14 sierpnia 2004 (sobota) 1700

| JKS
Jarosław |
4-3 |
Izolator
Boguchwała |
Perczyk
22, 43
Wilusz 36
Gierczak 67 |
(3-0) |
Cupryś
51
Domin 71
Róg 81 |
|
|
|
JKS:
Fabiński
Mazurkiewicz
Saramak
Kiszka
Zajchowski
(82 Wawrzaszek)
Sykała
Baran
W. Soczek
Gierczak (68 M. Soczek)
Perczyk (60 Puńko )
Wilusz (86 Jagiełłowicz) |
|
Izolator:
Kalandyk
Mikołajczyk
(46 Opaliński)
Radomski
Iwanowski
Woźniak
Matras (46
Róg)
Kuter
Cupryś
Domin
Korab (46 Matuła )
Chwasta
(85
Tłuczek) |
|
|
|
Sędziował:
H. Białek (Dębica) |
|
Widzów:
350 |
[relacja][ukryj
relację]
Po zdecydowanie wygranej pierwszej połowie chyba nikt nie przypuszczał,
że gospodarze mogą mieć jakiekolwiek kłopoty w tym meczu. Widowiskowa
gra podopiecznych Jacka Mikłasza zaowocowała zdobyciem aż trzech
efektownych goli, a kilka innych sytuacji zażegnał bramkarz gości
Kalandyk.
Prowadzenie uzyskał Perczyk, który głową zamienił
na
gola centrę Kiszki z rzutu wolnego. W podobny sposób gola na
2:0
zdobył Wilusz po tym, jak z kornera zacentrował Baran, a piłkę po
drodze "strącił" jeszcze Perczyk. Ten ostatni swoją dobrą grę uwieńczył
efektowną główką tuż przed przerwą, kierując do siatki piłkę
po
doskonałej centrze Barana. Goście w tym czasie oddali tylko dwa strzały
i to z dalszej odległości (Kuter 30., Iwanowski 43. minuta), jednak
rykoszety od Saramaka, a potem od Matrasa omal nie zmyliły Fabińskiego.
Mecz jednak trwa 90 minut i w jego przerwie trener Izolatora Stanisław
Skiba dokonał aż trzech zmian, co okazało się dobrym pociągnięciem. Już
w 51. minucie na listę strzelców wpisał się Cupryś
zaskakującym
uderzeniem zza pola karnego. Ośmieleni goście poszli za ciosem, tym
bardziej że boisko opuścił nękający ich od początku Perczyk (uraz
pięty). Ich zapału nie ostudziła nawet strata kolejnego gola,
którego po świetnym zagraniu Saramaka zdobył Gierczak,
strzelając z kilku metrów w długi róg.
Po serii
błędów jarosławian w obronie i strat w środku pola goście
jeszcze dwa razy zdołali pokonać Fabińskiego, dążąc uparcie do
wyrównania, a gospodarze, czując oddech rywali na plecach,
chyba
bardziej myśleli już o zachowaniu wygranej. Choć gdyby wcześniej
dwóch sytuacji sam na sam z Kalandykiem nie przegrał Wilusz,
z
pewnością nie byłoby w końcówce meczu niepotrzebnej
"nerwówki".
Życie
Podkarpackie (18.08.2004)
Pozostałe
mecze:
| 14
sierpnia |
|
|
| Wisłoka Dębica |
- Siarka
Tarnobrzeg |
3-0 |
| Resovia |
-
Strug Tyczyn |
0-0 |
| Stal
Sanok |
-
Rzemieślnik Pilzno |
2-1 |
| MKS
Kańczuga |
-
Krośnianka Krosno |
2-0 |
| Stal
Mielec |
-
Sanovia Lesko |
1-0 |
| Błękitni
Ropczyce |
-
Żurawianka Żurawica |
1-1 |
| Unia
Nowa Sarzyna |
-
Zryw Dzikowiec |
4-1 |
| Rafineria-Czarni
Jasło |
-
Igloopol Dębica |
0-0 |
21 sierpnia 2004 (sobota) 1700

| JKS
Jarosław |
2-1 |
Zryw
Dzikowiec |
Saramak
30 (k)
Baran 45 |
(2-0) |
Hopek
69 (k) |
|
|
|
JKS:
Fabiński
Mazurkiewicz
Saramak
Kiszka 
Zajchowski
Baran
Sykała 
W. Soczek
Wilusz (72 M. Soczek)
Perczyk (38 Puńko )
Gierczak |
|
Zryw:
Kunat
Grabiec 
Gniewek
Dryja
R. Mokrzycki 
Grądzki (46 Batory)
Hopek 
Winiarski 
Poborca
Płaza (72 Sito)
M. Mokrzycki |
|
|
|
Sędziował:
P. Foryt (Łańcut) |
|
Widzów:
300 |
[relacja][ukryj
relację]
Beniaminek z Dzikowca okazał się niezbyt wygodnym rywalem dla
jarosławian. Agresywni i nieco szybsi goście nie bardzo pozwalali
miejscowym na złapanie właściwego rytmu gry, choć sami bardziej
skupiali się na działaniach destrukcyjnych niż na organizowaniu
ataków i w zasadzie tylko soczyste uderzenie z ok. 20 m M.
Mokrzyckiego w 7. minucie zmusiło Fabińskiego do sporego wysiłku.
Gospodarze po kilku nieudanych próbach strzeleckich
(Gierczak z
dystansu, główki Wilusza i Perczyka, rzut wolny Barana)
zdobyli
gole dopiero ze stałych fragmentów gry.
Uzyskanie
prowadzenia
poprzedziło duże zamieszanie na przedpolu gości, kiedy to na ich bramkę
strzelali kolejno: Sykała, Wilusz, Mazurkiewicz i Perczyk. Tego
ostatniego przy składaniu się do strzału faulował bramkarz Kunat,
arbiter wyczekał co stanie się z piłką i w momencie, gdy ta minimalnie
ominęła słupek, podyktował... rzut karny. Niezawodnym wykonawcą okazał
się Saramak. W 35. minucie po świetnej centrze Wilusza Baran trafił w
poprzeczkę, ale tuż przed przerwą popisał się filmowym strzałem z
25-metrowego rzutu wolnego (faul R. Mokrzyckiego na Gierczaku) -
uderzona przez niego piłka wpadła w prawe okienko bramki Kunata.
Przez kwadrans po zmianie stron wydawało się, że JKS lada chwila
postawi przysłowiową kropkę nad "i", jednak nie wiadomo czemu piłka po
strzałach Sykały (48.), Gierczaka (53.) i Barana (54. minuta) nie
znalazła drogi do siatki. Więcej szczęścia mieli za to goście. Po akcji
prawą stroną i strzale M. Mokrzyckiego piłka w polu karnym trafiła w
rękę Saramaka, po czym z "jedenastki" kontaktowego gola zdobył Hopek i
podobnie jak przed tygodniem w meczu z Izolatorem znów w
Jarosławiu była nerwowa końcówka meczu. Na szczęście z
groźnymi
strzałami Batorego (71.) i Hopka (80.) pewnie poradził sobie Fabiński,
który wygrał także pojedynek sam na sam z Winiarskim w 76.
minucie, a "główka" Dryji (78.) minimalnie ominęła słupek.
Życie
Podkarpackie (25.08.2004)
Pozostałe
mecze:
| 21
sierpnia |
|
|
| Resovia |
- Siarka
Tarnobrzeg |
4-0 |
| MKS
Kańczuga |
-
Strug Tyczyn |
1-1 |
| Stal
Mielec |
-
Rzemieślnik Pilzno |
0-1 |
| Błękitni
Ropczyce |
-
Krośnianka Krosno |
3-0 |
| Unia
Nowa Sarzyna |
-
Sanovia Lesko |
1-0 |
| Rafineria-Czarni
Jasło |
-
Żurawianka Żurawica |
2-1 |
| 22 sierpnia |
|
|
| Izolator
Boguchwała |
-
Igloopol Dębica |
3-3 |
4 września 2004 (sobota) 1700

| JKS
Jarosław |
4-0 |
Sanovia
Lesko |
Sykała
22
Wilusz 51
Gierczak 66, 87 |
(1-0) |
|
|
|
|
JKS:
Fabiński
Mazurkiewicz 
(80
Włoch)
Saramak
Kiszka
Zajchowski
(76 Demczyk)
Sykała
Baran
W. Soczek
Gierczak
Wilusz (73 M. Soczek)
Puńko (66 Perczyk) |
|
Sanovia:
Suchar
W. Łukacz
Bryndza
Czuchry
Opałka
Kamiński (76 Denega)
Zięba
Krajewski
B. Łukacz
(71 M. Bentkowski)
Zarzyka
Różycki |
|
|
|
Sędziował:
R. Hyjek (Mielec) |
|
Widzów:
150 |
[relacja][ukryj
relację]
Jarosławianie od początku sezonu prezentują ciekawy, widowiskowy futbol
i bez specjalnego trudu zainkasowali kolejne punkty. Gra od początku
toczyła się na przedpolu gości, a gol niemal "wisiał w powietrzu",
jednak dobre strzały Saramaka (rzut wolny w 10. min) i W. Soczka
(16. i 21. min) padły łupem niepewnie, aczkolwiek bardzo szczęśliwie
interweniującego bramkarza Sanovii. W 20. minucie po dokładnej centrze
Wilusza "główka" Gierczaka trafiła w słupek.
Dwie minuty
później JKS zdobył wreszcie prowadzenie, kiedy to wspaniałym
uderzeniem w górny narożnik leskiej bramki popisał się
Sykała,
finalizując w ten sposób sprytne zagranie Puńki... piętą.
Więcej
goli w tej części meczu już nie padło, choć okazji było bez liku, a
najbliżsi powodzenia byli: Gierczak (33.), Wilusz (36.) i dwukrotnie
Puńko (40. i 44. minuta).
Bardziej skutecznie jarosławianie zagrali po zmianie stron. Już w 51.
minucie wynik na 2:0 podwyższył Wilusz, strzelając do siatki po akcji
Gierczaka i Puńki. Bliski zdobycia swojego pierwszego gola w barwach
JKS był w 56. minucie "młodzieżowiec" Zajchowski, lecz jego dobry
strzał obronił bramkarz gości. Ten sam zawodnik popisał się jeszcze
dwoma świetnymi centrami, po których Puńko (63. min)
znalazł
się sam przed Sucharem, jednak trafił piłką wprost w jego ręce,
natomiast Gierczak (66.) efektownym szczupakiem posłał piłkę do bramki.
Urodziwy był także gol świetnie grającego w sobotę Gierczaka, zdobyty w
końcówce meczu, kiedy to jarosławski piłkarz mocnym
uderzeniem
sfinalizował dokładne zagranie Demczyka.
Goście niewiele w tym meczu
mieli do powiedzenia. Kilka ich strzałów, głównie
z
rzutów wolnych, bez trudu obronił Fabiński, który
jedynie
przy precyzyjnym uderzeniu Różyckiego w 55. minucie musiał
wykazać cały swój kunszt.
Życie
Podkarpackie (08.09.2004)
Pozostałe
mecze:
| 1
września |
|
|
| Zryw
Dzikowiec |
-
Błękitni Ropczyce |
0-0 |
| Krośnianka
Krosno |
-
Stal Mielec |
1-2 |
| Stal
Sanok |
-
Wisłoka Dębica |
2-0 |
| Sanovia
Lesko |
-
Rafineria-Czarni Jasło |
0-3 |
| 4 września |
|
|
| MKS
Kańczuga |
-
Resovia |
1-2 |
| Stal
Mielec |
-
Wisłoka Dębica |
1-3 |
| Błękitni
Ropczyce |
-
Strug Tyczyn |
1-2 |
| Unia
Nowa Sarzyna |
-
Rzemieślnik Pilzno |
1-1 |
| Igloopol
Dębica |
-
Zryw Dzikowiec |
3-1 |
| 5 września |
|
|
| Stal Sanok |
- Siarka
Tarnobrzeg |
2-0 |
| Rafineria-Czarni
Jasło |
- Krośnianka
Krosno |
3-0 |
| Izolator
Boguchwała |
- Żurawianka
Żurawica |
1-0 |
25 września 2004 (sobota) 1600

| JKS
Jarosław |
0-1 |
Wisłoka
Dębica |
|
(0-1) |
Misiura
8 |
|
|
|
JKS:
Fabiński
Mazurkiewicz
Saramak
Kiszka 
Zajchowski
Puńko 
Włoch (46 Wąsowicz)
Baran
W. Soczek
Wilusz (46 Perczyk)
Gierczak |
|
Wisłoka:
Łępa
Wadas
Bizoń
Król
Kędzior 
Mądro
Łoch
Kalita
Stalec
Kobos
Misiura (85
Kantor) |
|
|
|
Sędziował:
R. Sawicki (Tarnobrzeg) |
|
Widzów:
300 |
[relacja][ukryj
relację]
Mecz na szczycie nie przysporzył kibicom spodziewanych emocji, choć
jarosławianie bardzo chcieli zrehabilitować się przed własną
publicznością za wysoką porażkę w Tyczynie. Spotkanie rozpoczęli chyba
jednak ze zbytnim respektem dla rywala i już w 5. minucie mogli stracić
gola, na szczęście zaskakujący strzał Kobosa minimalnie minął słupek
bramki Fabińskiego. Brzemienna w skutki okazała się 8. minuta - w
zamieszaniu na przedpolu gospodarzy najpierw z ok. 10 m uderzył Kalita,
a Fabiński odbił piłkę wprost pod nogi będącego bez opieki Misiury,
który z bliska trafił w dalszy narożnik jego bramki.
Szybko
stracony gol od razu "ustawił" mecz - miejscowi musieli zaatakować, a
goście, skupiając się na przerywaniu ich ofensywnych
zapędów,
nękali jarosławian groźnymi wypadami. Najlepszą okazję do
wyrównania miał JKS już w 10. minucie, kiedy po kiksie
Króla Gierczak znalazł się w pobliżu bramki Łępy, jednak
zamiast
strzelać sam, niezbyt dokładnie podał piłkę do nadbiegającego W. Soczka
i z okazji wyszły nici.
Lepsze i ciekawsze widowisko zrobiło się po
zmianie stron. Już w 52.
minucie Baran mógł doprowadzić do remisu, jednak strzelił
ciut
niecelnie, podobnie jak Gierczak głową w 70. minucie. Dobrej dyspozycji
swojego golkipera mogą zawdzięczać jarosławianie czyste konto po
przerwie, bowiem Fabiński popisał się nie tylko świetną obroną
kapitalnego uderzenia Kality (58.), ale poradził sobie także z groźnymi
strzałami Stalca w 60. i 73. minucie. W końcówce meczu dali
o
sobie znać fani obu zespołów, którzy
niespodziewanie
pojawili się na murawie boiska, doprowadzając do chwilowego przerwania
gry. Na szczęście policja swoją zdecydowaną postawą szybko potrafiła
ich spacyfikować.
Życie
Podkarpackie (29.09.2004)
Pozostałe
mecze:
| 25
września |
|
|
| Stal Mielec |
- Siarka
Tarnobrzeg |
1-0 |
| Błękitni
Ropczyce |
-
MKS Kańczuga |
1-1 |
| Rafineria-Czarni
Jasło |
-
Resovia |
1-0 |
| Igloopol
Dębica |
-
Rzemieślnik Pilzno |
1-1 |
| 26 września |
|
|
| Unia Nowa Sarzyna |
- Stal Sanok |
0-0 |
| Izolator
Boguchwała |
- Strug Tyczyn |
1-1 |
| Zryw
Dzikowiec |
-
Krośnianka Krosno |
1-0 |
| Żurawianka
Żurawica |
-
Sanovia Lesko |
3-1 |
9 października 2004 (sobota) 1400

| JKS
Jarosław |
0-3 |
Stal
Sanok |
|
(0-2) |
Nikody
30
Węgrzyn 44
Badowicz 79 (k) |
|
|
|
JKS:
Fabiński
Mazurkiewicz
Saramak
Wąsowicz
Kiszka
Zajchowski
Sykała
Baran
W. Soczek
(83 Jagiełłowicz)
Puńko (68
Wilusz)
Gierczak (68 Perczyk) |
|
Stal:
Pietrzkiewicz
Ząbkiewicz
Łuczka
Wróblicki
Nikody (87
Mielniczek)
Kuzicki
Węgrzyn (85 Majcher)
Sumara 
Kosiba
Badowicz
(87 Sieradzki)
Niemczyk (87 Pańko) |
|
|
|
Sędziował:
P. Ptak (Rzeszów) |
|
Widzów:
300 |
[relacja][ukryj
relację]
Mecz toczył się przy rzęsiście padającym deszczu, lecz nie warunki
pogodowe, a po prostu lepsza dyspozycja ekipy z Sanoka sprawiła, że
miejscowi nie zdołali się uchronić przed czwartą z rzędu porażką. Nie
pomógł im nawet własny stadion, na którym w
sobotę
wystąpili po raz pierwszy tej jesieni (częściowy remont obiektu).
Jarosławianie rozpoczęli nawet obiecująco - już w 2. minucie
Pietrzkiewicz obronił mocny strzał Gierczaka, w 16. minucie po akcji
Sykały i Barana nieco spanikowany obrońca gości Wróblicki
trafił
piłką w poprzeczkę... własnej bramki, zaś "poprawkę" Gierczaka bramkarz
wybił na rzut rożny. Potem do głosu doszli goście i już w 30. minucie
cieszyli się z prowadzenia. Akcję na prawym skrzydle zainicjował
Nikody, zagrał do Niemczyka, który zacentrował przed bramkę
gospodarzy. Tam właśnie pojawił się Nikody i nieuchronnie trafił do
siatki. Drugiego gola, tzw. "do szatni", zdobył płaskim strzałem z ok.
25 m tuż przy słupku Węgrzyn, do którego piłkę niemal z
końcowej
linii wycofał Kosiba.
Po zmianie stron gra się nieco wyrównała, a gospodarze dość
szybko zaprzepaścili znakomitą okazję na kontaktowego gola (56.
min), kiedy po idealnym zagraniu Barana Gierczak miał przed sobą już
tylko sanocką bramkę i Pietrzkiewicza, jednak zza pola karnego
minimalnie chybił. Goście odpowiedzieli groźną główką Łuczki
(63.) i minutę później uderzeniem z dystansu Ząbkiewicza.
W
66.
minucie po centrze Puńki znów Gierczak nie wykorzystał
sytuacji
podbramkowej, a za chwilę dobrze usposobiony Pietrzkiewicz obronił
strzał Sykały z 20 m. Były piłkarz MKS Kańczuga w 79. minucie był także
sprawcą rzutu karnego (faul na Nikodym), pewnie wykonanego przez
Badowicza. Już w doliczonym czasie gry autorem honorowego trafienia
mógł zostać Jagiełłowicz, lecz nie potrafił sfinalizować
dobrego
zagrania Zajchowskiego.
Życie
Podkarpackie (13.10.2004)
Pozostałe
mecze:
| 9
października |
|
|
| Błękitni
Ropczyce |
- Siarka
Tarnobrzeg |
2-0 |
| Rafineria-Czarni
Jasło |
-
MKS Kańczuga |
2-0 |
| 10 października |
|
|
| Unia Nowa Sarzyna |
- Stal Mielec |
1-0 |
| Izolator
Boguchwała |
-
Resovia |
1-0 |
| Igloopol
Dębica |
-
Wisłoka Dębica |
1-0 |
| Zryw
Dzikowiec |
-
Strug Tyczyn |
0-1 |
| Żurawianka
Żurawica |
-
Rzemieślnik Pilzno |
1-3 |
| Sanovia
Lesko |
-
Krośnianka Krosno |
1-1 |
16 października 2004 (sobota)
1500

| MKS
Kańczuga |
1-1 |
JKS
Jarosław |
| Jarosz
24 |
(1-0) |
Saramak
75 |
|
|
|
MKS:
Groch
Zięba (89
Gil)
Kubicki (65 R. Kiszka)
Łuczyk
Mazur 
Szmuc
Lebioda
Szydełko
Florek (85 Omiotek)
Grzebyk
Jarosz |
|
JKS:
Fabiński
Mazurkiewicz
Saramak 
A. Kiszka 
Puńko
Zajchowski
Sykała
Baran 
W. Soczek
(79 Jagiełłowicz)
Gierczak (90
Wąsowicz)
Wilusz (46 Perczyk,
86 M. Soczek) |
|
|
|
Sędziował:
R. Hyjek (Mielec) |
|
Widzów:
200 |
[relacja][ukryj
relację]
Derbowy pojedynek nie był wielkim piłkarskim meczem, choć walczono w
nim ambitnie i ofiarnie. Początek należał do jarosławian,
którzy
zaatakowali miejscową bramkę, jednak strzał Gierczaka był niecelny, a
uderzenie Wilusza obrońcy MKS wybili na róg. Po kwadransie
gra
się wyrównała i tym razem przed szansą strzelenia gola
stanęli
miejscowi, kiedy w akcji tria Florek - Grzebyk - Zięba ten ostatni był
na tyle zaskoczony podaniem piłki, że nie potrafił jej skierować do
bramki gości.
W 24. minucie miała miejsce najładniejsza akcja w
wykonaniu gospodarzy. Lebioda dokładnym podaniem obsłużył Grzebyka, a
ten podał do nadbiegającego Jarosza, który ładnym uderzeniem
umieścił piłkę w siatce. Przyjezdni mogli wyrównać w 34.
minucie, kiedy rzut wolny wykonywał Wilusz, ale Jacek Groch ładną
paradą wybił piłkę na róg.
W drugiej części do ataku ruszyła drużyna jarosławska, ale miejscowi
postanowili szukać okazji w kontrach. Na początku tej odsłony
trzykrotnie próbował Puńko, lecz miejscowi obrońcy byli
czujni i
za każdym razem w porę interweniowali. Kontry gospodarzy były
groźniejsze. W 59. minucie szybką akcję przeprowadzili Szmuc, Florek i
Jarosz, ale tym razem ten ostatni nie powtórzył wyczynu z
24.
minuty. W 68. minucie gospodarze mieli jeszcze lepszą okazję do
podwyższenia rezultatu. Lewą stroną szybko ruszył Florek, ograł
jarosławskich obrońców i chciał wyłożyć piłkę Ziębie, lecz
tę
kontrę przerwał Adam Fabiński, który wyłapał piłkę.
W 75.
minucie padło wyrównanie i już tradycyjnie gospodarze
stracili
gola po stałym fragmencie gry. Z rzutu rożnego zagrał Baran, a Maciej
Saramak strzałem głową umieścił piłkę pod poprzeczką miejscowej bramki.
W ostatnim kwadransie zaciekle zaatakowali goście, którzy za
sprawą: W. Soczka (79.), M. Perczyka (82. i 83.) i Puńki (83.) mogli
pokonać miejscowego bramkarza. Ale szczęście mogło też uśmiechnąć się
do gospodarzy w ostatniej minucie meczu, kiedy Grzebyk wyłożył piłkę
Gilowi, ale ten w dogodnej sytuacji przeniósł piłkę nad
poprzeczką.
Życie
Podkarpackie (20.10.2004)
Pozostałe
mecze:
| 16
października |
|
|
| Siarka
Tarnobrzeg |
- Krośnianka
Krosno |
5-1 |
| Wisłoka
Dębica |
-
Zryw Dzikowiec |
2-0 |
| Resovia |
-
Igloopol Dębica |
1-1 |
| Stal
Sanok |
-
Izolator Boguchwała |
2-0 |
| Stal
Mielec |
-
Rafineria-Czarni Jasło |
1-2 |
| Błękitni
Ropczyce |
-
Unia Nowa Sarzyna |
0-0 |
| 17 października |
|
|
| Rzemieślnik
Pilzno |
- Sanovia Lesko |
2-1 |
| Strug Tyczyn |
- Żurawianka
Żurawica |
0-0 |
6 listopada 2004 (sobota) 1400

| JKS
Jarosław |
2-0 |
Unia
Nowa Sarzyna |
Puńko
26
Wilusz 45 |
(2-0) |
|
|
|
|
JKS:
Fabiński
Kiszka
Saramak
Wąsowicz
M. Soczek
Bogonos
Sykała
Baran 
(83
Mazurkiewicz)
W. Soczek
(80 Zajchowski)
Puńko (68
Gierczak)
Wilusz |
|
Unia:
Kuziora
Janowski
Gaca 
Rybak (73
Leja)
Weres 
Bartłomowicz
Ożóg (73 Ziarek)
Nowak   53
Zygmunt (84 Micewicz)
Łuc
Dejnaka |
|
|
|
Sędziował:
M. Głaz (Mielec) |
|
Widzów:
400 |
[relacja][ukryj
relację]
Po długiej serii niepowodzeń jarosławianie wreszcie udowodnili, że w
piłkę grać potrafią i... odprawili bez punktów jednego z
kandydatów do awansu. Początkowo groźniejsi byli jednak
goście. Na wspomniane harce unistów gospodarze odpowiedzieli
przepiękną akcją w 26. minucie - dobrze grający Wilusz posłał piłkę z
własnej połowy boiska na przeciwległą stronę, gdzie wypatrzył Puńkę, a
ten, wbiegając w pole karne, strzelił w dalszy róg bramki
Kuziory, nie dając mu żadnych szans.
5 minut później Kuziora
ubiegł składającego się do strzału Sykałę, który otrzymał
dobre podanie od M. Soczka, a w 35. minucie po rzucie wolnym Barana nie
trafił w piłkę Bogonos, zaś poprawka Wąsowicza poszybowała wysoko nad
bramką. Powodzenie miejscowym przyniosła wreszcie akcja tuż przed
przerwą - Sykała zagrał głową do Wilusza, a ten z bliska przelobował
wybiegającego Kuziorę.
Po zmianie stron JKS mógł pogrążyć
ostatecznie gości już w 65. minucie, ale po płaskim zagraniu Wilusza z
prawej strony Puńko nie trafił w piłkę, będąc... metr od bramki. Choć
od 53. minuty goście grali w dziesiątkę, to nadal byli groźni i uparcie
dążyli do zmiany niekorzystnego dla siebie wyniku. Z rzutów
wolnych niepokoił Fabińskiego Bartłomowicz, w 78. minucie jarosławski
bramkarz skierował na róg dobre uderzenie Łuca, ale
najbliższy strzelenia gola był dwukrotnie Ziarek - w 74. minucie
dosłownie w ostatniej chwili ubiegł go Wąsowicz, zaś w 89. minucie jego
główkę z bliska obronił Fabiński.
Życie
Podkarpackie (10.11.2004)
Pozostałe
mecze:
| 6
listopada |
|
|
| Żurawianka
Żurawica |
- Stal Sanok |
0-2 |
| Krośnianka Krosno |
- Wisłoka Dębica |
0-2 |
| Siarka Tarnobrzeg |
-
Rafineria-Czarni Jasło |
0-2 |
| 7 listopada |
|
|
| Izolator
Boguchwała |
- Błękitni
Ropczyce |
4-1 |
| Igloopol
Dębica |
-
Stal Mielec |
0-0 |
| Zryw
Dzikowiec |
-
MKS Kańczuga |
0-1 |
| Sanovia
Lesko |
-
Resovia |
0-3 |
| Rzemieślnik
Pilzno |
-
Strug Tyczyn |
2-0 |
14 listopada 2004 (niedziela)
1200

| JKS
Jarosław |
0-0 |
Stal
Mielec |
|
(0-0) |
|
|
|
|
JKS:
Fabiński
Wąsowicz
Saramak
Kiszka 
Gierczak
Sykała
Baran
Bogonos
(90 Jagiełłowicz)
Zajchowski
Puńko
(87 Mazurkiewicz)
Wilusz |
|
Stal:
Dydo
Miłoś
Jędrusiak
Polak 
Leśniowski
Serafin (53 Pruś)
Pancerz
Galica (87 Chudziński)
Kosowicz
Sęk
Fundakowski |
|
|
|
Sędziował:
A. Chudy (Dębica) |
|
Widzów:
400 |
[relacja][ukryj
relację]
Zaległy mecz XIV kolejki zakończył się sprawiedliwym remisem i choć
zabrakło w nim goli, to na brak emocji nie można było narzekać. W
pierwszej odsłonie więcej z gry mieli mielczanie, lecz nie potrafili
zdyskontować kilku wybornych sytuacji pod bramką Fabińskiego. W 11.
minucie z dobrej pozycji Serafin trafił w boczną siatkę, dwie minuty
później po kornerze Sęka i niepewnej interwencji Fabińskiego
ten
ostatni naprawił swój błąd, broniąc dobitkę Kosowicza z
bliska.
Najlepszą chyba sytuację zmarnował w 25. minucie Fundakowski, gdy po
akcji Sęka i idealnym podaniu Polaka miał tylko skierować piłkę do
siatki, ale minimalnie się pomylił. Tuż przed gwizdkiem na przerwę na
prowadzenie mogli wyjść miejscowi, ale znakomite uderzenie Saramaka z
rzutu wolnego (faul Galicy na Sykale) w dobrym stylu obronił Dydo.
5 minut po zmianie stron bohaterem gospodarzy mógł zostać
Puńko,
który znalazł się sam przed polem karnym mielczan, jednak po
jego uderzeniu z 16 m piłka poszybowała wysoko nad poprzeczką. W 53.
minucie gorąco z kolei zrobiło się pod bramką Fabińskiego, kiedy to po
akcji Leśniowskiego świeżo wprowadzony do gry Pruś próbował
zdobyć gola... szpagatem, jednak piłka o centymetry ominęła słupek. 10
minut później jeszcze raz mocno zakotłowało się pod
jarosławską
bramką, ale ani Pruś, ani Sęk nie zdobyli się na celny strzał, a
sytuację ostatecznie wyjaśnił Wąsowicz. Szalę zwycięstwa na stronę
gospodarzy mógł przechylić jeszcze dwukrotnie Sykała, jednak
jego dynamincze "wjazdy" w pole karne mielczan powstrzymał najpierw
Miłoś (72.), a potem Polak (90. minuta).
Życie
Podkarpackie (17.11.2004)
Pozostałe
mecze:
| 20
listopada |
|
|
| Stal
Mielec |
-
Zryw Dzikowiec |
2-1 |
|
|
m |
pkt |
bz-bs |
z-r-p |
| 1. |
Wisłoka
Dębica |
17 |
38 |
42-13 |
12-2-3 |
| 2. |
Stal
Sanok |
17 |
37 |
28-11 |
11-4-2 |
| 3. |
Rzemieślnik
Pilzno |
17 |
33 |
27-17 |
9-6-2 |
| 4. |
Unia
Nowa Sarzyna |
17 |
32 |
21-9 |
9-5-3 |
| 5. |
Rafineria-Czarni
Jasło |
17 |
32 |
26-16 |
10-2-5 |
| 6. |
Stal
Mielec |
17 |
32 |
21-16 |
10-2-5 |
| 7. |
Strug
Tyczyn |
17 |
29 |
27-18 |
8-5-4 |
| 8. |
Izolator
Boguchwała (b) |
17 |
29 |
32-24 |
8-5-4 |
| 9. |
Igloopol
Dębica (b) |
17 |
24 |
21-16 |
5-9-3 |
| 10. |
Resovia
(s) |
17 |
24 |
21-19 |
7-3-7 |
| 11. |
JKS
Jarosław |
17 |
23 |
22-22 |
6-5-6 |
| 12. |
Siarka
Tarnobrzeg (s) |
17 |
19 |
21-28 |
6-1-10 |
| 13. |
Błękitni
Ropczyce |
17 |
17 |
19-25 |
4-5-8 |
| 14. |
Zryw
Dzikowiec (b) |
17 |
15 |
14-27 |
4-3-10 |
| 15. |
MKS
Kańczuga |
17 |
14 |
17-33 |
3-5-9 |
| 16. |
Żurawianka
Żurawica (b) |
17 |
13 |
18-32 |
3-4-10 |
| 17. |
Krośnianka
Krosno |
17 |
6 |
11-36 |
1-3-13 |
| 18. |
Sanovia
Lesko (b) |
17 |
6 |
12-38 |
1-3-13 |
|