2015/16
- runda
jesienna
III LIGA
(grupa
lubelsko-podkarpacka)
Górny
rząd od lewej:
Karol Wróbel, Sebastian Dziedzic, Bartłomiej Gliniak,
Bartosz
Daszyk, Mariusz Kukiełka, Grzegorz Guziewicz, Rafał Strączek, Piotr
Cisek, Jarosław Jamrozik, Michał Fedor, Walerij Sokolenko, Michał
Szymczak (trener)
Dolny rząd od lewej:
Tomasz Cienki, Dawid Kuliga, Kacper Rop, Rafał Kycko, Marek Soczek,
Sebastian Pawlak, Patryk Kiwior, Aleksander Czyż, Mateusz Panek
(testowany),
Bartłomiej Raba
8
sierpnia 2015 (sobota) 1700

| JKS
Jarosław |
1-1 |
Orlęta
Radzyń Podl. |
| Dziedzic
7 |
(1-1) |
Groborz
31 |
|
|
|
JKS:
Cisek
Cienki (84 Czyż)
Daszyk
Sokolenko 
Gliniak 
Soczek (56 Raba )
Kukiełka
Kycko (60 Fedor )
Rop (76 Pawlak)
Kuliga
Dziedzic |
|
Orlęta:
Wójcicki
Ebert
Konaszewski
Zarzecki
Szymala
Król (64 Kot ,
90 Grądzki)
Borysiuk 
Mielniczuk
(86 Leszkiewicz)
Szpak
Zmorzyński
Groborz (90
Milcz) |
|
|
|
Sędziował:
Ł. Woliński (Lublin) |
|
Widzów:
600 |
[relacja][ukryj
relację]
Z przebiegu meczu remis wydaje się wynikiem sprawiedliwym.
Paradoksalnie, mimo że JKS rozegrał słabe spotkanie, powinien ten mecz
wygrać, jednak w 90. minucie arbiter nie uznał prawidłowo zdobytej
przez
Sebastiana Dziedzica bramki.
W pierwszej połowie inicjatywa należała
zdecydowanie do gości, ale to JKS pierwszy objął prowadzenie. W 7.
minucie
prostopadłe podanie Rafała Kycki trafiło do Dziedzica, a ten w
pojedynku sam na sam otworzył wynik meczu. Była to jednak jedyna
groźniejsza sytuacja stworzona w tej części spotkania przez gospodarzy.
Zdecydowanie więcej bramkowych okazji mieli rywale, a swoją przewagę
udokumentowali wyrównującym golem w 31. minucie, kiedy to
piłka
wędrowała między zawodnikami Orląt jak po sznurku, aż trafiła pod nogi
Kamila Groborza, który mocnym strzałem w górny
róg nie dał Ciskowi żadnych szans.
4 minuty
później
mogło być 1:2, ale jarosławski bramkarz obronił najpierw mocne
uderzenie wspomnianego Groborza, a następnie wygrał pojedynek sam na
sam ze Szpakiem. Ten ostatni zawodnik zmarnował również
doskonałą okazję w 41. minucie, kiedy to popędził sam na bramkę
gospodarzy,
ale w decydującym momencie potknął się i uderzył wysoko ponad
poprzeczką.
Po zmianie stron miejscowi zagrali lepiej, choć wciąż w ich
poczynaniach widoczny był brak zgrania. Trudno się jednak dziwić, skoro
do gry w wyjściowej jedenastce trener Michał Szymczak desygnował aż
siedmiu graczy sprowadzonych do drużyny przed sezonem. Kibice długo
musieli czekać na jakąś klarowniejszą sytuację bramkową. W szesnastce
Orląt zakotłowało się mocno w 74. minucie, gdy po dośrodkowaniu
Walerija
Sokolenki z rzutu wolnego - z kilku metrów
główkował Bartosz Daszyk, ale świetnym refleksem popisał się
golkiper gości. Wreszcie w 90. minucie po dośrodkowaniu Aleksandra
Czyża i
nieporozumieniu między Wójcickim a Konaszewskim, Dziedzic
wygrał główkowy pojedynek z Zarzeckim i wpakował piłkę do
siatki. Sędzia dopatrzył się jednak faulu na obrońcy gości i gola nie
uznał.
Życie
Podkarpackie (12.08.2015)
Pozostałe
mecze:
| 8
sierpnia |
|
|
| Motor Lublin |
- Chełmianka
Chełm |
3-1 |
| Karpaty
Krosno |
- Resovia |
0-1 |
| Izolator
Boguchwała |
- Polonia
Przemyśl |
1-0 |
| Stal
Rzeszów |
- Avia Świdnik |
1-0 |
| Hetman Zamość |
- Piast Tuczempy |
1-3 |
| Wólczanka
W. Pełkińska |
- Lublinianka
Lublin |
1-1 |
| 9 sierpnia |
|
|
| Tomasovia
Tomaszów L. |
- Lewart
Lubartów |
2-1 |
| Sokół
Sieniawa |
- Orzeł Przeworsk |
2-1 |
12 sierpnia 2015 (środa) 1700

| Polonia
Przemyśl |
0-3 |
JKS
Jarosław |
|
(0-1) |
Raba
20
Dziedzic 49
Fedor 76 |
|
|
|
Polonia:
Krzanowski
Barszczak 
(66
B. Jaroch)
Suchocki
Kuźniar
Mikulec 
Sedlaczek (46 Kocój)
Tabisz (82 Świst)
K. Kazek
Wanat
Tur (66
Kalawski )
Gosa  |
|
JKS:
Cisek
Gliniak 
Daszyk
Sokolenko
Kuliga
Raba (82 Pawlak)
Fedor (79 Kycko)
Kukiełka
Rop (74 Soczek)
Cienki (70 Jamrozik)
Dziedzic |
|
|
|
Sędziował:
J. Tomoń (Rzeszów) |
|
Widzów:
500 |
[relacja][ukryj
relację]
Twardo wylądowała "Barcelonka" w III lidze. Druga porażka, dotkliwa w
derbach, ostudziła nieco głowy przemyskiego beniaminka. Spotkanie mogło
się podobać. Już od pierwszego gwizdka widać było zaangażowanie. W 15.
minucie Arkadiusz Gosa stanął przed okazją otwarcia wyniku, ale
strzelił mało precyzyjnie. Zemściło się to niedługo potem. Wydawało się
w niegroźnej sytuacji, Bartłomiej Raba uderzył ze szpica i piłka wpadła
do siatki. W 25. minucie Piotra Ciska próbował zaskoczyć
Mateusz
Wanat - mierzył z 25 metrów, ale zabrakło precyzji.
Po
zmianie
stron kontrę wyprowadził Raba, wrzucił futbolówkę w pole
karne,
gdzie zza pleców obrońców dopadł do niej
Sebastian
Dziedzic i było 0:2. W 57. minucie Patryk Kocój strzelał w
"szesnastce", ale piłkę w ostatniej chwili zatrzymał obrońca. To była
jedna z ostatnich dobrych okazji dla gospodarzy. W 75. minucie Michał
Fedor dobił trudny strzał Jarosława Jamrozika i pozbawił Polonię
wszelkich złudzeń. Jamrozik, który zaliczył dobre wejście,
mógł zdobyć gola w 80. minucie, ale trafił tylko w słupek. W
końcówce Gosa huknął z kilku metrów wprost w
dobrze
ustawionego Ciska. Ostatni raz JKS tak wysoko wygrał z przemyską
"Barcelonką" w 1977 roku.
Przed wczorajszym spotkaniem kapitan polonistów Arkadiusz
Gosa
odebrał z rąk prezesa Podkarpackiego ZPN Marka Hławki puchar za
mistrzostwo IV ligi w ubiegłym sezonie. Gorzko smakował...
Nowiny
(13.08.2015)
Pozostałe
mecze:
| 12
sierpnia |
|
|
| Chełmianka Chełm |
- Lublinianka
Lublin |
1-2 |
| Piast Tuczempy |
-
Wólczanka W. Pełkińska |
0-0 |
| Orzeł Przeworsk |
- Hetman Zamość |
5-1 |
| Avia Świdnik |
-
Sokół Sieniawa |
2-0 |
| Orlęta Radzyń
Podlaski |
- Stal
Rzeszów |
0-4 |
| Lewart
Lubartów |
- Izolator
Boguchwała |
0-2 |
| Resovia |
- Tomasovia
Tomaszów L. |
1-1 |
| Motor Lublin |
- Karpaty Krosno |
1-0 |
15 sierpnia 2015 (sobota) 1700

| JKS
Jarosław |
0-0 |
Lewart
Lubartów |
|
(0-0) |
|
|
|
|
JKS:
Cisek
Gliniak
Daszyk
Sokolenko
Kuliga 
Raba
Fedor (46 Soczek )
Kukiełka 
Rop (62 Kycko)
Cienki (46 Jamrozik)
Dziedzic |
|
Lewart:
Parzyszek
B. Jezior
Mitura
J. Niewęgłowski
Michna 
D. Niewęgłowski
(85 Kula)
Rusinek (88
A.
Pikul)
Bujak 
Kotowicz
Kompanicki (90 Pęksa)
Semczuk (64 D. Pikul) |
|
|
|
Sędziował:
A. Łaszkiewicz (Zamość) |
|
Widzów:
500 |
[relacja][ukryj
relację]
Po efektownej wygranej w Przemyślu nad Polonią jarosławscy kibice
liczyli na powtórkę w sobotnie popołudnie. Beniaminek z
Lubartowa okazał się jednak bardzo wymagającym rywalem. W pierwszej
połowie akcje przenosiły się spod jednej bramki pod drugą. Już w 11.
minucie bliscy objęcia prowadzenia byli przyjezdni, lecz Piotr Cisek
obronił „główkę” Mateusza Kompanickiego
z bliskiej odległości. Chwilę później do bramki Lewartu
trafił Bartłomiej Raba, którego doskonałym,
kilkudziesięciometrowym podaniem obsłużył Walerij Sokolenko. Sędzia
liniowy podniósł jednak chorągiewkę, sygnalizując pozycję
spaloną zawodnika gospodarzy. Dobrą okazję miał także w 15. minucie
Sebastian Dziedzic, ale golkiper gości wykazał się refleksem i odbił
piłkę.
Po przerwie jarosławianie przejęli inicjatywę, długimi fragmentami
„przesiadywali” na połowie lubartowian, ale wciąż
brakowało im wykończenia akcji. W 48. minucie po rajdzie Marka Soczka -
futbolówki na 5. metrze nie sięgnął Dziedzic, 10 minut
później Jamrozik nie trafił czysto w piłkę po podaniu
Kukiełki, zaś w 77. minucie ten sam zawodnik koszmarnie spudłował z
kilku metrów. Lewart szukał w tej części gry okazji do kontr
i jedną z nich mógł pogrążyć gospodarzy, kiedy to Kompanicki
przejął futbolówkę po błędzie jarosławskich
stoperów, lecz na szczęście dla miejscowych uderzył obok
dalszego słupka. W końcówce znakomitą okazję miał jeszcze
Raba, lecz i jemu zabrakło precyzji, bowiem piłka po jego woleju
poszybowała wysoko nad poprzeczką.
Życie
Podkarpackie (19.08.2015)
Pozostałe
mecze:
| 15
sierpnia |
|
|
| Karpaty Krosno |
- Chełmianka
Chełm |
2-0 |
| Tomasovia
Tomaszów L. |
- Motor Lublin |
1-0 |
| Izolator
Boguchwała |
- Resovia |
1-2 |
| Stal
Rzeszów |
- Polonia
Przemyśl |
2-1 |
| Sokół
Sieniawa |
- Orlęta Radzyń
Podlaski |
2-1 |
| Wólczanka
W. Pełkińska |
- Orzeł Przeworsk |
3-1 |
| Lublinianka
Lublin |
- Piast Tuczempy |
3-0 |
| 16 sierpnia |
|
|
| Hetman Zamość |
- Avia Świdnik |
0-3 |
22 sierpnia 2015 (sobota) 1700

| Resovia |
1-0 |
JKS
Jarosław |
| Jurczak
89 |
(0-0) |
|
|
|
|
Resovia:
Pietryka
Pałys-Rydzik
M. Baran
Żmuda
Szkolnik 
Adamski (90 Świst)
Domoń 
Kaliniec
Ciećko (74 Mołdoch)
Pyrdek 
Rusiecki (60 Bieniasz,
81 Jurczak) |
|
JKS:
Cisek
Gliniak 
Daszyk
Sokolenko
Kuliga 
Soczek (69 Pawlak)
Kukiełka 
Kycko (81
Fedor)
Rop 
Raba 
Jamrozik (74 Czyż) |
|
|
|
Sędziował:
Ł. Krasowski (Leżajsk) |
|
Widzów:
900 |
[relacja][ukryj
relację]
JKS wciąż nie może odnaleźć właściwego rytmu. Poza wyjątkowo udanym
meczem w Przemyślu, jarosławianie nie odnieśli zwycięstwa, a w
Rzeszowie ponieśli zasłużoną, acz pechową porażkę. Pogromcą drużyny
Michała Szymczaka okazał się... wychowanek jarosławskiego klubu,
Mateusz Jurczak. W 89. minucie spotkania popisał się on kapitalnym
uderzeniem z 25 metrów, po którym piłka trafiła w
samo „okno” bramki strzeżonej przez Piotra
Ciska.
Wcześniej stroną przeważającą była Resovia, ale
przewagi tej nie potrafiła udokumentować golem. W 23. minucie
rzeszowianie trafili wprawdzie do siatki, ale bramka nie została przez
arbitra uznana. Po strzale Przemysława Pyrdka i rykoszecie od jednego z
obrońców futbolówka zmyliła Ciska i powoli
toczyła się w kierunku jego bramki. Chrapkę na wpisanie się na listę
strzelców niepotrzebnie okazał jednak będący na pozycji
spalonej Damian Rusiecki, który dobił piłkę z najbliższej
odległości. Doskonałą okazję gospodarze mieli także w 79. minucie.
Najpierw uderzenie Pyrdka z kilku metrów efektownie wybronił
Cisek, po dobitce Kalińca na drodze piłce stanął Kukiełka, zaś kolejny
strzał Pyrdka, tym razem z 5 metrów, poszybował nad bramką.
Jarosławianie przez cały mecz ograniczali się do wyprowadzania kontr,
ale te nie przynosiły większego zagrożenia. Marcin Pietryka miał
niewiele pracy, a poważniej namęczył się jedynie przy strzale
Bartłomieja Raby (67. min).
Życie
Podkarpackie (26.08.2015)
Pozostałe
mecze:
| 22
sierpnia |
|
|
| Chełmianka Chełm |
- Piast Tuczempy |
1-1 |
| Orzeł Przeworsk |
- Lublinianka
Lublin |
1-1 |
| Avia Świdnik |
-
Wólczanka W. Pełkińska |
2-1 |
| Polonia Przemyśl |
-
Sokół Sieniawa |
2-0 |
| Motor Lublin |
- Izolator
Boguchwała |
6-1 |
| Karpaty Krosno |
- Tomasovia
Tomaszów L. |
3-1 |
| 23 sierpnia |
|
|
| Orlęta Radzyń
Podlaski |
- Hetman Zamość |
4-0 |
| Lewart
Lubartów |
- Stal
Rzeszów |
0-2 |
26 sierpnia 2015 (środa) 1700

| JKS
Jarosław |
1-2 |
Motor
Lublin |
| Rop
26 |
(1-0) |
Drozd
58
Paluch 88 |
|
|
|
JKS:
Cisek 
Gliniak (68 Soczek)
Daszyk
Sokolenko
Kuliga 
Oziębło (83 Czyż)
Kukiełka
Kycko
Rop (65 Fedor)
Raba
Dziedzic |
|
Motor:
Żukowski
Falisiewicz
Gieraga
Dikij
Szywacz 
Mroczek (46 Michota)
Król
Tymosiak
Stachyra
(83 Prusinowski)
Wojczuk (46 Paluch)
Drozd (85 Myśliwiecki) |
|
|
|
Sędziował:
P. Burak (Zamość) |
|
Widzów:
600 |
[relacja][ukryj
relację]
fot. Łukasz
Solski
Goście już w pierwszym kwadransie dwa razy zagrozili bramce Piotra
Ciska. W głównej roli wystąpili Maciej Wojczuk i Iwan Dikij.
W
26. minucie Bartłomiej Gliniak wyprowadził szybką akcję prawą stroną i
wrzucił piłkę na 7. metr, tam mimo asysty obrońcy głową dosięgnął jej
Kacper Rop i było 1:0. Lublinianie mogli odpowiedzieć w 33. minucie,
gdy Krystian Mroczek podał do Wojczuka; strzał tego drugiego pięknie
obronił Cisek, a piłka musnęła jeszcze słupek.
Po zmianie stron, w 58.
minucie, Rafał Król dograł futbolówkę z rzutu
rożnego, a
najwyżej wyskoczył Filip Drozd, który wyrównał
stan. W
70. minucie wyczuciem popisał się Dawid Kuliga; wybił piłkę tuż sprzed
linii bramkowej po strzale Remigiusza Szywacza. Motor cały czas
napierał. Jarosławian dobił duet rezerwowych; w 88. minucie Paweł
Myśliwiecki podał ze skrzydła, a osamotniony Michał Paluch dopełnił
formalności. Gospodarze stanęli wcześniej jak wryci, myśląc, że sędzia
odgwiżdże spalonego. Okazję na remis miał Bartłomiej Raba, ale nie
zrozumiał się z Sebastianem Dziedzicem. Był to 7. mecz w historii
rywalizacji obu ekip. JKS przegrał czwarty raz.
Nowiny
(27.08.2015)
Pozostałe
mecze:
| 26
sierpnia |
|
|
| Tomasovia
Tomaszów L. |
- Chełmianka
Chełm |
0-0 |
| Izolator
Boguchwała |
- Karpaty Krosno |
3-4 |
| Sokół
Sieniawa |
- Lewart
Lubartów |
2-2 |
| Hetman Zamość |
- Polonia
Przemyśl |
0-4 |
| Wólczanka
W. Pełkińska |
- Orlęta Radzyń
Podlaski |
3-2 |
| Lublinianka
Lublin |
- Avia Świdnik |
3-2 |
| Piast Tuczempy |
- Orzeł Przeworsk |
1-0 |
29 sierpnia 2015 (sobota) 1700

| Karpaty
Krosno |
1-1 |
JKS
Jarosław |
| Kapuściński
8 |
(1-1) |
Rop
18 |
|
|
|
Karpaty:
Stępień
Kapuściński
Chmielowski
Jarząb
Sikorski
Piątkowski
Krzysztoń (70 Buczek)
Nikanowicz 
Siepierski
Telesz (56 Kasza)
Zaremba
(90 Fundakowski) |
|
JKS:
Cisek
Gliniak
Daszyk
Sokolenko
Kuliga
Oziębło (89 Czyż)
Kukiełka
Kycko (77 Fedor)
Rop (67 Soczek)
Raba (90 Pawlak)
Dziedzic |
|
|
|
Sędziował:
A. Łaszkiewicz (Zamość) |
|
Widzów:
700 |
[relacja][ukryj
relację]
fot. Marcin
Pirga (karpatykrosno.net)
Goście z Jarosławia mieli prawo nie czuć po meczu satysfakcji z remisu.
Swobodniej i precyzyjniej rozgrywali piłkę w środku pola oraz łatwiej
uwalniali się spod opieki obrońców, przez co stwarzali
więcej
okazji podbramkowych. W drugiej linii przeglądem sytuacji imponował
przede wszystkim Paweł Oziębło, który nie tylko dokładnymi
podaniami umożliwiał napastnikom wejścia z piłką w pole karne, ale też
sam angażował się w ofensywę, siejąc popłoch wśród
defensorów Karpat. Po jednym z błędów Pawła
Jarząba, za
krótko podającego piłkę do Mariusza Stępnia, Oziębło uderzał
z 5
metrów, ale miejscowy golkiper instynktownie odbił piłkę.
Z
wypracowaniem sobie czystej pozycji strzeleckiej nie miał też problemu
Bartłomiej Raba. W 84. minucie wyszedł sam na sam z bramkarzem, lecz i
tym razem Stępień potwierdził zasadność sprowadzenia go do Krosna.
Obronił nogami, ratując w ten sposób Karpaty przed porażką.
Aktywny Sebastian Dziedzic natomiast trafił głową w spojenie, a
następnie blokowany był w ostatniej chwili przez Patryka Kapuścińskiego
w polu karnym. W podobnych okolicznościach stracie gola zapobiegł Kamil
Chmielowski, od którego piłka odbiła się po uderzeniu z 5
metrów Kacpra Ropa. Rop błysnął w 18. minucie, kiedy dopadł
do
odbijającej się między obrońcami futbolówki i przewrotką
posłał
ją do siatki.
W Karpatach oprócz Stępnia wyróżniał się Andrij
Nikanowicz. Zaliczał przechwyty zarówno w obronie, jak i
pomocy,
a w 55. minucie długim podaniem uruchomił Krzysztofa Zarembę,
niepotrafiącego jednak pokonać bramkarza w sytuacji jeden na jeden.
Nikanowicz mocno zaznaczył również swą obecność na murawie w
82.
minucie. Huknął wtedy z 30 metrów, a Piotr Cisek "sparował"
piłkę na słupek. Krośnianie gola zdobyli po ładnym uderzeniu
Kapuścińskiego z około 20 metrów na początku meczu. Zaczęli
więc
obiecująco, ale z każdą kolejną minutą coraz częściej do głosu
dochodzili jarosławianie. I to goście właśnie w przekroju całego
spotkania bardziej zasłużyli na zwycięstwo.
Nowiny
(31.08.2015)
Pozostałe
mecze:
| 29
sierpnia |
|
|
| Polonia Przemyśl |
-
Wólczanka W. Pełkińska |
1-0 |
| Resovia |
-
Sokół Sieniawa |
2-2 |
| Motor Lublin |
- Stal
Rzeszów |
1-0 |
| 30 sierpnia |
|
|
| Chełmianka Chełm |
- Orzeł Przeworsk |
3-1 |
| Avia Świdnik |
- Piast Tuczempy |
3-1 |
| Orlęta Radzyń
Podlaski |
- Lublinianka
Lublin |
0-1 |
| Lewart
Lubartów |
- Hetman Zamość |
5-1 |
| Tomasovia
Tomaszów L. |
- Izolator
Boguchwała |
2-0 |
5 września 2015 (sobota) 1700

| JKS
Jarosław |
4-1 |
Tomasovia
Tomaszów |
Raba
41, 89
Dziedzic 73, 79 |
(1-0) |
K.
Zawiślak 60 |
|
|
|
JKS:
Cisek
Gliniak
Daszyk
Sokolenko
Kuliga
Oziębło (86 Cienki)
Kukiełka
Kycko (84
Sobol)
Rop (74 Soczek)
Raba
Dziedzic (81 Fedor) |
|
Tomasovia:
Bartoszyk
Żurawski
Misztal
Chwała (64 Gęborys)
Skiba 
Mazurkiewicz
(46 Orzechowski)
Szuta
Raczkiewicz (77 Smoła)
Iwlew
I. Baran
K. Zawiślak (70 Kłos) |
|
|
|
Sędziował:
R. Wąsik (Lublin) |
|
Widzów:
400 |
[relacja][ukryj
relację]
Jarosławianie po serii niepowodzeń wreszcie sięgnęli po komplet
punktów. Wygrana podopiecznych trenera Michała Szymczaka
była zasłużona, ale gospodarze zapewnili ją sobie dopiero w
końcówce meczu. Wszystko dlatego, że przez długi czas grali
jakby „na pół gwizdka”, przez co swojej
optycznej przewagi nie potrafili udokumentować. Wprawdzie po pierwszej
połowie prowadzili 1:0, lecz wkrótce po zmianie stron
pozwolili rywalom na doprowadzenie do wyrównania.
Do przerwy
inicjatywa należała do miejscowych, którzy długimi
fragmentami rozgrywali piłkę na połowie gości. Cóż jednak z
tego - często brakowało elementu zaskoczenia oraz wyjścia
partnerów na pozycję. Od czasu do czasu JKS zagrażał jednak
bramce Bartoszyka. W 13. minucie minimalnie niecelnie
główkował Dziedzic, chwilę później bramkarz
Tomasovii obronił główkę Sokolenki, zaś doskonałą okazję
miał w 27. minucie Rop, który nie skorzystał jednak z
prezentu, jaki sprawił mu tomaszowski golkiper. Jarosławski zawodnik
przed szansą stanął również 5 minut później, lecz
jego strzał po rykoszecie od nogi obrońcy przeszedł tuż nad bramką.
Strzelecki impas przełamał wreszcie Raba, który kapitalnym
uderzeniem z 22 metrów nie dał Bartoszykowi najmniejszych
szans, trafiając idealnie w „widły”.
Na drugą połowę jarosławianie wyszli zbyt pewni tego, że mają już
punkty w kieszeni. Gospodarze niepotrzebnie cofnęli się do defensywy,
pozwalając rywalom na zagrożenie własnej bramce. Ci skorzystali z
okazji i po kwadransie gry doprowadzili do remisu. W podbramkowym
zamieszaniu piłka trafiła do Krzysztofa Zawiślaka, po
którego strzale futbolówka odbiła się od
nóg Sokolenki i kompletnie zmyliła interweniującego Ciska.
Stracony gol podziałał na miejscowych jak płachta na byka. Zdecydowanie
podkręcili oni tempo i pokazali, że drzemie w nich spory potencjał.
Rozstrzeliwanie Tomasovii rozpoczął Dziedzic, który w 73.
minucie wykorzystał centrę Kuligi i strzałem głową odzyskał
prowadzenie. Chwilę później ten sam zawodnik znów
pokonał Bartoszyka, uciekając w polu karnym kryjącemu go rywalowi i
uderzając mocno po „długim” rogu. Najpiękniejszą
akcję meczu gospodarze przeprowadzili jednak w 89. minucie. Bartłomiej
Gliniak przebiegł wówczas z piłką ponad pół
boiska, po czym dograł w szesnastkę do Raby, a ten płaskim strzałem
ustalił wynik meczu.
Życie
Podkarpackie (09.09.2015)
Pozostałe
mecze:
| 2
września |
|
|
| Hetman Zamość |
- Resovia |
0-4 |
| 5 września |
|
|
| Izolator
Boguchwała |
- Chełmianka
Chełm |
1-2 |
| Stal
Rzeszów |
- Karpaty Krosno |
1-1 |
| Wólczanka
W. Pełkińska |
- Lewart
Lubartów |
3-0 |
| Piast Tuczempy |
- Orlęta Radzyń
Podlaski |
0-1 |
| Orzeł Przeworsk |
- Avia Świdnik |
1-4 |
| 6 września |
|
|
| Sokół
Sieniawa |
- Motor Lublin |
2-1 |
| Lublinianka
Lublin |
- Polonia
Przemyśl |
1-1 |
12 września 2015 (sobota) 1400

| JKS
Jarosław |
0-2 |
Chełmianka
Chełm |
|
(0-2) |
Kwiatkowski
41
Prytulak 42 |
|
|
|
JKS:
Cisek
Gliniak
Daszyk
Sokolenko 
Cienki (46 Jamrozik)
Oziębło
Kukiełka
Kycko (46 Sobol)
Rop (77 Fedor )
Raba (65 Soczek)
Dziedzic |
|
Chełmianka:
Kijańczuk
Bednarek
Grzywna
Patryk Mazurek
(46 Kowalski)
Kwiatkowski
Fornal 
Prytulak
Kobiałka
Tomalski
Wójcik
Koprucha (65 Sołtysiuk) |
|
|
|
Sędziował:
G. Pożarowszczyk
(Lublin) |
|
Widzów:
500 |
[relacja][ukryj
relację]
Spotkanie z Chełmianką miało być dla jarosławian miłym zwieńczeniem
bardzo udanego tygodnia (w ubiegłą sobotę wygrali z Tomasovią, a w
środę z Izolatorem), zaś zwycięstwo miało przybliżyć ich do
upragnionego miejsca w górnej części tabeli. Tymczasem
zamiast świętowania - wszak w piątek swoje 36. urodziny obchodził
trener Michał Szymczak - JKS musiał przełknąć gorzką pigułkę,
którą tak na dobrą sprawę sam sobie przygotował.
Kto wie,
jak potoczyłyby się losy tego meczu, gdyby w 31. minucie swoją
doskonałą okazję wykorzystał Bartłomiej Raba - skrzydłowy gospodarzy
przegrał jednak pojedynek sam na sam z bramkarzem Chełmianki.
Prezentujący się bardzo solidnie w drugiej linii goście w
końcówce pierwszej odsłony zadali dwa ciosy, po
których JKS już się nie podniósł. Najpierw akcję
Piotra Bednarka, który przy linii końcowej z łatwością ograł
Tomasza Cienkiego, wykończył Przemysław Kwiatkowski, zaś niewiele ponad
60 sekund później piłkę spod nóg Bartosza Daszyka
wyłuskał Hubert Tomalski, po którego zagraniu pojedynek sam
na sam z Ciskiem wygrał Oleksij Prytulak.
Po przerwie jarosławianie próbowali odrobić straty, ale
brakowało im pomysłu na rozmontowanie solidnej chełmskiej defensywy.
Główki Dziedzica i Kukiełki po „rogach”
bitych przez Sokolenkę przechodziły nad poprzeczką, zaś uderzenia z
dystansu - głównie Fedora - obok słupka. Goście ograniczali
się wprawdzie jedynie do kontr, ale te mogły przynieść im powodzenie.
Na szczęście dla miejscowych rywalom również brakowało
precyzji.
Pozostałe
mecze:
| 12
września |
|
|
| Stal
Rzeszów |
- Izolator
Boguchwała |
4-2 |
| Hetman Zamość |
- Karpaty Krosno |
0-3 |
| Wólczanka
W. Pełkińska |
- Motor Lublin |
0-1 |
| Lublinianka
Lublin |
- Resovia |
0-0 |
| Piast Tuczempy |
- Lewart
Lubartów |
1-1 |
| 13 września |
|
|
| Sokół
Sieniawa |
- Tomasovia
Tomaszów L. |
2-3 |
| Orzeł Przeworsk |
- Polonia
Przemyśl |
0-2 |
| Avia Świdnik |
- Orlęta Radzyń
Podlaski |
1-1 |
19 września 2015 (sobota) 1600

| JKS
Jarosław |
2-2 |
Stal
Rzeszów |
Dziedzic
5
Jamrozik 90+1 |
(1-2) |
Brocki
21
Drelich 27 |
|
|
|
JKS:
Cisek
Gliniak
Sobol (85 Pawlak)
Sokolenko
Kuliga
Soczek (62 Rop)
Kukiełka 
Kycko
Raba (82 Daszyk)
Oziębło (82 Jamrozik)
Dziedzic |
|
Stal:
Kaszuba
Hus
Drelich
A. Baran 
Suswam
Lisańczuk 
(82
Szczoczarz)
Kanach
Szeliga
Maślany
Brocki (90
Zieliński )
Prędota |
|
|
|
Sędziował:
M. Nowak (Stalowa W.) |
|
Widzów:
900 |
[relacja][ukryj
relację]
Obie drużyny stworzyły emocjonujące i trzymające w napięciu do
ostatniego gwizdka spotkanie. Jarosławianie, którzy bardzo
chcieli zrehabilitować się za niedawną porażkę z Chełmianką, śmiało
ruszyli do ataku i w efekcie już w 5. minucie wyszli na prowadzenie.
Dośrodkowanie Kuligi i kiks Arkadiusza Barana, wychowanka JKS,
wykorzystał Dziedzic, który w pojedynku sam na sam nie dał
szans Kaszubie. Chwilę później gospodarze mogli podwyższyć
prowadzenie, ale doskonałej sytuacji nie wykorzystał Soczek.
Po tym
okresie własnej przewagi miejscowi cofnęli się do defensywy, co
wkrótce skończyło się dla nich utratą dwóch
bramek. W 21. minucie do remisu doprowadził Brocki, którego
strzał z rzutu wolnego po rykoszecie od muru kompletnie zaskoczył
Ciska. Kilka minut później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego
Maślanego jarosławianie nie upilnowali w szesnastce Drelicha,
który mocnym uderzeniem pod poprzeczkę po raz drugi zmusił
miejscowego bramkarza do kapitulacji. Podrażnieni takim obrotem sprawy
gospodarze mogli wyrównać w 36. minucie, ale pojedynek z
golkiperem Stali przegrał Raba.
Ten sam zawodnik miał wyśmienitą okazję bramkową na początku drugiej
odsłony, gdy po rajdzie Dziedzica huknął z bliska nad poprzeczką.
Skupieni na bronieniu skromnego prowadzenia goście mieli z kolei swoje
szanse po szybkich kontrach. W 70. minucie Cisek wygrał jednak
pojedynek z byłym reprezentantem Nigerii, Peterem Suswamem, zaś w 81.
minucie z Brockim. W końcówce meczu JKS jeszcze raz wrzucił
„wyższy bieg” i w doliczonym czasie gry uratował
remis. W podbramkowym zamieszaniu najprzytomniej zachował się rezerwowy
Jamrozik, który z bliska wpakował piłkę do siatki.
Życie
Podkarpackie (23.09.2015)
Pozostałe
mecze:
| 18
września |
|
|
| Motor Lublin |
- Lublinianka
Lublin |
1-0 |
| 19 września |
|
|
| Polonia Przemyśl |
- Avia Świdnik |
2-1 |
| Resovia |
- Piast Tuczempy |
2-0 |
| Karpaty Krosno |
-
Wólczanka W. Pełkińska |
1-3 |
| Izolator
Boguchwała |
-
Sokół Sieniawa |
3-4 |
| 20 września |
|
|
| Chełmianka Chełm |
- Orlęta Radzyń
Podlaski |
0-4 |
| Lewart
Lubartów |
- Orzeł Przeworsk |
4-1 |
| Tomasovia
Tomaszów L. |
- Hetman Zamość |
2-0 |
27 września 2015 (niedziela) 1600

| Sokół
Sieniawa |
0-1 |
JKS
Jarosław |
|
(0-0) |
Sokolenko
60 |
|
|
|
Sokół:
Lipiec
Tetlak
Skała
Walat
Siwij
Rak
Sowiński (69 Pigan)
Wilusz (75 Jędryas)
Trawka (66 Bursztyka)
Szewc
Hass |
|
JKS:
Cisek
Gliniak 
Sobol
Sokolenko
Kuliga
Soczek (56 Daszyk)
Kukiełka
Kycko
Rop (75 Fedor)
Raba (86
Pawlak)
Jamrozik (63 Oziębło) |
|
|
|
Sędziował:
M. Warzocha (Rzeszów) |
|
Widzów:
500 |
[relacja][ukryj
relację]
Pojedynek lokalnych rywali mocno rozczarował liczną publiczność.
Piłkarzom obu drużyn nie można było odmówić ambicji i woli
walki, ale to właśnie na niej koncentrowały się boiskowe wydarzenia.
Pięknego futbolu, składnych akcji i podbramkowych sytuacji było jak na
lekarstwo. Zwycięsko z tej konfrontacji wyszli goście,
którzy potrafili jedną z nielicznych swoich okazji
wykorzystać.
Spotkanie rozpoczęło się od minuty ciszy, którą
uczczono pamięć zmarłego niedawno gospodarza sieniawskiego stadionu,
Grzegorza Lipniarskiego. Z kolei od pierwszego gwizdka śmiało do ataku
ruszyli gospodarze. Bardzo chcieli oni przełamać niemoc w pojedynkach z
jarosławianami, z którymi nie wygrali żadnego z ostatnich
siedmiu ligowych meczów. Zadanie z początku ułatwiała im
bardzo niepewnie grająca defensywa gości. Najbliżej objęcia prowadzenia
Sokół był w 18. minucie, kiedy to po błędzie Dawida Kuligi,
który skiksował we własnej szesnastce, doskonałą sytuację
miał Paweł Hass, lecz jego uderzenie z półwoleja skutecznie
wybronił Cisek.
JKS szukał swoich szans w kontrach i po jednej z nich
sam na sam z miejscowym bramkarzem znalazł się Jarosław Jamrozik,
jednak i on przegrał pojedynek z golkiperem rywali. W doliczonym czasie
pierwszej połowy jarosławian postraszył jeszcze aktywny Kacper Rak,
który ograł w polu karnym Kuligę, ale nie trafił czysto w
piłkę i ta przeszła obok słupka.
Druga odsłona rozpoczęła się od kąśliwego uderzenia Raka, po
którym futbolówka przeleciała tuż nad poprzeczką,
ale to goście wkrótce cieszyli się z prowadzenia. O losach
spotkania zdecydował stały fragment gry. Z rzutu wolnego w pole karne
dośrodkował Rafał Kycko, w zamieszaniu piłkę przejął Mariusz Kukiełka,
który następnie zagrał miękko na dalszy słupek, gdzie
nadbiegający Walerij Sokolenko czubkiem buta wepchnął
futbolówkę z bliska do siatki. Podrażnieni gospodarze dążyli
do odrobienia strat, ale ich strzały (przede wszystkim Hassa i Raka)
najczęściej mijały cel. W doliczonym czasie gry goście wyprowadzili za
to kontrę, po której mogli dobić rywali. Paweł Oziębło
wyłożył wówczas futbolówkę Sebastianowi
Pawlakowi, lecz ten uderzył wysoko ponad bramką.
Życie
Podkarpackie (30.09.2015)
Pozostałe
mecze:
| 26
września |
|
|
| Stal
Rzeszów |
- Chełmianka
Chełm |
3-2 |
| Hetman Zamość |
- Izolator
Boguchwała |
0-4 |
| Wólczanka
W. Pełkińska |
- Tomasovia
Tomaszów L. |
0-0 |
| Lublinianka
Lublin |
- Karpaty Krosno |
0-1 |
| Piast Tuczempy |
- Motor Lublin |
1-0 |
| Avia Świdnik |
- Lewart
Lubartów |
0-1 |
| 27 września |
|
|
| Orzeł Przeworsk |
- Resovia |
1-3 |
| Orlęta Radzyń
Podlaski |
- Polonia
Przemyśl |
2-0 |
3 października 2015 (sobota) 1500

| JKS
Jarosław |
8-0 |
Hetman
Zamość |
Raba
10
Rop 15
Kukiełka 20
Jamrozik 32, 39, 41, 57, 90 |
(6-0) |
|
|
|
|
JKS:
Cisek
Sobol 
Daszyk
Sokolenko
Kuliga (58 Cienki)
Soczek (58 Oziębło)
Kukiełka (67 Fedor)
Kycko
Rop
Raba (58 Pawlak)
Jamrozik |
|
Hetman:
Kiecana
J. Baran
Kudriawcew 
Myszka
D. Baran (46 Fidler)
A. Wołoch
(80 Karaszewski)
Czarniecki
Markowski
Chruściński
(53 Bukowski)
D. Dębicki (46 Pliżga)
Bubeła  |
|
|
|
Sędziował:
P. Kozłowski (Lublin) |
|
Widzów:
500 |
[relacja][ukryj
relację]
JKS nie dał outsiderowi rozgrywek najmniejszych szans, gromiąc zamojską
ekipę w rekordowym stosunku. Bohaterem spotkania został 19-letni
napastnik gospodarzy Jarosław Jamrozik, który w drugim
kolejnym spotkaniu wystąpił w pierwszej jedenastce w miejsce
narzekającego na uraz pachwiny Sebastiana Dziedzica. W pełni
wykorzystał on swoją szansę, bowiem aż pięciokrotnie wpisał się na
listę strzelców, co udało mu się jako pierwszemu graczowi
JKS od przeszło 19 lat (poprzednio tej sztuki dokonał legendarny
napastnik jarosławian Dariusz Pietryna).
Autorem najpiękniejszego
trafienia sobotniego meczu był jednak Bartłomiej Raba, który
w 10. minucie otworzył wynik spotkania kapitalnym strzałem w
„okienko” zamojskiej bramki. W ciągu kolejnych 10
minut gospodarze zadali rywalom jeszcze dwa ciosy, po
których Hetman nie był już w stanie się podnieść. Od 32.
minuty trwał z kolei spektakl jednego aktora, który niczym
rasowy snajper skutecznie wykańczał akcje swoich kolegów,
wykorzystując w pierwszej połowie dogrania: Raby i Soczka oraz
dobijając obroniony przez Kiecana strzał Ropa, zaś po przerwie
korzystając z podań tegoż Ropa i Daszyka. Wynik tego jednostronnego
pojedynku mógł być wyższy, lecz Rafał Kycko trafił w
poprzeczkę (40. min), zaś Kacper Rop raz w poprzeczkę (79.), a raz w
słupek (30.).
Życie
Podkarpackie (07.10.2015)
Pozostałe
mecze:
| 2
października |
|
|
| Karpaty Krosno |
- Piast Tuczempy |
2-0 |
| 3 października |
|
|
| Resovia |
- Avia Świdnik |
4-0 |
| Motor Lublin |
- Orzeł Przeworsk |
4-0 |
| Stal
Rzeszów |
-
Sokół Sieniawa |
1-1 |
| 4 października |
|
|
| Chełmianka Chełm |
- Polonia
Przemyśl |
4-2 |
| Lewart
Lubartów |
- Orlęta Radzyń
Podlaski |
1-0 |
| Tomasovia
Tomaszów L. |
- Lublinianka
Lublin |
0-3 |
| Izolator
Boguchwała |
-
Wólczanka W. Pełkińska |
1-1 |
10 października 2015 (sobota) 1100

| Wólczanka |
0-1 |
JKS
Jarosław |
|
(0-0) |
Daszyk
79 |
|
|
|
Wólczanka:
Furtak
Flak (78 Bednarz)
R. Pydych
K. Pydych
Oślizło
K. Padiasek
Gwóźdź
Podstolak
Kocur
B. Poprawa (86 Partyka)
Pietluch 
(60 A. Poprawa) |
|
JKS:
Cisek
Gliniak
Sobol
Sokolenko
Kuliga
Soczek (46 Dziedzic )
Kukiełka
Kycko
Rop (76 Daszyk)
Raba (85 Pawlak)
Jamrozik (61 Oziębło) |
|
|
|
Sędziował:
J. Tomoń (Rzeszów) |
|
Widzów:
400 |
[relacja][ukryj
relację]
Pojedynek lokalnych rywali zakończył się sukcesem jarosławian,
których trener Michał Szymczak wykazał się prawdziwym
trenerskim „nosem”. W 76. minucie desygnował do gry
Bartosza Daszyka, a ten w 3 minuty później zdobył decydującą
o losach spotkania bramkę.
Gospodarze do sobotniego meczu przystępowali
z pewnymi obawami. Z powodu kontuzji trener Marek Rybkiewicz
znów nie mógł skorzystać z Kamila Hula, czerwona
kartka wyeliminowała Damiana Misiłę, zaś Maciej Lech zmieniał tego dnia
stan cywilny. Na dodatek już po godzinie gry boisko opuścił Krzysztof
Pietluch, który gdzieś zatracił swoją skuteczność z
ubiegłego sezonu. Również tym razem nie był to jego dzień,
bowiem praktycznie tylko raz (ekwilibrystycznym strzałem w 50. minucie)
mógł pokusić się o pokonanie Piotra Ciska.
Zdecydowanie
bliżej tego byli jego partnerzy, którzy w pierwszej połowie
mieli dwie stuprocentowe okazje. W 8. minucie po dośrodkowaniu Kamila
Oślizły minimalnie niecelnie główkował Mateusz Podstolak,
zaś chwilę później w sytuacji sam na sam spudłował Mateusz
Kocur. Po tym początkowym naporze gospodarzy gra się
wyrównała, a jarosławianie raz po raz straszyli miejscowych
groźnymi kontrami. Po jednej z nich do siatki trafił nawet Jarosław
Jamrozik, lecz arbiter odgwizdał pozycję spaloną i gola nie uznał.
Tuż po zmianie stron sygnał do natarcia na bramkę Daniela Furtaka,
który w poniedziałek miał obchodzić 25. urodziny, dał
wprowadzony z ławki Sebastian Dziedzic, jednak mierzone uderzenie
napastnika JKS miejscowy golkiper z największym trudem wybił na rzut
rożny. W odpowiedzi groźny strzał Kamila Padiaska Cisek sparował na
korner, zaś dogodną sytuację po akcji Adama Poprawy miał
również jego młodszy brat Bartłomiej, lecz z 14
metrów uderzył nad poprzeczką. Decydująca o losach spotkania
okazała się wspomniana na wstępie sytuacja z 79. minuty, kiedy to
dokładne dośrodkowanie Mariusza Kukiełki trafiło wprost na głowę
Daszyka, który zapewnił gościom trzecie ligowe zwycięstwo z
rzędu.
Życie
Podkarpackie (14.10.2015)
Pozostałe
mecze:
| 10
października |
|
|
| Hetman Zamość |
- Stal
Rzeszów |
1-3 |
| Piast Tuczempy |
- Tomasovia
Tomaszów L. |
1-0 |
| Orzeł Przeworsk |
- Karpaty Krosno |
0-2 |
| Polonia Przemyśl |
- Lewart
Lubartów |
2-0 |
| 11 października |
|
|
| Sokół
Sieniawa |
- Chełmianka
Chełm |
1-4 |
| Lublinianka
Lublin |
- Izolator
Boguchwała |
1-1 |
| Orlęta Radzyń
Podlaski |
- Resovia |
1-0 |
17 października 2015 (sobota)
1500

| JKS
Jarosław |
2-1 |
Lublinianka
Lublin |
Kursa
3 (s)
Sokolenko 32 |
(2-1) |
Majewski
12 |
|
|
|
JKS:
Cisek
Gliniak 
Sobol
Sokolenko
Kuliga
Rop (58
Daszyk)
Kukiełka 
Kycko (85 Pawlak)
Jamrozik (66 Oziębło)
Raba (61 Soczek)
Dziedzic  |
|
Lublinianka:
Socha
Wołos
Kosiarczyk
(46 Stefański)
Mazurek
Kursa 
Kaganek
(68 S. Kucharzewski)
Gutek
(70 Banachiewicz )
Czułowski
Kalita
Świech
Majewski |
|
|
|
Sędziował:
A. Łaszkiewicz (Zamość) |
|
Widzów:
450 |
[relacja][ukryj
relację]
Jarosławianie złapali chyba właściwy rytm, bowiem zwycięstwo nad
Lublinianką było już ich czwartym z kolei. Sobotnie spotkanie
rozpoczęło się zdecydowanie po myśli gospodarzy, którzy już
w 3. minucie objęli prowadzenie. Dopomógł im w tym obrońca
Lublinianki, Rafał Kursa, który pechowo skierował piłkę do
własnej bramki po dośrodkowaniu Bartłomieja Raby. Przyjezdni
wyrównali niespełna 10 minut później. Po szybkiej
wymianie podań z Karolem Kalitą i nieudanej pułapce ofsajdowej
jarosławskich defensorów - Mateusz Majewski znalazł się oko
w oko z Piotrem Ciskiem i posłał piłkę do siatki między jego nogami.
Gospodarze nie zrazili się takim obrotem sprawy i w 32. minucie
odzyskali prowadzenie za sprawą Walerija Sokolenki. Ukraiński obrońca
JKS uderzył mocno z rzutu wolnego, zaś piłka, kozłując tuż przed
interweniującym Sochą, zaskoczyła lubelskiego bramkarza. W
końcówce pierwszej połowy wynik mógł podwyższyć
Kacper Rop, ale jego strzał z najbliższej odległości Socha efektownie
obronił.
Trudne warunki - padający deszcz oraz grząska murawa - utrudniały
prowadzenie gry w drugiej połowie. Gospodarze skutecznie rozbijali
większość ataków Lublinianki, w której szeregach
najbardziej aktywny był Majewski. Ze strzałami napastnika gości Cisek
nie miał jednak większych problemów. Podopieczni trenera
Michała Szymczaka mogli jeszcze zdobyć trzeciego gola pod koniec
spotkania, kiedy to po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Sokolenki Mariusz
Kukiełka główkował tuż obok słupka.
Życie
Podkarpackie (21.10.2015)
Pozostałe
mecze:
| 16
października |
|
|
| Motor Lublin |
- Orlęta Radzyń
Podlaski |
4-0 |
| 17 października |
|
|
| Karpaty Krosno |
- Avia Świdnik |
2-2 |
| Tomasovia
Tomaszów L. |
- Orzeł Przeworsk |
0-2 |
| Izolator
Boguchwała |
- Piast Tuczempy |
1-0 |
| Stal
Rzeszów |
-
Wólczanka W. Pełkińska |
2-1 |
| Sokół
Sieniawa |
- Hetman Zamość |
3-1 |
| 18 października |
|
|
| Chełmianka Chełm |
- Lewart
Lubartów |
0-2 |
| Resovia |
- Polonia
Przemyśl |
0-0 |
24 października 2015
(sobota) 1500

| Piast
Tuczempy |
1-1 |
JKS
Jarosław |
| W.
Jaroch 25 |
(1-1) |
Dziedzic
17 |
|
|
|
Piast:
Strawa
B. Noga
W. Jaroch
Kud 
Gil 
Wielgosz
Wota
Karkowski (90 Bobak)
Sobczak (55 Aab,
83 Zając)
Tołpa
P. Kubas |
|
JKS:
Cisek
Gliniak
Sobol
Sokolenko 
Kuliga
Jamrozik
Daszyk
Kycko
Rop (63 Soczek)
Pawlak (76 Oziębło)
Dziedzic |
|
|
|
Sędziował:
J. Tomoń (Rzeszów) |
|
Widzów:
600 |
[relacja][ukryj
relację]
Pojedynek lokalnych rywali zakończył się polubownym podziałem
punktów, który z obiektywnego punktu widzenia
wydaje się rezultatem sprawiedliwym. O ile w pierwszej połowie więcej z
gry mieli gospodarze, to po przerwie inicjatywa należała już do gości.
Trenerzy obu zespołów mieli przed meczem powody do narzekań
z powodu niemożności skorzystania z czołowych graczy. Mniej zmartwień
miał Michał Szymczak, któremu wypadli ze składu
„jedynie” Kukiełka (kartki) oraz Raba i Fedor
(kontuzje). Znacznie więcej ubytków mieli gospodarze, w
których szeregach znów zabrakło Demskiego, Rafała
Nogi, Pasaja i Sasa.
W takiej sytuacji faworytem pojedynku wydawali się
jarosławianie,
mający w dodatku za sobą serię czterech wygranych z rzędu. Goście
potwierdzili swoje aspiracje już w 17. minucie, kiedy to z
dośrodkowania Dawida Kuligi skorzystał Sebastian Dziedzic, uprzedzając
na przedpolu Patryka Strawę i strzałem głową dając swojej drużynie
prowadzenie. Piast szybko jednak odpowiedział. Po dośrodkowaniu
Radosława Gila z rzutu rożnego - Waldemar Jaroch, przy biernej postawie
jarosławskich obrońców i bramkarza, z najbliższej odległości
wepchnął piłkę do siatki.
Pobudzeni takim obrotem sprawy gospodarze
mogli w tej części spotkania jeszcze dwukrotnie pokonać Piotra Ciska. W
31. minucie, po błędzie Marcina Sobola, składającego się do uderzenia
Wojciecha Tołpę w ostatniej chwili zablokował Sokolenko, zaś 6 minut
później ten sam napastnik Piasta z 16 metrów
posłał piłkę obok słupka. Niewykorzystane okazje mogły zemścić się w
końcówce pierwszej odsłony, ale miejscowych uratował Tomasz
Kud, wybijając futbolówkę spod nóg szarżującego
Kacpra Ropa.
Po zmianie stron tempo gry wyraźnie siadło. Sił zaczęło
brakować przede
wszystkim gospodarzom, toteż inicjatywę przejęli gracze z Jarosławia.
Już po chwili bliski zdobycia bramki był Jarosław Jamrozik,
który, będąc tuż przed Strawą, nie trafił czysto w piłkę. W
odpowiedzi czujność Ciska sprawdził mocnym strzałem z dystansu Bogusław
Noga. W 65. minucie znów w dobrej sytuacji - tym razem po
centrze Kuligi - znalazł się Jamrozik, lecz i tym razem ze swojej
szansy nie skorzystał, główkując obok słupka. Do ostatniego
gwizdka przewagę posiadał JKS, ale nie potrafił tej przewagi
wykorzystać.
Życie
Podkarpackie (28.10.2015)
Pozostałe
mecze:
| 24
października |
|
|
| Hetman Zamość |
- Chełmianka
Chełm |
1-3 |
| Wólczanka
W. Pełkińska |
-
Sokół Sieniawa |
0-1 |
| Lublinianka
Lublin |
- Stal
Rzeszów |
3-0 |
| Avia Świdnik |
- Tomasovia
Tomaszów L. |
4-0 |
| Polonia Przemyśl |
- Motor Lublin |
0-1 |
| 25 października |
|
|
| Orzeł Przeworsk |
- Izolator
Boguchwała |
0-3 |
| Orlęta Radzyń
Podlaski |
- Karpaty Krosno |
0-0 |
| Lewart
Lubartów |
- Resovia |
0-2 |
31 października 2015
(sobota) 1300

| JKS
Jarosław |
0-0 |
Orzeł
Przeworsk |
|
(0-0) |
|
|
|
|
JKS:
Cisek
Gliniak
Sobol
Sokolenko
Kuliga
Oziębło (66 Jamrozik)
Kukiełka
Kycko (72 Daszyk)
Rop
Pawlak (46 Soczek)
Dziedzic |
|
Orzeł:
Kurosz
Drożdżal
Kmuk
Chorolski
Broda 
Struś (70 Czyrny)
Boratyn (83 Guzior)
Skała
Gawłowski (90 Duży)
Kołodziej
Piątek |
|
|
|
Sędziował:
T. Jagieła (Krosno) |
|
Widzów:
600 |
[relacja][ukryj
relację]
Spotkanie lokalnych rywali zakończyło się bezbramkowym remisem, choć
obie strony mogły rozstrzygnąć pojedynek na swoją korzyść. Więcej
okazji ku temu mieli gospodarze, ale groźniejsze były nieliczne
sytuacje stworzone przez przeworszczan.
Sam mecz toczył się według
przewidywalnego scenariusza - JKS przez 90 minut próbował
rozmontować szczelną defensywę rywali, którzy z kolei swoich
szans upatrywali w szybkich kontrach. W pierwszych minutach dwukrotnie
wynik meczu mogli otworzyć jarosławianie. W 6. minucie z dogodnej
pozycji Sebastian Dziedzic posłał piłkę nad poprzeczką, zaś w 18.
minucie z bliska spudłował Kacper Rop. W odpowiedzi gospodarzy
postraszył Paweł Piątek, lecz na posterunku dobrze spisał się Piotr
Cisek. Jeszcze w pierwszej połowie Roberta Kurosza dwukrotnie
mógł zaskoczyć Dziedzic, a raz z rzutu wolnego Mariusz
Kukiełka, jednak bez efektu.
Tuż po przerwie doskonałą okazję na objęcie prowadzenia miał Orzeł, ale
Krzysztof Gawłowski w sytuacji sam na sam fatalnie przestrzelił.
Jarosławianie w tej części spotkania podkręcili tempo, ale wciąż nie
mogli znaleźć sposobu na szczelną obronę przyjezdnych. Gości dwukrotnie
uratował również słupek - w 62. minucie po strzale Oziębły,
zaś 5 minut później po uderzeniu Jamrozika. Niewykorzystane
przez miejscowych sytuacje mogły zemścić się w doliczonym czasie gry,
kiedy to sam przed Ciskiem znalazł się Piątek. Napastnik Orła jednak
zbyt mocno wypuścił sobie piłkę i zaprzepaścił doskonałą okazję.
Życie
Podkarpackie (04.11.2015)
Pozostałe
mecze:
| 31
października |
|
|
| Chełmianka Chełm |
- Resovia |
0-2 |
| Motor Lublin |
- Lewart
Lubartów |
0-1 |
| Karpaty Krosno |
- Polonia
Przemyśl |
4-0 |
| Tomasovia
Tomaszów L. |
- Orlęta Radzyń
Podlaski |
0-2 |
| Izolator
Boguchwała |
- Avia Świdnik |
1-2 |
| Stal
Rzeszów |
- Piast Tuczempy |
6-0 |
| Sokół
Sieniawa |
- Lublinianka
Lublin |
2-2 |
| Hetman Zamość |
-
Wólczanka W. Pełkińska |
0-3 |
7 listopada 2015 (sobota) 1200

| Avia
Świdnik |
0-1 |
JKS
Jarosław |
|
(0-0) |
Dziedzic
74 |
|
|
|
Avia:
Zawiślak
Bogusz
Grzegorczyk
Maciejewski
Szymala (46 Nowak)
Byszewski 
Oziemczuk
Orzędowski 
Mazurek
Dobrowolski (87
Joć)
Białek |
|
JKS:
Cisek
Gliniak
Sobol 
Sokolenko
Kuliga
Oziębło (78 Jamrozik)
Kukiełka
Kycko (67 Soczek)
Rop (85
Pawlak)
Daszyk 
Dziedzic (90 Wróbel) |
|
|
|
Sędziował:
J. Tomoń (Rzeszów) |
|
Widzów:
400 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
avia-swidnik.pl
Jarosławianie, mimo niedawnego potknięcia w pojedynku z Orłem
Przeworsk, nie zwalniają tempa. W sobotę zanotowali ósmy
kolejny mecz bez porażki, w pokonanym polu pozostawiając tym razem Avię
Świdnik. Spotkanie mogło się rozpocząć dla gości znakomicie, gdyby w 3.
minucie, po kombinacyjnie rozegranym rzucie rożnym i dośrodkowaniu
Ropa, Kukiełka lepiej przymierzył głową z kilku metrów.
Lekką inicjatywę w pierwszej połowie posiadali gospodarze, ale aż do
przerwy nie zagrozili poważniej bramce Ciska. Strzały Byszewskiego i
Oziemczuka mijały cel, zaś główka niepilnowanego
Grzegorczyka wylądowała w rękawicach jarosławskiego bramkarza.
Pierwszą dogodną sytuację Avia miała w 53. minucie, kiedy to w polu
karnym do piłki dopadł niepilnowany Nowak, lecz jego strzał z woleja na
raty obronił Cisek. Bliski wpisania się na listę strzelców
był również w 72. minucie aktywny Byszewski. Pierwszą jego
próbę zablokowali jednak stoperzy, zaś dobitka poszybowała o
kilka metrów za wysoko. JKS odpowiedział chwilę
później skuteczną akcją Ropa z Dziedzicem. Ten pierwszy
dogrywał, zaś ten drugi w sytuacji sam na sam z bramkarzem posłał piłkę
w górny róg bramki.
Jarosławski napastnik
mógł pogrążyć świdniczan w 77. minucie, ale choć minął przed
polem karnym wychodzącego z bramki Zawiślaka, to na drodze stanął mu
Grzegorczyk, który wybił nieuchronnie zmierzającą do siatki
futbolówkę na rzut rożny. Avia była bliska
wyrównania w 79. minucie, jednak gościom w sukurs po strzale
Byszewskiego przyszedł słupek. Do ostatniego gwizdka JKS kontrolował
przebieg boiskowych wydarzeń i dowiózł skromne prowadzenie
do końca spotkania.
Pozostałe
mecze:
| 7
listopada |
|
|
| Wólczanka
W. Pełkińska |
- Chełmianka
Chełm |
1-0 |
| Lublinianka
Lublin |
- Hetman Zamość |
1-0 |
| Piast Tuczempy |
-
Sokół Sieniawa |
2-1 |
| Orzeł Przeworsk |
- Stal
Rzeszów |
0-4 |
| Polonia Przemyśl |
- Tomasovia
Tomaszów L. |
3-1 |
| Resovia |
- Motor Lublin |
1-1 |
| 8 listopada |
|
|
| Orlęta Radzyń
Podlaski |
- Izolator
Boguchwała |
3-0 |
| Lewart
Lubartów |
- Karpaty Krosno |
2-2 |
14 listopada 2015 (sobota) 1200

| JKS
Jarosław |
1-1 |
Polonia
Przemyśl |
| Daszyk
58 |
(0-0) |
Świst
76 |
|
|
|
JKS:
Cisek
Gliniak
Sobol
Sokolenko
Kuliga 
Oziębło
Kukiełka
Kycko (70 Soczek)
Rop
Jamrozik (57 Daszyk )
Dziedzic |
|
Polonia:
Krzanowski
Kocój
Kuźniar
Suchocki
B. Jaroch 
Kalawski
Gosa 
K. Kazek
Wanat
Tur
Świst |
|
|
|
Sędziował:
M. Łamasz (Radymno) |
|
Widzów:
800 |
[relacja][ukryj
relację]
Pojedynki JKS z Polonią zawsze budzą duże zainteresowanie
kibiców. Nie inaczej było tym razem, na co wpływ miała
niewątpliwie sytuacja obu drużyn w ligowej tabeli. Tak jedni, jak i
drudzy mają realne szanse wywalczyć miejsce w nowej, zreformowanej III
lidze, a zwycięstwo w tym spotkaniu pozwoliłoby którejś z
jedenastek przezimować ponad przysłowiową „kreską”.
Do
meczu w roli faworyta przystąpili mający w swych szeregach kilku
niezwykle doświadczonych graczy gospodarze. To także oni triumfowali w
pierwszym starciu obu zespołów w sierpniu, gdy na stadionie
przy
ul. Sanockiej pokonali Polonię aż 3:0.
Rywale nic sobie jednak z tego faktu nie robili i to oni w pierwszej
połowie raz po raz zapędzali się z futbolówką w okolice pola
karnego Ciska. Jarosławski bramkarz, notabene wychowanek przemyskiej
„Barcelonki”, przeżywał trudne chwile w 25.
minucie, kiedy
to trafiony został piłką w twarz tak niefortunnie, że długo zbierał się
z boiska. Przemyślanie nie potrafili jednak zwieńczyć swoich akcji, a
tylko soczyste uderzenie Wanata (30. min) mogło zaskoczyć bramkarza. W
końcówce pierwszej odsłony do pracy wzięli się gospodarze,
którzy trzykrotnie powinni byli objąć prowadzenie. Najpierw
w
38. minucie po pięknym strzale Ropa kapitalną interwencją popisał się
Krzanowski, za chwilę tuż nad poprzeczką uderzył Sokolenko, zaś bliski
celu był również Jamrozik, który spudłował z
kilku
metrów.
Po zmianie stron JKS wciąż atakował, a w 55. minucie pierwszą swoją
dogodną sytuację zmarnował Dziedzic, główkując z najbliższej
odległości ponad bramką. Niedługo później trenerskim nosem
wykazał się opiekun gospodarzy, który desygnował do gry
Daszyka,
a ten wkrótce odwdzięczył się bramką. To właśnie on zachował
najwięcej zimnej krwi w podbramkowym zamieszaniu i płaskim strzałem
wpakował piłkę do siatki. Rozochoceni takim obrotem sprawy
jarosławianie próbowali pójść za ciosem, ale
swojego dnia
nie miał Dziedzic, który w 62. minucie w sytuacji sam na sam
z
Krzanowskim posłał futbolówkę obok bramki.
Niewykorzystane
przez
JKS sytuacje zemściły się w 76. minucie, kiedy to do
wyrównania
po 30-metrowym rajdzie doprowadził Świst. Ten sam zawodnik trafił do
jarosławskiej bramki ponownie w 85. minucie, lecz tym razem arbiter
dopatrzył się pozycji spalonej. Po końcowym gwizdku zadowoleni z remisu
wydawali się tylko goście. W ekipie gospodarzy widać było spory
niedosyt.
Życie
Podkarpackie (18.11.2015)
Pozostałe
mecze:
| 14
listopada |
|
|
| Lublinianka
Lublin |
- Chełmianka
Chełm |
0-0 |
| Wólczanka
W. Pełkińska |
- Piast Tuczempy |
1-0 |
| Hetman Zamość |
- Orzeł Przeworsk |
2-1 |
| Stal
Rzeszów |
- Orlęta Radzyń
Podlaski |
5-1 |
| Izolator
Boguchwała |
- Lewart
Lubartów |
3-1 |
| Karpaty Krosno |
- Motor Lublin |
2-2 |
| 15 listopada |
|
|
| Sokół
Sieniawa |
- Avia Świdnik |
2-1 |
| Tomasovia
Tomaszów L. |
- Resovia |
2-0 |
| 21 listopada |
|
|
| Stal
Rzeszów |
- Resovia |
2-1 |
| Avia Świdnik |
- Motor Lublin |
1-3 |
|
|
m |
pkt |
bz-bs |
z-r-p |
| 1. |
Motor
Lublin |
19 |
41 |
43-13 |
13-2-4 |
| 2. |
Stal
Rzeszów |
19 |
40 |
45-23 |
12-4-3 |
| 3. |
Resovia |
19 |
35 |
28-13 |
10-5-4 |
| 4. |
Karpaty
Krosno |
19 |
33 |
34-20 |
9-6-4 |
| 5. |
Lublinianka
Lublin |
19 |
32 |
24-13 |
8-8-3 |
| 6. |
JKS
Jarosław |
19 |
31 |
28-14 |
8-7-4 |
| 7. |
Orlęta
Radzyń Podlaski |
19 |
30 |
26-23 |
9-3-7 |
| 8. |
Polonia
Przemyśl (b) |
19 |
30 |
26-24 |
9-3-7 |
| 9. |
Wólczanka
Wólka Pełkińska |
19 |
29 |
22-14 |
8-5-6 |
| 10. |
Sokół
Sieniawa |
19 |
28 |
30-33 |
8-4-7 |
| 11. |
Avia
Świdnik |
19 |
26 |
35-29 |
8-2-9 |
| 12. |
Tomasovia
Tomaszów Lubelski |
19 |
25 |
21-27 |
7-4-8 |
| 13. |
Chełmianka
Chełm |
19 |
24 |
27-32 |
7-3-9 |
| 14. |
Lewart
Lubartów (b) |
19 |
22 |
21-28 |
6-4-9 |
| 15. |
Piast
Tuczempy (b) |
19 |
22 |
17-28 |
6-4-9 |
| 16. |
Izolator
Boguchwała |
19 |
20 |
29-35 |
6-2-11 |
| 17. |
Orzeł
Przeworsk |
19 |
8 |
17-43 |
2-2-15 |
| 18. |
Hetman
Zamość (b) |
19 |
3 |
9-70 |
1-0-18 |
|