1-0) |
Bętkowski
47 |
|
|
|
JKS:
Adamczyk
Konefał
Ochał 
Rogala
Broda (77 Pelc)
Viscovich 
Wawryszczuk
(65 Szymczak )
Sobolewski
Raba (69 Purcha)
Zawiślak (87
Bała)
Surmiak
(75 Pałys-Rydzik) |
|
Stal:
Wasiluk
Gliniak (46
Skiba)
Duda
Kursa
Maślany (65 Kordas)
Gil (89 Puc)
Reiman 
Szeliga
Ceglarz
Bętkowski (72 Revak)
Pikul |
|
|
|
Sędziował:
J. Kuźniar (Kraków) |
|
Widzów:
1.500 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Dominik Budzowski
1500 kibiców i 300 pilnujących porządku wokół
stadionu policjantów, a do tego ciekawy pojedynek
rozkręcających się jarosławian z jednym z faworytów
trzecioligowych rozgrywek - przyjazd rzeszowskiej Stali był bez
wątpienia najważniejszym piłkarskim wydarzeniem trwającej rundy w
grodzie nad Sanem. Zajmujący do soboty ostatnie miejsce w ligowej
tabeli gospodarze sprawili miłą niespodziankę, notując trzecie kolejne
zwycięstwo. Cel w postaci utrzymania w lidze staje się coraz bardziej
realny.
Jarosławianie w pojedynku z wyżej notowanym rywalem wykazali olbrzymie
zaangażowanie i zostawili na boisku mnóstwo zdrowia.
Wykorzystali przy tym koszmarne błędy, jakie przytrafiały się tego dnia
rzeszowskim obrońcom. Mieli też trochę szczęścia, bowiem w 3. minucie
Filip Adamczyk ewidentnie sfaulował przed polem karnym Arkadiusza Gila,
za co mógłby obejrzeć nawet czerwoną kartkę, lecz arbiter
odgwizdał rzut wolny w przeciwną stronę.
Spotkanie było
wyrównane i żadnej z drużyn nie udało się uzyskać w nim
zdecydowanej przewagi. JKS przeprowadził w pierwszej połowie kilka
ciekawych akcji, lecz w decydujących momentach zawodnikom brakowało
dokładnego ostatniego podania. W 41. minucie gospodarzom pomogli za to
defensorzy Stali, a konkretnie Bartłomiej Gliniak, który
zimą trafił do rzeszowskiej drużyny... z JKS. Po akcji Patryka Brody
wybił on piłkę wprost pod nogi Rafała Surmiaka, który
strzałem w „krótki” róg
otworzył wynik meczu.
Ostra reprymenda w szatni ze strony trenera Tadeusza Krawca podziałała
na rzeszowian mobilizująco, gdyż na drugą odsłonę goście wyszli z
mocnym postanowieniem poprawy. W efekcie już w 47. minucie po podaniu
Piotra Ceglarza do wyrównania doprowadził Kamil Bętkowski.
„Stalowcy” próbowali pójść za
ciosem, jednak kwadrans później sprezentowali jarosławianom
kolejnego gola. Do piłki zagranej z własnej połowy przez Dominika
Ochała wybiegli: bramkarz Adam Wasiluk i Sebastian Duda,
którzy... zderzyli się ze sobą na 25. metrze, co z zimną
krwią wykorzystał Krzysztof Zawiślak, strzelając do pustej bramki. W
końcówce Stal próbowała odwrócić
jeszcze losy pojedynku, ale czyniła to bezskutecznie. Jarosławianie
mądrze wybijali rywali z rytmu i zasłużenie dowieźli korzystny rezultat
do ostatniego gwizdka.
Życie
Podkarpackie (09.05.2018)
Pozostałe
mecze:
| 4
maja |
|
|
| Resovia |
- Wiślanie
Jaśkowice |
1-0 |
| 5 maja |
|
|
| Unia
Tarnów |
- Spartakus
Daleszyce |
3-2 |
| Karpaty Krosno |
- MKS Trzebinia |
1-3 |
| Motor Lublin |
- Soła Oświęcim |
3-0 |
| Podlasie Biała
Podlaska |
- Wisła
Sandomierz |
2-0 |
| Podhale Nowy Targ |
- Chełmianka
Chełm |
0-3 |
| KSZO Ostrowiec
Św. |
-
Wólczanka W. Pełkińska |
2-1 |
| Avia Świdnik |
- Orlęta Radzyń
Podlaski |
5-0 |
12 maja 2018 (sobota) 1700

| Spartakus
Daleszyce |
2-0 |
JKS
Jarosław |
Zawadzki
64
Sot 90 |
(0-0) |
|
|
|
|
Spartakus:
Pietras
Krzeszowski
Skrzypek (66 Gębura)
Bednarski
(80 D. Wołowiec )
Zawadzki
W. Wołowiec
Jeziorski   
Kaleta (90 Kobryń)
Wychowaniec
(46 Maciejski )
Blicharski 
Sot |
|
JKS:
Adamczyk 
Konefał (81 Bała)
Ochał
Rogala   
Broda
Wawryszczuk
(65 Szymczak )
Viscovich
Sobolewski
Surmiak (65 Purcha)
Raba
Zawiślak
(76 Pałys-Rydzik) |
|
|
|
Sędziował:
P. Kozłowski (Lublin) |
|
Widzów:
200 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Dominik Budzowski
Jarosławskim piłkarzom nie udało się podtrzymać dobrej passy. Po trzech
kolejnych zwycięstwach ulegli sąsiadowi z tabeli, znów
utrudniając sobie walkę o pozostanie w lidze. Mecz w Daleszycach nie
był porywającym widowiskiem. Dominowała w nim twarda walka o piłkę, a
zakończył się on przepychanką pomiędzy zawodnikami obu ekip,
której skutkiem były drugie żółte, a w
konsekwencji czerwone kartki dla Michała Jeziorskiego i Piotra Rogali.
Gospodarze w pełni wykorzystali atut własnego boiska, grając momentami
ostro i zdecydowanie, czym skutecznie wybijali przyjezdnych z rytmu.
Gościom nie ułatwiał zadania również arbiter,
który, nie chcąc być drobiazgowym, przymykał oko na
niektóre drobne przewinienia. Piłka nożna to jednak nie
szachy, a w tej twardej walce znacznie lepiej radzili sobie
„Spartanie”. Podobnie jak JKS oni
również mieli problemy z konstruowaniem składnych akcji,
dlatego wraz z upływem czasu stawało się jasne, że o losach rywalizacji
mogą zdecydować stałe fragmenty gry, z których większe
zagrożenie stwarzali miejscowi.
W 58. minucie szczęście było jeszcze po stronie jarosławian, po tym jak
z rzutu wolnego z ponad 35 metrów Jeziorski trafił w
spojenie słupka z poprzeczką. Kilka minut później cieszyli
się jednak rywale - z wolnego ponownie dośrodkował Jeziorski, a akcję
strzałem z kilku metrów skutecznie
„zamknął” Mateusz Zawadzki. Jarosławianie
próbowali jeszcze odwrócić losy rywalizacji,
grając w końcówce jedynie dwójką
obrońców, lecz ryzyko tym razem nie popłaciło. W 90. minucie
rywale zadali decydujący cios, gdy po podaniu Zawadzkiego rezultat
podwyższył najskuteczniejszy w ekipie Spartakusa Bartosz Sot.
Życie
Podkarpackie (16.05.2018)
Pozostałe
mecze:
| 9
maja |
|
|
| Chełmianka Chełm |
- Soła Oświęcim |
3-0 |
| 11 maja |
|
|
| Wiślanie
Jaśkowice |
- Motor Lublin |
4-3 |
| 12 maja |
|
|
| Stal
Rzeszów |
- Avia Świdnik |
1-4 |
| Orlęta Radzyń
Podlaski |
- KSZO Ostrowiec
Św. |
1-2 |
| Wólczanka
W. Pełkińska |
- Podhale Nowy
Targ |
0-1 |
| Chełmianka Chełm |
- Podlasie Biała
Podlaska |
2-2 |
| Wisła Sandomierz |
- Resovia |
0-3 |
| Soła Oświęcim |
- Karpaty Krosno |
1-3 |
| MKS Trzebinia |
- Unia
Tarnów |
0-0 |
16 maja 2018 (środa) 1700

| Avia
Świdnik |
3-0 |
JKS
Jarosław |
Czułowski
33
Maluga 38
Białek 59 |
(2-0) |
|
|
|
|
Avia:
Piotrowski
Jarzynka
(57 Wrzesiński)
Drelich (27 Czułowski )
Kołodziej
Barański (77 Lusiusz)
Szymala
Głaz
Maluga (71 Wołos)
Mroczek
Białek (62 Nowak)
Prędota |
|
JKS:
Adamczyk
Konefał
Ochał
Sobolewski 
Broda
Viscovich
(60 Wawryszczuk)
Szymczak
Pelc (79 Andreasik)
Surmiak (60 Purcha )
Raba (77
Bała)
Zawiślak
(60 Pałys-Rydzik) |
|
|
|
Sędziował:
S. Godek (Rzeszów) |
|
Widzów:
300 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Dominik Budzowski
Jarosławskim piłkarzom nie udało się przywieźć punktów ze
Świdnika. W zaległym spotkaniu III ligi JKS przegrał z rewelacyjnie
spisującą się w tej rundzie Avią 0:3. Środa była wyjątkowym dniem dla
Bartłomieja Raby. Wychowanek JKS obchodził 28. urodziny, a na dodatek
rozgrywał 250. mecz ligowy w barwach naszego klubu. Niestety, okazji do
świętowania nie było ani dla niego, ani dla zespołu, który
musiał uznać wyższość doskonale dysponowanego w tym roku rywala.
Początek był wprawdzie obiecujący w wykonaniu jarosławian,
którzy grali wysokim pressingiem i chwilami nawet
przeważali. Nic jednak z tego nie wynikało, za to cierpliwi gospodarze
po niespełna dwóch kwadransach przejęli inicjatywę i zaczęli
zagrażać bramce Filipa Adamczyka.
Decydujący dla losów spotkania okazał się fragment między
33. a 38. minutą gry, w którym Avia dzięki dwóm
asystom Sebastiana Głaza uzyskała dwubramkową przewagę. Najpierw jego
dokładne podanie wykorzystał - wprowadzony z ławki w miejsce
narzekającego na zdrowie Kacpra Drelicha - Patryk Czułowski, a chwilę
później w sytuacji sam na sam trafił Dominik Maluga.
Druga
połowa należała już całkowicie do świdniczan, którzy w 59.
minucie podwyższyli prowadzenie, utrzymując znakomitą w tym roku
kalendarzowym średnią trzech zdobytych goli na mecz. Do siatki trafił
walczący o koronę króla strzelców Wojciech
Białek, któremu piłkę idealnie wyłożył Czułowski. Dla
napastnika Avii był to już 17 gol w bieżącej kampanii. JKS starał się
jeszcze zmniejszyć rozmiary porażki, ale znacznie bliżej kolejnej
bramki byli rywale. Najbliżej zaś był w 84. minucie Adam Nowak, po
którego uderzeniu futbolówka trafiła w poprzeczkę.
Pozostałe
mecze:
| 16
maja |
|
|
| Resovia |
- Stal
Rzeszów |
2-1 |
| Podlasie Biała
Podlaska |
- Motor Lublin |
0-2 |
| KSZO Ostrowiec
Św. |
- Unia
Tarnów |
4-1 |
| Orlęta Radzyń
Podlaski |
- Spartakus
Daleszyce |
1-2 |
| Wisła Sandomierz |
- Wiślanie
Jaśkowice |
0-2 |
19 maja 2018 (sobota) 1700

| JKS
Jarosław |
2-0 |
MKS
Trzebinia |
Purcha
22
Michalec 56 (s) |
(1-0) |
|
|
|
|
JKS:
Adamczyk
Konefał
Ochał 
Rogala
Broda
Viscovich (90 Andreasik)
Szymczak
(68 Wawryszczuk)
Sobolewski (90 Pelc)
Purcha (88 Bała)
Zawiślak
Surmiak 
(84 Pałys-Rydzik) |
|
MKS:
Wróbel 
Stokłosa 
Ochman
Michalec
(61 Majcherczyk)
Jagła (74
Sawczuk)
Sochacki (61 Rogóż)
Górka 
Kalinowski 
Kowalik
Świętek (68 Porębski)
Stanek (81 Kłusek) |
|
|
|
Sędziował:
A. Bińkowski
(Skarżysko-Kamienna) |
|
Widzów:
300 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Dominik Budzowski
Piłkarze JKS zasłużenie sięgnęli po komplet punktów,
rehabilitując się za ostatnie wyjazdowe porażki w Daleszycach i
Świdniku. Zwycięstwo było o tyle cenne, że odniesione zostało nad
jednym z głównych konkurentów w walce o
utrzymanie na poziomie III ligi.
W pierwszej połowie nieco lepsze
wrażenie sprawiali przyjezdni, jednak w żaden sposób nie
przekładało się to na stwarzane sytuacje. Jarosławski bramkarz do
trudniejszej interwencji zmuszony został właściwie tylko po uderzeniu
Bartosza Jagły (2. min), które skutecznie sparował.
Później gra toczyła się głównie w środku pola.
Gospodarze sprawiali wrażenie, jakby stawka pojedynku nieco ich
paraliżowała, ale w 22. minucie udało im się objąć prowadzenie. Piłkę
dośrodkował w pole karne Rafał Surmiak, skaczący do główki
Krzysztof Zawiślak nie sięgnął futbolówki, ale ta trafiła do
wybiegającego zza jego pleców Bartłomieja Purchy,
który strzałem z kilku metrów pokonał Tomasza
Wróbla.
Po zmianie stron gospodarze uniknęli błędu, który często
powtarzali w poprzednich spotkaniach - tym razem nie cofnęli się pod
własną bramkę, tylko od początku ruszyli na rywali. W efekcie już po
kilkudziesięciu sekundach przed szansą na podwyższenie wyniku stanął
Krzysztof Zawiślak; zamiast strzelać, niepotrzebnie szukał jednak
lepiej ustawionych partnerów. 10 minut później
gospodarze znów uradowali swoich kibiców, choć
tym razem jarosławian wyręczył Krzysztof Michalec. I jeśli bramka
samobójcza może być efektowna, to ta z pewnością do takich
należała. Po dośrodkowaniu Sebastiana Sobolewskiego obrońca Trzebini
główkował tak niefortunnie, że wpakował piłkę w
„okienko” własnej bramki.
Mając dwubramkową
przewagę, gospodarze grali już na większym luzie i spokojnie mogli
jeszcze rezultat podwyższyć. Dwukrotnie przed szansą stanął Bartłomiej
Purcha, obsłużony najpierw przez Surmiaka (82. min), a następnie przez
Zawiślaka (87. min), jednak w pierwszej sytuacji trafił tylko w boczną
siatkę, zaś w drugiej niepotrzebnie próbował mijać golkipera
gości.
Życie
Podkarpackie (23.05.2018)
Pozostałe
mecze:
| 19
maja |
|
|
| Unia
Tarnów |
- Soła Oświęcim |
4-0 |
| Motor Lublin |
- Wisła
Sandomierz |
0-1 |
| Resovia |
- Chełmianka
Chełm |
0-0 |
| Podlasie Biała
Podlaska |
-
Wólczanka W. Pełkińska |
2-4 |
| Podhale Nowy Targ |
- Orlęta Radzyń
Podlaski |
4-1 |
| KSZO Ostrowiec
Św. |
- Avia Świdnik |
1-0 |
| 20 maja |
|
|
| Spartakus
Daleszyce |
- Stal
Rzeszów |
0-1 |
| Karpaty Krosno |
- Wiślanie
Jaśkowice |
3-0 |
26 maja 2018 (sobota) 1700

| Soła
Oświęcim |
1-1 |
JKS
Jarosław |
| Stankiewicz
20 (k) |
(1-0) |
Viscovich
90+1 |
|
|
|
Soła:
Mioduszewski 
Ochman
Szcząber
Chlebowski
Płonka (83 Syguła)
Ptak 
Skrzypniak
Fortuna
Stankiewicz
(63 Gaudyn)
Pa. Rogala
Ceglarz (75
Duda) |
|
JKS:
Adamczyk
Konefał (63 Andreasik)
Ochał 
Pi. Rogala 
Broda
Viscovich
Wawryszczuk
(63 Szymczak)
Sobolewski
Purcha (72 Pelc)
Raba (67 Bała)
Zawiślak  |
|
|
|
Sędziował:
K. Adamski (Ostrowiec) |
|
Widzów:
100 |
[relacja][ukryj
relację]
fot. Jerzy
Zaborski (dziennikpolski24.pl)
Jarosławscy piłkarze jechali na mecz do Oświęcimia z ogromnymi
nadziejami na zwycięstwo. Rywale, po wycofaniu się głównego
sponsora i zimowym exodusie piłkarzy, wiosną nie potrafią odnieść
zwycięstwa. Zespół złożony wyłącznie z
młodzieżowców był jednak o krok od pełnego sukcesu i
pogrzebania szans jarosławian na utrzymanie się w lidze.
Szanse te po sobotnim spotkaniu JKS wciąż ma, ale głównie
matematyczne. Jarosławianie kolejny raz zaprezentowali się na wyjeździe
poniżej oczekiwań, mając wprawdzie przez większość spotkania przewagę,
z której jednak niewiele wynikało. Goście rozpoczęli mecz
zbyt ostrożnie i w efekcie w 20. minucie przegrywali 0:1. Po rzucie
rożnym egzekwowanym przez Pawła Rogalę na polu karnym powstało
zamieszanie, w którym sfaulowany został Arkadiusz
Chlebowski. Podyktowaną za to przewinienie
„jedenastkę” na gola zamienił Mateusz Stankiewicz.
Od tego momentu przyjezdni zaczęli grać odważniej, ale w ofensywie
brakowało im atutów. Jedynym zagrożeniem były dla
oświęcimian rzuty wolne bite przez Geronimo Viscovicha. Argentyńczyk
najpierw w 22. minucie przetestował czujność bramkarza Soły,
który uderzenie w dolny róg sparował za linię
końcową, zaś w 34. minucie dośrodkował na głowę Piotra Rogali,
którego strzał przeszedł minimalnie obok dalszego słupka.
Po przerwie JKS konsekwentnie dążył do odrobienia strat, lecz minuty
mijały, a próby przyjezdnych nie przynosiły żadnego efektu.
Gościom zabrakło szczęścia przede wszystkim w 58. minucie - na pole
karne zacentrował wówczas Bartłomiej Raba,
futbolówkę zgrał Rogala, a stojący kilka metrów
przed bramką Krzysztof Zawiślak strzałem głową trafił tylko w
poprzeczkę. W końcówce fortuna wreszcie uśmiechnęła się do
przyjezdnych. W doliczonym czasie gry piłka, dośrodkowana z rzutu
rożnego przez Marcina Szymczaka, trafiła do ustawionego w okolicach 16.
metra Viscovicha, a ten kapitalnym strzałem zerwał z
„okienka” oświęcimskiej bramki przysłowiową
pajęczynę, ratując swój zespół od niechybnej
porażki. Jarosławianie mogli jeszcze pokusić się o pełną pulę, lecz
groźny strzał z 20 metrów Jana Pelca Mioduszewski sparował
na rzut rożny.
Życie
Podkarpackie (30.05.2018)
Pozostałe
mecze:
| 26
maja |
|
|
| Stal
Rzeszów |
- KSZO Ostrowiec
Św. |
0-2 |
| Avia Świdnik |
- Podhale Nowy
Targ |
1-4 |
| Orlęta Radzyń
Podlaski |
- Podlasie Biała
Podlaska |
0-0 |
| Wólczanka
W. Pełkińska |
- Resovia |
0-1 |
| Chełmianka Chełm |
- Motor Lublin |
0-2 |
| Wisła Sandomierz |
- Karpaty Krosno |
3-0 |
| Wiślanie
Jaśkowice |
- Unia
Tarnów |
1-1 |
| MKS Trzebinia |
- Spartakus
Daleszyce |
0-1 |
3 czerwca 2018 (niedziela) 1700

| Wisła
Sandomierz |
0-1 |
JKS
Jarosław |
|
(0-1) |
Raba
17 (k) |
|
|
|
Wisła:
Drzymała
Korona
Wilk
Górski
Bażant
Piątkowski
(82 Miroszka)
Nikanowicz
Mokrzycki
Juda (46 Poński)
Jakóbczyk (46 Łata)
Róg (70
Sudy ) |
|
JKS:
Adamczyk
Rogala
Ochał
Pelc
Broda
Viscovich (90 Konefał)
Szymczak
(70 Wawryszczuk)
Sobolewski
Surmiak
(62 Pałys-Rydzik)
Raba (86
Bała)
Zawiślak (90
Purcha) |
|
|
|
Sędziował:
J. Kuźniar (Kraków) |
|
Widzów:
500 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Dominik Budzowski
Zadanie z gatunku „mission impossible”, czyli
pozostanie jarosławian w III lidze, powoli zaczyna nabierać realnych
kształtów. W ostatnim tygodniu podopieczni trenera Szymona
Szydełki odnieśli dwa kolejne zwycięstwa - w środę pokonali Wiślan
Jaśkowice, a w niedzielę przywieźli trzy punkty z Sandomierza. Do
miejsca gwarantującego utrzymanie brakuje drużynie już tylko trzech
punktów.
Z tych dwóch wspomnianych szczególnie trudny był
dla jarosławian niedzielny pojedynek w mieście „Ojca
Mateusza”. Rywale również walczą o uniknięcie
degradacji, dlatego należało się spodziewać zażartej walki o każdą
piłkę. Faktycznie, w meczu nie brakowało zdecydowanych starć, za to
niewiele było składnych i efektownych akcji podbramkowych. Z tych
nielicznych goście wykorzystali jedną. W 17. minucie do siatki trafił
Bartłomiej Raba, który pewnie wyegzekwował
„jedenastkę” podyktowaną za faul Patryka Roga na
Dominiku Ochale.
Gol ten ewidentnie „ustawił” mecz,
gdyż JKS skupił się głównie na rozbijaniu ataków
rywali, którzy przez większą część spotkania starali się
znaleźć sposób na bardzo pewną w ostatnich tygodniach
jarosławską defensywę. Nijak nie potrafili jednak zgubić kryjących ich
obrońców, na czele z wyrastającym na pierwszoplanową postać
zespołu Ochałem. Właściwie udało im się to tylko raz - w 2. minucie,
gdy napędzający większość akcji Wisły Jarosław Piątkowski wyłożył
futbolówkę Damianowi Judzie, lecz ten w doskonałej sytuacji
trafił tylko w stojącego przed bramką Patryka Brodę.
Niewiele zmieniło się również po przerwie. Gospodarze wciąż
nacierali, ale efektów coraz bardziej zniecierpliwieni
miejscowi kibice nie mogli się doczekać. W 83. minucie napór
Wisły omal nie przyniósł jej wyrównującej bramki,
lecz po główce Marcina Sudy jarosławian uratowała
poprzeczka, a dobitka Jakuba Łaty wylądowała w rękawicach Filipa
Adamczyka. Goście przetrwali nerwowe doliczone minuty, choć mogli sobie
ich oszczędzić. W 89. minucie Krzysztof Zawiślak miał doskonałą okazję
na przypieczętowanie zwycięstwa, lecz w sytuacji sam na sam z
bramkarzem Wisły fatalnie spudłował.
Życie
Podkarpackie (06.06.2018)
Pozostałe
mecze:
| 2
czerwca |
|
|
| KSZO Ostrowiec
Św. |
- Podlasie Biała
Podlaska |
0-0 |
| Avia Świdnik |
- Resovia |
0-3 |
| Orlęta Radzyń
Podlaski |
- Motor Lublin |
0-1 |
| Wólczanka
W. Pełkińska |
- Karpaty Krosno |
2-0 |
| Wiślanie
Jaśkowice |
- Spartakus
Daleszyce |
3-2 |
| Soła Oświęcim |
- MKS Trzebinia |
4-1 |
| 3 czerwca |
|
|
| Stal
Rzeszów |
- Podhale Nowy
Targ |
2-5 |
| Chełmianka Chełm |
- Unia
Tarnów |
5-1 |
6 czerwca 2017 (środa) 1730

| JKS
Jarosław |
0-1 |
KSZO
Ostrowiec Św. |
|
(0-0) |
Sienniak
62 |
|
|
|
JKS:
Adamczyk
Rogala 
Ochał
Pelc
Broda
Viscovich
(64 Wawryszczuk)
Szymczak
(79 Andreasik)
Sobolewski 
(64
Konefał)
Surmiak (72 Bała)
Raba
Zawiślak
(46 Pałys-Rydzik) |
|
KSZO:
Zacharski
D. Cheba (25 Łokieć)
Mikołajek
Sienniak (79 Mężyk)
Kapsa
P. Cheba 
Kokosza (46 Dereń )
Ziółkowski
Kutera 
Janik
Grunt  |
|
|
|
Sędziował:
K. Iwanowicz (Lublin) |
|
Widzów:
300 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Dominik Budzowski
Po serii czterech zwycięstw przed własną publicznością jarosławianie
rozbudzili apetyty na kolejny sukces. Apetyty tym większe, że wreszcie
po wielu miesiącach wyczekiwań stanęli przed szansą na opuszczenie
strefy oznaczonej w tabeli czerwonym kolorem. Zamiast świętowania była
rozpacz, bowiem porażka zmniejszyła szanse na utrzymanie w lidze niemal
do zera. Gospodarze zawiedli w starciu z rywalem, który grał
już wyłącznie o „pietruszkę” i który
bardziej niż o lidze myśli o finałowym meczu Pucharu Polski na szczeblu
swojego województwa.
W pierwszej połowie JKS był
nieskuteczny, a śmiało - mimo że nie zachwycił - mógł zdobyć
prowadzenie, po którym spotkanie wyglądałoby zapewne
inaczej. Z kolei gdy w 62. minucie jarosławianie stracili bramkę,
strach zaczął im zaglądać w oczy i kompletnie nic im się już nie
kleiło. Tego decydującego i pogrążającego czarno-niebieskich gola
zdobył zaledwie 17-letni Marcin Sienniak, dla którego był to
dopiero drugi ligowy występ w karierze. Pozostawiony przy rzucie rożnym
kompletnie bez opieki zebrał wypiąstkowaną przez Filipa Adamczyka piłkę
i bez wahania posłał ją w kierunku bramki.
A przecież do tego momentu gospodarze spokojnie mogli być już na
prowadzeniu. Pod koniec pierwszej odsłony mieli bowiem dwie wyborne
okazje do pokonania Konrada Zacharskiego, lecz jakimś cudem nie byli w
stanie skierować futbolówki do siatki. W 38. minucie nie
udało się to żadnemu z trójki graczy: Ochał, Rogala,
Zawiślak. Choć wydawało się, że rywale nie będą w stanie zapobiec
nieszczęściu. Swoją skuteczność zatracił przede wszystkim wspomniany
Krzysztof Zawiślak - gola nie zdobył w siódmym kolejnym
meczu. Mimo że tuż przed przerwą po doskonałym dośrodkowaniu
Bartłomieja Raby miał wyborną okazję na przełamanie, lecz trafił tylko
w bramkarza.
Winy za porażkę absolutnie nie można jednak zwalać
wyłącznie na niego. Mecz przegrała cała drużyna, która do
ostatnich sekund próbowała uratować przynajmniej remis (w
doliczonym czasie na pole karne KSZO zawędrował nawet Adamczyk,
który był bliski zaliczenia asysty), ale nie zdołała już
odwrócić losów pojedynku.
Pozostałe
mecze:
| 6
czerwca |
|
|
| Spartakus
Daleszyce |
- Avia Świdnik |
0-0 |
| Karpaty Krosno |
- Podlasie Biała
Podlaska |
0-3 |
9 czerwca 2018 (sobota) 1700

| JKS
Jarosław |
2-1 |
Chełmianka
Chełm |
Raba
15
Bała 90+4 |
(1-0) |
Kompanicki
90 |
|
|
|
JKS:
Adamczyk
Konefał
Ochał
Rogala
Broda 
Wawryszczuk 
Viscovich 
(70 Szymczak)
Pelc
Surmiak (90 Andreasik)
Raba (46
Zawiślak)
Pałys-Rydzik (88 Bała) |
|
Chełmianka:
Drzewiecki 
Kwiatkowski
Jabkowski
Piekarski 
Michalak
Koszel 
(46
Kowalczyk)
Uliczny
Prytulak
Budzyński (81 Kotowicz)
Kompanicki
Banaszak |
|
|
|
Sędziował:
P. Kozłowski (Lublin) |
|
Widzów:
300 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Dominik Budzowski
Mimo że po środowej (06.06.) porażce z KSZO (0:1) JKS zmniejszył swoje
szanse na utrzymanie niemal do zera, w sobotę postawił się walczącej o
miejsce na podium Chełmiance. Zwycięstwo wciąż przedłuża nadzieje
jarosławian na pozostanie w lidze. Choć do tego potrzebują oni już nie
tylko wygranej w ostatniej kolejce w Wólce Pełkińskiej, ale
też porażki Unii Tarnów i potknięcia Wisły Sandomierz.
Mecz toczył się w sporym upale, co nie pozostawało bez wpływu na
poczynania piłkarzy. Drużyny rozpoczęły z animuszem, ale wraz z upływem
minut gra traciła na szybkości. Gospodarze już w 15. minucie mogli
cieszyć się z prowadzenia. Po podaniu Patryka Brody sytuacji sam na sam
z chełmskim bramkarzem nie zmarnował Bartłomiej Raba. Podrażnieni
goście, którym ze względu na premie obiecane za ukończenie
sezonu w pierwszej trójce bardzo zależało na zwycięstwie,
dążyli do odrobienia strat, ale jedyne zagrożenie stwarzali po
uderzeniach z dystansu. Przede wszystkim w wykonaniu Oleksija
Prytulaka, z którego strzałami Filip Adamczyk miał spore
problemy.
W drugiej połowie na skutek wysokiej temperatury tempo gry spadło,
jednak końcówka wynagrodziła kibicom wcześniejsze mniej
ciekawe fragmenty. Jej bohaterem okazał się 18-letni Kamil Bała.
Wychowanek jarosławskiego klubu pojawił się na boisku w 88. minucie,
gdy gospodarze prowadzili jeszcze 1:0. Chwilę później
pięknym strzałem z rzutu wolnego do remisu doprowadził Mateusz
Kompanicki i co mniej cierpliwi kibice, niewierzący już w sukces
swojego zespołu, opuścili stadion. Później mogli żałować,
bowiem za sprawą wspomnianego Bały JKS przechylił szalę zwycięstwa na
swoją korzyść i przedłużył nadzieje na uniknięcie spadku. Młody
jarosławski zawodnik popisał się strzałem, którego nie
powstydziłyby się największe gwiazdy futbolu, trafiając w
„okienko” chełmskiej bramki potężnym uderzeniem z
35 metrów. Gol ten zapewnił jarosławianom zwycięstwo, ale
czy pomoże w utrzymaniu?
Życie
Podkarpackie (13.06.2018)
Pozostałe
mecze:
| 9
czerwca |
|
|
| Soła Oświęcim |
- Stal
Rzeszów |
1-1 |
| MKS Trzebinia |
- Wiślanie
Jaśkowice |
2-1 |
| Spartakus
Daleszyce |
- Wisła
Sandomierz |
4-0 |
| Unia
Tarnów |
-
Wólczanka W. Pełkińska |
4-1 |
| Karpaty Krosno |
- Orlęta Radzyń
Podlaski |
0-1 |
| Motor Lublin |
- Avia Świdnik |
1-0 |
| Resovia |
- KSZO Ostrowiec
Św. |
4-1 |
| Podlasie Biała
Podlaska |
- Podhale Nowy
Targ |
2-1 |
16 czerwca 2018 (sobota) 1700

| Wólczanka |
2-3 |
JKS
Jarosław |
Szewc
41
Chorolski 76 |
(1-1) |
Surmiak
15 (k)
Szymczak 58
Zawiślak 80 |
|
|
|
Wólczanka:
Smoleń
Baran (63 Flak)
Wrona
Walat
Przewoźnik
Hul
Lech
Więcek (63 Chorolski)
Gwóźdź 
Szewc
Pietluch (72 Czyrny) |
|
JKS:
Adamczyk
Rogala
Ochał
Pelc
Broda
Wawryszczuk
Szymczak (90
Purcha)
Sobolewski
Bała (59
Zawiślak)
Surmiak (83 Konefał)
Pałys-Rydzik
(90 Andreasik) |
|
|
|
Sędziował:
K. Iwanowicz (Lublin) |
|
Widzów:
350 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Dominik Budzowski
W cieniu toczących się w Rosji piłkarskich mistrzostw świata rozegrano
derbowy pojedynek dwóch drużyn reprezentujących nasz okręg w
III lidze. Walczący o utrzymanie na tym szczeblu JKS wygrał z pewną już
pozycji w górnej połówce tabeli
Wólczanką, ale jarosławianom nie wystarczyło to do
uniknięcia degradacji. Zespołowi trenera Szymona Szydełki potrzebne
były nie tylko trzy punkty, ale też potknięcia Unii Tarnów i
Wisły Sandomierz. Tarnowianie swój mecz przegrali. Niestety,
w Sandomierzu niespodzianki nie było - Wisła pokonała MKS Trzebinia,
wyprzedzając ostatecznie ekipę z Jarosławia. I to zaledwie o jeden
punkt! Jakże żal teraz fatalnej rundy jesiennej, w której
JKS uzbierał raptem osiem „oczek”.
Jarosławscy piłkarze nie patrzyli jednak na rezultaty
równolegle toczących się spotkań, chcąc bez względu na ich
wyniki zakończyć sezon dobrym występem. I to im się udało, bowiem na
trudnym terenie w Wólce Pełkińskiej, gdzie o punkty było w
tym sezonie ciężko niemal każdemu rywalowi, zaprezentowali ofensywny i
skuteczny futbol. Prowadzenie objęli już po kwadransie gry, gdy w polu
karnym Rafała Surmiaka zahaczył Krystian Wrona i arbiter podyktował
„jedenastkę”, zamienioną następnie na gola przez
samego poszkodowanego. Mało brakowało, a w 23. minucie rezultat
podwyższyłby Sebastian Sobolewski, którego strzał
ostemplował poprzeczkę.
Gospodarze, choć grali już wyłącznie o prestiż,
nie zamierzali odpuszczać i starali się atakować, jednak albo brakowało
im szczęścia (w 35. minucie Patryk Szewc trafił po rykoszecie w
poprzeczkę), albo skutecznie na przedpolu spisywał się Filip Adamczyk.
Do czasu, bowiem w 41. minucie niepotrzebnie wybrał się na
„wycieczkę” poza pole karne. Z jego błędu
skorzystał Szewc, pakując piłkę do pustej bramki.
Po przerwie kibice nie musieli długo czekać na kolejne gole. W 58.
minucie jarosławianie znów byli na prowadzeniu, po tym jak
pojedynek sam na sam z Damianem Smoleniem wygrał Marcin Szymczak,
którego sprytnym podaniem obsłużył Surmiak. Gospodarze
wyrównali na kwadrans przed końcem spotkania. Nie najlepiej
zachował się wówczas wprowadzony z ławki rezerwowych
Krzysztof Zawiślak, który przed polem karnym sfaulował
jednego z graczy Wólczanki; z podyktowanego za to
przewinienie rzutu wolnego dośrodkował Kamil Hul, a celną
główną popisał się Wołodymir Chorolski. Wspomniany wcześniej
Zawiślak zrehabilitował się jednak w 80. minucie - po dośrodkowaniu
Sobolewskiego strzałem głową zaskoczył Smolenia i odzyskał dla swojej
drużyny prowadzenie, którego jarosławianie nie oddali już do
ostatniego gwizdka.
Życie
Podkarpackie (20.06.2018)
Pozostałe
mecze:
| 16
czerwca |
|
|
| Stal
Rzeszów |
- Podlasie Biała
Podlaska |
5-1 |
| Podhale Nowy Targ |
- Resovia |
1-3 |
| KSZO Ostrowiec
Św. |
- Motor Lublin |
1-1 |
| Avia Świdnik |
- Karpaty Krosno |
1-1 |
| Orlęta Radzyń
Podlaski |
- Unia
Tarnów |
4-1 |
| Chełmianka Chełm |
- Spartakus
Daleszyce |
3-2 |
| Wisła Sandomierz |
- MKS Trzebinia |
2-0 |
| Wiślanie
Jaśkowice |
- Soła Oświęcim |
2-0 |
|
|
m |
pkt |
bz-bs |
z-r-p |
| 1. |
Resovia |
34 |
77 |
61-22 |
23-8-3 |
| 2. |
Motor
Lublin |
34 |
71 |
70-29 |
22-5-7 |
| 3. |
KSZO
Ostrowiec Świętokrzyski |
34 |
64 |
50-31 |
18-10-6 |
| 4. |
Chełmianka
Chełm (b) |
34 |
62 |
56-29 |
18-8-8 |
| 5. |
Podhale
Nowy Targ |
34 |
56 |
59-43 |
16-8-10 |
| 6. |
Stal
Rzeszów |
34 |
55 |
56-40 |
16-7-11 |
| 7. |
Wólczanka
Wólka Pełkińska (b) |
34 |
55 |
56-42 |
16-7-11 |
| 8. |
Wiślanie
Jaśkowice (b) |
34 |
48 |
52-56 |
13-9-12 |
| 9. |
Orlęta
Radzyń Podlaski |
34 |
46 |
45-47 |
12-10-12 |
| 10. |
Avia
Świdnik |
34 |
41 |
55-49 |
10-11-13 |
| 11. |
Soła
Oświęcim |
34 |
37 |
39-59 |
10-7-17 |
| 12. |
Spartakus
Daleszyce |
34 |
36 |
39-55 |
10-6-18 |
| 13. |
Podlasie
Biała Podlaska |
34 |
36 |
40-52 |
7-15-12 |
| 14. |
Wisła
Sandomierz (b) |
34 |
36 |
30-46 |
10-6-18 |
| 15. |
JKS
Jarosław |
34 |
35 |
39-64 |
10-5-19 |
| 16. |
Unia
Tarnów |
34 |
35 |
48-70 |
9-8-17 |
| 17. |
MKS
Trzebinia |
34 |
27 |
35-63 |
6-9-19 |
| 18. |
Karpaty
Krosno |
34 |
27 |
27-60 |
6-9-19 |
|