![]() |
||||||||||||||||||||||||||
MECZ TOWARZYSKI 21 lipca 1998
(wtorek)
![]()
Tegoroczny beniaminek II ligi słowackiej bardziej korzystnie zaprezentował się w pierwszej odsłonie, druga bowiem należała do jarosławian. Prowadzenie dla gości uzyskał już w 2. minucie strzałem głową Kozar, finalizując centrę Surmina z rzutu wolnego, wykonywanego niemal spod linii końcowej boiska. Sytuacje na wyrównanie stworzył Szmuc; najpierw, po rajdzie prawą stroną, w 15. minucie jego centry nie sięgnął głową Ochenduszko (debiutujący w barwach JKS zawodnik Biało-Czerwonych Kaszyce), a w 41. minucie tenże Szmuc, po dośrodkowaniu Ziegelheima, uprzedził główką wychodzącego golkipera, ale piłka ominęła lewy słupek. Minutę później sytuację sam na sam z Kozarem wygrał Kulpa. Zmiany w składach, dokonane w przerwie, bardziej na korzyść wyszły miejscowym, którzy w 65. minucie doprowadzili do wyrównania, a ładnym, nizbyt silnym, ale za to technicznym uderzeniem z 14 metrów popisał się Pietryna. Kilka minut później było już 2:1 dla JKS, kiedy to w zamieszaniu pod słowacką bramką ostatni futbolówki dotknął Pietryna, a ta nieznacznie przekroczywszy linię bramkową spowodowała, iż sędzia uznał gola. Jeszcze w 75. minucie dobrze główkował Szmuc, a w 80. minucie Włochowi, po efektownym rajdzie lewą stroną, niezbyt udał się strzał, za to w obu przypadkach dobrze zachował się Komenda. W 88. minucie mocno naciskany przez Pietrynę Maliniak posłał piłkę tuż obok własnej bramki... Dziś słowacka "jedenastka" zmierzy się w Kańczudze z miejscowym Kamaxem. Początek meczu - 17.00. Nowiny (22.07.1998)
|