2013/14
- runda
wiosenna
III LIGA
(grupa
lubelsko-podkarpacka)
22
marca 2014 (sobota) 1500

| JKS
Jarosław |
4-0 |
Hetman
Zamość |
Jurczak
57
Raba 65
Barszczak 74
P. Kłak 80 |
(0-0) |
|
|
|
|
JKS:
Cisek
Barszczak
Sobol (83 Klucznik)
Saramak
Gliniak
Soczek
Pelc (72 Fedor)
Bańka
Raba (78
Kania)
Tyrawski
Jurczak (72 P. Kłak) |
|
Hetman:
P. Dobromilski 
D. Dobromilski 
Mazur
Herda (60 Reszczyński)
Cieślik
Szura (56 D. Dębicki)
Jesionek
Pliżga   43
Kycko
Chruściński
(65 Markowski)
Karaszewski
(71 Omański) |
|
|
|
Sędziował:
R. Wąsik (Lublin) |
|
Widzów:
800 |
[relacja][ukryj
relację]
Lider trzecioligowych rozgrywek rozpoczął wiosnę bardzo efektownie,
rewanżując się tym samym Hetmanowi za jesienną porażkę w Zamościu.
Pierwsza połowa była jednak wyrównana i nie zapowiadała
takiego pogromu. Mało tego - w pierwszych minutach doskonałe sytuacje
do zdobycia prowadzenia mieli przyjezdni, ale strzegący dostępu do
jarosławskiej bramki Piotr Cisek pokazał, że na swojej pozycji jest
jednym z czołowych graczy tej ligi. Już w 1. minucie po akcji Artura
Cieślika groźnie z bliska strzelał Rafał Kycko, ale golkiper JKS wybił
piłkę na rzut rożny. Z kolei kilka minut później wygrał on
pojedynek z szarżującym w pole karne Kamilem Pliżgą.
Młody pomocnik
Hetmana był tym graczem, który - do momentu opuszczenia
boiska za dwie żółte kartki - sprawiał obronie gospodarzy
najwięcej problemów. Kluczowa dla przebiegu spotkania było
właśnie osłabienie przyjezdnych w 43. minucie. W polu karnym gospodarzy
Cisek rzucił się wówczas pod nogi szarżującego Pliżgi,
zdaniem sędziego czysto wybijając futbolówkę. Młody pomocnik
Hetmana nie chciał się jednak zgodzić z taką decyzją arbitra i za zbyt
energiczne protesty został ukarany drugą żółtą, a w
konsekwencji czerwoną, kartką.
Grając w przewadze, JKS nie miał już problemów z nieszczelną
defensywą rywali, którzy nastawili się na obronę remisu.
Czyste konto udało się przyjezdnym utrzymać zaledwie przed 12 minut.
Wówczas to po centrze Marka Soczka i główce
Macieja Saramaka jeden z obrońców wybił piłkę z linii
bramkowej. Uczynił to jednak na tyle pechowo, że ta po odbiciu się od
poprzeczki spadła pod nogi Mateusza Jurczaka.
Podłamani goście
kompletnie nie radzili sobie z szybkimi atakami jarosławian, a kolejne
gole były tylko kwestią czasu. W 65. minucie po akcji Soczka i podaniu
debiutującego Łukasza Tyrawskiego drugie trafienie dołożył Bartłomiej
Raba. JKS nie zwalniał tempa i w końcówce jeszcze dwukrotnie
zmusił bramkarza Hetmana do kapitulacji. Najpierw po rzucie rożnym
Soczka nieporozumienie defensorów wykorzystał Barszczak,
który 6 minut później zaliczył jeszcze asystę
przy bramce rezerwowego Piotra Kłaka.
Życie
Podkarpackie (26.03.2014)
Pozostałe
mecze:
| 22
marca |
|
|
| Resovia |
-
Lublinianka Lublin |
2-2 |
| Stal
Sanok |
-
Orzeł Przeworsk |
4-0 |
| Omega
Stary Zamość |
-
Karpaty Krosno |
0-4 |
| 23 marca |
|
|
| Chełmianka Chełm |
- Avia Świdnik |
0-2 |
| Stal Kraśnik |
- Izolator
Boguchwała |
3-1 |
| Orlęta Radzyń
Podlaski |
- Podlasie Biała
Podlaska |
2-0 |
| Sokół
Sieniawa |
- Tomasovia
Tomaszów L. |
1-2 |
6 kwietnia 2014 (niedziela) 1400

| Sokół
Sieniawa |
1-1 |
JKS
Jarosław |
| Małyk
28 |
(1-1) |
Tyrawski
18 |
|
|
|
Sokół:
Kukulski
Siwij
S. Padiasek
Wrona 
M. Padiasek
Bursztyka
Małyk
Skała
Wróbel
(88
Hass)
Kołodziej 
(75
Adamczyk)
Pigan  |
|
JKS:
Cisek 
Barszczak 
B. Kłak
Saramak 
Gliniak
Soczek
Sobol
Wolan
Raba
Tyrawski (65 Fedor)
Jurczak |
|
|
|
Sędziował:
W. Kwaśny (Dębica) |
|
Widzów:
700 |
[relacja][ukryj
relację]
Mecz lokalnych rywali zakończył się sprawiedliwym remisem,
który niby wszystkich zadowalał, ale z powodu
którego tak po prawdzie obie ekipy czuły chyba
głównie niedosyt. Jarosławian strata punktów
pozbawiła pozycji lidera tabeli, gospodarzom z kolei nie udało się ani
zrewanżować za jesienną porażkę, ani zmniejszyć dystansu do
czołówki.
Mimo niesprzyjającej aury spotkanie mogło się
podobać. Było sporo
walki, dużo szybkich akcji, sporo pracy mieli obaj bramkarze. Z
początku do ataku ruszyli gospodarze, ale to przyjezdni pierwsi
przetestowali golkipera rywali. Jeszcze w 13. minucie Piotr Kukulski
nie miał kłopotów z obroną strzału Łukasza Tyrawskiego, ale
chwilę później musiał już sięgać do siatki. Soczystym
uderzeniem z dystansu popisał się wówczas Bartłomiej Raba,
piłka odbiła się od poprzeczki, a z dobitką pośpieszył Tyrawski,
który w ten sposób zdobył swoją pierwszą ligową
bramkę od czasu transferu z Piasta Tuczempy.
Na odpowiedź Sokoła nie
trzeba było długo czekać. Najpierw po rzucie rożnym Mateusza Padiaska
Kamil Kołodziej główkował centymetry obok słupka, a w 28.
minucie do remisu doprowadził Andrij Małyk. Ukraiński napastnik,
którego pierwszym polskim klubem był właśnie JKS, przedarł
się z piłką w pole karne, minął Ciska i wpakował piłkę do pustej
bramki.
Po stracie gola jarosławianie oddali rywalom inicjatywę, a
Ciska nękali strzałami Małyk, Kołodziej i Wróbel. Z kolei w
końcówce pierwszej połowy ni to strzał, ni dośrodkowanie
Bartłomieja Gliniaka wylądowało na poprzeczce sieniawskiej bramki. Tuż
po zmianie stron kolejną groźną sytuację stworzyli sobie
podopieczni Jarosława Zająca. Po potężnym uderzeniu Sergieja Siwija
Cisek odbił futbolówkę wprost pod nogi Małyka, a ten bez
namysłu skierował ją do bramki, ale arbiter odgwizdał pozycję spaloną.
Gra w tej części meczu jednak znacznie się wyrównała i
wydawało się, że losy pojedynku może rozstrzygnąć pojedyncza akcja.
Taką piłkę meczową miał w 74. minucie Bartłomiej Gliniak. Obrońca JKS z
kilku metrów posłał piłkę do bramki obok interweniującego
Kukulskiego, ale w sukurs bramkarzowi Sokoła przyszedł Krystian Wrona,
który wybił futbolówkę sprzed samej linii
bramkowej.
Życie
Podkarpackie (06.04.2014)
Pozostałe
mecze:
| 29
marca |
|
|
| Hetman
Zamość |
-
Sokół Sieniawa |
1-3 |
| Karpaty
Krosno |
-
Orlęta Radzyń Podlaski |
1-1 |
| Podlasie
Biała Podlaska |
-
Stal Sanok |
0-0 |
| Orzeł
Przeworsk |
-
Resovia |
1-4 |
| Lublinianka
Lublin |
-
Stal Kraśnik |
0-3 |
| Avia Świdnik |
- Polonia
Przemyśl |
2-1 |
| 30 marca |
|
|
| Izolator
Boguchwała |
- Chełmianka
Chełm |
0-2 |
| 2 kwietnia |
|
|
| Tomasovia
Tomaszów L. |
-
Omega Stary Zamość |
2-0 |
| 5 kwietnia |
|
|
| Polonia Przemyśl |
- Izolator
Boguchwała |
0-1 |
| Resovia |
- Podlasie Biała
Podlaska |
4-0 |
| Stal Sanok |
- Karpaty Krosno |
0-2 |
| Omega Stary
Zamość |
- Hetman Zamość |
3-2 |
| 6 kwietnia |
|
|
| Chełmianka Chełm |
- Lublinianka
Lublin |
0-1 |
| Orlęta
Radzyń Podlaski |
-
Tomasovia Tomaszów L. |
1-1 |
| Stal Kraśnik |
- Orzeł Przeworsk |
3-0 |
12 kwietnia 2014 (sobota) 1600

| JKS
Jarosław |
1-0 |
Omega
Stary Zamość |
| Jurczak
86 |
(0-0) |
|
|
|
|
JKS:
Cisek
Barszczak (77
B.
Kłak)
Klucznik 
Saramak
Gliniak
Soczek
Sobol
Fedor (71 Pelc)
Kania (46 Tyrawski)
Jurczak
Wolan (79 P. Kłak) |
|
Omega:
Mańka
Denis 
Tchórz
Paździor
Mazur
Sadowski
R. Andrade (84 Bartoń)
Kamiński
Marcin Bojar
M. Paczkowski
Ramian |
|
|
|
Sędziował:
W. Rek (Lublin) |
|
Widzów:
400 |
[relacja][ukryj
relację]
Ci kibice, którzy liczyli na łatwe zwycięstwo gospodarzy,
srodze się zawiedli. JKS miał olbrzymie problemy ze sforsowaniem
defensywy rywala i mimo przygniatającej przewagi do samej
końcówki spotkania nie potrafił umieścić piłki w bramce
strzeżonej przez Marcina Mańkę. Doświadczony golkiper Omegi był
wielokrotnie nękany dośrodkowaniami kierowanymi w pole karne, z
którymi jednak łatwo sobie radził.
W pierwszej połowie
najlepszą pozycję do zdobycia bramki jarosławianie wypracowali sobie w
23. minucie. Po dośrodkowaniu Damiana Barszczaka piłka trafiła pod nogi
Damiana Kani, ale ten źle złożył się do strzału i posłał
futbolówkę wysoko nad poprzeczką. Groźnie pod bramką Omegi
było również w 38. minucie, gdy z błędu przy wyprowadzaniu
piłki przez rywali mógł skorzystać Mateusz Jurczak, ale w
ostatniej chwili został zablokowany przez obrońców.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Sporo ożywienia w
poczynania miejscowych wniósł Łukasz Tyrawski,
który w 52. minucie miał swoją okazję, jednak jego
główka okazała się minimalnie niecelna. Na bramkę Mańki
próbowali jeszcze strzelać m.in. Marek Soczek i Łukasz
Tyrawski, ale zawodnikom JKS brakowało przede wszystkim precyzji.
Wreszcie w 86. minucie gospodarze odetchnęli z ulgą. Znakomicie na
prawym skrzydle zachował się wówczas Bartłomiej Gliniak,
który ograł Przemysława Mazura oraz Jacka Paździora i dograł
piłkę wprost na głowę Mateusza Jurczaka.
Życie
Podkarpackie (16.04.2014)
Pozostałe
mecze:
| 12
kwietnia |
|
|
| Hetman Zamość |
- Orlęta Radzyń
Podlaski |
0-1 |
| Karpaty
Krosno |
-
Resovia |
2-1 |
| Podlasie
Biała Podlaska |
-
Stal Kraśnik |
0-5 |
| Orzeł
Przeworsk |
-
Chełmianka Chełm |
0-3 |
| Lublinianka
Lublin |
-
Polonia Przemyśl |
0-1 |
| 13 kwietnia |
|
|
| Tomasovia
Tomaszów L. |
- Stal Sanok |
2-0 |
| Izolator
Boguchwała |
- Avia Świdnik |
3-1 |
16 kwietnia 2014 (środa) 1600

| Orlęta
Radzyń Podl. |
1-0 |
JKS
Jarosław |
| Oziemczuk
35 |
(1-0) |
|
|
|
|
Orlęta:
Wasiluk
Leszkiewicz
(75 Kazubski)
Łakomy
Zarzecki
Chorolski
Struk (82 Król)
Ptaszyński
Borysiuk (90 Kot)
Tymosiak 
Zmorzyński
Oziemczuk (90 Pliszka) |
|
JKS:
Cisek
Barszczak 
Klucznik (52 Pelc)
Saramak
Gliniak (67
B.
Kłak)
Soczek
Sobol
Fedor (46 Kania)
Tyrawski (77 P. Kłak)
Wolan
Jurczak |
|
|
|
Sędziował:
A. Łaszkiewicz (Zamość) |
|
Widzów:
600 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Mirosław Piasko (www.orleta-spomlek.pl)
Mecz na szczycie dla Orląt, ale oba zespoły udowodniły, że ich miejsce
w tabeli nie jest dziełem przypadku. Pojedynek był szybki, a akcje
zmieniały się niczym w kalejdoskopie. - Szkoda tylko, że defensywy
grały tak dobrze, bo klarownych sytuacji nie było zbyt wiele -
mówił Paweł Załoga, trener JKS.
W jarosławskiej ekipie
brakowało
kontuzjowanych Bartłomieja Raby i Artura Bańki, dłuższą przerwę mieć
będzie też trener Załoga i było to widać na murawie. Od początku
ruszyli więc miejscowi, którzy chcieli zrewanżować się za
porażkę 0:2 z jesieni. Ich dośrodkowania i rajdy były jednak skutecznie
blokowane przez obrońców. Goście grali z kontry i Tomasz
Wolan
oraz Łukasz Tyrawski powinni uzyskać prowadzenie. Pierwszy z nich w 19.
minucie z bliska "ostemplował" jednak słupek, a drugi spudłował w
doskonałej sytuacji. Po chwili Piotr Cisek "sparował" strzał Piotra
Zmorzyńskiego zza pola karnego, ale co się odwlecze... W 35. minucie
doświadczony Kamil Oziemczuk główką trafił do bramki z 5
metrów po centrze Rafała Borysiuka z wolnego.
-
Wiedzieliśmy, że
świetnie wykonują stałe fragmenty gry, wiosną w ten sposób
strzelili już cztery gole, ale popełniliśmy błąd - przyznawał Załoga.
Teraz to jarosławianie rzucili się do ataków, ale brakowało
im
dokładności. W 45. minucie, po kontrze, Dominik Struk minął się z piłką
tuż przed pustą bramką. Wydawało się, że po przerwie goście postawią
wszystko na jedną kartę, tymczasem Orlęta udowadniały, że ich apetyty
na awans wcale nie są wygórowane. Zmorzyński w
dwóch
sytuacjach sam na sam uderzał niecelnie. Na ostatnie pół
godziny
meczu JKS postawił wszystkie siły na atak, lecz niewiele z tego
wynikało. Najlepsze okazje mieli Mateusz Jurczak w 67. minucie i
Bartłomiej Kłak w doliczonym czasie gry, ale obaj fatalnie spudłowali.
Nowiny
(17.04.2014)
Pozostałe
mecze:
| 16
kwietnia |
|
|
| Avia Świdnik |
- Lublinianka
Lublin |
0-1 |
| Polonia
Przemyśl |
-
Orzeł Przeworsk |
6-1 |
| Chełmianka
Chełm |
-
Podlasie Biała Podlaska |
5-1 |
| Stal
Kraśnik |
-
Karpaty Krosno |
0-1 |
| Resovia |
-
Tomasovia Tomaszów L. |
2-0 |
| Stal
Sanok |
-
Hetman Zamość |
1-0 |
| Omega
Stary Zamość |
-
Sokół Sieniawa |
0-0 |
19 kwietnia 2014 (sobota) 1400

| JKS
Jarosław |
2-0 |
Stal
Sanok |
Jurczak
55
Wolan 65 |
(0-0) |
|
|
|
|
JKS:
Cisek
Gliniak 
Klucznik
Saramak
B. Kłak
Soczek (90 Kania)
Sobol (85 Pelc)
Fedor
Tyrawski (58 P. Kłak)
Wolan
Jurczak |
|
Stal:
Krzanowski
Kokoć
Suchocki
(67 Januszczak )
Łuczka
Jaklik (71 Józefiak)
Ząbkiewicz
Lorenc
Kar. Adamiak
(77 Kam. Adamiak)
Szałamaj (60 Sobolak)
Faka 
Kuzio |
|
|
|
Sędziował:
R. Greń (Rzeszów) |
|
Widzów:
700 |
[relacja][ukryj
relację]
Jarosławscy piłkarze po środowej porażce w Radzyniu Podlaskim tylko na
trzy dni utracili prowadzenie w lidze. W sobotę zrehabilitowali się,
pokonując na swoim boisku sanocką Stal. Zwycięstwo nie przyszło jednak
gospodarzom łatwo. Dość powiedzieć, że w pierwszej połowie trzy
doskonałe sytuacje do zdobycia bramki stworzyli sobie rywale. Pierwszy
na listę strzelców mógł wpisać się Piotr Łuczka,
który w 13. minucie przedłużył dośrodkowanie Piotra Lorenca
w taki sposób, że piłka trafiła w słupek. Kolejne doskonałe
sytuacje w 21. i 34. minucie miał Mateusz Faka, który jednak
przegrał pojedynki z Piotrem Ciskiem.
Te niewykorzystane sytuacje zemściły się na gościach w drugiej połowie.
Już po 10 minutach gry Piotra Krzanowskiego pokonał Mateusz Jurczak,
który pięknym strzałem z dystansu trafił do bramki tuż przy
słupku. Co ciekawe, był to pierwszy celny strzał jarosławian w tym
spotkaniu. Podbudowani prowadzeniem gospodarze w krótkim
odstępie czasu stworzyli kolejne bramkowe okazje (między innymi Łukasz
Tyrawski przegrał pojedynek jeden na jednego z Krzanowskim), ale do
siatki trafił tylko Tomasz Wolan. Napastnik JKS wykorzystał
dośrodkowanie Marka Soczka, efektownym przyjęciem ograł Jarosława
Suchockiego i posłał piłkę do bramki obok interweniującego bramkarza. W
końcówce meczu Stal mogła pokusić się o honorowe trafienie,
ale potężna bomba Jakuba Kokocia z 25 metrów trafiła w
poprzeczkę.
Życie
Podkarpackie (23.04.2014)
Pozostałe
mecze:
| 19
kwietnia |
|
|
| Sokół
Sieniawa |
- Orlęta Radzyń
Podlaski |
2-1 |
| Hetman
Zamość |
-
Resovia |
1-0 |
| Tomasovia
Tomaszów L. |
-
Stal Kraśnik |
1-1 |
| Karpaty
Krosno |
-
Chełmianka Chełm |
2-0 |
| Podlasie
Biała Podlaska |
-
Polonia Przemyśl |
1-1 |
| Orzeł
Przeworsk |
-
Avia Świdnik |
0-1 |
| Lublinianka
Lublin |
-
Izolator Boguchwała |
1-2 |
26 kwietnia 2014 (sobota) 1700

| Resovia |
1-0 |
JKS
Jarosław |
| Ogrodnik
54 |
(0-0) |
|
|
|
|
Resovia:
Pietryka
Fedan 
Nikanowicz
Makorin
Szkolnik
Krawczyk (90 Bereś)
Świechowski 
Kaliniec 
Rop (65 Waceba)
Ogrodnik
Pyrdek (80 Dziedzic) |
|
JKS:
Cisek
Barszczak
Klucznik 
Saramak
Gliniak
Tyrawski
Sobol
Fedor
Bańka (60 Raba)
Wolan
Jurczak |
|
|
|
Sędziował:
R. Wąsik (Lublin) |
|
Widzów:
800 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Krzysztof Kapica (nowiny24.pl)
Mecz dwóch drużyn ze ścisłej czołówki III ligi
zawiódł oczekiwania kibiców. Było w nim sporo
walki, ale okazji strzeleckich jak na lekarstwo. Zawiedli przede
wszystkim jarosławianie. Choć mądrze poukładani i dobrze prezentujący
się w destrukcji, to jednak mający bardzo duże problemy ze stworzeniem
większego zagrożenia pod bramką rywali.
Przez większą część pierwszej
połowy kłopoty ze znalezieniem sposobu na defensywę przeciwnika miała
także Resovia, która tak na dobrą sprawę tylko raz (w 32.
minucie) mogła, a nawet powinna była pokusić się o gola. Po
prostopadłym podaniu Ropa sam przed Piotrem Ciskiem znalazł się
wówczas Michał Ogrodnik, ale jego strzał o centymetry minął
słupek. Warta odnotowania była również główka
Piotra Krawczyka, która przeszła tuż nad poprzeczką
jarosławskiej bramki.
Drugą odsłonę z większym animuszem rozpoczęli gospodarze i na efekty
nie trzeba było długo czekać. Konkretnie do 54. minuty. Żaden z
jarosławian nie doskoczył wówczas do holującego piłkę przed
polem karnym Ogrodnika, a ten mierzonym strzałem z około 22
metrów posłał ją tuż przy dalszym słupku do bramki Ciska.
Dopiero stracony gol podziałał mobilizująco na gości, którzy
nie mieli już czego bronić. W 57. minucie mocno z rzutu wolnego
zacentrował Mateusz Jurczak, ale piłka przeszła przez całe pole karne i
minęła bramkę Pietryki w sporej odległości. Kwadrans później
nieco bliższy celu był Damian Barszczak, ale i jemu nie udało się
trafić w światło bramki. Dopiero próba Bartłomieja Gliniaka,
który uderzył soczyście zza pola karnego, zmusiła bramkarza
do interwencji, ale doświadczony golkiper Resovii odbił strzał. W
doliczonym czasie gry jarosławianie mogli natomiast zapłacić za otwartą
grę. Groźną kontrę wyprowadził Dziedzic, ale widząc w polu karnym
kompletnie niepilnowanego Ogrodnika, fatalnie zagrał mu piłkę i
zaprzepaścił doskonałą sytuację.
Życie
Podkarpackie (30.04.2014)
Pozostałe
mecze:
| 26
kwietnia |
|
|
| Izolator
Boguchwała |
- Orzeł Przeworsk |
1-3 |
| Avia Świdnik |
- Podlasie Biała
Podlaska |
4-0 |
| Stal Sanok |
-
Sokół Sieniawa |
1-1 |
| 27 kwietnia |
|
|
| Polonia Przemyśl |
- Karpaty Krosno |
1-1 |
| Chełmianka Chełm |
- Tomasovia
Tomaszów L. |
0-0 |
| Stal Kraśnik |
- Hetman Zamość |
1-2 |
| Orlęta Radzyń
Podlaski |
- Omega Stary
Zamość |
5-0 |
4 maja 2014 (niedziela) 1630

| Chełmianka
Chełm |
1-0 |
JKS
Jarosław |
| Olszak
19 |
(1-0) |
|
|
|
|
Chełmianka:
Kijańczuk
Fiedeń
Grzywna
Krzyżak
Bodziak
Olszak (83 Fornal)
Kobiałka (76 Huk)
Młynarski (63
Borys)
Wróbel (89 Błach)
Wójcik
Rusiecki |
|
JKS:
Cisek
Gliniak
Barszczak
Klucznik
B. Kłak 
Soczek
Sobol (46 Fedor)
Bańka
Raba
Wolan
P. Kłak (46 Tyrawski) |
|
|
|
Sędziował:
P. Charchut (Rzeszów) |
|
Widzów:
400 |
[relacja][ukryj
relację]
JKS od początku spotkania dał się wciągnąć na połowę przeciwnika i tym
zapłacił za utratę bramki. Zresztą goli w pierwszych 20 minutach
jarosławianie mogli stracić więcej, bo Mateusz Olszak trzykrotnie
stanął przed doskonałą okazją. Najpierw w 6. minucie, wykorzystując
błąd Aleksandra Klucznika, który minął się z piłką, popędził
sam na bramkę gości, minął Piotra Ciska, ale z ostrego kąta fatalnie
przestrzelił. Następnie w 10. minucie ograł w polu karnym Bartłomieja
Kłaka i uderzył po ziemi, jednak na posterunku był jarosławski
bramkarz. Wreszcie po kolejnych kilku minutach skutecznie wykończył
akcję swojego zespołu, wykorzystując podanie Oskara Wróbla.
W
drugiej połowie goście wzięli się za odrabianie strat, ale nie
potrafili znaleźć sposobu na defensywę rywali i mimo zdecydowanej
przewagi w tej części spotkania, mieli problemy z wypracowaniem
dogodnych pozycji strzeleckich. W dobrych sytuacjach znaleźli się
Bartłomiej Raba (49. min), który z ostrego kąta uderzył obok
bramki, oraz Łukasz Tyrawski (59. min), który wpadając w
pole karne przy asyście dwóch rywali, nieczysto trafił w
piłkę i ta przeleciała obok słupka. Poza tym obrońcy Chełmianki
blokowali uderzenia Tyrawskiego i Wolana, zaś kolejne próby
Raby mijały cel.
Życie
Podkarpackie (07.05.2014)
Pozostałe
mecze:
| 4
maja |
|
|
| Lublinianka
Lublin |
- Podlasie Biała
Podlaska |
2-0 |
| Izolator
Boguchwała |
-
Karpaty Krosno |
1-0 |
| Avia
Świdnik |
-
Tomasovia Tomaszów L. |
0-1 |
| Polonia
Przemyśl |
-
Hetman Zamość |
2-2 |
| Stal
Kraśnik |
-
Sokół Sieniawa |
3-2 |
| Resovia |
-
Omega Stary Zamość |
1-2 |
| Stal
Sanok |
-
Orlęta Radzyń Podlaski |
2-0 |
10 maja 2014 (sobota) 1700

| JKS
Jarosław |
1-0 |
Polonia
Przemyśl |
| Tyrawski
11 |
(1-0) |
|
|
|
|
JKS:
Cisek
Barszczak
Klucznik
Saramak
Gliniak
Soczek
Sobol
Bańka (87 Fedor)
Raba
Jurczak (88 P. Kłak)
Tyrawski (62 Wolan) |
|
Polonia:
Szpuk
Sikołajczak
Sedlaczek 
(54
Delikat)
Rogalski
Chlibkiewicz 
Gawłowski (65 A. Kazek)
K. Kazek
Rabij
Owczar
Gosa 
Rosochacki |
|
|
|
Sędziował:
P. Małodziński (Mielec) |
|
Widzów:
1.400 |
[relacja][ukryj
relację]
fot. Łukasz
Solski (nowiny24.pl)
Jarosławska twierdza, która w tym sezonie pozostaje
niezdobyta dla nikogo, okazała się nieosiągalna również dla
przemyskiej Polonii. Goście mieli sporo szczęścia, że przegrali
różnicą tylko jednej bramki, bo równie dobrze
mogli wyjechać z bagażem kilku goli.
Spotkanie, które
oglądała spora rzesza kibiców z
obu miast, rozpoczęło się z 15-minutowym opóźnieniem ze
względu na protest piłkarzy Polonii, którzy chcieli w ten
sposób zwrócić uwagę na fatalną sytuację w ich
klubie. Gdy już zespoły rozpoczęły rywalizację, od samego początku do
natarcia przystąpili gospodarze. Podopieczni Pawła Załogi, niegdyś
ikony przemyskiej „Barcelonki”, grali agresywnie,
dzięki czemu z łatwością opanowali środek pola i często przejmowali
piłkę już na połowie rywali. Na efekty takiej gry nie trzeba było długo
czekać, gdyż w 11. minucie po jednym z takich przechwytów
sprytnym uderzeniem zza pola karnego bramkarza Polonii zaskoczył Łukasz
Tyrawski, po którego strzale piłka wpadła do siatki tuż przy
słupku.
Goście mogli odpowiedzieć chwilę później, ale
Arkadiusz Gosa zamiast lobować wychodzącego z bramki Piotra Ciska,
zdecydował się podawać do będącego na spalonym Tarasa Owczara. W 17.
minucie kolejną świetną sytuację miał Tyrawski, ale tym razem przegrał
pojedynek z dobrze dysponowanym Wasylem Szpukiem.
fot. Łukasz
Solski (nowiny24.pl)
Druga połowa to już wyraźna dominacja miejscowych, którzy
korzystając z otwartej gry Polonii, regularnie stwarzali sobie dogodne
okazje strzeleckie. W 52. minucie jarosławianie wyprowadzili akcję
czterech na jednego, ale pogubili się w rozegraniu i skończyło się na
jęku zawodu na trybunach. Kilka chwil później z bliska
przestrzelił Bartłomiej Raba, zaś między 60. a 62. minutą trzykrotnie
Szpuka mógł pokonać Mateusz Jurczak. Ostatecznie trafił do
siatki raz, ale arbiter odgwizdał pozycję spaloną.
Polonia właściwie
tylko raz w tej odsłonie (66. min) postraszyła Piotra Ciska. Konkretnie
uczynił to Arkadiusz Gosa, który w kilkunastometrowym
rajdzie mijał z łatwością kolejnych rywali, ale ostatecznie uderzył
ponad bramką. Gospodarze nie zamierzali tylko bronić skromnego
prowadzenia i w końcówce jeszcze dwukrotnie mogli, a nawet
powinni byli podwyższyć prowadzenie. Doskonałych sytuacji nie
wykorzystali jednak Bartłomiej Gliniak, który uderzył
centymetry obok słupka, oraz Mateusz Jurczak, który stojąc
oko w oko ze Szpukiem przymierzył wprost w niego.
Życie
Podkarpackie (14.05.2014)
Pozostałe
mecze:
| 9
maja |
|
|
| Omega
Stary Zamość |
-
Stal Kraśnik |
0-1 |
| 10 maja |
|
|
| Hetman
Zamość |
-
Avia Świdnik |
1-1 |
| Karpaty
Krosno |
-
Lublinianka Lublin |
2-1 |
| Podlasie
Biała Podlaska |
-
Orzeł Przeworsk |
1-2 |
| 11 maja |
|
|
| Orlęta Radzyń
Podlaski |
- Resovia |
0-2 |
| Sokół
Sieniawa |
- Chełmianka
Chełm |
3-1 |
| Tomasovia
Tomaszów L. |
- Izolator
Boguchwała |
2-2 |
17 maja 2014 (sobota) 1700

| JKS
Jarosław |
1-4 |
Izolator
Boguchwała |
| Bańka
52 (k) |
(0-4) |
Bereś
3, 5, 7
Karwat 21 (k) |
|
|
|
JKS:
Cisek
Barszczak   74
Klucznik 
Saramak 19
B. Kłak (16 Kania)
Soczek (83 P. Kłak)
Sobol
Bańka (67 Fedor)
Gliniak
Tyrawski
Wolan |
|
Izolator:
Pawlus
Kozak
Ad. Burak
Szpond
Brogowski
Bereś (81 Domin )
Skiba (76 Szyszka)
Ar. Burak 
(46 Skała )
Karwat
Wanat (63 Tyburczy )
Szymański |
|
|
|
Sędziował:
Ł. Strzępek (Rzeszów) |
|
Widzów:
400 |
[relacja][ukryj
relację]
fot. Łukasz
Solski (nowiny24.pl)
Jarosławska twierdza zdobyta! JKS, który na swoim boisku po
raz ostatni przegrał 1 maja ubiegłego roku, został w zaledwie kilka
minut rozbity przez Izolatora. Jedenastka z Boguchwały, żądna rewanżu
za jesienną porażkę u siebie, wykorzystała dekoncentrację gospodarzy w
początkowym fragmencie meczu i już po zaledwie 7 minutach była niemal
pewna zwycięstwa.
Katem jarosławian okazał się Michał Bereś. Szybki
skrzydłowy drużyny trenera Jakuba Słomskiego zdobył chyba najszybszego
hat-tricka w swojej karierze. Mecz nie mógł ułożyć
się dla podopiecznych Pawła
Załogi gorzej. Ustawieni wysoko gospodarze w dziecinny
sposób tracili piłki w środkowej strefie boiska, co bez
namysłu wykorzystywali rywale. Za każdym razem prostopadłe podanie z
głębi pola trafiało do wspomnianego Beresia, który
trzykrotnie stanął oko w oko z Piotrem Ciskiem i trzykrotnie swoją
szansę wykorzystał. Co bardziej niecierpliwi kibice już
wówczas zaczęli opuszczać stadion...
JKS obudził się dopiero
po trzecim ciosie. Po dośrodkowaniu Artura Bańki z rzutu wolnego
główkował Maciej Saramak, ale piłka trafiła tylko w
poprzeczkę. W odpowiedzi po szybkiej kontrze Mateusza Wanata doskonałą
okazję miał Jaromir Skiba, jednak na posterunku był Cisek,
który wybił piłkę na rzut rożny. Jakiekolwiek nadzieje na
korzystny rezultat gospodarze stracili w 21. minucie. Najpierw
szarżującego w pole karne Mateusza Wanata powalił próbujący
wybić piłkę Saramak. Arbiter odgwizdał wówczas rzut karny, a
jarosławskiego obrońcę ukarał czerwoną kartką. Z 11 metrów
piłkę w bramce umieścił następnie Bartosz Karwat, podwyższając na 4:0.
Po zmianie stron gospodarze, mimo gry w osłabieniu, prezentowali się
znacznie lepiej. Ambitnie walczyli o zdobycie przynajmniej honorowej
bramki i ta sztuka udała im się już po kilku minutach. W polu karnym
Marcin Brogowski sfaulował wówczas Łukasza Tyrawskiego, a
jedenastkę na bramkę zamienił Artur Bańka. Jarosławianie wciąż szukali
swoich szans, ale narażali się na groźne kontry. Piotr Cisek nie dał
się jednak więcej zaskoczyć, wygrywając pojedynki z Beresiem, Skibą i
Dominem. Gospodarze musieli kończyć mecz w dziewiątkę. W 74. minucie za
bezmyślny faul drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką
ukarany został Damian Barszczak.
Życie
Podkarpackie (21.05.2014)
Pozostałe
mecze:
| 17
maja |
|
|
| Stal
Sanok |
-
Stal Kraśnik |
1-0 |
| Karpaty Krosno |
- Podlasie Biała
Podlaska |
4-0 |
| 18 maja |
|
|
| Orlęta Radzyń
Podlaski |
- Chełmianka
Chełm |
2-4 |
| Tomasovia
Tomaszów L. |
- Orzeł Przeworsk |
1-1 |
| 20 maja |
|
|
| Hetman
Zamość |
-
Lublinianka Lublin |
1-3 |
24 maja 2014 (sobota) 1200

| Lublinianka
Lublin |
3-2 |
JKS
Jarosław |
Kanarek
27
Kotowicz 30
Kucharzewski 41 |
(3-0) |
Tyrawski
54
Barszczak 58 |
|
|
|
Lublinianka:
Oszust
Kozieł
Mazurek
Pawelec (63 Sobiech)
Ręba
Kanarek 
Gawrylak 
Czułowski
Kucharzewski
(80 Gąsior)
Kotowicz 
Majewski (90
Scibior) |
|
JKS:
Cisek
Barszczak
Sobol
Klucznik
Gliniak
Soczek
Fedor (71 Kania)
Bańka
Raba (82 B. Kłak)
Tyrawski (54 P. Kłak)
Wolan |
|
|
|
Sędziował:
R. Greń (Rzeszów) |
|
Widzów:
200 |
[relacja][ukryj
relację]
Jarosławianie w końcówce sezonu złapali chyba zadyszkę,
bowiem porażka w Lublinie była już ich trzecią z rzędu. O losach
spotkania zadecydowały fatalne błędy defensywy w pierwszej połowie.
Nieszczęście podopiecznych Pawła Załogi, którego z powodu
zabiegu lekarskiego na ławce trenerskiej zastąpił Mariusz Orzechowski,
rozpoczęło się od straty Michała Fedora w 27. minucie. Piłka trafiła
następnie do Huberta Kotowicza, który dograł ją w pole karne
wprost na nogę Przemysława Kanarka, a ten strzałem z woleja otworzył
wynik meczu.
Kilka chwil później było już 2:0. Po
dośrodkowaniu Mateusza Majewskiego i uderzeniu Kotowicza Piotr Cisek
odbił piłkę, ale wobec niezdecydowania obrońców ten sam
zawodnik Lublinianki zdołał zebrać futbolówkę i strzałem w
długi róg umieścić ją w siatce. W odpowiedzi doskonałej
sytuacji nie wykorzystał Bartłomiej Gliniak, który z kilku
metrów przeniósł piłkę wysoko nad poprzeczką.
Wreszcie w 41. minucie gospodarze po raz kolejny ośmieszyli jarosławską
defensywę. Po zagraniu Majewskiego wzdłuż linii pola bramkowego piłka
przeszła pod nosem Ciska, Sobola oraz Barszczaka i trafiła do
pozostawionego bez opieki Stefana Kucharzewskiego, któremu
nie pozostało nic innego, jak tylko dostawić nogę.
Drugą połowę JKS rozpoczął z dużym animuszem i w krótkim
odstępie czasu zdołał odrobić większą część strat. Najpierw idealnie z
rzutu wolnego, bitego tuż sprzed linii pola karnego, w samo okienko
przymierzył Łukasz Tyrawski, a kilka minut później
dośrodkowanie z rzutu rożnego Bartłomieja Raby wykorzystał Damian
Barszczak. Gospodarze nie pozwolili przyjezdnym na więcej, a w
doliczonym czasie gry mogli jeszcze podwyższyć rezultat, jednak
Majewski przegrał pojedynek z Ciskiem.
Życie
Podkarpackie (28.05.2014)
Pozostałe
mecze:
| 24
maja |
|
|
| Podlasie Biała
Podlaska |
- Tomasovia
Tomaszów L. |
0-2 |
| Orzeł
Przeworsk |
-
Hetman Zamość |
3-1 |
| Avia
Świdnik |
-
Omega Stary Zamość |
0-0 |
| Polonia
Przemyśl |
-
Orlęta Radzyń Podlaski |
0-0 |
| 25 maja |
|
|
| Izolator
Boguchwała |
-
Sokół Sieniawa |
1-1 |
| Chełmianka Chełm |
- Stal Sanok |
2-1 |
| Stal Kraśnik |
- Resovia |
1-2 |
31 maja 2014 (sobota) 1700

| JKS
Jarosław |
3-0 |
Orzeł
Przeworsk |
Soczek
26
Tyrawski 44
Fedor 84 |
(2-0) |
|
|
|
|
JKS:
Cisek
Barszczak
Klucznik
Saramak
B. Kłak
Soczek (80 Kania)
Sobol
Bańka (72 P. Kłak)
Raba
Tyrawski
Jurczak (46 Fedor) |
|
Orzeł:
Karnas
Broda 
Sykała
Sierżęga 28
Ostrzywilk (62 Duży)
Tworzydło
Zięba (80
Walkowicz)
Weres (77 Pawełek)
Kocur 
Słysz (46 Jarosz)
Walat |
|
|
|
Sędziował:
J. Tomoń (Rzeszów) |
|
Widzów:
350 |
[relacja][ukryj
relację]
fot. Łukasz
Solski (nowiny24.pl)
Pewnego rodzaju tradycją jest to, że JKS na swoim terenie z Orłem nie
przegrywa. Po raz ostatni przeworskiej drużynie udało się wygrać mecz
ligowy w Jarosławiu w czerwcu 1951 roku. Tradycja ta została
podtrzymana, a gospodarze odnieśli w pełni zasłużone zwycięstwo. Po
ostatniej serii słabszych występów (trzy ligowe porażki z
rzędu) JKS udowodnił, że był to jedynie chwilowy kryzys formy oraz że
na pozycję wicelidera w pełni zasługuje.
Pierwsze 20 minut sobotniego
spotkania było wprawdzie wyrównane, ale po tym okresie
nastąpił wyraźny zwrot. Inicjatywę przejęli gospodarze i
wkrótce potem uzyskali prowadzenie. Szybką akcję dokładnym
podaniem na skrzydło do Damiana Barszczaka rozpoczął Artur Bańka,
boczny obrońca JKS zagrał następnie w pole karne do Marka Soczka, a ten
precyzyjnym uderzeniem pokonał Mateusza Karnasa. Na domiar złego dla
gości od 28. minuty musieli oni radzić sobie w osłabieniu, ponieważ za
faul na Bartłomieju Rabie czerwoną kartką ukarany został Krzysztof
Sierżęga. Jarosławianie wykorzystali grę w przewadze i jeszcze przed
przerwą podwyższyli prowadzenie. Z fatalnego błędu jednego z
defensorów rywali skorzystał wówczas Łukasz
Tyrawski, który w sytuacji sam na sam minął Karnasa i
wpakował futbolówkę do pustej bramki.
W drugiej połowie wśród kibiców niewielu było
takich, którzy liczyli na nagły zryw gości i
odwrócenie przez nich losów spotkania.
Rzeczywiście, przewaga miejscowych nie podlegała dyskusji. Dość
powiedzieć, że strzegący dostępu do bramki gospodarzy Piotr Cisek był
praktycznie bezrobotny. Znacznie więcej pracy miała defensywa i
bramkarz Orła. W 51. minucie kolejnej doskonałej okazji do podwyższenia
rezultatu nie wykorzystał Raba. Karnasa próbowali
również zaskoczyć m.in. Marcin Sobol, Michał Fedor oraz
ponownie Raba, ale piłka za każdym razem albo mijała cel, albo padała
łupem golkipera gości. Wreszcie w 84. minucie podopiecznych Andrzeja
Szymańskiego dobił Michał Fedor, który wykorzystał podanie
Łukasza Tyrawskiego i uderzeniem z kilkunastu metrów ustalił
wynik spotkania.
Życie
Podkarpackie (04.06.2014)
Pozostałe
mecze:
| 28
maja |
|
|
| Omega
Stary Zamość |
-
Polonia Przemyśl |
2-0 |
| Sokół
Sieniawa |
-
Avia Świdnik |
3-1 |
| 31 maja |
|
|
| Resovia |
- Chełmianka
Chełm |
1-0 |
| Stal Sanok |
- Polonia
Przemyśl |
2-0 |
| Omega
Stary Zamość |
-
Izolator Boguchwała |
1-1 |
| Sokół
Sieniawa |
-
Lublinianka Lublin |
4-2 |
| Hetman
Zamość |
-
Podlasie Biała Podlaska |
1-4 |
| 1 czerwca |
|
|
| Orlęta Radzyń
Podlaski |
- Avia Świdnik |
1-1 |
| Tomasovia
Tomaszów L. |
- Karpaty Krosno |
3-3 |
4 czerwca 2014 (środa) 1700

| Podlasie
Biała Podl. |
2-2 |
JKS
Jarosław |
Dudek
7
Wiraszka 13 |
(2-1) |
Saramak
40 (k)
Kania 84 |
|
|
|
Podlasie:
Chojak
Szymański
Jarzynka 
Konaszewski
Kacik
Wiraszka (90 Magier)
Leśniak
Kocoł
Dudek (74 Łukasiewicz)
Romaniuk
(90 Skrodziuk)
Sawtyruk |
|
JKS:
Cisek
Barszczak 
Klucznik
Saramak
B. Kłak (59 Gliniak)
Soczek 
Sobol (77 P. Kłak)
Fedor (46 Wolan)
Bańka
Raba (83
Kania)
Tyrawski |
|
|
|
Sędziował:
A. Łaszkiewicz (Zamość) |
|
Widzów:
200 |
[relacja][ukryj
relację]
- Wyszliśmy na murawę trochę rozkojarzeni długą podróżą, ale
po drugiej bramce chłopaki wzięły się za grę i mogliśmy nawet wygrać -
komentował Mariusz Orzechowski, trener JKS. Podlasie miało jeszcze
nadzieję na utrzymanie, więc zaatakowało od pierwszych chwil. A
ponieważ dobrze w środku pola poczynał sobie Kocoł, to był on
inicjatorem obu akcji, po których padły szybkie gole;
najpierw jego podanie Wiraszka zamienił na bramkową asystę do Dudka,
który posłał piłkę w długi róg, a następnie
Wiraszka wybiegł na pozycję sam na sam i ograł wybiegającego mu
naprzeciw Ciska. Goście złapali kontakt po kontrowersyjnym faulu
Szymańskiego (kartkę dostał Jarzynka) na uprzedzającym go Bańce.
JKS w
drugiej połowie był zdetermonowany, by wyrównać, ale gdyby
kontrujący goście byli bardziej skuteczni, to wynik mógł być
hokejowy. - Szanse mieli Romaniuk i Wiraszka, ale później
JKS trafiał w poprzeczkę i mógł strzelić kilka goli. Wynik
naprawdę mógł być różny, bo po ograniu Hetmana
chłopcy uwierzyli w utrzymanie - komentował Robert Różański,
trener Podlasia. Moment naporu jarosławian przyniósł
wreszcie wyrównanie; z lewej strony wbiegał świeżo
wprowadzony Kania, "złamał obrońcę" do środka i trafił na 2:2.
Nowiny
(05.06.2014)
Pozostałe
mecze:
| 4
czerwca |
|
|
| Karpaty Krosno |
- Hetman Zamość |
3-1 |
| Orzeł
Przeworsk |
-
Sokół Sieniawa |
1-0 |
| Lublinianka
Lublin |
-
Omega Stary Zamość |
1-0 |
| Izolator
Boguchwała |
-
Orlęta Radzyń Podlaski |
2-0 |
| Avia
Świdnik |
-
Stal Sanok |
1-1 |
| Polonia
Przemyśl |
-
Resovia |
0-2 |
| Chełmianka
Chełm |
-
Stal Kraśnik |
1-1 |
7 czerwca 2014 (sobota) 1700

| JKS
Jarosław |
5-1 |
Karpaty
Krosno |
Tyrawski
10
Saramak 14 (k)
Soczek 21, 88
Wolan 55 |
(3-1) |
Madeja
41 |
|
|
|
JKS:
Cisek
Barszczak
Klucznik
Saramak
Gliniak
Soczek
Sobol (72 B. Kłak)
Bańka (75 Fedor)
Raba (86 P. Kłak)
Tyrawski (78 Kania)
Wolan |
|
Karpaty:
Tasz 
Kapuściński
Chmielowski 
Zych
Kolbusz
Stanisz (46 Honkisz)
Madeja
Jęczkowski 
Telesz
Buczek
Kozubal
(64 Kasperkowicz) |
|
|
|
Sędziował:
J. Mano (Słowacja) |
|
Widzów:
500 |
[relacja][ukryj
relację]
fot. Łukasz
Solski (nowiny24.pl)
Lepszego zakończenia bardzo udanego sezonu kibice w Jarosławiu nie
mogli sobie wymarzyć. JKS odniósł zwycięstwo tak efektowne,
co
zasłużone. Gospodarze prezentowali szybki i atrakcyjny futbol,
potwierdzając, że miejsce na podium absolutnie im się należy.
Jarosławianie od pierwszego gwizdka ruszyli odważnie na rywali i na
efekty nie trzeba było długo czekać. Już w 10. minucie kąśliwy strzał
Damiana Barszczaka z narożnika pola karnego
„wypluł”
niezbyt pewnie interweniujący tego dnia młody bramkarz Karpat, z czego
skwapliwie skorzystał Łukasz Tyrawski, z bliska pakując
futbolówkę do bramki. Kilka chwil później ten sam
zawodnik po podaniu Artura Bańki trafił w poprzeczkę. Stosujący
agresywny pressing gospodarze zmuszali przyjezdnych do
błędów i
skwapliwie z nich korzystali. Po jednym z nich w 14. minucie piłka
trafiła do Tomasza Wolana, którego w polu karnym powalił
golkiper Karpat. Młody bramkarz mógł mówić o
połowicznym
szczęściu, gdyż słowacki arbiter pokazał mu tylko żółtą
kartkę,
jednak karnego egzekwowanego przez Macieja Saramaka nie udało mu się
wybronić.
Gospodarze nie zwalniali tempa i mieli kolejne okazje do
podwyższenia prowadzenia. Jedną z nich wykorzystał Marek Soczek,
który po podaniu Tomasza Wolana uderzył z kilkunastu
metrów nie do obrony. Grający z kontry goście stworzyli
sobie
dwie dogodne okazje, ale wykorzystali tylko jedną. Po prostopadłym
podaniu Roberta Kozubala sytuację sam na sam z
Ciskiem skutecznie
wykończył Bartosz Madeja.
fot. Łukasz
Solski (nowiny24.pl)
Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. W 55. minucie Marek Soczek
zrewanżował się Wolanowi za wcześniejszą asystę - po mocnym
dośrodkowaniu kapitana gospodarzy wychowanek Siarki efektowną
główką zdobył kolejnego gola. Chrapkę na podreperowanie
swojego
dorobku bramkowego miał także Łukasz Tyrawski, ale po dośrodkowaniu
Barszczaka nie trafił czysto w piłkę i ta przeszła obok słupka.
Efektowne zwycięstwo przypieczętował Soczek, który w 88.
minucie
zdobył najładniejszą bramkę dnia. Po zbyt krótkim wybiciu
przez
krośnieńskich obrońców opanował piłkę na 20. metrze po czym
mocnym strzałem wpakował ją do siatki tuż przy dalszym słupku.
Życie
Podkarpackie (11.06.2014)
Pozostałe
mecze:
| 7
czerwca |
|
|
| Stal Kraśnik |
- Polonia
Przemyśl |
3-1 |
| Resovia |
-
Avia Świdnik |
1-0 |
| Stal
Sanok |
-
Izolator Boguchwała |
2-1 |
| Orlęta
Radzyń Podlaski |
-
Lublinianka Lublin |
1-1 |
| Omega
Stary Zamość |
-
Orzeł Przeworsk |
2-0 |
| Sokół
Sieniawa |
-
Podlasie Biała Podlaska |
0-0 |
| Hetman
Zamość |
-
Tomasovia Tomaszów L. |
0-1 |
|
|
m |
pkt |
bz-bs |
z-r-p |
| 1. |
Resovia
(s) |
32 |
67 |
60-24 |
20-7-5 |
| 2. |
JKS
Jarosław (b) |
32 |
58 |
42-22 |
17-7-8 |
| 3. |
Tomasovia
Tomaszów Lubelski |
32 |
55 |
45-29 |
14-13-5 |
| 4. |
Izolator
Boguchwała |
32 |
53 |
62-44 |
16-5-11 |
| 5. |
Stal
Kraśnik |
32 |
52 |
56-40 |
16-4-12 |
| 6. |
Karpaty
Krosno |
32 |
52 |
54-38 |
15-7-10 |
| 7. |
Sokół
Sieniawa (b) |
32 |
51 |
53-34 |
14-9-9 |
| 8. |
Orlęta
Radzyń Podlaski |
32 |
51 |
44-34 |
14-9-9 |
| 9. |
Chełmianka
Chełm |
32 |
50 |
48-36 |
15-5-12 |
| 10. |
Avia
Świdnik |
32 |
47 |
46-34 |
13-8-11 |
| 11. |
Lublinianka
Lublin |
32 |
42 |
42-43 |
12-6-14 |
| 12. |
Orzeł
Przeworsk |
32 |
40 |
36-61 |
13-1-18 |
| 13. |
Stal
Sanok |
32 |
38 |
28-41 |
10-8-14 |
| 14. |
Polonia
Przemyśl |
32 |
28 |
35-54 |
7-7-18 |
| 15. |
Podlasie
Biała Podlaska |
32 |
28 |
27-65 |
7-7-18 |
| 16. |
Hetman
Zamość (b) |
32 |
28 |
31-65 |
7-7-18 |
| 17. |
Omega
Stary Zamość (b) |
32 |
18 |
18-63 |
4-6-22 |
Baraże
o II ligę - I runda:
| 14
czerwca |
|
|
| Kotwica Kołobrzeg |
- Resovia |
1-1 |
| 18 czerwca |
|
|
| Resovia |
- Kotwica Kołobrzeg |
0-1 |
* w II rundzie
Kotwica Kołobrzeg wygrała z Ursusem Warszawa
|