![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
2007/08 OKRĘGOWY PUCHAR POLSKI II RUNDA (1/8 FINAŁU) 26 września 2007
(środa) 1530
![]()
ĆWIERĆFINAŁ 16 października 2007
(wtorek)
![]()
PÓŁFINAŁ 15 marca 2008 (sobota) 1400
![]()
O pierwszej połowie, gdyby nie strzał w poprzeczkę Hansona Kumah-Doe, można by powiedzieć, że się tylko odbyła. Po zmianie stron pierwsza groźna akcja gości zakończyła się golem. Prawą stroną pociągnął Pakiet, dośrodkował wzdłuż linii końcowej, a Żelazny strzałem pod poprzeczkę wyprowadził przyjezdnych na prowadzenie. Od tego momentu żywiej zaatakowali gospodarze, czego efektem był gol zdobyty przez Sochackiego 6 minut przed upływem regulaminowego czasu gry. W dogrywce przeważali miejscowi, ale ich strzały były niecelne (Kumah-Doe, Florek, Wiącek). Nadogodniejszą sytuację zmarnował Sykała, który przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem JKS. Gdy wszyscy już szykowali się na rzuty karne, niezdecydowanie obrońców wykorzystał Kubas i zapewnił gościom awans do finału, w którym spotkają się z Orłem Przeworsk. Nowiny (17.03.2008) FINAŁ 14 maja 2008 (środa) 1700
![]()
Po 90 minutach notowano remis, ale gospodarze mogą pluć sobie w brodę, bo już w pierwszej połowie powinni prowadzić co najmniej dwoma trafieniami. Najlepsze okazje zmarnował Mariusz Perczyk, który dwukrotnie z bliskiej odległości główkował wprost w bramkarza. W 34. minucie jego strzał praktycznie już do pustej bramki dobijał Marek Soczek, jednak w ostatniej chwili piłkę zdołali wybić obrońcy. Orzeł szukał gola głównie z kontry i stałych fragmentów gry. Najbliżej szczęścia był Grzegorz Łuczyk, gdy po uderzeniu z rzutu wolnego piłka odbiła się od muru i trochę zmyliła Mateusza Prokopowicza. Po zmianie stron mecz zrobił się jeszcze ciekawszy. W 50. minucie, po składnej dwójkowej akcji Soczka z Robertem Żelaznym, ten drugi huknął z okolic pola karnego nie do obrony. Goście rzucili się do odrabiania strat. Aktywny Tomasz Wojtas trafił w poprzeczkę, a za chwilę jego wyczyn skopiowali Tomasz Pietrasiewicz i Perczyk. Do remisu doprowadził Boratyn, który wykorzystał ogromne zamieszanie w polu karnym JKS i z kilku metrów wepchnął futbolówkę do siatki. W dogrywce oba zespoły raczej pilnowały defensywy, więc o końcowym wyniku zdecydowały rzuty karne. Dla jarosławian nie trafili Noga oraz Raba, u gości pomylił się tylko Padiasek. Puchar dla zwycięzców wręczył Mieczysław Golba, prezes Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Jarosławiu i poseł na Sejm RP. Nowiny (15.05.2008) |