STRONA GŁÓWNA SEZONY « 1998/99 2000/01 »
POWRÓT

1999/2000
OKRĘGOWY PUCHAR POLSKI

III RUNDA (1/16 FINAŁU)
20 października 1999 (środa) 1530

Start Pruchnik 2-10 JKS Jarosław
nieznany ?
nieznany ?
nieznany ?
nieznany ?
nieznany ?
nieznany ?
nieznany ?
nieznany ?
nieznany ?
nieznany ?
nieznany ?
nieznany ?





IV RUNDA (1/8 FINAŁU)
14 listopada 1999 (niedziela) 1230

Strumyk Hawłowice 1-6 JKS Jarosław
nieznany ? (1-3) Szmuc ?, ?
Bartłomowicz ?
Pietryna ?
Żelazny ?
nieznany ?



Wizyta jarosławskich "ligowców" zmobilizowała "jedenastkę" z Hawłowic, która chciała pokazać się zarówno swoim kibicom, jak i przyjezdnym z jak najlepszej strony. I rzeczywiście, dopóki sił starczało, A-klasowcy starali się dotrzymywać kroku gościom i jako pierwsi zdobyli nawet bramkę, ale z minuty na minutę dawała o sobie znać wyższość podopiecznych R. Kulpy, którzy krok po kroku "rozmontowywali" szyki obronne rywala i w rezultacie pewnie wygrali, zdobywając gole po strzałach Szmuca (2), Bartłomowicza, Pietryny, Żelaznego. Mimo zwycięstwa nie był to jednak porywający popis jarosławian, ale - z drugiej strony - nie o finezję im tu chodziło.
Pogranicze (16.11.1999)



ĆWIERĆFINAŁ
26 kwietnia 2000 (środa) 1700

Dynovia Dynów 3-2 JKS Jarosław
Mielniczek 10
J. Pyś 78, 85
(1-1)
 
 
Żelazny 25
Litwin 88



26 kwietnia w Dynovie i Lubaczowie odbyły się dwa ćwierćfinałowe pojedynki w ramach Pucharu Polski na szczeblu okręgu. Szczególnego "smaczku" nabierała konfrontacja Dynovii z JKS, będąca rewanżem za dramatyczny pojedynek ligowy, po którym dynowianie stracili trzech zawodników, musieli dwa kolejne mecze rozegrać bez udziału publiczności, a arbiter z Przemyśla zmuszony był skorzystać z policyjnej asysty w drodze ze stadionu do domu...

Tym razem "fajerwerków" nie było, a dynowianie wzięli rewanż, wygrywając 3:2 (1:1) po celnych trafieniach J. Pysia (78. i 85.) oraz P. Mielniczka (10.), na które odpowiedzieli Żelazny (25.) i Litwin (88.). Mocno odmłodzona "jedenastka" gospodarzy (trener M. Biega oszczędzał zawodników zagrożonych przymusową pauzą za kartki na ligowy bój z Syrenką-Czarnymi) pokazała się z dobrej strony i goście nie mogliby mówić o krzywdzie, gdyby stracili jeszcze kilka bramek.
Pogranicze (02.05.2000)



FINAŁ

25 czerwca (Żurawica)
Czuwaj Przemyśl - Orzeł Przeworsk 3-0


© czarno-niebiescy.pl