2013/14
- runda
jesienna
III LIGA
(grupa
lubelsko-podkarpacka)
10
sierpnia 2013 (sobota) 1700

| JKS
Jarosław |
0-0 |
Tomasovia
Tomaszów |
|
(0-0) |
|
|
|
|
JKS:
Cisek
Barszczak
Załoga
Saramak
B. Kłak
Soczek
Fedor
Bańka 
Raba (76 Puńko)
P. Kłak (80 Pelc)
Jurczak |
|
Tomasovia:
Wawrzusiszyn
Bojarczuk
Chwała
Joniec
Skiba 68
Mazurkiewicz
(62 T. Raczkiewicz )
Smoła (76 Drożdziel)
Chłoń (90
Zieliński)
Wrzosek 
Słotwiński
Żurawski |
|
|
|
Sędziował:
P. Kozłowski (Lublin) |
|
Widzów:
700 |
[relacja][ukryj
relację]
Po inauguracyjnym spotkaniu w Jarosławiu wśród
kibiców beniaminka III ligi mógł panować
niedosyt. Gospodarze doświadczonemu rywalowi przeciwstawili olbrzymią
ambicję i wolę walki, przez większą część meczu posiadali inicjatywę,
starając się rozmontować defensywę przyjezdnych, ale z ich przewagi
wynikało niewiele.
Przed rozpoczęciem pojedynku kapitan JKS, Marek
Soczek, odebrał z rąk
prezesa Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej Kazimierza Grenia
pamiątkowy puchar z okazji awansu. 7 minut po rozpoczęciu gry ten sam
zawodnik miał znakomitą okazję, by otworzyć wynik meczu. Po
prostopadłym podaniu od Damiana Barszczaka znalazł się sam przed
bramkarzem Tomasovii, ale zamiast próbować strzelać
niepotrzebnie starał się szukać podaniem Mateusza Jurczaka.
Jak się
później okazało była to najlepsza sytuacja na zdobycie
bramki przez którąkolwiek z drużyn, bowiem przeżywający w
ostatnim czasie problemy kadrowe goście wyraźnie nastawili się na
wywiezienie z Jarosławia jednego punktu, sami zaś z rzadka wyprowadzali
kontry. W pierwszej połowie na bramkę Łukasza Warzusiszyna strzelali:
Paweł Załoga i Artur Bańka, ale żadna z tych prób nie
sprawiła golkiperowi Tomasovii większych problemów. Po
drugiej stronie boiska Piotr Cisek musiał interweniować jedynie
dwukrotnie - po strzale Adriana Chłonia i w akcji Patryka Słotwińskiego.
W drugiej części meczu trybuny poderwały się już po kilku minutach, gdy
do dośrodkowania Soczka z rzutu wolnego świetnie wyskoczył Barszczak,
ale jego strzał głową pewnie wyłapał Wawrzusiszyn. Chwilę
później po jednym z wielu rajdów Soczka
zakotłowało się w szesnastce gości, ale w sporym zamieszaniu
najprzytomniej zachował się Mateusz Bojarczuk, wybijając
futbolówkę. Od 68. minucie Tomasovia musiała radzić sobie w
dziesiątkę, bowiem za faul na Jurczaku „czerwień”
obejrzał Michał Skiba. Grających w przewadze jarosławian
próbowali podrywać Jurczak, Soczek i Raba, ale solidni
defensorzy z Tomaszowa nie pozwolili zagrozić swojej bramce i do
końcowego gwizdka zachowali czyste konto.
Życie
Podkarpackie (14.08.2013)
Pozostałe
mecze:
| 10
sierpnia |
|
|
| Stal
Sanok |
- Lublinianka
Lublin |
0-2 |
| Resovia |
- Izolator
Boguchwała |
3-1 |
| 11 sierpnia |
|
|
| Sokół
Sieniawa |
- Karpaty Krosno |
0-1 |
| Omega Stary
Zamość |
- Podlasie Biała
Podlaska |
0-2 |
| Orlęta Radzyń
Podlaski |
- Orzeł Przeworsk |
1-3 |
| Stal
Kraśnik |
-
Avia Świdnik |
4-3 |
| Chełmianka
Chełm |
-
Polonia Przemyśl |
2-0 |
24 sierpnia 2013 (sobota) 1700

| JKS
Jarosław |
1-0 |
Sokół
Sieniawa |
| Soczek
42 |
(1-0) |
|
|
|
|
JKS:
Cisek
Barszczak (74 Gliniak)
Sobol
Saramak
Puńko
Soczek
Fedor (85
B.
Kłak)
Bańka
Raba (77
Kania)
P. Kłak
Jurczak (85 Pelc) |
|
Sokół:
Kukulski
Wrona
S. Padiasek 
M. Padiasek 
D. Skała
Wilusz
Małyk (46 Halejcio )
Kołodziej (66 Pigan)
Wróbel (46 Kotowicz)
Bursztyka (61 Jędryas)
Adamczyk |
|
|
|
Sędziował:
M. Ziemba (Rzeszów) |
|
Widzów:
800 |
[relacja][ukryj
relację]
Pojedynek lokalnych rywali dostarczył spodziewanych emocji przede
wszystkim w pierwszej połowie. Gospodarze, którzy do tej
pory zgromadzili zaledwie jeden punkt, bardzo chcieli odnieść pierwsze
zwycięstwo. Goście także nie przyjechali do Jarosławia jedynie się
bronić i gdyby w drugiej połowie mieli lepiej ustawione celowniki,
mogli wywieźć z Bandurskiego cenny punkt.
Pierwsi odważniej zaatakowali
jarosławianie, w których
szeregach bardzo aktywny był Marek Soczek. Kapitan drużyny gospodarzy
już w 3. minucie znalazł się w doskonałej sytuacji do zdobycia bramki -
po szybkiej, zespołowej akcji stanął oko w oko z Piotrem Kukulskim i
posłał piłkę obok interweniującego bramkarza, ale futbolówkę
przed bramką zatrzymał czujny Krystian Wrona. W odpowiedzi najpierw
minimalnie niecelnie uderzył Kamil Kołodziej, a w 19. minucie kapitalną
akcję przeprowadził Paweł Adamczyk, który minął trzech
rywali i zagrał wzdłuż bramki, jednak żaden z jego partnerów
nie dostawił nogi.
Po okresie przestoju w ostatnim kwadransie pierwszej
odsłony znów do głosu doszli gospodarze. Groźnie w polu
karnym Sokoła było między innymi w 30. minucie, gdy po dośrodkowaniu
Raby na 7. metrze z piłką minął się Michał Puńko. Wreszcie na 3 minuty
przed przerwą bramkową akcję przeprowadził Piotr Kłak, który
pociągnął lewą stroną i dograł do Soczka, a ten z bliskiej odległości
nie dał Kukulskiemu żadnych szans.
Po wznowieniu gry tempo meczu wyraźnie „siadło”, a
składnych akcji było jak na lekarstwo. Publiczność poderwało dopiero
uderzenie Raby z 25 metrów (65. min), po którym
piłka minęła jednak światło bramki. Z czasem JKS cofnął się do
defensywy, a inicjatywę zaczęli przejmować goście. Najlepszą okazję na
doprowadzenie do wyrównania mieli oni w 72. minucie.
Najpierw po strzale Tomasza Wilusza futbolówka po ręce
Piotra Ciska i poprzeczce wyszła na rzut rożny. Po tymże stałym
fragmencie gry mocno zakotłowało się w szesnastce gospodarzy -
uderzenie Damiana Skały trafiło w bramkarza, dobitkę Wrony
znów skutecznie odbił Cisek, a kolejna poprawka Skały
wylądowała na poprzeczce.
Życie
Podkarpackie (28.08.2013)
Pozostałe
mecze:
| 18
sierpnia |
|
|
| Sokół
Sieniawa |
-
Hetman Zamość |
1-1 |
| Omega
Stary Zamość |
-
Tomasovia Tomaszów L. |
1-7 |
| Orlęta
Radzyń Podlaski |
-
Karpaty Krosno |
3-0 |
| Stal
Sanok |
-
Podlasie Biała Podlaska |
1-1 |
| Resovia |
-
Orzeł Przeworsk |
2-0 |
| Stal
Kraśnik |
-
Lublinianka Lublin |
0-3 |
| Chełmianka
Chełm |
-
Izolator Boguchwała |
1-4 |
| Polonia
Przemyśl |
-
Avia Świdnik |
1-0 |
| 24 sierpnia |
|
|
| Lublinianka
Lublin |
-
Chełmianka Chełm |
2-2 |
| Podlasie
Biała Podlaska |
-
Resovia |
0-1 |
| Karpaty
Krosno |
-
Stal Sanok |
0-0 |
| Hetman
Zamość |
-
Omega Stary Zamość |
3-1 |
| 25 sierpnia |
|
|
| Izolator
Boguchwała |
- Polonia
Przemyśl |
7-1 |
| Orzeł Przeworsk |
- Stal Kraśnik |
0-1 |
| Tomasovia
Tomaszów L. |
- Orlęta Radzyń
Podlaski |
0-2 |
1 września 2013 (niedziela) 1600

| Omega
Stary Zamość |
0-1 |
JKS
Jarosław |
|
(0-1) |
Wolan
6 |
|
|
|
Omega:
Tobjasz
Denis
Nowosad 
Luann (59 Mikulski)
Solecki 
Turczyn 
(84
Maciej Bojar)
Rafael Andrade
Kamiński 
Fulara
Droździel (75 Ramian)
Nizioł |
|
JKS:
Cisek
Barszczak
Załoga
Saramak
Puńko
Gliniak 
Sobol
Bańka (67 Fedor )
Wolan
Jurczak (86 Kania)
P. Kłak (90 Pelc) |
|
|
|
Sędziował:
W. Kwaśny (Dębica) |
|
Widzów:
250 |
[relacja][ukryj
relację]
JKS rozegrał najsłabszy mecz w tej rundzie, ale mimo to
wywiózł ze Starego Zamościa komplet punktów.
Największa w tym zasługa dwóch graczy - debiutującego w
jarosławskiej drużynie Tomasza Wolana, który w ostatnim
tygodniu został sprowadzony z Siarki Tarnobrzeg, oraz Piotra Ciska. Ten
pierwszy zawodnik już w 6. minucie, wykorzystując długie, prostopadłe
podanie od Macieja Saramaka, wbiegł między stoperów Omegi i
w sytuacji sam na sam zdobył, jak się później okazało,
zwycięskiego gola. Z kolei Cisek kilka razy uratował swój
zespół przed utratą bramki. Golkiper gości
szczególnie dużo pracy miał w drugiej
połowie, w której jarosławianie kompletnie nie potrafili
poradzić sobie z grającymi dość chaotycznie, ale zarazem szybko i
agresywnie rywalami.
Omega najbliżej doprowadzenia do remisu była
między 52. a 58. minutą spotkania. Groźnie, choć niecelnie, na bramkę
JKS strzelali wówczas najpierw Bartosz Nizioł i Patryk
Nowosad. Chwilę później kolejne uderzenie tego pierwszego
Cisek sparował na rzut rożny. Znakomitą interwencją bramkarz
czarno-niebieskich popisał się także po strzale Łukasza Kamińskiego,
piąstkując piłkę zmierzającą w samo okienko bramki. W
końcówce meczu po błędzie Pawła Załogi szansę na
wyrównanie znów miał Nizioł, ale i tym razem
przegrał pojedynek ze znakomicie dysponowanym tego dnia Ciskiem.
Życie
Podkarpackie (04.09.2013)
Pozostałe
mecze:
| 31
sierpnia |
|
|
| Stal
Sanok |
-
Tomasovia Tomaszów L. |
0-0 |
| Resovia |
-
Karpaty Krosno |
1-1 |
| Chełmianka
Chełm |
-
Orzeł Przeworsk |
1-4 |
| Polonia
Przemyśl |
-
Lublinianka Lublin |
1-3 |
| Avia
Świdnik |
-
Izolator Boguchwała |
3-1 |
| 1 września |
|
|
| Orlęta Radzyń
Podlaski |
- Hetman Zamość |
0-0 |
| Stal Kraśnik |
- Podlasie Biała
Podlaska |
1-0 |
4 września 2013 (środa) 1700

| JKS
Jarosław |
2-0 |
Orlęta
Radzyń Podl. |
Jurczak
57
Gliniak 84 |
(0-0) |
|
|
|
|
JKS:
Cisek
Puńko (88 Barszczak)
Załoga 
Saramak 
B. Kłak
Soczek
Sobol
Fedor (46 Bańka)
Wolan (82 Gliniak)
Raba (27 Kania )
Jurczak |
|
Orlęta:
Stężała
Leszkiewicz
Kazubski 
Zarzecki
Komar (82
Pliszka)
Król (69 Struk)
Borysiuk 
Łakomy (75 Rusiecki)
Grajek
Zmorzyński 
Hołoweńko |
|
|
|
Sędziował:
P. Kasperski (Lublin) |
|
Widzów:
500 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
www.orleta-spomlek.pl
W pierwszej połowie obie drużyny nie stworzyły sobie dogodnych sytuacji
do zdobycia gola. Przewagę posiadali gospodarze, częściej utrzymywali
się przy piłce, ale mieli problemy z przedostaniem się pod bramkę
Krzysztofa Stężały. Druga część meczu była ciekawsza, kibice obejrzeli
kilka bardzo składnych akcji. W 57. minucie prowadzenie gospodarzom dał
Mateusz Jurczak, który wykorzystał fatalny błąd Roberta
Kazubskiego i bez problemu umieścił piłkę w siatce. Napastnik
gospodarzy po zdobyciu gola kierował grą, świetnie dogrywał kolegom. W
60. minucie dokładnie podał do Marka Soczka, którego strzał
obronił golkiper gości. Tak samo było w 65. minucie, kiedy to w
doskonałej sytuacji znalazł się Tomasz Wolan.
Wynik ustalił wprowadzony
chwilę wcześniej na plac gry Bartłomiej Gliniak, który
wykorzystał kolejny błąd defensywy gości i dokładnie przymierzył, dając
trzy punkty gospodarzom. Orlęta najbliżej zdobycia gola były po stałych
fragmentach gry wykonywanych przez Rafała Borysiuka, lecz skutecznymi
interwencjami popisywał się Piotr Cisek.
Nowiny
(05.09.2013)
Pozostałe
mecze:
| 4
września |
|
|
| Lublinianka
Lublin |
- Avia Świdnik |
0-1 |
| Orzeł
Przeworsk |
-
Polonia Przemyśl |
3-1 |
| Podlasie
Biała Podlaska |
-
Chełmianka Chełm |
0-1 |
| Karpaty
Krosno |
-
Stal Kraśnik |
0-2 |
| Tomasovia
Tomaszów L. |
-
Resovia |
2-2 |
| Hetman
Zamość |
-
Stal Sanok |
1-1 |
| Sokół
Sieniawa |
-
Omega Stary Zamość |
1-0 |
15 września 2013 (niedziela) 1600

| JKS
Jarosław |
1-0 |
Resovia |
| Jurczak
36 |
(1-0) |
|
|
|
|
JKS:
Cisek
Barszczak 
Załoga
Saramak
B. Kłak (46 P. Kłak)
Soczek
Sobol
Bańka (79 Fedor)
Wolan (83 Gliniak )
Puńko
Jurczak (88 Kania) |
|
Resovia:
Pietryka
Fedan
Domoń 
Kozubek 
Krzak (55 Szkolnik)
Ogrodnik
Nikanowicz 
Kaliniec (72 Dziedzic)
Świechowski
(46 Madeja)
Brągiel (79
Miazga)
Cempa  |
|
|
|
Sędziował:
T. Jagieła (Krosno) |
|
Widzów:
2.200 |
[relacja][ukryj
relację]
fot. Roman
Kijanka
Tego chyba nikt się nie spodziewał. Jarosławski beniaminek po
zwycięstwie nad faworyzowaną Resovią został nowym liderem
lubelsko-podkarpackiej grupy III ligi. Rzeszowianie, mimo serii
czterech zwycięstw z rzędu podopiecznych Pawła Załogi, przed
rozpoczęciem spotkania byli bardzo pewni wygranej. Po końcowym gwizdku
miny mieli jednak nietęgie.
Popularne „Pasiaki”,
dopingowane w Jarosławiu przez grupę ponad 400 kibiców,
miały optyczną przewagę nad grającymi defensywnie gospodarzami, ale
obrona JKS grała konsekwentnie i nie dopuszczała do zbyt wielu sytuacji
pod bramką Piotra Ciska. W pierwszej połowie najbliższy pokonania
golkipera gospodarzy był
Sebastian Fedan, który w 7. minucie, będąc w sytuacji sam na
sam z Ciskiem, posłał piłkę obok słupka. Wraz z upływem kolejnych minut
napór Resovii nie malał, ale też i jarosławianie coraz
śmielej starali się wyprowadzać groźne kontry. Po jednej z nich liczną
publiczność uszczęśliwił Mateusz Jurczak, który wykorzystał
dośrodkowanie Damiana Barszczaka i z bliska wpakował piłkę do siatki.
Po zmianie stron jarosławianie jeszcze bardziej cofnęli się pod swoją
bramkę. Taka taktyka mogła okazać się zgubna, ale czarno-niebiescy
mieli w bramce świetnie w ostatnich tygodniach dysponowanego Ciska,
który popisał się kilkoma efektownymi interwencjami. W 50.
minucie wybronił uderzenie głową Kozubka z kilku metrów, a
chwilę później przeniósł nad poprzeczkę mocny
strzał Nikanowicza. Bramkarz JKS miał też sporo szczęścia w 64.
minucie, gdy po sprytnie rozegranym rzucie rożnym i dośrodkowaniu
Brągiela futbolówka minęła w polu bramkowym trzech graczy
Resovii.
Grający z kontry gospodarze w końcówce meczu mogli
pokusić się o zdobycie drugiej bramki, ale przy wyprowadzaniu akcji
brakowało im dokładności. Bramkarza Resovii przetestował także z rzutu
wolnego Paweł Załoga, który zwycięstwo zadedykował
obchodzącemu urodziny ojcu.
Życie
Podkarpackie (18.09.2013)
Pozostałe
mecze:
| 14
września |
|
|
| Orzeł Przeworsk |
- Izolator
Boguchwała |
1-0 |
| Podlasie
Biała Podlaska |
-
Avia Świdnik |
1-1 |
| Karpaty
Krosno |
-
Polonia Przemyśl |
2-0 |
| Hetman
Zamość |
-
Stal Kraśnik |
4-2 |
| 15 września |
|
|
| Tomasovia
Tomaszów L. |
- Chełmianka
Chełm |
0-1 |
| Sokół
Sieniawa |
- Stal Sanok |
2-0 |
| Omega Stary
Zamość |
- Orlęta Radzyń
Podlaski |
0-1 |
18 września 2013 (środa) 1600

| Stal
Kraśnik |
0-1 |
JKS
Jarosław |
|
(0-1) |
Saramak
26 |
|
|
|
Stal:
Mazur
Leziak
Pietroń
Matysiak
Gawron 
Pacek 
Wojtaszek
(63 Chamera)
Mielniczuk
Chrzanowski (63 Drozd)
Szewc
Ryczek  |
|
JKS:
Cisek
Barszczak 
Załoga
Saramak
B. Kłak
Soczek 
Sobol
Bańka (73 Fedor)
Wolan
Puńko (46 Raba )
Jurczak (76 Gliniak ) |
|
|
|
Sędziował:
W. Kwaśny (Dębica) |
|
Widzów:
500 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
www.stal.krasnik.info
- Tradycyjnie oddaliśmy rywalom pole, miejscowi mieli swoje szanse i
optyczną przewagę, ale niewiele z niej wynikało - mówił po
meczu
Paweł Załoga, grający trener JKS. Jarosławianie czwarty raz wygrali
1:0, był to ich siódmy mecz bez straty bramki i
szósty z
rzędu bez porażki. Nim Saramak po rogu zamknął na długim słupku piłkę
wolejem, groźnie głową uderzał Barszczak. Miejscowi grali wysokimi
piłkami na pole karne, co było wodą na młyn dla rosłych
obrońców
gości. Pecha miał Pacek; najpierw jego strzał odbity od słupka wybił na
róg Cisek, a później w zamieszaniu ostemplował
poprzeczkę. Wejście Drozda na pół godziny ożywiło drużynę,
po
jego akcji bardzo dobry strzał Szewca obronił bramkarz JKS,
który ostatni raz skapitulował 552 minuty temu (15 sierpnia,
w
Zamościu).
Nowiny
(19.09.2013)
Pozostałe
mecze:
| 18
września |
|
|
| Stal Sanok |
- Omega Stary
Zamość |
2-0 |
| Resovia |
-
Sokół Sieniawa |
3-1 |
| Chełmianka
Chełm |
-
Hetman Zamość |
2-0 |
| Polonia
Przemyśl |
-
Tomasovia Tomaszów L. |
0-2 |
| Avia
Świdnik |
-
Karpaty Krosno |
1-1 |
| Izolator
Boguchwała |
-
Podlasie Biała Podlaska |
4-1 |
| Lublinianka
Lublin |
-
Orzeł Przeworsk |
0-1 |
21 września 2013 (sobota) 1600

| JKS
Jarosław |
1-0 |
Chełmianka
Chełm |
| Saramak
45 (k) |
(1-0) |
|
|
|
|
JKS:
Cisek
Barszczak (66 Gliniak)
Załoga 
Saramak
B. Kłak
Soczek
Sobol
Fedor (46 Bańka)
Wolan
Puńko (21 Raba)
Jurczak (90
P.
Kłak) |
|
Chełmianka:
Budzyński
Bodziak (63 Fiedeń )
Grzywna 
Krzyżak (86 Garbacz)
Kuśmirek
Olszak
Wasiluk (71 Kobiałka)
Młynarski 
Krakiewicz (63 Batata)
Wróbel
Wójcik |
|
|
|
Sędziował:
P. Boryca (Lublin) |
|
Widzów:
700 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
nowiny24.pl
Prowadzony przez Pawła Załogę JKS pokonał mocną Chełmiankę i wciąż
przewodzi stawce trzecioligowców. Sobotnie zwycięstwo
jarosławian było już siódmym z rzędu, co jest najlepszą
serią tego klubu w historii występów w III lidze. JKS w
spotkaniu z trzecią drużyną tabeli zaprezentował wszystko to, do czego
zdążył już w tym sezonie przyzwyczaić, a więc żelazną dyscyplinę
taktyczną i konsekwentną grę w defensywnie. Styl prezentowany przez
beniaminka nie jest może widowiskowy, ale póki co przynosi
znakomite rezultaty.
Spotkanie z Chełmianką do momentu zdobycia bramki przez Macieja
Saramaka, który w doliczonym czasie gry pierwszej połowy
wykorzystał rzut karny podyktowany za faul Mateusza Budzyńskiego na
Tomaszu Wolanie, przypominało piłkarskie szachy. Oba zespoły wyraźnie
bały się otworzyć, czując respekt przed rywalem, stąd strzały w
kierunku którejkolwiek z bramek można było policzyć na
palcach jednej ręki.
Ciekawiej było po przerwie, gdy goniąca wynik
Chełmianka ruszyła śmielej do ataku. Najlepszą okazję do
wyrównania miał w 73. minucie Mateusz Olszak,
któremu piłkę na 15. metr wyłożył Piotr Wójcik,
jednak skrzydłowy gości posłał futbolówkę nad poprzeczkę.
Minimalnie niecelnie z rzutów wolnych strzelali także Oskar
Wróbel i Łukasz Kuśmirek. Czyhający na kontry jarosławianie
także mogli pokusić się o zdobycie bramki, a najefektowniejsza w ich
wykonaniu była akcja z 59. minuty, gdy po koronkowym rozegraniu piłki
przez Rabę, Wolana i Soczka w polu karnym składającego się do strzału
Wolana ubiegł bramkarz Chełmianki.
Życie
Podkarpackie (25.09.2013)
Pozostałe
mecze:
| 21
września |
|
|
| Podlasie Biała
Podlaska |
- Lublinianka
Lublin |
2-0 |
| Karpaty Krosno |
- Izolator
Boguchwała |
1-3 |
| 22 września |
|
|
| Tomasovia
Tomaszów L. |
- Avia Świdnik |
2-1 |
| Hetman Zamość |
- Polonia
Przemyśl |
2-2 |
| Sokół
Sieniawa |
- Stal Kraśnik |
4-0 |
| Omega Stary
Zamość |
- Resovia |
0-4 |
| Orlęta Radzyń
Podlaski |
- Stal Sanok |
3-2 |
28 września 2013 (sobota) 1600

| Polonia
Przemyśl |
0-0 |
JKS
Jarosław |
|
(0-0) |
|
|
|
|
Polonia:
Krawczak
Wołos
Siwij
Jaroch
Gwóźdź
Janowski
K. Kazek 
Gawłowski
Owczar
(90 Orzechowski)
Gosa 
Pikowski (76 A. Kazek) |
|
JKS:
Cisek
Barszczak
Załoga 
Saramak
B. Kłak
Soczek
Sobol
Bańka
Wolan (67 Gliniak)
Raba
Jurczak |
|
|
|
Sędziował:
P. Kantor (Dębica) |
|
Widzów:
800 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Dariusz Delmanowicz
Z dużej chmury mały deszcz - to powiedzenie całkiem dobrze oddaje
przebieg rywalizacji dwóch odwiecznych rywali na stadionie w
Przemyślu. Oba zespoły zagrały bardzo ostrożnie, skupiając się przede
wszystkim na zabezpieczeniu dostępu do własnej bramki.
Końcowy rezultat
niby zadowalał obie strony, ale w głosie trenera Polonii, Roberta
Różańskiego, po końcowym gwizdku sędziego czuć było nutkę
niedosytu. Nic dziwnego - z niewielu podbramkowych sytuacji nieco
groźniejsze były te wypracowane przez jego podopiecznych. Trudno jednak
mówić o jakichś klarownych okazjach.
Najgroźniejszą poloniści stworzyli w 88. minucie. Piłkę uderzoną
wówczas przez Tarasa Owczara Piotr Cisek, który
zachował czyste konto w ósmym kolejnym meczu, wypluł przed
siebie, a dobitkę Krystiana Kazka szczęśliwie dla gości zablokowali
stoperzy. Umiejętności bramkarza JKS sprawdził także w
końcówce pierwszej połowy Siergiej Siwij, uderzając mocno z
rzutu wolnego z 20 metrów. Sporo szczęścia jarosławianie
mieli także po strzale Krystiana Kazka, gdy futbolówka po
rykoszecie od Pawła Załogi przeleciała obok słupka.
Goście także
próbowali konstruować akcje pod bramką Mateusza
Krawczaka, ale brakowało im dokładnego ostatniego podania. W pierwszej
połowie często szarpał Mateusz Jurczak, jednak na dobrą sprawę bramkarz
Polonii nie został zmuszony do poważniejszej interwencji. Kilka minut
po zmianie stron dobrą pozycję do uderzenia z wolnego miał Załoga, ale
specjalizujący się w tym elemencie grający trener JKS przymierzył nad
poprzeczką. Wobec bezbramkowego remisu najciekawszym wydarzeniem
spotkania wydaje się być osiągnięcie Piotra Ciska, który nie
puścił bramki już od 732 minut, co jest rekordem jarosławskiego klubu
na poziomie III ligi.
Życie
Podkarpackie (02.10.2013)
Pozostałe
mecze:
| 28
września |
|
|
| Resovia |
- Orlęta Radzyń
Podlaski |
0-0 |
| Avia
Świdnik |
-
Hetman Zamość |
6-0 |
| Izolator
Boguchwała |
-
Tomasovia Tomaszów L. |
0-0 |
| 29 września |
|
|
| Stal Kraśnik |
- Omega Stary
Zamość |
3-2 |
| Chełmianka Chełm |
-
Sokół Sieniawa |
2-0 |
| Lublinianka
Lublin |
- Karpaty Krosno |
2-1 |
| Orzeł Przeworsk |
- Podlasie Biała
Podlaska |
0-1 |
5 października 2013 (sobota) 1500

| JKS
Jarosław |
0-0 |
Avia
Świdnik |
|
(0-0) |
|
|
|
|
JKS:
Cisek
Barszczak 
Załoga 
Saramak
Gliniak
Soczek
Sobol
Pelc 
Bańka (66 Wolan )
Raba
Jurczak  |
|
Avia:
Gieresz
Kowalski
Bednarek
Maciejewski
Czępiński 
Sadło (59 Tarkowski)
Nowak (76 Jeleniewski)
Ligienza (69
Krawiec)
Jankowski
Białek 
Mazurek  |
|
|
|
Sędziował:
P. Tucki (Zamość) |
|
Widzów:
450 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Grzegorz Kostka
Solidna defensywa to wciąż znak rozpoznawczy podopiecznych Pawła
Załogi, jednak po raz kolejny zachowanie czystego konta nie wystarczyło
do zgarnięcia kompletu punktów, bowiem napastnicy nie
potrafili wykorzystać żadnej z bramkowych sytuacji. Na listę
strzelców nie udało się także wpisać Maciejowi Saramakowi,
który nie dość, że w tym sezonie jest niemal bezbłędny w
grze obronnej, to również dwukrotnie zapewniał jarosławianom
zwycięstwa. Swoją okazję miał także w tym meczu, gdy po rzucie rożnym
bitym przez Mateusza Jurczaka główkował tuż obok słupka.
Avia nie przestraszyła się lidera i od pierwszych minut
próbowała przejąć inicjatywę. To jednak gospodarze po
dwóch kontratakach pierwsi zagrozili bramce Łukasza
Gieresza. W 11. minucie Artur Bańka znalazł podaniem Jurczaka, ale temu
ostatniemu z ostrego kąta ciężko było o skuteczny strzał. Lepszą
pozycję napastnik JKS miał kwadrans później, gdy z pola
karnego huknął nad poprzeczką.
Strzegący bramki gospodarzy Piotr Cisek więcej pracy miał w drugiej
połowie, gdy jego umiejętności próbowali sprawdzić Wojciech
Białek, Łukasz Jankowski oraz Konrad Tarkowski. Tak na dobrą sprawę nie
były to jednak sytuacje, które mogły doświadczonego i
znakomicie w tym sezonie dysponowanego bramkarza JKS zaskoczyć. Nieco
groźniejsze, choć też nie do końca klarowne, sytuacje stworzyli
jarosławianie. W 73. minucie po podaniu Dawida Pelca znów w
polu karnym znalazł się Jurczak, ale i tym razem posłał piłkę ponad
bramką. Swoją okazję miał także wprowadzony z ławki rezerwowych Tomasz
Wolan. W 88. minucie w podbramkowym zamieszaniu głową
próbował skierować futbolówkę w stronę bramki,
ale na jej drodze stanął Jankowski, który zażegnał
niebezpieczeństwo.
Życie
Podkarpackie (09.10.2013)
Pozostałe
mecze:
| 5
października |
|
|
| Karpaty Krosno |
- Orzeł Przeworsk |
4-1 |
| Hetman
Zamość |
-
Izolator Boguchwała |
2-1 |
| 6 października |
|
|
| Tomasovia
Tomaszów L. |
- Lublinianka
Lublin |
1-0 |
| Sokół
Sieniawa |
-
Polonia Przemyśl |
0-1 |
| Omega
Stary Zamość |
-
Chełmianka Chełm |
0-0 |
| Orlęta
Radzyń Podlaski |
-
Stal Kraśnik |
0-1 |
| Stal
Sanok |
-
Resovia |
0-1 |
13 października 2013
(niedziela) 1100

| Izolator
Boguchwała |
0-2 |
JKS
Jarosław |
|
(0-1) |
Wolan
35
Jurczak 78 |
|
|
|
Izolator:
Pawlus
Rokita 
Brogowski
Szpond 
Róg (65 Wiącek)
Bereś
Skała
Ad. Burak (46
Skiba)
Tyburczy
Brocki 
Wanat (46 Karwat) |
|
JKS:
Cisek
Barszczak
Sobol
Saramak
Gliniak (56 B. Kłak)
Soczek
Fedor
Pelc (72
P.
Kłak )
Bańka
Wolan (83 Kania )
Jurczak |
|
|
|
Sędziował:
T. Jagieła (Krosno) |
|
Widzów:
400 |
[relacja][ukryj
relację]
Fantastyczna seria JKS trwa nadal. Rewelacyjny beniaminek pokonał w
Boguchwale mocną drużynę Izolatora i wykorzystując pauzę Resovii
Rzeszów, wrócił na prowadzenie III ligi. Co
więcej, po raz dziesiąty z rzędu jarosławianie nie stracili gola. W
niedzielnym meczu piłka wprawdzie raz znalazła się w bramce strzeżonej
przez Piotra Ciska, jednak arbiter gola nie uznał.
Choć JKS słynie z
gry defensywnej, która nie zawsze jest
przyjemna dla oka, to jednak pojedynek w Boguchwale mógł się
podobać, bowiem oba zespoły stworzyły sporo bramkowych okazji. Jako
pierwsi inicjatywę przejęli gospodarze, ale w 10. minucie to goście
powinni objąć prowadzenie. Po koszmarnym błędzie Marcina Brogowskiego,
który wyłożył piłkę Arturowi Bańce, pomocnik jarosławskiej
drużyny popędził sam na bramkę „Izolacji”, ale
przelobował zarówno bramkarza, jak i bramkę. W odpowiedzi po
kiksie Macieja Saramaka w dobrej sytuacji znalazł się Mateusz Wanat,
ale i on spudłował.
Z upływem minut napór miejscowych słabł,
a coraz śmielej do głosu zaczęli dochodzić podopieczni Pawła Załogi. Na
efekty nie trzeba było długo czekać. W 35. minucie po akcji Barszczaka
z Soczkiem futbolówka trafiła pod nogi Dawida Pelca.
Uderzenie wychowanka JKS Paweł Pawlus jeszcze obronił, ale przy dobitce
Tomasza Wolana nie miał już żadnych szans. Zadowoleni z prowadzenia
jarosławianie mogli jeszcze przed przerwą pokusić się o kolejne bramki.
Najlepszej okazji nie wykorzystał Marek Soczek, który z
bliska przeniósł piłkę nad poprzeczką. Sporo kontrowersji
wzbudziło zdarzenie z 45. minuty. Po podaniu
Sebastiana Brockiego piłkę do bramki skierował Jacek Tyburczy, przy
okazji trafiając Piotra Ciska w dłoń, za co arbiter odgwizdał faul
zawodnika Izolatora.
Po przerwie podrażnieni nieuznanym golem gospodarze ruszyli do
zmasowanych ataków. Na bramkę Ciska strzelali Tyburczy,
Brocki i Michał Bereś, ale wciąż bez efektu. Szczególnie
groźne było uderzenie tego ostatniego, które bramkarz JKS z
trudem obronił. W 63. minucie dobrą pozycję wypracował sobie Brocki,
który wyprzedził Marcina Sobola, ale przymierzył obok
słupka. Jarosławianie skupiali się na zabezpieczeniu przedpola własnej
bramki i wyprowadzaniu kontr. Po jednej z nich Mateusz Jurczak
wykorzystał zbyt krótkie wybicie piłki przez jednego ze
stoperów, przyjął ją w polu karnym i mierzonym strzałem
podwyższył prowadzenie. Ten sam zawodnik sześć minut później
mógł jeszcze dobić gospodarzy. Po podaniu Bańki uderzył z
woleja po koźle, ale zbyt lekko, by zaskoczyć Pawlusa.
Życie
Podkarpackie (16.10.2013)
Pozostałe
mecze:
| 12
października |
|
|
| Polonia
Przemyśl |
-
Omega Stary Zamość |
2-0 |
| Avia
Świdnik |
-
Sokół Sieniawa |
0-1 |
| Orzeł
Przeworsk |
-
Tomasovia Tomaszów L. |
3-1 |
| Podlasie
Biała Podlaska |
-
Karpaty Krosno |
1-0 |
| 13 października |
|
|
| Stal Kraśnik |
- Stal Sanok |
6-0 |
| Chełmianka Chełm |
- Orlęta Radzyń
Podlaski |
0-2 |
| Lublinianka
Lublin |
- Hetman Zamość |
0-1 |
19 października 2013 (sobota)
1500

| JKS
Jarosław |
0-0 |
Lublinianka
Lublin |
|
(0-0) |
|
|
|
|
JKS:
Cisek
Barszczak 
Załoga
Saramak
B. Kłak
Soczek
Sobol
Bańka   45
Wolan
Raba
Jurczak (70 Gliniak) |
|
Lublinianka:
Mańka
Mazurek
Paździor
Grzegorczyk
Kursa 
Kanarek
Kozieł
Stępień 
(70
Wójtowicz)
Sobiech
(85 Boniaszczuk)
Lewkowicz (64 Ścibor)
Majewski (78 Gromba) |
|
|
|
Sędziował:
M.Śledź (Biała Podlaska) |
|
Widzów:
500 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Grzegorz Kostka (nowiny24.pl)
Pojedynek lidera rozgrywek z okupującą dolne rejony tabeli III ligi
Lublinianką nie był porywającym widowiskiem i zakończył się remisem,
który nie krzywdzi żadnej ze stron. Spotkanie to
potwierdziło zarazem, że JKS po ubiegłym sezonie przeszedł wyraźną
ewolucję, wymuszoną niejako występami na wyższym szczeblu rozgrywkowym.
Z zespołu kreującego grę i doskonale czującego się w ataku pozycyjnym
jarosławianie stali się drużyną doskonale zorganizowaną w defensywie,
ale mającą spore problemy z konstruowaniem akcji przy skomasowanej
obronie rywali.
Goście przystąpili do tego meczu z wyraźnym zamiarem obrony remisu, a
taka postawa lublinian nie była na rękę gospodarzom. Podopieczni Pawła
Załogi posiadali inicjatywę, ale przez dłuższy czas nie potrafili
wypracować sobie dogodnej pozycji strzeleckiej. Pierwszy groźny strzał
oddał dopiero w 22. minucie z narożnika pola karnego Mateusz Jurczak,
ale futbolówka przeszła nad poprzeczką. Dwie minuty
później goście mieli za to furę szczęścia po strzale Macieja
Saramaka. Stoper JKS uderzył piłkę zza pola karnego, a ta skozłowała
tuż przed zaskoczonym bramkarzem Lublinianki i odbijając się
przypadkowo od jego głowy wyszła w pole.
W ostatnim kwadransie
pierwszej połowy goście zaczęli grać bardziej odważnie i w tym okresie
mogli pokusić się o zdobycie bramki. W 29. minucie po rzucie rożnym,
egzekwowanym przez Przemysława Kanarka, z bliska strzelał Lewkowicz,
ale piłka po rykoszecie od nogi Barszczaka przeszła nad poprzeczką.
Groźnie, choć niecelnie, uderzał także z rzutu wolnego Erwin Sobiech.
Tuż przed przerwą gospodarze stracili Artura Bańkę, który
obejrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę, oraz
kierownika zespołu, Fryderyka Bańkę, którego za krytykę
orzeczeń arbiter wysłał na trybuny.
Wydawało się, że mając przewagę jednego zawodnika, Lublinianka
zdecyduje się na bardziej otwartą grę. Tak się jednak nie stało.
Jeszcze w 48. minucie, wykorzystując niezdecydowanie
pomocników JKS, z dystansu uderzył Sobiech, ale
później oprócz kilku niegroźnych
strzałów zza pola karnego tak na dobrą sprawę przyjezdni nie
stworzyli żadnej dogodnej sytuacji do pokonania Ciska.
Bliżej
przechylenia szali zwycięstwa na swoją korzyść był JKS. W 52. minucie
po próbie strzału Jurczaka piłka przypadkowo trafiła do
Raby, ale ten nie zdołał skierować jej w światło bramki. Dziesięć minut
później ten sam zawodnik wyprowadził groźną akcję
gospodarzy, ale zamiast uderzać niepotrzebnie szukał podaniem Marka
Soczka. Wreszcie w 88. minucie mierzonym strzałem w dolny
róg bramki popisał się Tomasz Wolan, lecz na posterunku był
Marcin Mańka, który wybił futbolówkę na rzut
rożny. Po drugiej stronie boiska Piotr Cisek nie miał zbyt wiele pracy
i po końcowym gwizdku mógł cieszyć się z pobicia
dotychczasowego klubowego rekordu gry bez puszczonej bramki, należącego
od 33 lat do Jerzego Jabłońskiego.
Życie
Podkarpackie (23.10.2013)
Pozostałe
mecze:
| 19
października |
|
|
| Hetman
Zamość |
-
Orzeł Przeworsk |
1-3 |
| Stal Sanok |
- Chełmianka
Chełm |
0-5 |
| Resovia |
- Stal Kraśnik |
1-1 |
| 20 października |
|
|
| Sokół
Sieniawa |
-
Izolator Boguchwała |
1-1 |
| Omega
Stary Zamość |
-
Avia Świdnik |
1-1 |
| Orlęta
Radzyń Podlaski |
-
Polonia Przemyśl |
1-0 |
| Tomasovia
Tomaszów L. |
- Podlasie Biała
Podlaska |
1-0 |
26 października 2013 (sobota)
1400

| Orzeł
Przeworsk |
1-0 |
JKS
Jarosław |
| Pilecki
88 |
(0-0) |
|
|
|
|
Orzeł:
Drzystek
S. Jarosz
Sykała
Sierżęga
Ostrzywilk
Broda (88 Słysz)
Karwacki
Zięba 
Kojder (80 Pilecki)
Gruca 
Kocur (90 Rzeźnik) |
|
JKS:
Cisek
Gliniak 
Załoga 
Saramak
B. Kłak
Soczek
Sobol
Pelc
Bańka (46 Wolan)
Raba (71 Kania)
Jurczak (83 P. Kłak) |
|
|
|
Sędziował:
R. Greń (Rzeszów) |
|
Widzów:
800 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Krystyna Baranowska (nowiny24.pl)
Pojedynek lokalnych rywali do emocjonujących nie należał. Nastawiony na
grę destrukcyjną zespół Orła skupiał się na rozbijaniu
ataków przyjezdnych i próbach wypracowywania
własnych sytuacji po kontrach. Jarosławianie z kolei częściej byli w
posiadaniu piłki, starali się kreować własne akcje w ataku pozycyjnym,
ale ten element piłkarskiego rzemiosła w ostatnim czasie nie wychodzi
drużynie wciąż aktualnego lidera III ligi najlepiej.
Przy takim
przebiegu spotkania wydawało się, że musi on zakończyć się bezbramkowym
remisem. Tymczasem w 88. minucie meczu rezerwowy Marcin Pilecki popisał
się uderzeniem, które wywołało euforię na trybunach, a
zarazem przerwało trwającą 1090 minut gry passę bramkarza JKS, Piotra
Ciska, bez puszczonej bramki. Pomocnik Orła dopadł przed polem karnym
do futbolówki, którą po rzucie rożnym wybił Paweł
Załoga i fantastycznym strzałem trafił z 25 metrów w samo
„okienko”.
Nie była to jedyna bramkowa okazja, jaką udało się wypracować w tym
meczu gospodarzom. Bo trzeba obiektywnie przyznać, że choć optyczną
przewagę przez zdecydowanie większą część gry posiadał JKS, to lepsze
sytuacje stworzyli sobie gracze Orła. Pierwszą podopieczni Tomasza
Kaczyńskiego mieli w 51. minucie. Wówczas to Cisek
„wypluł” mocny strzał Radosława Sykały z rzutu
wolnego wprost pod nogi Szymona Grucy, ale ten z najbliższej odległości
koszmarnie spudłował. O pokonanie jarosławskiego bramkarza
mógł pokusić się także w 86. minucie Patryk Broda,
który opanował w szesnastce piłkę zagraną nad głowami
obrońców przez Ziębę, ale przegrał pojedynek z ofiarnie
interweniującym Ciskiem.
Goście mimo przewagi nie potrafili poważniej
zagrozić bramce strzeżonej przez Drzystka. Jarosławianie często gościli
pod polem karnym Orła, mnożyły się dośrodkowania, czy to ze skrzydeł,
czy też z rzutów rożnych, ale efektów
próżno było szukać, a strzały Raby, Jurczaka i Pelca nie
sprawiły bramkarzowi Orła żadnych problemów.
Życie
Podkarpackie (30.10.2013)
Pozostałe
mecze:
| 26
października |
|
|
| Polonia
Przemyśl |
-
Stal Sanok |
0-2 |
| Avia
Świdnik |
-
Orlęta Radzyń Podlaski |
4-1 |
| Podlasie
Biała Podlaska |
-
Hetman Zamość |
1-1 |
| Karpaty
Krosno |
-
Tomasovia Tomaszów L. |
0-0 |
| 27 października |
|
|
| Chełmianka Chełm |
- Resovia |
1-1 |
| Izolator
Boguchwała |
- Omega Stary
Zamość |
3-2 |
| Lublinianka
Lublin |
-
Sokół Sieniawa |
2-2 |
2 listopada 2013 (sobota) 1300

| JKS
Jarosław |
4-2 |
Podlasie
Biała Podl. |
Raba
32, 51
Wolan 60
P. Kłak 90+5 |
(1-2) |
Wiraszka
8, 38 |
|
|
|
JKS:
Cisek
Barszczak
B. Kłak
Saramak
Raba
Soczek
Sobol
Bańka
Wolan 
Kania (83 P. Kłak)
Jurczak |
|
Podlasie:
Baczewski 62
Szymański
Nowakowski 
(81
Mirończuk)
Gawroński 
Konaszewski
Szpański (66 Jarzynka)
Litwiniuk
Jesionek 
Lesiuk (84 Paszkowski)
Wiraszka
Kocoł (66 Skrodziuk) |
|
|
|
Sędziował:
R. Wąsik (Lublin) |
|
Widzów:
500 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
Grzegorz Kostka (nowiny24.pl)
W swoim ostatnim jesiennym meczu przed własną publicznością JKS
odniósł zasłużone zwycięstwo, a kibice nie mogli narzekać na
brak emocji. Gospodarze od pierwszych minut ruszyli odważnie do ataku i
wydawało się, że bramki dla jarosławian są tylko kwestią czasu.
Tymczasem w 8. minucie przyjezdni wyprowadzili kontrę, po
której niespodziewanie objęli prowadzenie. Po prostopadłym
podaniu z głębi pola fatalny błąd przytrafił się Piotrowi Ciskowi,
który nie trafił w piłkę przed polem karnym, co wykorzystał
Adam Wiraszka.
Jarosławianie dominowali, ale na efekty trzeba było
czekać do 32. minuty. Wówczas to wyraźnie poirytowany
nieporadnością kolegów Bartłomiej Raba przymierzył z
narożnika pola karnego w długi róg bramki Roberta
Baczewskiego, doprowadzając do wyrównania. Kilka minut
później kolejną okazję miał Damian Kania, ale w podbramkowym
zamieszaniu trafił tylko w słupek. Ta sytuacja zemściła się w 38.
minucie. Po kolejnej kontrze Podlasia znów nie najlepiej
spisała się jarosławska defensywa. Strzał Kamila Kocoła Cisek sparował
na słupek, natomiast dobitka Wiraszki wylądowała w siatce.
Na drugą połowę gospodarze wyszli znacznie szybciej od swoich rywali, a
sportową złość przełożyli na skuteczniejszą grę. Już po zaledwie
czterech minutach podopieczni Pawła Załogi doprowadzili do remisu.
Bartłomiej Raba zacentrował futbolówkę z rzutu wolnego, a
skaczący do piłki Jurczak i Wolan kompletnie zmylili Baczewskiego i
mimo że żaden z nich w piłkę nie trafił, ta znalazła się w siatce.
Kolejne minuty to nieustanny napór miejscowych, z kolei
goście skupiali się jedynie na wyprowadzaniu kontr. Po jednej z nich
(57. min) Wiraszka w sytuacji sam na sam huknął w poprzeczkę.
Skuteczniejszy od napastnika Podlasia okazał się Tomasz Wolan,
który po rzucie rożnym Raby i zgraniu piłki głową przez
Jurczaka, z najbliższej odległości wpakował ją do siatki. Chwilę
później emocję się skończyły, bo za faul na wychodzącym na
czystą pozycję Wolanie bramkarz Podlasia obejrzał czerwoną kartkę, a że
przyjezdni nie posiadali rezerwowego golkipera, między słupkami stanął
Tomasz Gawroński. Jarosławianie próbowali zmusić etatowego
obrońcę do błędu, ale do siatki trafił jedynie w doliczonym czasie gry
Piotr Kłak.
Życie
Podkarpackie (06.11.2013)
Pozostałe
mecze:
| 2
listopada |
|
|
| Hetman Zamość |
- Karpaty Krosno |
0-3 |
| Stal Sanok |
- Avia Świdnik |
1-2 |
| 3 listopada |
|
|
| Sokół
Sieniawa |
-
Orzeł Przeworsk |
5-1 |
| Omega
Stary Zamość |
-
Lublinianka Lublin |
0-3 |
| Orlęta
Radzyń Podlaski |
-
Izolator Boguchwała |
3-1 |
| Resovia |
-
Polonia Przemyśl |
3-1 |
| Stal
Kraśnik |
-
Chełmianka Chełm |
2-0 |
9 listopada 2013 (sobota) 1300

| Karpaty
Krosno |
1-2 |
JKS
Jarosław |
| Wierdak
54 |
(0-0) |
Raba
67
Jurczak 90+2 |
|
|
|
Karpaty:
Hajduk
Kapuściński
Kolbusz
Chmielowski
Kozak
Wierdak
Walaszczyk
Fydrych (34 Stanisz)
Kasperkowicz
(70 Kasza)
Telesz (64 Kuliga)
Fundakowski
(87 Dobrzański) |
|
JKS:
Cisek
Barszczak
Sobol
Saramak
Gliniak
Soczek
Pelc (72 B. Kłak)
Bańka
Wolan
Raba
Jurczak |
|
|
|
Sędziował:
P. Małodziński (Mielec) |
|
Widzów:
700 |
[relacja][ukryj
relację]
fot. Marcin
Pirga (www.karpatykrosno.net)
Jarosławski beniaminek nie zwalnia tempa i wciąż dyktuje warunki w III
lidze. Kolejnym zespołem, który tej jesieni musiał uznać
wyższość podopiecznych Pawła Załogi, okazały się Karpaty. Zwycięstwo
gości jest o tyle cenne, że do tej pory JKS nigdy nie wygrał z tym
rywalem na jego boisku.
Kibice obejrzeli w sobotnie popołudnie dwie
różne odsłony.
Pierwsze minuty nie zapowiadały tak zachowawczej postawy krośnian, jaką
zaprezentowali oni przez niemal całą pierwszą połowę. Już w 4. minucie
gospodarze stanęli bowiem przed szansą na objęcie prowadzenia. Marek
Fundakowski opanował w polu karnym piłkę zagraną ponad głowami
obrońców przez Kamila Kozaka, ale w sytuacji sam na sam
posłał ją obok bramki. W odpowiedzi z dystansu uderzał Maciej Saramak,
ale i jemu nie udało się trafić w światło bramki.
Z minuty na minutę
rosła przewaga gości, którzy niemal do samej przerwy
rozgrywali piłkę na połowie rywali, ale nie potrafili znaleźć sposobu
na solidną defensywę Karpat. W grze jarosławian brakowało przede
wszystkim dokładnego ostatniego podania, a jedyne próby
strzałów, podejmowane głównie zza szesnastki,
mijały cel w znacznej odległości.
Znacznie ciekawiej było w drugiej połowie. Mecz otworzył się już po
kilku minutach, gdy gospodarzom niespodziewanie udało się objąć
prowadzenie. Po zgraniu głową Fundakowskiego piłkę przejął Artur
Wierdak, który wyprzedził jarosławskich obrońców
i wygrał pojedynek z Piotrem Ciskiem. Gości stracona bramka nie
załamała, a wręcz przeciwnie - dodała im jeszcze animuszu. Znacznie
przyspieszyli oni tempo rozgrywania swoich akcji, na efekty czego nie
trzeba było długo czekać. W 67. minucie prostopadłe podanie Tomasza
Wolana trafiło do Bartłomieja Raby, który umiejętnie się
zastawił i w sytuacji jeden na jednego nie dał Piotrowi Hajdukowi
najmniejszych szans.
Żadna z drużyn nie zamierzała zadowalać się
remisem. W
72. minucie groźny rajd zakończony strzałem w boczną siatkę
przeprowadził Wierdak, zaś 4 minuty później kapitalną okazję
miał Mateusz Jurczak, który przegrał pojedynek z Hajdukiem.
W końcówce wyraźnie więcej sił zachowali goście, do
których szczęście uśmiechnęło się po jednym z
rzutów rożnych. Zbyt krótko wybitą przez
obrońców piłkę kapitalnym wolejem z około 20
metrów w samo okienko skierował Jurczak, zapewniając
czarno-niebieskim utrzymanie pozycji lidera.
Życie
Podkarpackie (13.11.2013)
Pozostałe
mecze:
| 9
listopada |
|
|
| Polonia
Przemyśl |
-
Stal Kraśnik |
2-4 |
| Avia
Świdnik |
-
Resovia |
1-4 |
| Lublinianka
Lublin |
-
Orlęta Radzyń Podlaski |
1-3 |
| Orzeł
Przeworsk |
-
Omega Stary Zamość |
2-0 |
| Podlasie
Biała Podlaska |
-
Sokół Sieniawa |
0-2 |
| 10 listopada |
|
|
| Izolator
Boguchwała |
- Stal Sanok |
3-0 |
| Tomasovia
Tomaszów L. |
- Hetman Zamość |
1-0 |
| 13.11. |
|
|
| Chełmianka
Chełm |
-
Karpaty Krosno |
2-3 |
17 listopada 2013 (niedziela)
1300

| Tomasovia
Tomaszów |
1-1 |
JKS
Jarosław |
| Sękowski
89 |
(0-1) |
Jurczak
15 |
|
|
|
Tomasovia:
Bartoszyk
Bojarczuk 
Sękowski 
Joniec
Żurawski (73 Chwała)
Kozyra (88 Kaniewski)
N. Raczkiewicz
Hajnas (21 Skiba )
Wrzosek
(63 D. Karwacki)
Chłoń
Słotwiński |
|
JKS:
Cisek
Barszczak 
Sobol 
Saramak
B. Kłak
Soczek
Gliniak (80 Fedor)
Bańka
Wolan 
Raba
Jurczak (89 Kania) |
|
|
|
Sędziował:
T. Mroczek (Mielec) |
|
Widzów:
400 |
[relacja][ukryj
relację]
fot.
www.tomasovia.tomaszow.info
Spotkanie JKS z Tomasovią zakończyło się podobnie jak pierwsza
konfrontacja tych ekip, czyli podziałem punktów,
który z przebiegu całego meczu wydaje się sprawiedliwym
wynikiem. Jarosławianie o to, że nie wywieźli z Tomaszowa pełnej puli,
mogą mieć pretensje wyłącznie do siebie. W pierwszej połowie mieli
bowiem wystarczającą ilość dogodnych sytuacji, by szybko rozstrzygnąć
losy pojedynku na swoją korzyść.
Najlepszy fragment zanotowali między
15. a 19. minutą spotkania, kiedy to trzykrotnie piłka powinna była
znaleźć się w siatce gospodarzy. Znalazła się jednak tylko raz. We
wspomnianej 15. minucie klasyczną kontrę wyprowadził Wolan,
który wyłożył piłkę niepilnowanemu Jurczakowi, a ten w
sytuacji sam na sam nie dał Łukaszowi Bartoszykowi żadnych szans.
Kilkadziesiąt sekund później jego wyczyn mógł
skopiować Wolan. Futbolówkę na połowie rywali przejął Raba i
dograł do swojego kolegi, ale ten przegrał pojedynek z bramkarzem
gospodarzy. Wreszcie w 19. minucie kolejną kontrę gości kończył
Barszczak, jednak i tym razem Bartoszyk zdołał odbić strzał. Gospodarze
w pierwszej odsłonie właściwie tylko raz zagrozili bramce Ciska, ale
uderzenie Wrzoska padło łupem bramkarza.
Po przerwie obraz gry uległ zmianie. Jarosławianie skupiali się
wprawdzie na obronie korzystnego rezultatu, ale dali się zbyt głęboko
zepchnąć do defensywy. Inna sprawa, że z naporu gospodarzy, poza
rzutami rożnymi i wieloma dośrodkowaniami, niewiele wynikało. JKS
mógł za to skarcić rywali w 55. minucie, kiedy to podanie
Jurczaka otworzyło drogę do bramki Wolanowi. W finalnej fazie akcji
napastnik naszego zespołu został jednak wytrącony z
równowagi przez Jońca, przez co zbyt mocno wypuścił sobie
piłkę.
Dążący do wyrównania tomaszowianie dopięli swego w
samej końcówce. Po dośrodkowaniu Kaniewskiego piłkę głową
przedłużył Chłoń, a ta trafiła do Łukasza Sękowskiego, który
uderzeniem z półwoleja zaskoczył Piotra Ciska. W doliczonym
czasie gry szansę na zdobycie zwycięskiej bramki miał jeszcze Wolan,
ale dobrym refleksem wykazał się Bartoszyk.
Życie
Podkarpackie (20.11.2013)
Pozostałe
mecze:
| 13
listopada |
|
|
| Chełmianka Chełm |
- Karpaty Krosno |
2-3 |
| 16 listopada |
|
|
| Podlasie Biała
Podlaska |
- Omega Stary
Zamość |
2-1 |
| Avia Świdnik |
- Stal Kraśnik |
1-0 |
| 17 listopada |
|
|
| Karpaty Krosno |
-
Sokół Sieniawa |
1-3 |
| Orzeł
Przeworsk |
-
Orlęta Radzyń Podlaski |
0-1 |
| Lublinianka
Lublin |
-
Stal Sanok |
1-2 |
| Izolator
Boguchwała |
-
Resovia |
3-2 |
| Polonia
Przemyśl |
-
Chełmianka Chełm |
2-0 |
|
|
m |
pkt |
bz-bs |
z-r-p |
| 1. |
JKS
Jarosław (b) |
17 |
35 |
19-7 |
10-5-2 |
| 2. |
Resovia
(s) |
17 |
33 |
34-14 |
9-6-2 |
| 3. |
Orlęta
Radzyń Podlaski |
17 |
33 |
27-17 |
10-3-4 |
| 4. |
Izolator
Boguchwała |
17 |
29 |
38-25 |
9-2-6 |
| 5. |
Sokół
Sieniawa (b) |
17 |
28 |
27-17 |
8-4-5 |
| 6. |
Stal
Kraśnik |
17 |
28 |
30-26 |
9-1-7 |
| 7. |
Orzeł
Przeworsk |
17 |
27 |
23-24 |
9-0-8 |
| 8. |
Tomasovia
Tomaszów Lubelski |
17 |
27 |
23-16 |
7-6-4 |
| 9. |
Avia
Świdnik |
17 |
25 |
29-21 |
7-4-6 |
| 10. |
Chełmianka
Chełm |
17 |
24 |
23-22 |
7-3-7 |
| 11. |
Karpaty
Krosno |
17 |
22 |
23-21 |
6-4-7 |
| 12. |
Hetman
Zamość (b) |
16 |
20 |
18-30 |
5-5-6 |
| 13. |
Lublinianka
Lublin |
17 |
19 |
21-22 |
5-4-8 |
| 14. |
Podlasie
Biała Podlaska |
17 |
18 |
16-30 |
5-3-9 |
| 15. |
Polonia
Przemyśl |
17 |
17 |
21-31 |
5-2-10 |
| 16. |
Stal
Sanok |
17 |
16 |
13-29 |
4-4-9 |
| 17. |
Omega
Stary Zamość (b) |
17 |
2 |
8-41 |
0-2-15 |
|