![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
1995/96 WOJEWÓDZKI PUCHAR POLSKI III RUNDA (1/16 FINAŁU) 25 października 1995
(środa) 1430
![]()
Mecz przerwany po 30 minutach po czynnym znieważeniu sędziego przez zawodnika gospodarzy. Pogranicze (31.10.1995)
IV RUNDA (1/8 FINAŁU) 17 marca 1996
(niedziela) 1430
![]()
Rekordowe 8:0 (bramki Pietryna 3, Baran 2, Grabowski, Bartłomowicz oraz Strawa w... 30. sekundzie) wywiózł z Oleszyc JKS, którego jednak przeciwnik - Czarni Oleszyce - grał... po raz pierwszy na normalnym boisku. Pogranicze (19.03.1996)
ĆWIERĆFINAŁ 8 maja 1996
(środa)
![]()
Ostatnim meczem ćwierćfinałowym na szczeblu okręgu rozgrywek o Puchar Polski w piłce nożnej było spotkanie Motoru Przemyśl, który podejmował drużynę JKS. Na boisku w Przemyślu zwyciężył JKS 4:1. W półfinale (22 maja) spotkają się: JKS z Polonią Przemyśl, a przemyski Czuwaj zmierzy się na własnym boisku z Kamaxem Kańczuga. Finał Pucharu Polski na szczeblu okręgu rozegrany zostanie 29 maja. Życie Przemyskie (15.05.1996)
PÓŁFINAŁ 22 maja 1996
(środa) 1730
![]()
Znamy już finalistów piłkarskiego Pucharu Polski na szczeblu województwa przemyskiego. W walce o to trofeum zmierzą się III-ligowcy Przemyśla - Czuwaj i Polonia. "Kolejarze" w półfinałowym spotkaniu, rozegranym przed własną widownią, nie bez trudu pokonali III-ligowy Kamax Kańczuga 1-0 (0-0). Jedyną bramkę zdobył z rzutu karnego w 69. minucie Tyburski, za faul bramkarza gości Grzanki na Kalantarowie. W drugim półfinale IV-ligowy Jarosławski Klub Sportowy przegrał u siebie z III-ligową Polonią Przemyśl 2-4 (1-0). Do przerwy zanosiło się na niespodziankę, gdyż w 24. minucie, w wyniku nieporozumienia pomiędzy Sadowskim i Abramowem, ten pierwszy skierował piłkę do swojej bramki. W drugiej połowie poloniści zabrali się do roboty. W 49. minucie było 1-1 (Kogut), w 54. minucie 1-2 (Garwoła), w 64. minucie (Rop z karnego) 1-3, w 70. minucie 2-3 (Orzechowski) i w 87. minucie 2-4 (Buczkowski). Tempo (23.05.1996)
Dobry i zacięty mecz przy pełnych trybunach. Gdyby JKS wykorzystał trzy "setki" do przerwy, byłoby zupełnie inaczej. Gdyby bramkarz Urbanik nie otrzymał czerwonej kartki, to nie poloniści graliby w jutrzejszym finale wojewódzkim w Dynowie... Pogranicze (28.05.1996)
FINAŁ
|