![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
1951 KLASA WOJEWÓDZKA (grupa Rzeszów II) ![]()
Grę rozpoczynają
Kolejarze, jednak
Spójnia przejmuje inicjatywę i w 7. minucie spotkania z
pięknej centry Mielnickiego Bilik zdobywa wolejem pierwszą bramkę. Po
uzyskaniu bramki Spójnia nie spoczywa na laurach, lecz dalej
atakuje, w wyniku czego w 30. minucie Pałczyński z przeboju zdobywa
drugą bramkę w tym dniu.Po zmianie stron Kolejarz przestawia zawodników, a mianowicie Dudko przechodzi z pozycji środkowego napastnika na stopera. Niespodziewany wypad Kukieli zostaje w 58. minucie gry uwieńczony bramką - jak się okazało jedyną w tym dniu dla Kolejarza (Przemyśl). Spójnia otrząsa się z chwilowej przewagi Kolejarzy, atakuje lewą stroną i w 67. minucie, za rękę obrońcy Prachowskiego - sędzia dyktuje rzut karny, który Mielnicki zamienia na trzecią bramkę dla Spójni. Ostatnie 15 minut gry należy do Kolejarzy, którzy za wszelką cenę dążą do zmiany wyniku - jednak im się to nie udaje. Oceniając przebieg spotkania, należy stwierdzić, że drużyna spółdzielców z Jarosławia będzie groźnym przeciwnikiem w drugiej rundzie rozgrywek o mistrzostwo klasy wojewódzkiej. Nowiny Rzeszowskie (21.05.1951)
![]()
Spójnia
Rzeszów
poniosła dalszą porażkę w walkach o mistrzostwo klasy
wojewódzkiej. Historia meczu jest krótka.
Spójnia Rzeszów z miejsca przejmuje inicjatywę w
swe ręce i raz po raz zagraża bramce jarosławian. Należy zaznaczyć, że
rzeszowianie lepiej czują się na rozmokłym boisku, które w
dużym stopniu utrudnia grę zawodnikom obu drużyn.Pierwszą bramkę dla Spójni zdobywa Brudek II z winy obrońcy Spójni (Jar.) Melnarowicza. Jarosławianie nie tracą animuszu i w kilka minut później Mielnicki strzela wyrównującą bramkę dla spółdzielców z Jarosławia. Rzeszowianie są nadal stroną atakującą i do przerwy zapisują na swe konto jeszcze jedną bramkę, której autorem jest Majcher. Po przerwie prawoskrzydłowy Łoza podwyższa wynik na 3:1 i zdawało się, że rzeszowianie zainkasują dwa punkty w tym spotkaniu. Jednak jarosławianie grają nadal z dużą ambicją i poprawiają wynik na 3:3 (strzelcami bramek byli Streit i Pałczyński). Należy zaznaczyć, że rezerwowy bramkarz Spójni Rzeszów nie zdał egzaminu i ponosi dużo winy przy puszczonych bramkach. Zwycięską bramkę dla Spójni Jarosław zdobył główką Bilik na 15 minut przed końcem zawodów. Od tego momentu zaczyna padać ulewny deszcz, jednak gra jest nadal otwarta i wynik pozostaje niezmieniony. Oceniając aktorów czwartkowego spotkania, należy wyróżnić Melnarowicza w obronie (pomimo paru "kiksów") i Streita w ataku, który był motorem wszystkich akcji. W drużynie rzeszowskiej na podkreślenie zasługują Brudek II w ataku i poprawiający się Becke w obronie. Natomiast słabo zagrał Kornak, który ponosi winę za utratę dwu bramek. Zawody prowadził ob. Kozioł z Rzeszowa. Nowiny Rzeszowskie (25.05.1951)
![]()
Dawno oczekiwane
derby Jarosławia
doszły do skutku w dniu 27 bm. w ramach rozgrywek o mistrzostwo klasy
wojewódzkiej. Jak było do przewidzenia w pierwszej połowie
gry, że spotkanie zakończy się wynikiem remisowym. Drużyna Kolejarza
przez 45 minut miała przewagę, spychając Spójnię do obrony.Najlepiej w tej drużynie zagrali Kudłak w ataku i Kędzierski na pomocy, a na wyróżnienie również zasługuje obrońca Poczekajło i bramkarz Mikutowicz. Kolejarz jako całość wypadł bardzo dobrze, a akcje przeprowadzane przez drużynę były celowe. W Spójni na uwagę zasługuje środkowy napastnik Streit, który nie mając godnych partnerów, nie mógł zagrozić bramce Kolejarza. Od 1. minuty Kolejarz prze do bramki Spójni, w wyniku czego w 5. minucie Kudłak pięknym strzałem lokuje piłkę w siatce Spójni. Gra toczy się dalej przy silnej przewadze Kolejarza. W 20. minucie Streit wykorzystuje błąd obrony i bramkarza, strzela wyrównującą bramkę. Po połowie gra jest żywa, w której chwilowo inicjatywę przejmują zawodnicy Spójni. W dalszej grze Kolejarz otrząsa się z przewagi i przyjmuje na jakiś czas inicjatywę. Atak Spójni w końcowej fazie przybrał na tempie, który chciał zdobyć zwycięską bramkę, przeprowadzając dobrze akcje, jednak te załamują się na obronie Kolejarza. Nowiny Rzeszowskie (28.05.1951)
![]()
W ramach mistrzostw
piłkarskich klasy
wojewódzkiej drużyna Stali (Stalowa Wola) odniosła wprawdzie
nikłe, ale zasłużone zwycięstwo nad zespołem Spójni z
Jarosławia. Pierwsze minuty gry upływają przy obustronnych atakach, a
miejscowi mają więcej z gry, dochodząc częściej do piłki. W 9. minucie
napad miejscowych przeprowadza jeden z wielu ataków, a
Bączyński przytomnie skierowuje piłkę do siatki.Zaznacza się w dalszym ciągu przewaga gospodarzy, niewykorzystana jednak cyfrowo, gdyż atak Stali zawodził pod bramką przeciwnika, marnując kilka idealnych pozycji strzałowych. Spójnia od 30. minuty gra lepiej, przeprowadza składniejsze ataki, jednak te kończą się na dobrze usposobionej pomocy lub też dobrze broniącym bramkarzu Stali. Jeden z wypadów gości kończy się w 37. minucie bramką zdobytą przez Bilika. Po zmianie stron sytuacja się nie zmienia. W dalszym ciągu stroną atakującą jest Stal, której napad nieco zawodzi. Zaznacza się przewaga gospodarzy, a gra prowadzona jest w ostrym tempie. Spójnia okazała się drużyną dobrze przygotowaną kondycyjnie i zagrała bardzo ambitnie. Na wyróżnienie zasługuje trio obronne gości, a zwłaszcza bramkarz, który dzielnie spisywał się w tym dniu. Sędziował ob. Brydak z Rzeszowa. Nowiny Rzeszowskie (04.06.1951)
![]()
Zawody stały na
bardzo słabym poziomie
i zakończyły się wynikiem remisowym. Drużyna Gwardii Przemyśl wystąpiła
do tego spotkania zasilona zawodnikami WOP z Przemyśla i wykazała o
wiele więcej ambicji w grze, aniżeli spółdzielcy z
Jarosławia.W pierwszej połowie gra toczy się ze zmiennym szczęściem. U zawodników jarosławskich widać spadek formy. W 39. minucie gry Gwardia przeprowadza atak i zdobywa pierwszą bramkę. Do końca pierwszej połowy wynik pozostaje niezmieniony. Po przerwie atak jarosławski kompletnie zawodzi pod bramką, a obrona gości popisuje się przytomnym wkraczaniem w akcje. W 76. minucie po przerwie niespodziewany wypad Spójni przynosi wyrównującą bramkę ze strzału Bekiesza. Do końca meczu gra toczy się ospale i sędzia Kozioł z Rzeszowa odgwizduje te nieciekawe zawody. Nowiny Rzeszowskie (11.06.1951)
![]()
Wysoka temperatura
utrudniała w
niedzielę grę zawodnikom obu drużyn. Wprawdzie niektórzy
widzowie na trybunach próbowali krytykować piłkarzy, jednak
echa te były bardzo słabe, gdyż oni także odczuli niedzielną pogodę.
Sami zawodnicy obu drużyn grali w tych warunkach atmosferycznych na
ogół dobrze. Gwardia Rzeszów wystąpiła osłabiona
brakiem kilku czołowych zawodników (Jurkiewicz, Zieliński,
Wójcik, Gomulski) i dlatego wynik remisowy uważać należy za
szczęśliwy.W pierwszej połowie meczu oba zespoły miały szanse na zdobycie bramki, jednak nie wykorzystały dobrych pozycji. Po zmianie stron Gugała zdobył prowadzenie dla gospodarzy z zamieszania podbramkowego. Strzelcem wyrównującej bramki dla Spójni był Streit. Arbiter tego spotkania ob. Żywiec swymi orzeczeniami krzywdził obie drużyny. Nowiny Rzeszowskie (18.06.1951)
![]()
Spotkanie o
mistrzostwo klasy
wojewódzkiej pomiędzy Spójnią Jarosław a Unią
Przeworsk zakończyło się zasłużonym zwycięstwem Unii 3:1 (1:0).
Spójnia wystąpiła do tego spotkania w osłabionym składzie i
nie stanowiła dla Unii z Przeworska groźnego przeciwnika.Nowiny Rzeszowskie (25.06.1951)
FINAŁ KLASY WOJEWÓDZKIEJ (zwycięzcy grupy I i grupy II)
ELIMINACJE DO II LIGI grupa III
|