2017/18
-
runda jesienna
III LIGA
(grupa
IV)
12
sierpnia
2017 (sobota) 1700

| Orlęta
Radzyń Podl. |
5-0 |
JKS
Jarosław |
Myśliwiecki
4, 43
Zmorzyński 5
Borysiuk 20 (k)
Kalita 66 |
(4-0) |
|
|
|
|
Orlęta:
Steżała
Kiczuk
Stolarczyk
Zarzecki
Szymala
Ciborowski (90 Lipiński)
Kot (78 Rycaj)
Borysiuk
Puton (71 Wiejak)
Zmorzyński
(86 Mielniczuk)
Myśliwiecki (65 Kalita) |
|
JKS:
Zając
Gliniak 
Kowalski (46 Boratyn)
Maciejewski
Michalak 
Bała (46 Urbaniak)
Tarasenko
Surmiak 
(88 Chmielowiec)
Stachyra
Purcha (69 Kmak)
Zawiślak |
|
|
|
Sędziował:
M. Górka (Tarnów) |
|
Widzów:
400 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Dominik Budzowski
Solidnie przebudowany tego lata JKS (z kadry drużyny odeszło aż
dwunastu piłkarzy, których zastąpiło... dwunastu nowych)
rozpoczął sezon od klęski w Radzyniu Podlaskim, gdzie zaliczył
najgorszą ligową premierę od 62 lat - ostatni tak słaby start sezonu
(1:6 ze Stalą Rzeszów) zanotował w 1955 roku. Brak zgrania
związany z faktem, iż drużyna w pełnym składzie trenuje dopiero od
zeszłego tygodnia, uniemożliwił skuteczną walkę z dobrze rozumiejącymi
się na boisku rywalami. Przebudowa zespołu to jednak jedno, ale zdaje
się, że jarosławianie w pierwszych minutach myślami zwyczajnie byli
jeszcze w szatni. Zanim na dobre weszli w mecz, przegrywali 0:2.
Wynik już w 4. minucie otworzył Paweł Myśliwiecki, który
wykorzystał centrę Rafała Borysiuka z wolnego, zaś niespełna minutę
później sytuacji sam na sam z Mateuszem Zającem nie
zmarnował Piotr Zmorzyński. JKS przebudził się dopiero po trzecim golu,
zdobytym przez Borysiuka z rzutu karnego, ale było już za
późno, by realnie myśleć choćby o remisie. Doskonałą okazję
- właściwie jedyną w meczu - miał w 29. minucie skutecznie odcinany od
podań partnerów Krzysztof Zawiślak, lecz przegrał pojedynek
z golkiperem Orląt, a dobitkę Kamila Stachyry wybił sprzed bramki jeden
ze stoperów. Jeszcze przed przerwą wynik na 4:0 podwyższył
Myśliwiecki, który jarosławskim obrońcom może szczerze
podziękować za sprawienie tak udanego debiutu w zespole z Radzynia.
Po
zmianie stron Orlęta zwolniły tempo, a wynik ustalił rezerwowy Karol
Kalita, zdobywając piątą bramkę w niespełna minutę po pojawieniu się na
boisku. Jarosławian czekają naprawdę ciężkie tygodnie. Czasu na zgranie
drużynie trenera Arkadiusza Barana pozostaje mało, bowiem tylko w
sierpniu liga rozegra jeszcze cztery kolejki.
Życie
Podkarpackie (16.08.2017)
Pozostałe
mecze:
| 11
sierpnia |
|
|
| Wiślanie
Jaśkowice |
- Stal
Rzeszów |
1-2 |
| 12 sierpnia |
|
|
| Wisła Sandomierz |
- Soła Oświęcim |
0-1 |
| Chełmianka Chełm |
- MKS Trzebinia |
2-0 |
| Wólczanka
W. Pełkińska |
- Spartakus
Daleszyce |
2-0 |
| Avia Świdnik |
- Unia
Tarnów |
1-1 |
| KSZO Ostrowiec
Św. |
- Karpaty Krosno |
0-0 |
| Podhale Nowy Targ |
- Motor Lublin |
1-0 |
| Resovia |
- Podlasie Biała
Podlaska |
4-0 |
15
sierpnia 2017 (wtorek) 1700

| JKS
Jarosław |
3-0 |
Avia
Świdnik |
Zawiślak
47, 86
Tarasenko 51 |
(0-0) |
|
|
|
|
JKS:
Zając 
Bała (62 Cienki)
Tarasenko
Maciejewski 
Michalak
Purcha (46 Kmak )
Boratyn (90 Czyż)
Surmiak (80 Ozimek)
Urbaniak
(75 Chmielowiec)
Stachyra
Zawiślak |
|
Avia:
Piotrowski
Kazubski
(54 Wrzesiński)
Szymala 
Kołodziej
Barański (60 Czułowski)
Wołos (54 Maluga)
Piekarski (70 Młynarski)
Orzędowski
Mroczek (46 Białek)
Nowak 
Olszak |
|
|
|
Sędziował:
M. Fudala (Brzesko) |
|
Widzów:
500 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Dominik Budzowski
Po inauguracyjnej klęsce z Orlętami drużyna trenera Arkadiusza Barana
miała zaledwie trzy dni, by przygotować się do kolejnego meczu. Nic
więc dziwnego, że szkoleniowiec czarno-niebieskich nie miał wesołej
miny, gdyż czasu na poprawę gry było mało, a na dodatek z powodu
złamania ręki ze składu wypadł Bartłomiej Gliniak. Okazało się jednak,
że mimo zaledwie jednego - poniedziałkowego - treningu
zespół
pozbierał się mentalnie. To na groźną, ale nieskuteczną drużynę ze
Świdnika wystarczyło.
Nie ma co jednak przedwcześnie zachwycać się grą
i spoczywać na laurach. Obiektywnie trzeba bowiem przyznać, że gdyby w
pierwszej połowie rywale mieli lepiej ustawione celowniki, to wynik
mógł być zgoła inny. Kibice odetchnęli z ulgą przede
wszystkim w
14. minucie, kiedy to w sytuacji sam na sam z Mateuszem Zającem znalazł
się Mateusz Wołos. Skrzydłowy Avii minął bramkarza, ale z ostrego kąta
trafił tylko w boczną siatkę.
Niewykorzystane przez świdniczan sytuacje (dobrą okazję miał
również Krystian Mroczek, ale uderzył anemicznie w środek
bramki) zemściły się po przerwie. A dokładnie w niewiele ponad 60
sekund od wznowienia gry i pojawienia się na boisku Daniela Kmaka. To
on uruchomił na skrzydle Szymona Urbaniaka, który następnie
zacentrował w pole karne. Tam znakomicie zachował się Krzysztof
Zawiślak, uprzedzając Jakuba Szymalę i strzałem głową dając
jarosławianom pierwszą w tym meczu i sezonie bramkę.
Gol podziałał
mobilizująco na gospodarzy, którzy już cztery minuty
później podwyższyli prowadzenie po fenomenalnym uderzeniu
Oleksandra Tarasenki (z przymusu zagrał na środku defensywy) z rzutu
wolnego z ponad 35 metrów. Ponieważ rywale nie zamierzali
się
poddawać, mecz zrobił się bardziej otwarty. Obie jedenastki miały swoje
okazje, ale skuteczność była tego dnia po stronie gospodarzy. Zapędy
świdniczan ostudził ostatecznie Zawiślak, który po świetnym
podaniu Kmaka po raz drugi pokonał Piotra Piotrowskiego.
Pozostałe
mecze:
| 15
sierpnia |
|
|
| Stal
Rzeszów |
- Resovia |
0-0 |
| Karpaty Krosno |
- Podhale Nowy
Targ |
0-5 |
| Unia
Tarnów |
- KSZO Ostrowiec
Św. |
0-1 |
| Spartakus
Daleszyce |
- Orlęta Radzyń
Podlaski |
0-3 |
| MKS
Trzebinia |
-
Wólczanka W. Pełkińska |
1-3 |
| Soła Oświęcim |
- Chełmianka
Chełm |
0-4 |
| Wiślanie
Jaśkowice |
- Wisła
Sandomierz |
2-0 |
| 16 sierpnia |
|
|
| Motor Lublin |
- Podlasie Biała
Podlaska |
2-1 |
19
sierpnia 2017 (sobota) 1700

| KSZO
Ostrowiec Św. |
3-1 |
JKS
Jarosław |
Łokieć
29
Mąka 79
Jamróz 88 (k) |
(1-1) |
Zawiślak
20 |
|
|
|
KSZO:
Zacharski
D. Cheba
Sołtykiewicz 
Kudriawcew 
Janik
Persona (88
Kokosza)
Mikołajek
(67 P. Cheba )
Puton (57 Mąka)
Łokieć (67 Sarwicki)
Jamróz
Grunt 
(75
Jakubowski)
|
|
JKS:
Zając
Boratyn 
Ochał 
Maciejewski   90
Michalak
Kmak
Tarasenko 
Surmiak 
Stachyra (78 Bała)
Urbaniak (69 Purcha)
Zawiślak  |
|
|
|
Sędziował:
Ł. Szczołko (Lublin) |
|
Widzów:
1.100 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Dominik Budzowski
Podbudowani odniesionym we wtorek (15.08.) zwycięstwem nad Avią Świdnik
piłkarze z Jarosławia liczyli na sprawienie niespodzianki w Ostrowcu
Świętokrzyskim. I trzeba przyznać, że nie tylko byli tego bliscy -
bowiem aż do 79. minuty utrzymywali wynik remisowy - ale też w pełni
przynajmniej na remis zasłużyli. Toczone w szybkim tempie spotkanie
obfitowało w bramkowe sytuacje oraz... faule, za które
debiutujący w III lidze arbiter obficie karał piłkarzy kartkami (w
sumie pokazał dwanaście żółtych i jedną czerwoną).
JKS ostatecznie wrócił do domu na tarczy, choć w 20. minucie
ku zaskoczeniu licznej i żywiołowo reagującej miejscowej publiczności
objął prowadzenie. Bramkową akcję prostopadłym podaniem zainicjował
Kamil Stachyra, a skutecznie wykończył Krzysztof Zawiślak. Gospodarze
odpowiedzieli dziewięć minut później golem Kamila Łokcia,
którego doskonałym dalekim podaniem obsłużył Włodzimierz
Puton. Jeszcze przed przerwą, wykorzystując nieporozumienie w szeregach
obronnych rywali, świetną okazję miał Zawiślak, ale gospodarzy uratował
słupek.
Po zmianie stron tempo gry wcale nie spadło, a kibice nie mogli
narzekać na brak emocji. W 69. minucie poprzeczka uratowała
jarosławian, a osiem minut później... gospodarzy, gdy odbitą
przez bramkarza KSZO piłkę po potężnym strzale z rzutu wolnego
Tarasenki z bliska dobijał Kmak. Niestety, sytuacja ta zemściła się
chwilę później, gdy gola z gatunku „stadiony
świata” zdobył Mateusz Mąka. Jarosławianie w
końcówce opadli z sił, co wykorzystali miejscowi,
podwyższając wynik z rzutu karnego, podyktowanego za faul na Tomaszu
Personie.
Życie
Podkarpackie (23.08.2017)
Pozostałe
mecze:
| 19
sierpnia |
|
|
| Wólczanka
W. Pełkińska |
- Soła Oświęcim |
2-1 |
| Orlęta Radzyń
Podlaski |
- MKS
Trzebinia |
2-1 |
| Avia Świdnik |
- Spartakus
Daleszyce |
1-1 |
| Podhale Nowy Targ |
- Unia
Tarnów |
1-1 |
| Podlasie Biała
Podlaska |
- Karpaty Krosno |
1-0 |
| 20 sierpnia |
|
|
| Wisła Sandomierz |
- Stal
Rzeszów |
2-0 |
| Chełmianka Chełm |
- Wiślanie
Jaśkowice |
1-2 |
| Resovia |
- Motor Lublin |
2-1 |
25
sierpnia 2017 (piątek) 1700

| JKS
Jarosław |
1-1 |
Podhale
Nowy Targ |
| Surmiak
35 |
(1-0) |
Nawrot
58 (k) |
|
|
|
JKS:
Zając
Gliniak 
Ochał
Maciejewski
Michalak
Urbaniak (46 Bała)
Boratyn (76 Purcha)
Tarasenko 
Surmiak
Kmak (65 Stachyra)
Zawiślak  |
|
Podhale:
Szukała
Barbus 
Lewiński
Cyfert
Drobńak
Piwowarczyk
(46 Komorek)
Nawrot (74 Przybylski)
Świerzbiński
(46 Pająk )
Ligienza
(56 Bedronka )
Przemyk
(56 Kobylarczyk)
Pląskowski |
|
|
|
Sędziował:
K.Przyłucki (Sandomierz) |
|
Widzów:
400 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Dominik Budzowski
Piłkarze z Nowego Targu bardzo poważnie podeszli do piątkowego meczu w
Jarosławiu. Podopieczni krakowskiego trenera Tomasza Kulawika przybyli
do nadsańskiego grodu dzień wcześniej, a w piątek rano trenowali na
stadionie JKS. Mimo to w pierwszej połowie nie było widać, że goście,
którzy przed sezonem dokonali sporych wzmocnień składu, to
jeden z głównych pretendentów do wygrania ligi.
W
początkowych fragmentach meczu Podhale starało się narzucić swoje
warunki gry, ale jarosławianie mądrze przeczekali ten okres, a potem
sami spróbowali przejąć inicjatywę. Efektem tego było kilka
ofensywnych akcji, z których jedną gospodarze zwieńczyli
bramką. Strzałem głową zdobył ją w 35. minucie bodaj najniższy na
boisku Rafał Surmiak, wykorzystując dośrodkowanie bardzo aktywnego
Daniela Kmaka. Ten ostatni zawodnik sam mógł wpisać się na
listę strzelców w 31. minucie, ale będąc w sytuacji sam na
sam z bramkarzem Podhala, trafił w słupek.
Po zmianie stron uwidoczniła się przewaga przyjezdnych, a sporo
problemów jarosławskim obrońcom sprawiał przede wszystkim
wprowadzony z ławki Rafał Komorek. Po jego dośrodkowaniu w 58. minucie
pechowo ręką we własnym polu karnym zagrał Surmiak, a podyktowany za to
przewinienie rzut karny na wyrównującą bramkę zamienił
Michał Nawrot.
Napór gości nie zmalał, a miejscowi kibice
zaczęli się obawiać, że ich ulubieńcom nie uda się dowieźć remisu do
ostatniego gwizdka. Jarosławianie mieli jednak w bramce Mateusza
Zająca. Rosły golkiper dwukrotnie uchronił swój
zespół przed stratą gola: w 75. minucie obronił
„bombę” Bartłomieja Pająka z 10 metrów,
a w 87. minucie instynktownie odbił piłkę po główce
Wojciecha Kobylarczyka z najbliższej odległości. JKS również
mógł przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, lecz
strzał Bartłomieja Purchy (89. min) Mateusz Szukała sparował na rzut
rożny.
Życie
Podkarpackie (30.08.2017)
Pozostałe
mecze:
| 26
sierpnia |
|
|
| Stal
Rzeszów |
- Motor Lublin |
1-1 |
| Karpaty Krosno |
- Resovia |
0-2 |
| Unia
Tarnów |
- Podlasie Biała
Podlaska |
3-2 |
| MKS
Trzebinia |
- Avia Świdnik |
1-1 |
| Soła Oświęcim |
- Orlęta Radzyń
Podlaski |
1-1 |
| Wiślanie
Jaśkowice |
-
Wólczanka W. Pełkińska |
1-1 |
| Wisła Sandomierz |
- Chełmianka
Chełm |
0-1 |
| 27 sierpnia |
|
|
| Spartakus
Daleszyce |
- KSZO Ostrowiec
Św. |
1-2 |
30 sierpnia 2017 (środa) 1700

| Podlasie
Biała Podl. |
3-1 |
JKS
Jarosław |
Kruczyk
49
Wojczuk 80
Kosieradzki 90 |
(0-0) |
Kmak
67 |
|
|
|
Podlasie:
Zagórski
Konaszewski
Łakomy
Pyrka
Skrodziuk
Wojczuk
(85 Kosieradzki)
Grajek 
Syryjczyk (55 Zabielski)
Nieścieruk
(72 Leśniak )
Kocoł (90 Renkowski)
Kruczyk
(80 Radziszewski) |
|
JKS:
Zając
Gliniak
Ochał
Maciejewski
Michalak (85 Pękala)
Kmak (80 Chmielowiec)
Boratyn
Tarasenko
Surmiak (46 Stachyra)
Purcha (56 Urbaniak)
Zawiślak |
|
|
|
Sędziował:
A. Bińkowski
(Skarżysko-Kamienna) |
|
Widzów:
800 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Dominik Budzowski
Lepiej w mecz weszli goście, którzy już w 5. minucie mieli
okazję. Purcha zagrał do Tarasenki, jednak ten przymierzył nad
poprzeczką. Kilka minut później Purcha dograł do Zawiślaka,
a ten główkował nad bramką. Następnie gra się
wyrównała, toczyła głównie w środku pola.
Pierwszy gol padł po rzucie rożnym. Na 16. metrze Kruczyk przyjął
futbolówkę i przymierzył nie do obrony.
Jarosławianie
zdołali doprowadzić do remisu. Uderzał Stachyra, piłka odbiła się od
obrońcy i Kmak trafił do siatki. Goście poszli za ciosem i zdobyli
bramkę, jednak arbiter dopatrzył się pozycji spalonej, co mocno
kwestionowali jarosławianie. Dziesięć minut przed końcem po kontrze
Wojczuk otrzymał piłkę, przełożył sobie na prawą nogę, popatrzył na
bramkarza i huknął mocno pod poprzeczkę. JKS mógł
wyrównać, lecz zabrakło skuteczności. Po kolejnej kontrze
Kosieradzki ustalił rezultat meczu.
Nowiny
(31.08.2017)
Pozostałe
mecze:
| 30
sierpnia |
|
|
| Chełmianka Chełm |
- Stal
Rzeszów |
1-2 |
| Wólczanka
W. Pełkińska |
- Wisła
Sandomierz |
2-0 |
| Orlęta Radzyń
Podlaski |
- Wiślanie
Jaśkowice |
0-0 |
| Avia Świdnik |
- Soła Oświęcim |
1-2 |
| KSZO Ostrowiec
Św. |
- MKS
Trzebinia |
2-1 |
| Podhale Nowy Targ |
- Spartakus
Daleszyce |
3-3 |
| Resovia |
- Unia
Tarnów |
2-1 |
| Motor Lublin |
- Karpaty Krosno |
5-0 |
2 września 2017 (sobota) 1600

| JKS
Jarosław |
1-4 |
Resovia |
| Kmak
62 |
(0-2) |
Hass
36
Kmiotek 41
Buczek 51 (k), 57 (k) |
|
|
|
JKS:
Zając (46 Mikus )
Gliniak 
Ochał 19
Maciejewski
Michalak
Purcha (46 Bała)
Boratyn (46 Kmak )
Tarasenko
Surmiak (85 Urbaniak)
Stachyra (70 Pękala)
Zawiślak |
|
Resovia:
Gnatek
Staszczak
Domoń
Barszczak
Kowal (83 Cach)
Adamski (54 Ogrodnik)
Kaliniec
Kmiotek (67 Lorenc)
Buczek
Pyrdek (59
Bieniasz)
Hass (61 Kwiek) |
|
|
|
Sędziował:
M. Górka (Tarnów) |
|
Widzów:
700 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Dominik Budzowski
JKS doznał bolesnej porażki w pojedynku z liderem III-ligowej tabeli.
Rzeszowianie tylko przez pierwsze dwa kwadranse mieli problemy z
rozmontowaniem bardzo nieszczelnej w tym sezonie jarosławskiej
defensywy, dodatkowo osłabionej wskutek czerwonej kartki,
którą w 19. min obejrzał Dominik Ochał. Młody obrońca tuż
przed polem karnym zatrzymał ręką futbolówkę zmierzającą do
wybiegającego na czystą pozycję Pawła Hassa, za co arbiter ukarał go z
pełną surowością.
Grający w dziesiątkę gospodarze nie byli w stanie
zatrzymać sunących na ich bramkę ataków, zwłaszcza że
wyjątkowo słabą dyspozycję zaprezentował drugi ze stoperów
Michał Maciejewski, który jest współwinny utraty
aż trzech goli. W 36. minucie biernie przyglądał się, jak grający
jeszcze przed wakacjami w jarosławskim zespole Hass opanowuje w polu
karnym zagraną przez Damiana Barszczaka piłkę i otwiera wynik
spotkania. Pięć minut później pozostawił bez opieki na
środku pola karnego Mirosława Kmiotka, który, wykorzystując
precyzyjne dogranie Kamila Kowala, podwyższył na 2:0.
Maciejewski palce „maczał” również przy
czwartej bramce (57. min), faulując w polu karnym dryblującego Michała
Ogrodnika, zaś podyktowaną za to przewinienie
„jedenastkę” pewnie wykorzystał Bartłomiej Buczek.
Ten sam zawodnik trafił również z
„wapna” kilka minut wcześniej, gdy Andrzej Mikus
sfaulował Hassa. Gwoli sprawiedliwości trzeba dodać, że gospodarzom
również należał się rzut karny - w 47. minucie ręką we
własnej szesnastce zagrał Przemysław Pyrdek. Mimo niekorzystnego
rezultatu gospodarze walczyli o zmniejszenie strat i swój
cel - przynajmniej częściowo - osiągnęli. W 62. minucie pięknym
uderzeniem pod poprzeczkę z 25 metrów popisał się Daniel
Kmak, zaś dobrych okazji nie wykorzystali jeszcze: Gliniak i Zawiślak.
Życie
Podkarpackie (06.09.2017)
Pozostałe
mecze:
| 2
września |
|
|
| Stal
Rzeszów |
- Karpaty Krosno |
5-1 |
| Unia
Tarnów |
- Motor Lublin |
0-4 |
| Soła Oświęcim |
- KSZO Ostrowiec
Św. |
3-1 |
| Wiślanie
Jaśkowice |
- Avia Świdnik |
1-1 |
| 3 września |
|
|
| Spartakus
Daleszyce |
- Podlasie Biała
Podlaska |
2-0 |
| MKS Trzebinia |
- Podhale Nowy
Targ |
4-1 |
| Wisła Sandomierz |
- Orlęta Radzyń
Podlaski |
1-1 |
| Chełmianka Chełm |
-
Wólczanka W. Pełkińska |
1-1 |
17 września 2017 (niedziela) 1600

| JKS
Jarosław |
1-1 |
Karpaty
Krosno |
| Zawiślak
69 |
(0-1) |
Cempa
39 |
|
|
|
JKS:
Zając
Gliniak
Ochał
Maciejewski
Michalak (46 Purcha)
Kmak
Boratyn (64 Urbaniak)
Surmiak
Stachyra
Pękala
Zawiślak |
|
Karpaty:
Krawczyk
Wawoczny
Dudek
Kolbusz
Kuliga
Nowak (77 Świech)
Mordec
Białasik
Wcisło (90 Król)
Gawle (88 Stasz)
Cempa |
|
|
|
Sędziował:
P. Wróbel (Biała Podl.) |
|
Widzów:
700 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Dominik Budzowski
Po serii trzech kolejnych porażek jarosławscy piłkarze bardzo chcieli
zainkasować wreszcie komplet punktów, który
pozwoliłby im opuścić strefę spadkową. Niestety, takie same plany mieli
równie mocno zawodzący w tym sezonie krośnianie. Ostatecznie
żadnej z drużyn nie udało się uzyskać na tyle znaczącej przewagi, żeby
przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.
W pierwszej połowie nieco
lepsze wrażenie sprawiali goście, częściej i dokładniej operujący
piłką. Na nieszczęście dla gospodarzy, w 39. minucie wykorzystali błąd
Krystiana Michalaka, który poślizgnął się w walce o piłkę na
swojej połowie, z czego skrzętnie skorzystał Jakub Wcisło; pomocnik
Karpat błyskawicznie uruchomił na skrzydle Adriana Nowaka, a ten
dojrzał niepilnowanego przed polem karnym Dawida Cempę,
który mierzonym strzałem zaskoczył Mateusza Zająca.
Druga odsłona mogła rozpocząć się dla miejscowych, grających bez
kontuzjowanych: Tarasenki (z powodu urazy więzadeł czeka go
prawdopodobnie kilkumiesięczna przerwa) i Bały, jeszcze gorzej; na
szczęście szarżujący Nowak w sytuacji sam na sam posłał piłkę obok
słupka. Od tego momentu powoli zaczęła zarysowywać się przewaga
gospodarzy, jednak na gola kibice musieli czekać do 69. minuty. Błąd
bramkarza, który niepotrzebnie wybiegł z bramki za bezpańską
piłką, wykorzystał rezerwowy Szymon Urbaniak - uprzedził on
krośnieńskiego golkipera i dograł na szósty metr do
Krzysztofa Zawiślaka, który wpakował futbolówkę
do pustej bramki.
JKS próbował pójść za ciosem,
ale gospodarzom brakowało pomysłu na sfinalizowanie swoich akcji. W 90.
minucie losy meczu mógł rozstrzygnąć Michał Maciejewski,
lecz w podbramkowym zamieszaniu trafił w stojącego przed bramką
Mateusza Kolbusza.
Życie
Podkarpackie (20.09.2017)
Pozostałe
mecze:
| 15
września |
|
|
| KSZO Ostrowiec
Św. |
- Wisła
Sandomierz |
3-0 |
| 16 września |
|
|
| Stal
Rzeszów |
- Unia
Tarnów |
1-0 |
| MKS Trzebinia |
- Resovia |
1-1 |
| Soła Oświęcim |
- Podlasie Biała
Podlaska |
2-2 |
| Wiślanie
Jaśkowice |
- Podhale Nowy
Targ |
3-0 |
| Chełmianka Chełm |
- Avia Świdnik |
1-0 |
| Wólczanka
W. Pełkińska |
- Orlęta Radzyń
Podlaski |
1-0 |
| 17 września |
|
|
| Spartakus
Daleszyce |
- Motor Lublin |
1-3 |
23 września 2017 (sobota) 1600

| Unia
Tarnów |
3-2 |
JKS
Jarosław |
Zawrzykraj
28
Lubera 79
Bachara 89 |
(1-1) |
Gliniak
39 (k)
Stachyra 73 |
|
|
|
Unia:
Lisak
Jamróg (59 Łazarz)
Bartkowski 
Witek
Węgrzyn 
Tyl
Hebda (64
Lubera)
Wrzosek
Sojda (90 Nytko)
Zawrzykraj (77 Bachara)
Biały (88 Tyrka) |
|
JKS:
Zając
Gliniak
Ochał
Maciejewski
Pękala   90
Kmak (84 Urbaniak)
Michalak
Surmiak
Stachyra
Purcha 
Zawiślak |
|
|
|
Sędziował:
M. Gurgul (Kraków) |
|
Widzów:
200 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Dominik Budzowski
Występ jarosławian w tarnowskich Mościcach był dla postronnych
widzów żywym i ciekawym widowiskiem okraszonym pięknymi
golami,
których znów - co powoli staje się niechlubną
tradycją -
więcej od jarosławskiego zespołu zdobyli rywale. Najbardziej przykre w
tym fakcie jest to, że JKS nie tylko mógł tych bramek
uniknąć,
ale wręcz miał w ostatnim kwadransie losy spotkania we własnych rękach.
Wprawdzie to Unia pierwsza objęła prowadzenie w 28. minucie, kiedy to
podręcznikowo wyprowadzoną kontrę płaskim, mierzonym strzałem z woleja
wykończył Sebastian Zawrzykraj, lecz goście niedługo potem
wyrównali - rzut karny podyktowany za wątpliwy faul
Bartkowskiego na Zawiślaku wykorzystał Bartłomiej Gliniak - i wydawało
się, że mają mecz pod kontrolą.
W drugiej połowie, gdy na grząskim boisku gra obu drużynom przestawała
się kleić, przyjezdni nie dopuszczali do większego zagrożenia pod
własną bramką, zaś w 73. minucie po fenomenalnym uderzeniu zza pola
karnego Kamila Stachyry wyszli na prowadzenie. Niestety, w 79. minucie
po rzucie rożnym Dawida Sojdy i główce Damiana Lubery nie
najlepiej interweniował Mateusz Zając, zaś w 89. minucie w powstałym w
środku pola zamieszaniu futbolówka przypadkowo trafiła do
Damiana Bachary, który popędził na bramkę i przymierzył w
same
„widły”.
Słabo sobotnie zawody prowadził, mocno
chyba
rozkojarzony, arbiter. W 76. minucie pomylił piłkarzy i zamiast
Patrykowi Pękali, pokazał żółtą kartkę Bartłomiejowi Pursze,
a
że ten miał już na koncie „żółtko”,
wyciągnął
również kartkę czerwoną. Dopiero po protestach piłkarzy i
konsultacji z asystentem zmienił swoją decyzję, co w ostatecznym
rozrachunku jarosławianom nie pomogło. JKS przegrał już
szósty
mecz w sezonie i spadł na ostatnie miejsce w tabeli. Zatrważająca jest
forma defensywy, która pozwoliła rywalom strzelić aż 24
gole, co
jest najgorszym wynikiem od lat. Letnia rewolucja kadrowa zaczyna
niestety zbierać swoje żniwa.
Życie
Podkarpackie (27.09.2017)
Pozostałe
mecze:
| 23
września |
|
|
| Orlęta Radzyń
Podlaski |
- Stal
Rzeszów |
2-2 |
| Avia Świdnik |
-
Wólczanka W. Pełkińska |
3-0 |
| KSZO Ostrowiec
Św. |
- Chełmianka
Chełm |
0-0 |
| Podhale Nowy Targ |
- Wisła
Sandomierz |
1-2 |
| Podlasie Biała
Podlaska |
- Wiślanie
Jaśkowice |
2-2 |
| Resovia |
- Soła Oświęcim |
1-2 |
| Motor Lublin |
- MKS Trzebinia |
5-0 |
| Karpaty Krosno |
- Spartakus
Daleszyce |
3-0 |
30 września 2017 (sobota) 1600

| Stal
Rzeszów |
2-1 |
JKS
Jarosław |
Koczon
28
Prędota 56 |
(1-0) |
Surmiak
84 |
|
|
|
Stal:
Skuza
Skała (70 Szymański)
Kursa
Hordijczuk
Korda (76 Stec)
Koczon (70 Ceglarz)
Reiman
Szeliga
Brocki (79 Maślany)
Marczak
Prędota (74 Lisańczuk) |
|
JKS:
Zając
Gliniak
Ochał
Maciejewski
Pękala
Kmak (58 Urbaniak)
Michalak
Surmiak
Stachyra
Purcha (74 Sobolewski)
Zawiślak |
|
|
|
Sędziował:
M. Kowalski (Kielce) |
|
Widzów:
400 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Dominik Budzowski
Jarosławskim piłkarzom nie udało się przerwać kiepskiej serii, a ich
porażka w Rzeszowie była ósmym kolejnym meczem bez
zwycięstwa. Choć podopieczni trenera Arkadiusza Barana,
który został bardzo ciepło przywitany przez miejscowych
kibiców - wszak właśnie ze Stali wypłynął na szerokie wody -
napędzili w końcówce stracha faworyzowanym rywalom, to
jednak nie zdołali podreperować swojego bardzo skromnego dorobku
punktowego i wciąż plasują się na końcu trzecioligowej klasyfikacji.
Gospodarze szybko pragnęli „napocząć” przyjezdnych
i gdyby nie postawa Mateusza Zająca w bramce, już w 5. minucie
prowadziliby 2:0. Dwukrotnie po podaniach Kamila Kordasa z bliska
strzelał wówczas Daniel Koczon. Co nie udało się
skrzydłowemu Stali na początku meczu, udało się w 28. minucie. Po
prostopadłym podaniu Pawla Hordijczuka Koczon znalazł się w sytuacji
sam na sam i precyzyjnym strzałem pokonał Zająca. Jeszcze przed przerwą
bliski podwyższenia wyniku był Michał Marczak, ale główkował
centymetry obok słupka.
Po przerwie rzeszowianie wrzucili wyższy bieg i w efekcie szybko
zdobyli drugą bramkę. Wojciech Reiman popędził za, wydawało się, zbyt
mocno zagraną przez Szeligę piłką i sprzed samej linii końcowej
zacentrował w pole karne, gdzie jak spod ziemi wyrósł Piotr
Prędota, z bliska pakując piłkę do siatki. Gol ten uspokoił nieco
gospodarzy, z czego już po chwili próbował skorzystać
Bartłomiej Purcha, trafiając z 20 metrów w poprzeczkę.
Jarosławianie dopiero od tego momentu zaczęli grać odważniej i trzeba
przyznać, że kilkukrotnie zmusili młodego bramkarza Stali do wysiłku,
zaś w 84. minucie udało im się zmniejszyć straty. Autorem kontaktowego
gola okazał się Rafał Surmiak, który egzekwując rzut wolny z
ponad 30 metrów, wrzucił futbolówkę w
„szesnastkę”; piłka przeszła nad głowami kilku
graczy i wpadła do bramki obok zaskoczonego Skuzy.
Mimo usilnych
starań, gościom nie udało się już doprowadzić do remisu. W najbliższym
czasie drużynę czekają pojedynki z teoretycznie słabszymi rywalami
(Spartakusem i Trzebinią), z którymi wobec nieciekawej
sytuacji w tabeli wygrać nie wypada, ale wręcz trzeba.
Życie
Podkarpackie (04.10.2017)
Pozostałe
mecze:
| 29
września |
|
|
| MKS Trzebinia |
- Karpaty Krosno |
0-0 |
| Wiślanie
Jaśkowice |
- Resovia |
0-0 |
| 30 września |
|
|
| Soła Oświęcim |
- Motor Lublin |
6-0 |
| Chełmianka Chełm |
- Podhale Nowy
Targ |
0-2 |
| Wólczanka
W. Pełkińska |
- KSZO Ostrowiec
Św. |
0-3 |
| Orlęta Radzyń
Podlaski |
- Avia Świdnik |
2-1 |
| 1 października |
|
|
| Spartakus
Daleszyce |
- Unia
Tarnów |
3-1 |
| Wisła Sandomierz |
- Podlasie Biała
Podlaska |
0-2 |
6 października 2017 (piątek) 1500

| JKS
Jarosław |
6-4 |
Spartakus
Daleszyce |
Urbaniak
12, 14
Zawiślak 18, 22
Gliniak 30 (k)
Stachyra 32 |
(6-0) |
Sot
47
Janiec 50
Jeziorski 51
Gil 79 |
|
|
|
JKS:
Zając
Gliniak
Ochał 
Maciejewski
Michalak
Urbaniak (53 Kmak)
Sobolewski
Surmiak (90 Ozimek)
Stachyra
Pękala (72
Purcha)
Zawiślak |
|
Spartakus:
Pietras
Sitarz 
Cedro
(66 Wychowaniec)
Gil
Kobryń (46 Skrzypek)
Wołowiec (64 Blicharski)
Załęcki (79 Szmalec)
Jeziorski 
Sot
Janiec
Dziubek |
|
|
|
Sędziował:
K. Iwanowicz (Lublin) |
|
Widzów:
150 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Dominik Budzowski
Niesamowite spotkanie obejrzeli kibice, którzy w piątkowe
popołudnie wybrali się na stadion przy ul. Bandurskiego w Jarosławiu. W
pierwszej połowie zamykający tabelę III ligi piłkarze JKS,
którzy jedyne do tej pory zwycięstwo zanotowali w połowie
sierpnia, wbili zaskoczonym rywalom aż sześć goli, a na dodatek w 25.
minucie miejscowy bramkarz, Mateusz Zając, obronił rzut karny
egzekwowany przez Damiana Gila. Wydawało się, że jarosławianie zanotują
dwucyfrówkę.
Gospodarzom wychodziło praktycznie wszystko i
niemal każdą sytuację zamieniali na gola. Worek z bramkami rozwiązał
Szymon Urbaniak, który najpierw wykorzystał prostopadłe
podanie Krystiana Michalaka, a chwilę później Rafała
Surmiaka. Jego wyczyn wkrótce skopiował Krzysztof Zawiślak,
obsłużony dwukrotnie przez Patryka Pękalę. Ten ostatni zawodnik
wprawdzie nie wpisał się na listę strzelców, ale asystował
też przy golu Kamila Stachyry, który trafiając zza pola
karnego w „okienko” zaliczył najładniejsze
trafienie pierwszej odsłony.
Po przerwie wydawało się, że drużyny... zamieniły się koszulkami.
Okazało się, że nawet utrata pół tuzina goli nie podłamała
gości, którzy w zaledwie sześć minut odrobili połowę strat.
Szczególnie urodziwy był gol Michała Jeziorskiego, zdobyty
efektownym wolejem z 25 metrów. Kibice przecierali oczy ze
zdumienia, a jarosławskim piłkarzom strach zaczął pętać nogi.
Podbudowani takim obrotem sprawy przyjezdni zaczęli stwarzać kolejne
okazje, z których jeszcze jedną (w 79. min) zamienili na
gola. W paru sytuacjach jarosławianom dopisało szczęście: w 60. minucie
po główce Bartosza Sota futbolówka przeszła
centymetry obok spojenia słupka z poprzeczką, zaś w doliczonym czasie
gry w podbramkowym zamieszaniu piłkę sprzed linii bramkowej wybił
Bartłomiej Gliniak. Gospodarze przerwali w ten sposób serię
ośmiu meczów bez zwycięstwa, ale przed kolejnymi spotkaniami
muszą mocno popracować nad własną psychiką.
Życie
Podkarpackie (11.10.2017)
Pozostałe
mecze:
| 7
października |
|
|
| Avia Świdnik |
- Stal
Rzeszów |
1-1 |
| KSZO Ostrowiec
Św. |
- Orlęta Radzyń
Podlaski |
1-2 |
| Podhale Nowy Targ |
-
Wólczanka W. Pełkińska |
1-3 |
| Podlasie Biała
Podlaska |
- Chełmianka
Chełm |
1-1 |
| Resovia |
- Wisła
Sandomierz |
0-0 |
| Motor Lublin |
- Wiślanie
Jaśkowice |
3-0 |
| Karpaty Krosno |
- Soła Oświęcim |
1-2 |
| Unia
Tarnów |
- MKS Trzebinia |
2-2 |
14 października 2017 (sobota)
1500

| MKS
Trzebinia |
3-0 |
JKS
Jarosław |
Mizia
18
Porębski 38
Świętek 89 |
(2-0) |
|
|
|
|
MKS:
Wróbel
Stokłosa
Michalec
Kalinowski (54
Górka)
Jagła (84 Sawczuk)
Świętek
Cichy
Majcherczyk 
Mizia (68 Kłusek )
Porębski (88
Jarosz)
Stanek |
|
JKS:
Zając
Gliniak 
Ochał 
Maciejewski
Michalak (62 Purcha)
Urbaniak (69 Kmak)
Sobolewski (90
Bała)
Surmiak
Stachyra
Pękala
Zawiślak |
|
|
|
Sędziował:
K. Przyłucki (Kielce) |
|
Widzów:
150 |
[relacja][ukryj
relację]
W spotkaniu z gatunku „o sześć punktów”
jarosławianie doznali bolesnej porażki w Trzebini i wciąż plasują się w
strefie spadkowej. Po ubiegłotygodniowej wygranej nad Spartakusem
kibice liczyli, że drużyna pójdzie za ciosem. Niestety,
marzenia zostały brutalnie zweryfikowane, a zespół po raz
szósty wrócił z wyjazdu bez punktów,
za to z bagażem trzech goli.
Gospodarze od początku
próbowali narzucić swój styl, a że jarosławska
defensywa w tym sezonie absolutnie nie stanowi monolitu, szybko
przyniosło to efekt w postaci gola. Po rajdzie Ernesta Świętka,
który następnie wyłożył piłkę na 16. metr, Mateusza Zająca
płaskim strzałem pokonał Marek Mizia. JKS mógł pokusić się o
wyrównanie w 36. minucie, kiedy to Krzysztof Zawiślak
odebrał piłkę Krzysztofowi Michalcowi, ale w doskonałej sytuacji
uderzył w sam środek bramki. Zemściło się to 2 minuty
później. Mateusz Majcherczyk dograł w pole karne do
Przemysława Porębskiego, a ten przy biernej postawie
stoperów „zabawił się” z Zającem i
wpakował piłkę do siatki. Jeszcze przed przerwą na listę
strzelców mógł wpisać się Marcin Kalinowski, lecz
z rzutu wolnego trafił tylko w poprzeczkę.
Drugą połowę jarosławianie rozpoczęli od odważniejszych
ataków. Groźnie strzelał w 47. minucie Patryk Pękala, ale
jego próbę miejscowy bramkarz przeniósł nad
poprzeczkę. W odpowiedzi po akcji Mizi strzelał Porębski, jednak jego
uderzenie obronił Zając, zaś dobitka Majcherczyka okazała się niecelna.
Im bliżej było końca meczu, tym częściej piłka gościła w szesnastce
Trzebini. Niestety, ani Daniel Kmak, ani Bartłomiej Purcha nie zdołali
zmniejszyć strat. Tymczasem w 89. minucie Majcherczyk doskonałym
podaniem na wolne pole obsłużył Świętka, który w sytuacji
sam na sam ustalił wynik spotkania, pogrążając zrozpaczonych gości.
Życie
Podkarpackie (18.10.2017)
Pozostałe
mecze:
| 14
października |
|
|
| Stal
Rzeszów |
- Spartakus
Daleszyce |
2-0 |
| Soła Oświęcim |
- Unia
Tarnów |
3-0 |
| Wiślanie
Jaśkowice |
- Karpaty Krosno |
5-1 |
| Wólczanka
W. Pełkińska |
- Podlasie Biała
Podlaska |
2-2 |
| Orlęta Radzyń
Podlaski |
- Podhale Nowy
Targ |
2-1 |
| Avia Świdnik |
- KSZO Ostrowiec
Św. |
2-3 |
| 15 października |
|
|
| Wisła Sandomierz |
- Motor Lublin |
0-1 |
| Chełmianka Chełm |
- Resovia |
2-1 |
21 października 2017 (sobota)
1500

| JKS
Jarosław |
0-1 |
Soła
Oświęcim |
|
(0-0) |
Hałgas
56 |
|
|
|
JKS:
Zając
Pękala
Ozimek 
Maciejewski
Michalak (86 Bąk)
Kmak (68 Bała)
Ochał
Surmiak
Stachyra 
Purcha
Urbaniak  |
|
Soła:
Gargasz
Kasolik
Wadas
Drzymont
Jamróz 
Gleń
Szewczyk
(75 Wawoczny)
Dynarek
Hałgas (84 Snadny)
Knapik (64
Czapla)
Cygnar (89 Szymczak) |
|
|
|
Sędziował:
P. Burak (Zamość) |
|
Widzów:
150 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Dominik Budzowski
Jarosławscy piłkarze ulegli minimalnie liderowi tabeli, o co po
końcowym gwizdku mogli mieć pretensje wyłącznie do siebie. Śmiało
powinni bowiem ten mecz zremisować, wystarczyło jedynie (albo aż)
wykorzystać rzut karny, podyktowany w 72. minucie za zagranie ręką
Konrada Kasolika. Egzekwujący jedenastkę Kamil Stachyra uderzył jednak
źle i bramkarz gości, Dawid Gargasz, wyrósł na bohatera
swojej drużyny.
Wcześniej na wysoką notę zapracował sobie jego
odpowiednik w zespole gospodarzy, Mateusz Zając, który w
pierwszej połowie zaliczył trzy doskonałe interwencje. Najpierw w 20.
minucie czubkami palców obronił groźny strzał Pawła Cygnara
zza pola karnego, dziewięć minut później popisał się
efektowną paradą po uderzeniu tego samego gracza z rzutu wolnego, zaś w
35. minucie wygrał pojedynek z szarżującym Przemysławem Knapikiem. Był
jednak bezradny na początku drugiej połowy, kiedy pozostawiony na polu
karnym bez opieki Krzysztof Hałgas wykorzystał dośrodkowanie Knapika i
precyzyjnym strzałem głową trafił do siatki.
To był właściwie jedyny moment, w którym spisująca się tego
dnia bardzo solidnie jarosławska defensywa zgubiła krycie. Mający w
obecnym sezonie olbrzymie problemy z grą obronną JKS przedstawiał w
sobotę zupełnie inną wartość. Jarosławianie grali niezwykle ambitnie,
wzajemnie się asekurowali, nie uniknęli oczywiście błędów,
ale postawili rywalom bardzo trudne warunki.
Grając bez kontuzjowanego
Tarasenki, chorego Zawiślaka i pauzującego za kartki Gliniaka, do końca
walczyli o wyrównanie. Bliski tego był w 88. minucie
zdecydowanie najlepszy w ekipie gospodarzy Dominik Ochał, przesunięty z
konieczności do środka pola, gdzie harował za dwóch,
angażując się nie tylko w grę defensywną, ale i wspomaganie
partnerów w konstruowaniu akcji. Po jego uderzeniu z
dystansu futbolówka przeszła centymetry obok spojenia słupka
z poprzeczką. Wcześniej oświęcimską defensywę nękali kilkakrotnie
Szymon Urbaniak, Daniel Kmak i Stachyra, lecz bez rezultatu.
Życie
Podkarpackie (25.10.2017)
Pozostałe
mecze:
| 21
października |
|
|
| KSZO Ostrowiec
Św. |
- Stal
Rzeszów |
2-1 |
| Podhale Nowy Targ |
- Avia Świdnik |
1-1 |
| Podlasie Biała
Podlaska |
- Orlęta Radzyń
Podlaski |
1-1 |
| Resovia |
-
Wólczanka W. Pełkińska |
0-0 |
| Motor Lublin |
- Chełmianka
Chełm |
1-0 |
| Karpaty Krosno |
- Wisła
Sandomierz |
3-2 |
| Unia
Tarnów |
- Wiślania
Jaśkowice |
2-0 |
| 22 października |
|
|
| Spartakus
Daleszyce |
- MKS Trzebinia |
1-0 |
28 października 2017 (sobota)
1400

| Wiślanie
Jaśkowice |
4-2 |
JKS
Jarosław |
Bębenek
4
Czarnecki 49, 71
Wcisło 73 |
(1-2) |
Ochał
22, 41 |
|
|
|
Wiślanie:
Ropek
Żaba (46 Czarnecki)
P. Morawski
Michał Morawski
(90 N. Morawski)
Wcisło
Sikora
Bębenek (87 Grzesicki)
Marcin Morawski
Galos
Kuliszewski 
(76
Sosin)
Węgrzyn (46 Białek ) |
|
JKS:
Zając
Pękala
Maciejewski
Gliniak 
Michalak
Kmak (71 Ozimek)
Ochał
Surmiak
Stachyra 
Purcha (87 Bała)
Urbaniak (87 Bąk) |
|
|
|
Sędziował:
A. Bińkowski (Skarżysko-Kamienna) |
|
Widzów:
100 |
* mecz rozegrano w
Skawinie
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Andrzej Banaś (gazetakrakowska.pl)
Jarosławscy piłkarze chyba chcieliby, aby runda jesienna dobiegła już
końca. Z ósmej w tym sezonie delegacji wrócili
pokonani,
choć po pierwszej połowie meczu rozgrywanego w Skawinie wydawało się,
że uda im się przełamać wyjazdową niemoc.
Spotkanie rozpoczęło się
pomyślnie dla Wiślan, którzy objęli prowadzenie już w 4.
minucie, kiedy to Mateusza Zająca ładnym uderzeniem zaskoczył
doświadczony Maciej Bębenek. Szybko stracony gol nie zdeprymował jednak
jarosławian. Wręcz przeciwnie, wkrótce doszli oni do głosu,
a
swoją przewagę udokumentowali zdobyciem dwóch bramek. W
głównej roli wystąpił w tym okresie zbierający ostatnio
pochlebne recenzje Dominik Ochał. Najpierw w 22. minucie doprowadził on
do wyrównania, pokonując bramkarza Wiślan precyzyjnym
strzałem
zza „szesnastki”, a następnie w 41. minucie dopadł
do zbyt
krótko wybitej przez obrońców piłki i uderzeniem
z linii
pola karnego dał swojej drużynie prowadzenie.
Niestety, po zmianie stron JKS oddał rywalom zarówno
inicjatywę,
jak i komplet punktów, a trudną do przecenienia rolę w
odwróceniu losów pojedynku na korzyść gospodarzy
odegrał
wprowadzony na plac gry w przerwie Bartosz Czarnecki. Gracz Wiślan
okazał się prawdziwym „jokerem”, zdobywając dwa
gole i
asystując przy trzecim. Już 4 minuty po pojawieniu się na boisku
doprowadził do remisu, wykorzystując sprytne zagranie
„piętką” Macieja Wcisły, na co jarosławianie nie
zareagowali niestety tak jak w pierwszej połowie. Między 71. a 73.
minutą stracili natomiast kolejne dwie bramki i... nadzieję na sukces.
Wspomniany wcześniej Czarnecki najpierw wykończył akcję Konrada
Kuliszewskiego, zaś chwilę później dośrodkował wprost na
głowę
wbiegającego Wcisły, który ustalił wynik meczu.
Pozostałe
mecze:
| 28
października |
|
|
| Stal
Rzeszów |
- MKS Trzebinia |
1-1 |
| Soła Oświęcim |
- Spartakus
Daleszyce |
1-3 |
| Chełmianka Chełm |
- Karpaty Krosno |
1-0 |
| Wólczanka
W. Pełkińska |
- Motor Lublin |
1-0 |
| Orlęta Radzyń
Podlaski |
- Resovia |
1-2 |
| Avia Świdnik |
- Podlasie Biała
Podlaska |
2-1 |
| KSZO Ostrowiec
Św. |
- Podhale Nowy
Targ |
1-1 |
| 29 października |
|
|
| Wisła Sandomierz |
- Unia
Tarnów |
1-0 |
4 listopada 2017 (sobota) 1300

| JKS
Jarosław |
0-2 |
Wisła
Sandomierz |
|
(0-2) |
Piątkowski
4
Ziółek 41 |
|
|
|
JKS:
Zając
Gliniak
Ozimek (81 Bąk)
Maciejewski
Pękala
Urbaniak (57 Kmak )
Ochał 
Surmiak (46 Michalak)
Stachyra
Purcha (72 Bała)
Zawiślak |
|
Wisła:
Drzymała
Ziółek 
Wilk
Górski 
Korona
Piątkowski 
Nikanowicz
Mokrzycki
Piechniak (60
Sudy)
Juda (83 Siepierski)
Drapsa (90 Jakóbczyk) |
|
|
|
Sędziował:
Ł. Szczołko (Lublin) |
|
Widzów:
250 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Dominik Budzowski
Gospodarze kolejny raz zawiedli swoich sympatyków,
przegrywając
z Wisłą w pełni zasłużenie. Jarosławianie ustępowali rywalom przede
wszystkim pod względem fizycznym. Goście byli szybsi, silniejsi i
stworzyli sobie zdecydowanie więcej bramkowych okazji, z
których
wykorzystali dwie. Miejscowi, u których widać było poważne
braki
kondycyjne, wypadli bardzo blado, co nie wróży dobrze przed
końcówką rundy jesiennej, którą z wiadomych
względów ocenić można jedynie mianem katastrofalnej.
Mankamentem w grze gospodarzy była również niedokładność
podań.
JKS grał chaotycznie, dlatego nie może zbytnio dziwić fakt, że w ciągu
całego spotkania przeprowadził zaledwie kilka składnych akcji. Bliski
wpisania się na listę strzelców był właściwie tylko Szymon
Urbaniak, którego strzał w 32. minucie po rykoszecie od nogi
Patryka Wilka - mającego za sobą półroczny epizod w
jarosławskim
zespole - przeszedł centymetry obok bramki zaskoczonego sandomierskiego
golkipera. Groźnie, ale za wysoko, uderzał również w
dystansu
(25. min) Dominik Ochał. Poza tym gra toczyła się pod dyktando gości,
którzy szybko objęli prowadzenie, przed przerwą jeszcze
podwyższyli rezultat, a po zmianie stron mieli mecz pod całkowitą
kontrolą.
Wynik spotkania otworzył Jarosław Piątkowski, który
pozostawiony
na lewym skrzydle bez opieki, miał wystarczająco dużo miejsca i czasu,
by wbiec z piłką w pole karne i uderzyć precyzyjnie w
„długi” róg. Jeszcze większą indolencję
miejscowa
defensywa wykazała w 41. minucie. Mateusz Zając wybronił
wówczas
główkę Kacpra Piechniaka, jednak piłkę przejął Piątkowski;
jego
strzał jarosławski bramkarz obronił, ale najszybciej do odbitej
futbolówki dopadł Maciej Ziółek, pakując ją do
siatki. Po
przerwie goście mogli jeszcze podwyższyć rezultat, ale na drodze stanął
Zając, który jako jedyny w szeregach gospodarzy zasłużył na
dobrą notę. W 51. minucie wybronił płaski strzał Piechniaka, zaś w 59.
i 62. minucie wygrał pojedynki sam na sam z Michałem Mokrzyckim.
Życie
Podkarpackie (08.11.2017)
Pozostałe
mecze:
| 4
listopada |
|
|
| Podhale Nowy Targ |
- Stal
Rzeszów |
2-1 |
| Podlasie Biała
Podlaska |
- KSZO Ostrowiec
Św. |
1-2 |
| Resovia |
- Avia Świdnik |
1-0 |
| Motor Lublin |
- Orlęta Radzyń
Podlaski |
4-0 |
| Karpaty Krosno |
-
Wólczanka W. Pełkińska |
0-3 |
| Unia
Tarnów |
- Chełmianka
Chełm |
1-3 |
| MKS Trzebinia |
- Soła Oświęcim |
2-0 |
| 5 listopada |
|
|
| Spartakus
Daleszyce |
- Wiślanie
Jaśkowice |
1-4 |
12 listopada 2017 (niedziela)
1300

| Chełmianka
Chełm |
3-0 |
JKS
Jarosław |
Banaszak
47 (k), 79
Kompanicki 90 (k) |
(0-0) |
|
|
|
|
Chełmianka:
Drzewiecki
Wołos
J. Niewęgłowski
Maliszewski
D. Niewęgłowski
Prytulak (82 Chariasz)
Uliczny
Kobiałka
Kotowicz (67 Budzyński)
Kompanicki 
Banaszak
(90 Kowalczyk) |
|
JKS:
Zając
Kmak
Ozimek   89
Maciejewski
Michalak 
Urbaniak (79 Bihajło)
Pękala 
Stachyra
Purcha
Bąk
Zawiślak |
|
|
|
Sędziował:
K. Adamski (Kielce) |
|
Widzów:
400 |
[relacja][ukryj
relację]
fot. Witold
Radwański (www.facebook.com/chelmiankachelm)
Jarosławscy piłkarze nie zdołali przerwać serii niepowodzeń. Było o to
tym trudniej, że z powodu kontuzji (Gliniak, Surmiak, Tarasenko, Bała,
Sobolewski) i kartek (Ochał) do Chełma udali się w zaledwie
trzynastoosobowym składzie, a na ławce rezerwowych zasiedli jedynie
drugi bramkarz i junior. Mimo tych kadrowych problemów JKS
długo nawiązywał równorzędną walkę z mającymi szansę na
miejsce na podium gospodarzami. Mało tego - w 30. minucie, gdy w polu
karnym Chełmianki sfaulowany został Zawiślak, jarosławianie stanęli
przed szansą na objęcie prowadzenia z rzutu karnego. Niestety,
strzegący bramki Chełmianki Drzewiecki wyczuł intencje strzelającego
Maciejewskiego i obronił „jedenastkę”.
W przerwie trener Arkadiusz Baran uczulał swoich podopiecznych, aby
nadal byli skoncentrowani, jednak już pierwsza ofensywna akcja
gospodarzy przyniosła im powodzenie. W polu karnym znalazł się
wówczas Prytulak, który został sfaulowany przez
bezbłędnego w pierwszej połowie Zająca. Rzut karny zamienił na gola
Banaszak, choć jarosławski bramkarz był bliski obrony jego strzału.
Banaszak był o krok od podwyższenia rezultatu w 65. minucie, gdy z
trudnej pozycji trafił w poprzeczkę.
Jarosławianie mimo niekorzystnego
wyniku wciąż szukali swoich szans, a bliski celu był parokrotnie
Zawiślak; najbliżej w 76. minucie, gdy rywali uratowała poprzeczka.
Niestety, chwilę później Chełmianka przeprowadziła skuteczną
kontrę - Zając obronił wprawdzie groźny strzał Kobiałki, lecz wobec
dobitki Banaszaka był już bezradny. W doliczonym czasie gry rezultat -
z trzeciego w tym dniu rzutu karnego - ustalił Kompanicki.
„Jedenastka” była efektem sportowej złości Zająca,
który swoją frustrację wyładował na rezerwowym Budzyński,
powalając go na murawę. - Może to dziwne, aby chwalić zespół
po porażce, ale wobec problemów, jakie nas spotkały, chłopcy
zasłużyli na pochwały, bo włożyli w ten mecz mnóstwo serca i
zdrowia - skomentował to spotkanie trener jarosławian.
Życie
Podkarpackie (15.11.2017)
Pozostałe
mecze:
| 11
listopada |
|
|
| Wiślanie
Jaśkowice |
- MKS Trzebinia |
2-1 |
| Wisła Sandomierz |
- Spartakus
Daleszyce |
2-0 |
| Wólczanka
W. Pełkińska |
- Unia
Tarnów |
1-1 |
| Orlęta Radzyń
Podlaski |
- Karpaty Krosno |
2-1 |
| Avia Świdnik |
- Motor Lublin |
0-4 |
| Podhale Nowy Targ |
- Podlasie Biała
Podlaska |
3-0 |
| 12 listopada |
|
|
| Stal
Rzeszów |
- Soła Oświęcim |
3-0 |
| KSZO Ostrowiec
Św. |
- Resovia |
1-2 |
18 listopada 2017 (sobota) 1300

| JKS
Jarosław |
1-4 |
Wólczanka |
| Gliniak
90+4 (k) |
(0-2) |
Wrona
14
Szewc 20
Pietluch 54
Gwóźdź 88 |
|
|
|
JKS:
Zając
Gliniak
Ozimek (46 Sobolewski)
Maciejewski
Michalak
Urbaniak (85 Szakiel)
Ochał
Surmiak (85 Bruk)
Kmak (73 Czyż)
Purcha (75 Bąk)
Zawiślak |
|
Wólczanka:
Smoleń
Podstolak
Wrona
Walat
Przewoźnik (36 Baran)
Kocur (83 Wątróbski)
Chorolski
(71 Wawryszczuk )
Lech
Jurczak (64 Gwóźdź)
Szewc 
Pietluch (75 Więcek) |
|
|
|
Sędziował:
J. Kuźniar (Kraków) |
|
Widzów:
500 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Grzegorz Kostka (nowiny24.pl)
Na zakończenie jesiennej rundy rozgrywek w piłkarskiej III lidze kibice
w Jarosławiu obejrzeli derbowy pojedynek JKS z beniaminkiem z
Wólki Pełkińskiej. Pewne i w pełni zasłużone zwycięstwo
odnieśli
w nim goście, którzy przypieczętowali w ten
sposób bardzo
udaną rundę. Jesień Wólczanka zakończyła w ścisłej
czołówce z zaledwie trzypunktową stratą do lidera - Motoru
Lublin. Jarosławianie natomiast mogą cieszyć się wyłącznie z faktu,
że... rundę mają już za sobą. Kiepski ostatni występ był bowiem
doskonałym podsumowaniem ich poczynań w obecnym sezonie.
JKS w sobotnim meczu po raz pierwszy w roli trenera poprowadził Szymon
Szydełko. Zastąpił on na tym stanowisku Arkadiusza Barana,
którego kontrakt został rozwiązany kilka dni wcześniej za
porozumieniem stron. Efektu „nowej miotły” jednak
nie było,
a nowy trener cudu nie zdziałał. Jeden trening, jaki przeprowadził
dzień przed meczem z Wólczanką, to zdecydowanie za mało, by
realnie wpłynąć zarówno na grę zespołu, jak i mentalność
piłkarzy, którzy w zakończonej już rundzie doznali aż
trzynastu
porażek. Sam mecz mógł być dla nowego szkoleniowca właściwie
jedynie okazją do pewnego rodzaju przeglądu kadry, z którą
przyjdzie mu pracować w zimie. I przegląd ten nie wypadł niestety zbyt
optymistycznie. Takiego problemu nie miał opiekun Wólczanki,
Grzegorz Sitek. Jego drużyna spisuje się w obecnym sezonie znakomicie,
a trema towarzysząca często beniaminkom jest jej zupełnie obca.
Goście dominowali praktycznie przez cały mecz, szybko objęli
prowadzenie, a potem całkowicie kontrolowali spotkanie, mając jeszcze
okazje ku temu, by ich zwycięstwo było znacznie okazalsze. Największe
zagrożenie dla gospodarzy stanowili szybcy skrzydłowi - Mateusz Kocur i
Patryk Szewc - oraz trudny do zatrzymania Krzysztof Pietluch. Ten
ostatni zawodnik tylko w pierwszej połowie mógł trzykrotnie
wpisać się na listę strzelców. W 7. minucie był bliski
otwarcia
wyniku, gdy po błędzie Huberta Ozimka znalazł się oko w oko z Mateuszem
Zającem, jednak jarosławski bramkarz wyszedł z tego pojedynku obronną
ręką. Szczęścia zabrakło Pietluchowi również w 16. minucie,
kiedy to po dwójkowej akcji z Kocurem trafił w poprzeczkę,
oraz
w 30. minucie, gdy wygrał biegowy pojedynek z Michałem Maciejewskim,
ale minimalnie przestrzelił.
Do jarosławskiej bramki trafili za to
inni. W 14. minucie wynik otworzył Krystian Wrona, który
wyskoczył najwyżej do piłki dośrodkowanej z rzutu rożnego przez Kocura.
Z kolei 6 minut później sytuację sam na sam po prostopadłym
podaniu Wołodymira Chorolskiego bezbłędnie wykończył Szewc.
W przerwie jarosławscy kibice nie mieli złudzeń, że ich piłkarzom uda
się odwrócić losy rywalizacji, choć gdyby pod koniec
pierwszej
odsłony swoją doskonałą sytuację wykorzystał Dominik Ochał,
który spudłował z kilku metrów, kto wie, czy JKS
nie
poszedłby za ciosem. Po przerwie gospodarze stale szukali bowiem swoich
szans, co jednak ułatwiało zadanie wyprowadzającym groźne kontry
przyjezdnym. W 54. minucie na swojego gola doczekał się wreszcie
Pietluch, który wykorzystał błąd Maciejewskiego, minął
dwóch obrońców i uderzył mocno obok zaskoczonego
Zająca.
Miejscowy golkiper mógł chyba w tej sytuacji zachować się
lepiej, za to kompletnie bezradny był w 88. minucie, kiedy to
podręcznikową kontrę wykończył Marek Gwóźdź, wykorzystując
podanie Jakuba Więcka.
Jarosławianie, w których szeregach
pojawiło się w drugiej połowie aż czterech juniorów, do
końca
ambitnie walczyli o honorowe trafienie i swój cel osiągnęli
w
ostatniej akcji meczu. Rzut karny, podyktowany za faul Damiana Barana
na Maksymilianie Szakielu, wykorzystał Bartłomiej Gliniak. Marna to
była jednak pociecha dla sympatyków jarosławskiej drużyny,
których do tego momentu pozostała na stadionie zaledwie
garstka.
Życie
Podkarpackie(22.11.2017)
Pozostałe
mecze:
| 18
listopada |
|
|
| Podlasie Biała
Podlaska |
- Stal
Rzeszów |
0-0 |
| Resovia |
- Podhale Nowy
Targ |
0-1 |
| Motor Lublin |
- KSZO Ostrowiec
Św. |
0-0 |
| Karpaty Krosno |
- Avia Świdnik |
1-1 |
| Unia
Tarnów |
- Orlęta Radzyń
Podlaski |
3-0 |
| Spartakus
Daleszyce |
- Chełmianka
Chełm |
0-2 |
| MKS Trzebinia |
- Wisła
Sandomierz |
2-0 |
| Soła Oświęcim |
- Wiślanie
Jaśkowice |
1-2 |
|
|
m |
pkt |
bz-bs |
z-r-p |
| 1. |
Motor
Lublin |
17 |
35 |
38-14 |
11-2-4 |
| 2. |
Chełmianka
Chełm (b) |
17 |
33 |
25-12 |
10-3-4 |
| 3. |
Wiślanie
Jaśkowice (b) |
17 |
32 |
32-18 |
9-5-3 |
| 4. |
Resovia |
17 |
32 |
24-12 |
9-5-3 |
| 5. |
Wólczanka
Wólka Pełkińska (b) |
17 |
32 |
26-16 |
9-5-3 |
| 6. |
KSZO
Ostrowiec Świętokrzyski |
17 |
31 |
25-18 |
9-4-4 |
| 7. |
Stal
Rzeszów |
17 |
30 |
25-15 |
8-6-3 |
| 8. |
Soła
Oświęcim |
17 |
29 |
29-23 |
9-2-6 |
| 9. |
Orlęta
Radzyń Podlaski |
17 |
26 |
25-22 |
7-5-5 |
| 10. |
Podhale
Nowy Targ |
17 |
23 |
25-25 |
6-5-6 |
| 11. |
MKS
Trzebinia |
17 |
18 |
20-23 |
4-6-7 |
| 12. |
Wisła
Sandomierz (b) |
17 |
18 |
16-23 |
5-3-9 |
| 13. |
Unia
Tarnów |
17 |
16 |
20-31 |
4-4-9 |
| 14. |
Podlasie
Biała Podlaska |
17 |
16 |
19-27 |
3-7-7 |
| 15. |
Avia
Świdnik |
17 |
14 |
20-28 |
2-8-7 |
| 16. |
Spartakus
Daleszyce |
17 |
14 |
21-37 |
4-2-11 |
| 17. |
Karpaty
Krosno |
17 |
13 |
16-36 |
3-4-10 |
| 18. |
JKS
Jarosław |
17 |
8 |
21-47 |
2-2-13 |
|