STRONA GŁÓWNA SEZONY « 1975/76 1977/78 »
POWRÓT

1976/77 - runda wiosenna
KLASA WOJEWÓDZKA (grupa Przemyśl)



27 marca 1977 (niedziela) 1100

JKS Jarosław 4-0 Dynovia Dynów
(2-0)
 
 



Interesujący przebieg miały spotkania w klasie A, mimo że na wstępie rozgrywek nie zanotowano żadnych niespodzianek. Lider tabeli, JKS łatwo rozprawił się z LKS Dynów 4:0 (2:0), zaś Czuwaj pokonał w Radymnie Budowlanych 2:1 (2:0). W najbliższą niedzielę dojdzie w Przemyślu do bezpośredniego pojedynku Czuwaju z JKS i mecz ten będzie miał zapewne decydujący wpływ na końcowy układ tabeli.
Życie Przemyskie (30.03.1977)

Pozostałe mecze:
27 marca
Budowlani Radymno - Czuwaj Przemyśl 1-2
Bizon Medyka - Czarni Pawłosiów 3-2
Łęk Ostrów - LZS Sieniawa 4-2
LZS Skołoszów - Orzeł Przeworsk 0-0
Pogoń Lubaczów - Polna II Przemyśl 1-0
Polonia Przemyśl - Żurawianka Żurawica 3-0



2 kwietnia 1977 (sobota)
1600

Czuwaj Przemyśl 0-0 JKS Jarosław
(0-0)
Czuwaj:
Jachimecki
Krasucki
Krzystof
Czopik
Kowal
Lewandowski
Oczoś
Kaczmarski
Wolański
Ochalski
Łaskarzewski
JKS:
Jabłoński
E. Kilar
Strawa
A. Kilar
Osiński
Papciak
Strenczak
Sacher
Pukal
Sobczak (Gmyrek)
Maziarek
Sędziował:
Różyński (Warszawa)
Widzów:
4.000

Najciekawszym spotkaniem minionej niedzieli w rozgrywkach wojewódzkich był mecz dwóch głównych kandydatów do pierwszego miejsca w grupie przemyskiej - Czuwaju z JKS. Stąd też na stadionie w Przemyślu znalazło się aż 4 tysiące widzów - w tym 2 tysiące z Jarosławia.

Oba zespoły nie zawiodły oczekiwań widowni. Mecz był bowiem szybki i ciekawy, a wynik bezbramkowy daje większą satysfakcję gościom, którzy dzięki temu zachowali pozycję lidera i jednopunktową przewagę nad Czuwajem. Warto jednak wspomnieć, że w 60. minucie Pukal z JKS pięknym strzałem umieścił piłkę w bramce, lecz sędzia pan Różyński z Warszawy (arbiter ligowy!) uznał, że piłka nie przekroczyła całym obwodem linii bramkowej. Kilka okazji na strzelenie gola mieli także przemyślanie, ale grali zbyt nerwowo. W 80. minucie jeszcze jedną szansę miał JKS, ale Strenczak nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem.
Tempo

Duże zainteresowanie wzbudził w Przemyślu pojedynek liderów klasy wojewódzkiej - miejscowego Czuwaju i JKS. Na stadion Polonii, gdzie rozegrano ten bardzo ważny mecz, przybyło ponad 5 tysięcy widzów. Również i tutaj nie padła ani jedna bramka, a poziom zaprezentowany przez obydwa zespoły, szczególnie w pierwszej połowie, pozostawiał wiele do życzenia.

W drużynie gości, która w przekroju całego spotkania była zespołem nieco lepszym, najbardziej podobali się: Jabłoński, Sacher, Strawa i Pukal. Wśród gospodarzy nie zawiedli jedynie: bramkarz Jachimecki oraz napastnik Ochalski. Podczas przerwy, w trakcie meczu, a także po jego zakończeniu miały miejsce karygodne ekscesy chuligańskie wywołane przez grupy pseudokibiców. Do powyższego tematu powrócimy jeszcze na łamach naszego tygodnika.
Życie Przemyskie (06.04.1977)

Do karygodnych zajść doszło podczas rozegranego 2 bm. spotkania piłkarskiego o mistrzostwo wojewódzkiej klasy A między Czuwajem a JKS. Zawodnicy obu drużyn (co mocno podkreślamy) nie brali w nich udziału. Już podczas przerwy rozpoczęły się bójki i awantury. Przez boisko przebiegali kibice Czuwaju, spiesząc z odsieczą tym, którzy po przeciwnej stronie zostali zaatakowani przez sympatyków JKS. Zaczęto rzucać butelkami, trwały walki na pięści i dopiero przyjazd milicji, która po kilku minutach rozpoczęła interwencję, przerwał te chuligańskie ekscesy. Nie na długo jednak...

Podczas drugiej połowy spotkania raz po raz wybuchały nowe awantury, co chwilę przeciwne obozy ścierały się ze sobą, byli pobici i ranni. Po meczu sytuacja zaostrzyła się jeszcze bardziej. Milicja miała pełne ręce roboty. Pijanych odwożono do izby wytrzeźwień, wiele osób zapisano w milicyjnych notesach. Sądzimy, że odpowiedzą oni przed kolegium, które wymierzy im surowe i sprawiedliwe kary. Podczas bójek ucierpiały postronne osoby, m.in. kilkunastoletni chłopiec, którym troskliwie zaopiekowali się funkcjonariusze MO z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej. Przewieziono go na pogotowie, gdzie zaszyto mu głęboką ranę ciętą głowy, spowodowaną uderzeniem butelką. Podobnych wypadków było więcej.

Nieliczni porządkowi nie mogli zapewnić ładu, a przecież gospodarze musieli zdawać sobie sprawę, że podczas tego meczu atmosfera może być wyjątkowo gorąca. W rezultacie doszło więc do wyczynów, które zasługują na surowe potępienie, a jednocześnie są alarmującym sygnałem, że niektórzy kibice sportowi nie dorośli do oglądania spotkań, w których gra się o wysoką stawkę. Warto też dodać, że uczestnikami burd w większości byli ludzie młodzi, znajdujący się w stanie nietrzeźwym.

Zajścia na boisku stały się przedmiotem analizy Wojewódzkiej Federacji Sportu, która poda niewątpliwie swoje wnioski i decyzje do publicznej wiadomości.
Życie Przemyskie (13.04.1977)

Pozostałe mecze:
3 kwietnia
Czarni Pawłosiów - Budowlani Radymno 3-2
LZS Sieniawa - Bizon Medyka 3-4
Orzeł Przeworsk - Łęk Ostrów 1-1
Polna II Przemyśl - LZS Skołoszów 4-0
Żurawianka Żurawica - Pogoń Lubaczów 2-1
Dynovia Dynów - Polonia Przemyśl 1-3



9 kwietnia 1977 (sobota)
1600

JKS Jarosław 6-0 Czarni Pawłosiów
(3-0)
 
 



Pozostałe mecze:
9 kwietnia
Czuwaj Przemyśl - Dynovia Dynów 5-0
Bizon Medyka - Orzeł Przeworsk 2-1
Pogoń Lubaczów - Polonia Przemyśl 0-2
10 kwietnia
Łęk Ostrów - Polna II Przemyśl 3-0 wo
LZS Skołoszów - Żurawianka Żurawica 4-1
11 kwietnia
Budowlani Radymno - LZS Sieniawa 3-0



17 kwietnia 1977 (niedziela)
1500

LZS Sieniawa 0-6 JKS Jarosław
(0-2)
 
 



W wojewódzkiej klasie A niemal od początku rozgrywek nie notuje się większych niespodzianek. Faworyci zwyciężają pewnie, nie dając rywalom żadnych szans. Tym razem JKS znów rozgromił w Sieniawie LZS 6:0 (2:0), a Polonia pokonała Skołoszów aż 7:0 (2:0). Jedynie Czuwaj odniósł tym razem nikłe zwycięstwo, wygrywając w Pawłosiowie tylko 1:0 (0:0).
Życie Przemyskie (20.04.1977)

Pozostałe mecze:
16 kwietnia
Polna II Przemyśl - Bizon Medyka 1-1
17 kwietnia
Orzeł Przeworsk - Budowlani Radymno 2-0
Czarni Pawłosiów - Czuwaj Przemyśl 0-1
Żurawianka Żurawica - Łęk Ostrów 0-1
Polonia Przemyśl - LZS Skołoszów 7-0
Dynovia Dynów - Pogoń Lubaczów 0-1



24 kwietnia 1977 (niedziela)
1100

JKS Jarosław 7-1 Orzeł Przeworsk
(2-1)
 
 



W wojewódzkiej klasie A wszystko przebiega zgodnie z oczekiwaniami. Czuwaj i JKS nadal "spacerkiem" zdobywają punkty, nie dając swym rywalom żadnych szans. Przemyślanie zdeklasowali LZS Sieniawa 10:0 (7:0), zaś piłkarze z Jarosławia rozgromili Orła Przeworsk 7:1 (2:1).
Życie Przemyskie (27.04.1977)

Pozostałe mecze:
24 kwietnia
Budowlani Radymno - Polna II Przemyśl 1-2
Czuwaj Przemyśl - LZS Sieniawa 10-0
Bizon Medyka - Żurawianka Żurawica 1-0
Czarni Pawłosiów - Dynovia Dynów 2-1
Łęk Ostrów - Polonia Przemyśl 1-1
LZS Skołoszów - Pogoń Lubaczów 2-1



30 kwietnia 1977 (sobota)
1700

Polna II Przemyśl 0-0 JKS Jarosław
(0-0)
 
 



Bardzo dobrze spisała się również rezerwa Polnej, występująca w wojewódzkiej klasie A, która zremisowała z JKS 0:0. Duża w tym zasługa trenera Kazimierza Patrosia, który na mecz ten opracował rozsądne założenia taktyczne, doskonale zrealizowane przez piłkarzy. Drużyna jarosławska, mimo wielkiej woli zwycięstwa, nie mogła sforsować obrony przemyślan, którzy wykorzystywali także każdą okazję do przeprowadzenia groźnego kontrataku.

Wynik tego meczu najbardziej uradował sympatyków Czuwaju, który po zwycięstwie w Przeworsku nad Orłem 3:0 wysunął się na pierwsze miejsce w tabeli.
Życie Przemyskie (04.05.1977)

Pozostałe mecze:
1 maja
Budowlani Radymno - Żurawianka Żurawica 5-2
Orzeł Przeworsk - Czuwaj Przemyśl 0-3 wo*
LZS Sieniawa - Czarni Pawłosiów 1-3
Polonia Przemyśl - Bizon Medyka 1-1
Pogoń Lubaczów - Łęk Ostrów 5-1
4 maja
LZS Skołoszów - Dynovia Dynów 1-2

* mecz przerwany w 75. minucie przy stanie 0-3



8 maja 1977 (niedziela) 17
30

JKS Jarosław 7-0 Żurawianka Żurawica
(4-0)
 
 



Pozostałe mecze:
8 maja
Budowlani Radymno - Polonia Przemyśl 0-0
Czuwaj Przemyśl - Polna II Przemyśl 5-0
Czarni Pawłosiów - Orzeł Przeworsk 6-0
LZS Sieniawa - Dynovia Dynów 0-0
Bizon Medyka - Pogoń Lubaczów 0-1
Łęk Ostrów - LZS Skołoszów 5-0



14 maja 1977 (sobota)
1700

Polonia Przemyśl 0-3 JKS Jarosław
(0-2)
 
 



W wojewódzkiej klasie A najciekawszy był pojedynek Polonii z JKS. Sympatycy Czuwaju liczyli, że przemyskiej drużynie uda się "zabrać" jarosławskim piłkarzom chociaż jeden punkt. JKS był jednak w tym dniu poza zasięgiem zespołu z Przemyśla i już w pierwszej połowie rozstrzygnął losy tego spotkania na swoją korzyść.
Życie Przemyskie (18.05.1977)

Pozostałe mecze:
14 maja
Pogoń Lubaczów - Budowlani Radymno 1-1
Orzeł Przeworsk - LZS Sieniawa 3-2
15 maja
Żurawianka Żurawica - Czuwaj Przemyśl 0-8
Polna II Przemyśl - Czarni Pawłosiów 4-3
LZS Skołoszów - Bizon Medyka 1-0
Dynovia Dynów - Łęk Ostrów 3-0



22 maja 1977 (niedziela)
1100

JKS Jarosław 2-0 Pogoń Lubaczów
(1-0)
 
 



Nadal skomplikowana jest sytuacja w klasie "W". Czuwaj i JKS odnieśli kolejne zwycięstwa i mają po 40 punktów, z tym jednak, że przemyślanie strzelili dotąd więcej bramek, natomiast w bezpośrednich pojedynkach tych zespołów lepsi są piłkarze z Jarosławia. Kto zatem sięgnie po mistrzowski tytuł, gdyby zespoły te nie przegrały już żadnego meczu? Jak poinformowano nas w WFS - decyzję w sprawie tego punktu regulaminu podejmie PZPN. Trochę to dziwne, że do tej pory istnieją takie niejasności i piłkarze grają w "ciemno".

W 22 kolejce rozgrywek Czuwaj pokonał Polonię 2:0 (2:0), będąc drużyną zdecydowanie lepszą, natomiast JKS wygrał z Pogonią Lubaczów w identycznym stosunku.
Życie Przemyskie (25.05.1977)

Pozostałe mecze:
22 maja
Czuwaj Przemyśl - Polonia Przemyśl 2-0
LZS Sieniawa - Polna II Przemyśl 3-4
Budowlani Radymno - LZS Skołoszów 3-2
Bizon Medyka - Łęk Ostrów 3-1
Orzeł Przeworsk - Dynovia Dynów 0-0
25 maja
Czarni Pawłosiów - Żurawianka Żurawica 4-1



29 maja 1977 (niedziela)
1600

LZS Skołoszów 0-7 JKS Jarosław
(0-4)
 
 



Pozostałe mecze:
28 maja
Bizon Medyka - Dynovia Dynów 3-2
29 maja
Polonia Przemyśl - Czarni Pawłosiów 6-2
Żurawianka Żurawica - LZS Sieniawa 3-0 wo
Polna II Przemyśl - Orzeł Przeworsk 2-0
Łęk Ostrów - Budowlani Radymno 2-3
Pogoń Lubaczów - Czuwaj Przemyśl 1-1



5 czerwca 1977 (niedziela)
1100

JKS Jarosław 7-0 Łęk Ostrów
(3-0)
 
 



W wojewódzkiej klasie A nadal na czele piłkarze JKS. Tym razem rozgromili oni LZS Ostrów 7:0 (3:0). Czuwaj ze stratą jednego punktu do lidera ma już raczej znikome szanse na zdobycie najwyższej lokaty. Piłkarze przemyscy wygrali walkowerem kolejne spotkanie z LZS Skołoszów 3:0.
Życie Przemyskie (08.06.1977)

Pozostałe mecze:
4 czerwca
Orzeł Przeworsk - Żurawianka Żurawica 0-3
Czuwaj Przemyśl - LZS Skołoszów 3-0 wo
Dynovia Dynów - Polna II Przemyśl 3-1
5 czerwca
LZS Sieniawa - Polonia Przemyśl 3-4
Budowlani Radymno - Bizon Medyka 4-0



9 czerwca 1977 (czwartek)
1730

Bizon Medyka 0-1 JKS Jarosław
(0-0)
 
 
Strawa ?



Pozostałe mecze:
9 czerwca
Polonia Przemyśl - Orzeł Przeworsk 3-1
Żurawianka Żurawica - Polna II Przemyśl 1-1
Pogoń Lubaczów - LZS Sieniawa 3-0 wo
LZS Skołoszów - Czarni Pawłosiów 2-1
Łęk Ostrów - Czuwaj Przemyśl 1-1
Budowlani Radymno - Dynovia Dynów 2-1



12 czerwca 1977 (niedziela)
1100

JKS Jarosław 4-0 Budowlani Radymno
(4-0)
 
 



Dobiegły końca rozgrywki w wojewódzkiej klasie A. Właściwie od samego początku najbardziej interesująca była rywalizacja między JKS i Czuwajem. Zmagania tych drużyn pozostawiły w cieniu mecze zespołów, które niczym nie zaimponowały.

Ostatecznie mistrzowski tytuł przypadł piłkarzom z Jarosławia i trzeba przyznać, że sukces ich jest w pełni zasłużony. Chociaż Czuwaj częściej odnosił efektowne, bardzo wysokie zwycięstwa i zdobył łącznie rekordową ilość 108 bramek, to jednak JKS był zespołem lepszym, bardziej wyrównanym i systematyczniej gromadzącym punkty. O przewadze JKS nad Czuwajem świadczy także bilans bezpośrednich spotkań - 3:1 w "dużych" punktach i 3:2 w bramkach.

Ostatnia kolejka rozgrywek także potwierdziła przewagę drużyny jarosławskiej, która wysoko pokonała Budowlanych Radymno 4:0 (4:0) i tym mocnym akordem zakończyła swe występy, zdobywając najwyższą lokatę. W tym samym czasie Czuwaj przegrał w Przemyślu z Bizonem Medyka 2:3 (1:1) i chociaż spotkanie to nie miało już żadnego wpływu na ostateczny układ tabeli, to jednak postawa przemyślan potwierdziła ich wyraźny spadek formy w ostatniej fazie rozgrywek. (...) Serdecznie gratulujemy piłkarzom JKS i życzymy wygranej w meczu barażowym z mistrzem grupy krośnieńskiej - Głowienką. Mecz ten odbędzie się 26 bm. i zadecyduje, która z wymienionych drużyn awansuje do wyższej klasy.
Życie Przemyskie (15.06.1977)

Pozostałe mecze:
11 czerwca
Polna II Przemyśl - Polonia Przemyśl 1-0
12 czerwca
Czuwaj Przemyśl - Bizon Medyka 2-3
Czarni Pawłosiów - Łęk Ostrów 0-2
LZS Sieniawa - LZS Skołoszów 0-1
Pogoń Lubaczów - Orzeł Przeworsk 1-3
Dynovia Dynów - Żurawianka Żurawica 2-1
19 czerwca
Czarni Pawłosiów - Pogoń Lubaczów b.d.



m pkt bz-bs z-r-p
1. JKS Jarosław 26 48 99-7 22-4-0
2. Czuwaj Przemyśl 26 44 108-15 20-4-2
3. Polonia Przemyśl (s) 26 35 77-44 16-3-7
4. Pogoń Lubaczów 25 31 48-25 14-3-8
5. Budowlani Radymno (b) 26 28 48-42 12-4-10
6. Polna II Przemyśl (b) 26 27 48-45 12-3-11
7. Łęk Ostrów (b) 26 26 37-53 10-6-10
8. Czarni Pawłosiów (b) 25 21 45-59 10-1-14
9. Dynovia Dynów 26 20 31-48 7-6-13
10. Bizon Medyka 26 19 34-58 8-3-15
11. Żurawianka Żurawica (b) 26 19 37-71 8-3-15
12. Orzeł Przeworsk 26 19 22-61 6-7-13
13. LZS Skołoszów (b) 26 16 19-78 7-2-17
14. LZS Sieniawa (b) 26 9 32-79 3-3-20




BARAŻE O III LIGĘ

26 czerwca 1977 (niedziela)

LZS Głowienka 1-2 JKS Jarosław
Wilk 75 (0-1) Maziarek 15
Sobczak 85
Głowienka:
Kasza
Rogus
Guzik
Kubik
Musiał
Piskadło
Janusz
Kozielec (46 Wilk)
Półchłopek
Zych
A. Matelowski
JKS:
Jabłoński
Misiąg
Strawa
Osiński
A. Kilar
Sacher
Papciak
Strenczak
Pukal (85 Koralewicz)
Sobczak
Maziarek (71 Gmyrek)
Sędziował:
Jasiuk (Lublin)

Pierwszy eliminacyjny pojedynek o wejście do III ligi przyniósł pełny sukces piłkarzom z Jarosławia. Byli oni zespołem zdecydowanie lepszym, przewyższali "zielonych" wyszkoleniem taktycznym, techniką i mogli wygrać w znacznie wyższych rozmiarach. Trzykrotnie zawodnicy JKS nie wykorzystali sytuacji sam na sam z bramkarzem Głowienki. Gospodarze, w barwach których występują byli piłkarze Karpat: A. Matelowski, Zych i Musiał, mogli zaimponować jedynie ambicją i ofiarnością. Bramki dla JKS zdobyli: Maziarek w 15. oraz Sobczak w 85. minucie, dla Głowienki - Wilk w 75. minucie.
Tempo



3 lipca 1977 (niedziela)
1630

JKS Jarosław 2-0 LZS Głowienka
A. Kilar 40
Strenczak 85
(1-0)
JKS:
Jabłoński
Misiąg
Strawa
Osiński
A. Kilar
Sacher
Sobczak (75 E. Kilar)
Strenczak
Pukal
Gmyrek
Macieńko
    (46 Koralewicz)
Głowienka:
Kasza
Rogus
Guzik
Kubit (85 Kuźniar)
Musiał
Janusz
Wilk
Kozielec (46 Piskadło)
Półchłopek
Zych
Matelowski
Widzów:
4.000

W rewanżowym meczu o wejście do III ligi JKS pokonał LZS Głowienkę 2:0, zapewniając sobie awans do rozgrywek trzeciego frontu. Piłkarze z Jarosławia posiadali przez cały mecz dużą przewagę i mogli wygrać w jeszcze wyższym stosunku. Bramki dla JKS strzelili: A. Kilar w 40. min i Strenczak w 85. min.
Tempo (04.07.1977)

Na eliminacyjny, rewanżowy pojedynek z mistrzem krośnieńskiej klasy wojewódzkiej - LZS Głowienka przyszło ponad 4 tysiące kibiców JKS. Stawką spotkania był awans do klasy międzywojewódzkiej, nic więc dziwnego, że wszyscy najwierniejsi sympatycy jarosławskiego zespołu chcieli w tym dniu być razem z piłkarzami.

W tym sezonie drużyna nie sprawiała im zawodu. Szła od zwycięstwa do zwycięstwa, wygrywając rywalizację z groźnym rywalem - przemyskim Czuwajem. Już w pierwszym spotkaniu z LZS Głowienka jarosławianie na boisku przeciwnika sięgnęli po zwycięstwo i przed rewanżem byli już "jedną nogą" w upragnionej klasie "M". Kiedy po 90 minutach zmagań sędzia zakończył mecz rewanżowy, wygrany przez JKS 2:0, wiwatom na trybunach nie było końca.
Nowiny (11.07.1977)


© czarno-niebiescy.pl