STRONA GŁÓWNA SEZONY « 2007/08 2009/10 »
POWRÓT

MECZ Z OKAZJI 100-LECIA KLUBU

6 czerwca 2009 (sobota) 1700

JKS Jarosław 1-0 Cracovia
Jurczak 46 (k) (0-0)
JKS:
Goryl
Noga
Rogowski
Perczyk
Syty
Soczek
Kłymak
Żelazny
Fedor
Jurczak
Hołub
(Stecura, Raba, Götz,
Sobczak, Kwaśny)
Cracovia:
Cabaj
Łuczak
Kostrubała
Urbański
Uszalewski
A. Baran
Kłus
Pawlusiński
Tatara
Misan
Snadny
(Wróbel, Baliga, Baster,
Szczoczarz, Dąbek,
G. Baran)

* grano 2x40 minut




fot. Tomasz Strzębała

Granie na jubileusz. W tym roku JKS Jarosław obchodzi 100-lecie istnienia. Głównym punktem jubileuszowego, sobotniego festynu był mecz JKS z Cracovią.

Arkadiusz Baran jest wychowankiem JKS Jarosław - i dlatego zrodził się pomysł, by "Pasy" zagrały w meczu jubileuszowym. Ale krakowian czekają teraz baraże, więc trener Artur Płatek wyraził zgodę na wyjazd tylko czterech zawodników z podstawowego składu (Cabaj, Kłus, A. Baran, Pawlusiński). Zagrali oni tylko po kilkanaście minut. Z szerokiej kadry "Pasów" byli jeszcze Misan i Snadny. W ekipie "Pasów" wystąpili też ich byli zawodnicy - Baster, Szczoczarz oraz G. Baran (młodszy z braci Baranów, obecnie występujący w Ruchu Chorzów).

Gospodarze, grający na co dzień w IV lidze podkarpackiej, bardzo ambitnie podeszli do meczu, potraktowali go prestiżowo. Krakowianie do przerwy mieli dwie dobre sytuacje, ale dwukrotnie bramkarz gospodarzy Goryl wygrał pojedynki ze Snadnym. W 46. minucie broniący bramki "Pasów" Wróbel sfaulował w polu karnym Hołuba, a jedenastkę pewnie wykorzystał Jurczak. Potem dwie świetne okazje miała Cracovia, ale rezerwowy bramkarz JKS Stecura wygrał pojedynki jeden na jeden ze Szczoczarzem i G. Baranem.
Dziennik Polski (08.06.2009)

Zespół Cracovii, przygotowujący się do baraży o ekstraklasę, przyjechał do Jarosławia z sześcioma zawodnikami pierwszej drużyny, uzupełnionej piłkarzami Młodej Ekstraklasy, Grzegorzem Baranem i kilkoma byłymi "pasiakami". Mimo tego kombinowanego składu goście byli zdecydowanym faworytem, lecz wysoko ustawiona obrona JKS, która co chwilę łapała rywali w pułapki ofsajdowe, utrudniała "Pasom" stworzenie groźnych sytuacji.

W pierwszej połowie Cracovii tylko dwukrotnie udało się oszukać jarosławskich stoperów. W 17. minucie w pojedynku sam na sam Jakub Snadny połakomił się na mijanie Marcina Goryla, ale bramkarz JKS udanie "wyjął" futbolówkę spod nóg rywala. 10 minut później w kolejnym pojedynku ze Snadnym górą znów był golkiper JKS.

Po zmianie stron sporo pracy miał również Dariusz Stecura, który wygrał między innymi starcia jeden na jednego z Łukaszem Szczoczarzem i Grzegorzem Baranem. Decydująca o losach meczu okazała się 46. minuta. Robert Żelazny zagrał sprytnie do Mateusza Hołuba, którego w szesnastce faulował Przemysław Wróbel, a z 11 metrów nie pomylił się Mateusz Jurczak. W końcówce groźnie na bramkę rywali strzelali również Bartłomiej Raba i Marek Soczek, ale rezultat nie uległ już zmianie.


© czarno-niebiescy.pl