![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
1953 - II runda III LIGA (grupa VII: lubelsko-rzeszowska) ![]()
Spójnia
jarosławska
odniosła duży sukces, zdobywając na
gruncie lubelskim dwa cenne punkty. Gra stała na niskim poziomie,
widzów zaledwie 50. Bramkę dla Spójni uzyskał w
89. minucie gry Motzek.Nowiny Rzeszowskie (06.07.1953)
![]()
Jarosławska
Spójnia
zrewanżowała się Kolejarzom z Przemyśla
za porażkę w pierwszej rundzie rozgrywek, wygrywając w dniu wczorajszym
2:1 (0:1). Gra była na ogół wyrównana. Do przerwy
lekką przewagę mieli Kolejarze, po przerwie zaś gospodarze.Drużyna zwycięska zagrała dobrze, tworząc przez cały czas spotkania zgrany zespół. Bramki dla Spójni zdobyli: Słobodzian i Mielnicki z karnego. Dla Kolejarzy jedyną bramkę uzyskał Piwowar. W meczu rezerw również zwycięstwo odniosła Spójnia w stosunku 3:0 (0:0). Widzów około 3 tysiące. Nowiny Rzeszowskie (13.07.1953)
![]()
Rozegrane w
Rzeszowie spotkanie
piłkarskie między zespołami
jarosławskiej Spójni i rzeszowskiego Ogniwa zakończyło się
zwycięstwem gospodarzy, przynosząc im tym samym pierwsze punkty w
drugiej rundzie rozgrywek.Drużyna jarosławska przybyła do Rzeszowa z zamiarem rewanżu za identyczną porażkę w pierwszej rundzie rozgrywek. Niestety Ogniwo, mimo słabej gry potrafiło pokonać jeszcze słabszego przeciwnika. Do poziomu spotkania dostroił się również sędzia ob. Kaczorowski, krzywdząc (zwłaszcza Ogniwo) swoimi kilkoma werdyktami. Wynik spotkania był wykładnikiem umiejętności obu drużyn. Spójnia, mając do przerwy lekką przewagę, nie potrafiła wykorzystać szeregu sprzyjających sytuacji. Pod koniec pierwszej połowy do głosu dochodzą gospodarze i w 34. minucie po ładnej centrze Hupałowskiego Kiec zdobywa prowadzenie. Po przerwie napór Ogniwa wzrasta i już w 55. minucie Majewski dalekim strzałem podwyższa stosunek do 2:0. Jedyną bramkę zdobywa Spójnia z rzutu karnego, egzekwowanego przez Mielnickiego. Nowiny Rzeszowskie (20.07.1953)
![]()
Spotkanie to
prowadzone było w szybkim
tempie i mimo że wynik jest aż
tak wysoki, drużyna Stali przedstawiała niemal równorzędnego
przeciwnika. Gospodarze uzyskali wysokie zwycięstwo dzięki dobrej grze
w ataku, a zwłaszcza Streita oraz Słobodziana. Do przerwy gra jest
wyrównana i nic nie zapowiada wysokiej porażki gości. Po
przerwie atak miejscowych oblega przez cały czas bramkę gości,
zdobywając cztery bramki.Bramki dla zwycięzców zdobyli: Streit 2, Słobodzian, Motzek, Pałczyński i Bilik po 1 i jedna samobójcza. Nowiny Rzeszowskie (27.07.1953)
![]()
Rzeszowska Stal,
która
wystąpiła do spotkania o mistrzostwo
III ligi z jarosławską Spójnią w osłabionym składzie,
odniosła przekonywujące zwycięstwo. Wynik spotkania jest może zbyt
wysoki, ale zwycięstwo było całkowicie zasłużone i odniesione w ładnym
stylu. (...)Pierwsze 20 minut gry należą do gości, którzy w tym okresie grają lepiej od metalowców, mimo że ci zdobywają bramkę już w pierwszych minutach. Daleki wykop Niedzielskiego przejmuje po "kiksie" obrońcy Spójni Kura, z bliskiej odległości zdobywa prowadzenie. Goście mimo utraty bramki grają dobrze i często goszczą pod bramką gospodarzy. Po 20 minutach gry rzeszowianie rozkręcają się i przechodzą do ataku. Jednak na drugą bramkę trzeba czekać aż do 40. minuty, kiedy po rzucie pośrednim piłkę otrzymuje Kędra i po raz drugi umieszcza ją w siatce gości. Bramka ta załamuje ambitnych piłkarzy jarosławskich i po przerwie zostają oni zepchnięci do obrony. Pierwsze 2 minuty drugiej połowy przynoszą Stali dalsze dwie bramki. Pierwszą zdobywa przytomnie Kędra, a drugą w minutę później Anioła, który egzekwuje rzut karny i podwyższa wynik na 4:0. Dalsza część spotkania upływa pod znakiem próbek strzeleckich napastników, a nawet pomocników Stali, którzy mając zwycięstwo "w kieszeni" pozwalają sobie na dalekie, ale niecelne strzały. Ostatnie minuty przynoszą gospodarzom znowu dwie bramki, których autorami są Pieczonka i Brycki (bramka zdobyta przez Bryckiego była najładniejszą w tym spotkaniu). Nowiny Rzeszowskie (03.08.1953)
![]()
Rozegrane w dniu
wczorajszym w
Przemyślu spotkanie piłkarskie o
mistrzostwo III ligi pomiędzy Budowlanymi Przemyśl a Spójnią
Jarosław zakończyło się zasłużonym, aczkolwiek nikłym zwycięstwem
gospodarzy w stosunku 1:0 (0:0).Przez cały przebieg meczu wyraźną przewagę mają gospodarze, którzy jednak dopiero w ostatnich minutach gry zdobywają zwycięską bramkę z rzutu karnego. W drużynie jarosławskiej najlepiej zagrał Melnarowicz, który cztery razy wybił piłkę z linii bramkowej - ratując tym samym swoją drużynę od wyższej porażki. W drużynie zwycięskiej dał się odczuć brak Gawlikowskiego, który w ostatnim spotkaniu mistrzowskim odniósł kontuzję. Bramkę dla Budowlanych zdobył Wizerkaniuk. Sędziował Rauch z Krosna. Widzów ok. 4.000. Nowiny Rzeszowskie (10.08.1953)
![]()
Jarosławska
Spójnia
poniosła w Zamościu wysoką porażkę,
przegrywając z drużyną gospodarzy 1:6 (1:3). Wysoka przegrana zespołu
jarosławskiego jest dowodem, że drużyna ta zagrała swój
ostatni mecz bardzo słabo, ustępując o klasę gospodarzom.Bramki dla gospodarzy uzyskali: Smorąg 3, Poświat 2 oraz Stajny 1. Nowiny Rzeszowskie (17.08.1953)
![]()
Przodownik tabeli,
krośnieński
Włókniarz, utrzymał nadal
swoją pierwszą lokatę, uzyskując w dniu wczorajszym cenne zwycięstwo
nad Spójnią Jarosław w stosunku 4:2 (1:1).Pierwsze minuty spotkania nie zapowiadały wcale przegranej gospodarzy, którzy rzucili na szalę tego spotkania wszystkie swoje siły. Prowadzenie dla Spójni uzyskał Franków. Dopiero pod koniec pierwszej połowy Włókniarze zdobywają wyrównującą bramkę ze strzału Gbyla. Pierwsze minuty po przerwie przynoszą znowu prowadzenie dla Spójni, która przy dużym dopingu publiczności zaczyna grać coraz lepiej. Niestety, po chwilowej przewadze miejscowych do głosy zaczynają dochodzić coraz częściej Włókniarze, którzy zdobywają dalsze bramki - zapewniając tym samym cenne zwycięstwo. Pokonani zagrali jedynie dobrze do przerwy, zaś po przerwie tylko przez 15 minut. Po zdobyciu prowadzenia przez Włókniarza załamali się, pozwalając drużynie krośnieńskiej zdobyć dalszą bramkę. Bramki dla Włókniarza zdobyli: Gbyl - 2, Bomba i Samisz po jednej. Dla pokonanych Franków i Słobodzian. Sędziował dobrze ob. Wnuk z Lublina. Widzów ok. tysiąca. Nowiny Rzeszowskie (31.08.1953)
![]()
Mecz bardzo ciekawy
i interesujący.
Spotkanie zapewne przyniosłoby inny
wynik, gdyby nie to, że po zdobyciu trzeciej bramki jarosławska
Spójnia zeszła do defensywy, dając przeciwnikowi czas na
skupienie sił.Pierwszą bramkę zdobywają zawodnicy Ogniwa, wyrównuje Spójnia, potem znowu Ogniwo wyrównuje. Spójnia do 15. minuty przed końcem spotkania prowadziła 3:2. Wtedy to właśnie zawodnicy Ogniwa przypuszczają "generalny szturm", który został uwieńczony trzema kolejnymi bramkami w 30. minucie po przerwie, w 31. minucie i w 36. minucie. Sędziował ob. Kozioł, który wydał kilka mylnych orzeczeń. Nowiny Rzeszowskie (07.09.1953)
![]()
Ostatnie spotkanie
GWKS
Rzeszów ze Spójnia
Jarosław,
które zakończyło się wysokim zwycięstwem wojskowych 8:0
(2:0),
zadecydowało definitywnie o zdobyciu przez nich tytułu mistrza
międzywojewódzkiej ligi rzeszowsko-lubelskiej.Sobotnie spotkanie wojskowych ze Spójnią Jarosław przyniosło mistrzowi imponujące zwycięstwo i zakończyło jego piękną drogę (bez porażki) do tytułu najlepszej drużyny ligi rzeszowskiej. Bo nie lada sukcesem może poszczycić się nasz "świeżo upieczony" mistrz, gdyż jako drugi zespół w Polsce (obok Górnika Zabrze) zdobył zaszczytny tytuł bez porażki. GWKS Rzeszów i Górnik Zabrze są dwoma niepokonanymi drużynami w rozgrywkach ligowych w Polsce. Zwycięski zespół GWKS w ostatnim spotkaniu ze Spójnią Jarosław odniósł wysokie i gładkie zwycięstwo. Do przerwy wojskowi grają pod wiatr i strzelają tylko dwie bramki. Po zmianie stron przewaga ta wyraźnie wzrasta, a efektem jej jest zdobycie aż sześciu bramek. Dużym łupem bramkowym podzielili się: najlepszy napastnik GWKS Prutek - 4, Kumorkiewicz - 2, Surmiak i Onderko po 1. Sędziował ob. Michalewski z Lublina. Nowiny Rzeszowskie (14.09.1953)
![]()
Ostatnie, zaległe spotkanie o mistrzostwo III ligi rozegrane w Lublinie nie miało żadnego znaczenia dla końcowego układu tabeli. Wojskowi bez względu na wynik zakończyliby rozgrywki na piątym, a jarosławianie - na dziesiątym miejscu. Goście jeszcze do przerwy dotrzymywali kroku byłym drugoligowcom, ale w drugiej połowie lublinianie całkowicie zdominowali boiskowe wydarzenia i zakończyli sezon efektownym zwycięstwem. Dla jarosławian była to siódma porażka z rzędu.
ELIMINACJE DO II LIGI I runda
runda finałowa
|