![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
1948/49 MECZE TOWARZYSKIE ![]()
Ostatnie tygodnie
wykazują
powrót piłkarzy Jarosławia do
dobrej formy zeszłorocznej. Rejestrowaliśmy już sukcesy JKS w Zakopanem
z tamtejszą Wisłą 3:1, w Nowym Sączu z Sandecją 5:5 i SKS Sokołem
rzeszowskim 7:0. Ostatni czwartek i niedziela przyniosły cztery wyniki,
które świadczą ponownie o powrocie klubów
jarosławskich do tradycji. (...)Trybuna Robotnicza ![]()
Ostatnie tygodnie
wykazują
powrót piłkarzy Jarosławia do
dobrej formy zeszłorocznej. Rejestrowaliśmy już sukcesy JKS w Zakopanem
z tamtejszą Wisłą 3:1, w Nowym Sączu z Sandecją 5:5 i SKS Sokołem
rzeszowskim 7:0. Ostatni czwartek i niedziela przyniosły cztery wyniki,
które świadczą ponownie o powrocie klubów
jarosławskich do tradycji. (...)Trybuna Robotnicza ![]()
Renesansem formy
piłkarskiej JKS-u
nazwać można było brawurową grę na
rozegranych ostatnio w Jarosławiu zawodach JKS-u z SKS Sokołem z
Rzeszowa, niedawnym zwycięzcą PZL-u rzeszowskiego, a wiosennym
"sprawcą" przykrej porażki JKS-u w Rzeszowie. Już ostatnie sukcesy JKS
w Zakopanem, gdzie drużyna jarosławska wygrała mecz z Wisłą tamtejszą
3:1, oraz w Nowym Sączu, gdzie JKS zremisował zawody z niebezpieczną
drużyną OM TUR Sandecji 5:5, również ostatni sukces z
wicemistrzem okręgu przemyskiego HKS Czuwaj (Przemyśl) 1:0 kazały
spodziewać się, że JKS wraca do formy z lat ubiegłych, kiedy to
odniósł 16 zwycięstw pod rząd i walczył o wejście do ligi
państwowej, jako mistrz okręgu przemyskiego. (...)Trybuna Robotnicza ![]()
Renesansem formy
piłkarskiej JKS-u
nazwać można było brawurową grę na
rozegranych ostatnio w Jarosławiu zawodach JKS-u z SKS Sokołem z
Rzeszowa, niedawnym zwycięzcą PZL-u rzeszowskiego, a wiosennym
"sprawcą" przykrej porażki JKS-u w Rzeszowie. Już ostatnie sukcesy JKS
w Zakopanem, gdzie drużyna jarosławska wygrała mecz z Wisłą tamtejszą
3:1, oraz w Nowym Sączu, gdzie JKS zremisował zawody z niebezpieczną
drużyną OM TUR Sandecji 5:5, również ostatni sukces z
wicemistrzem okręgu przemyskiego HKS Czuwaj (Przemyśl) 1:0 kazały
spodziewać się, że JKS wraca do formy z lat ubiegłych, kiedy to
odniósł 16 zwycięstw pod rząd i walczył o wejście do ligi
państwowej, jako mistrz okręgu przemyskiego.Obecnie wysokie zwycięstwo 7:0 nad silną drużyną Spółdzielczego Klubu Sportowego Sokół z Rzeszowa przekonuje nas dobitnie, że JKS odnalazł swą świetną formę zeszłoroczną, której załamać nie potrafiła nawet sztucznie sfabrykowana wówczas "dyskwalifikacja" trzech najwybitniejszych zawodników. W roku obecnym
osłabiono JKS ponownie,
bowiem czterech dalszych
zawodników (Streita, Cebulaka, Misiaka i Kotlarza)
skierowano do
innych miast, ale i to na nic się zdało. JKS znów zwycięża,
i to
wysoko, jako organizacja sportowa na terenie Jarosławia prawdziwie
żywotna i popularna i mająca na gruncie swej popularności prawdziwą i
istotną rację bytu i możliwości rozwojowe.Zawody toczyły się przy całkowitej przewadze gospodarzy. JKS wystąpił bez bramkarza Bartoszka, obrońcy Melnarowicza II w pierwszej połowie, bez Turczynowskiego, Olejowskiego i Domina. W JKS-ie najlepszy obrońca Melnarowicz II, rewelacyjny - "nowy" bramkarz Michno, ofiarny Mielnicki, nadzwyczaj przytomny i celnie strzelający nowy kierownik ataku por. Wąsacz, dobrzy technicznie Bekiesz, Bilik i Brygider. Bramki zdobyli: Wąsacz 2, Bekiesz 2, Bilik 2 i Pałczyński. Trybuna Robotnicza ![]()
Ostatnie tygodnie
wykazują
powrót piłkarzy Jarosławia do
dobrej formy zeszłorocznej. Rejestrowaliśmy już sukcesy JKS w Zakopanem
z tamtejszą Wisłą 3:1, w Nowym Sączu z Sandecją 5:5 i SKS Sokołem
rzeszowskim 7:0. Ostatni czwartek i niedziela przyniosły cztery wyniki,
które świadczą ponownie o powrocie klubów
jarosławskich do tradycji.W czwartek ubiegły JKS w Rzeszowie po bardzo pięknej grze zremisował 2:2 z Resovią, a gdyby nie przeoczenie dwóch karnych i fatalnego sfaulowania bramkarza JKS Michny, mógł wysoko wygrać. W niedzielę zaś JKS, tworząc w pełnym składzie, choć bez Turczynowskiego, Melnarowicza II i Domina, reprezentację Jarosławia, zremisował mecz na obecnym boisku z reprezentacją Przemyśla, złożoną z zawodników "ligowej" Polonii i HKS Czuwaj 2:2. Skład skrystalizował się tymczasowo następująco: bramkarz: Michno (był rewelacją ostatnich meczów, grając bardzo przytomnie i ofiarnie), obrona: Melnarowicz II (rezerwa: Melnarowicz I) i odzyskany dla macierzystego klubu z powrotem Zbigniew Cebulak, pomoc: por. Wąsacz (dobry również jako strzelec i kierownik ataku), Sztyk i Kanikuła, atak: Turczynowski (rezerwowy Brygider), Olejowski, Domino (rezerwowy: Pałczyński lub Wąsacz), Bekiesz, Bilik. Także druga reprezentacja Jarosławia, złożona wyłącznie z graczy Ruchu (drużyna Związku Zawodowego Kolejarzy), wygrała 3:1 z reprezentacją Przeworska. Trybuna Robotnicza ![]()
Zawody piłkarskie,
rozegrane na
stadionie JKS w Jarosławiu, między
Jarosławskim Klubem Sportowym a drużyną drugiej ligi Polonią
(Przemyśl), przyniosły dobitny sukces JKS-owi, który
wystąpił
przeciw pełnemu składowi gości przemyskich z pięcioma rezerwowymi.
Skład JKS: bramkarz Michno, obrona: Zbigniew Cebulak i Mielnicki,
pomoc: por. Wąsacz, Sztyk, Kanikuła, atak: Pałczyński, Olejowski,
Domino, Żak, Brygider.JKS przez trzy czwarte gry przeważał nad drużyną gości, mimo rezerwowego składu ataku i osłabionej obrony, a w drugiej połowie był to trening na jedną bramkę, ale niecelność strzałów młodych zawodników uniemożliwiła uwydatnienie wielkiej przewagi odpowiednią ilością bramek. Koncertowy gracz odzyskany przez JKS, świetny obrońca Zb. Cebulak, oraz rewelacja sezonu, niezwykle przytomny i ofiarny bramkarz Michno. Pomoc grała pracowicie i ambitnie. Zupełnie zawiodła "ligowa" Polonia, nie zdobywając się prócz wypadków i kilku celnych strzałów, na żadne poważniejsze akcje. Sędziował Puchalski. Rogów 2:2. Publiczności bardzo dużo. Trybuna Robotnicza W Jarosławiu
tamtejszy J.K.S.
odniósł znaczny sukces,
remisując w meczu towarzyskim z Polonią przemyską 0:0. Sędziował ob.
Puchalski (Jarosław).Sport (26.08.1948) ![]()
W meczu towarzyskim
piłkarskim na boisku Polonii jarosławski JKS pokonał drużynę
drugoligowej Polonii 4:1 (1:0), zdobywając bramki przez Bekiesza 2 i
Brygidera 2. Honorową bramkę dla pokonanych zdobył Szurkawski.Zwycięstwo jarosławian uważać należy za duży sukces tej czołowej drużyny klasy "A", którą cechowała szczególna ambicja i wola zwycięstwa. Pokonani mieli szereg ładnych zagrań w polu, lecz w akcjach podbramkowych zawodzili kompletnie strzałowo. Spotkanie prowadził wybitnie drobiazgowo ob. Wójcik z Katowic. Sport (02.09.1948) ![]()
Po zwycięstwach nad
SKS
Sokół (Rzeszów), HKS
Czuwaj
(Przemyśl) i Polonią przemyską (II liga) 7:0, 1:0 i 4:1, JKS
odniósł na swym stadionie w Jarosławiu nowe zwycięstwo nad
ZZK
Sandecją (Nowy Sącz) 5:2 (3:0), grając bez Melnarowicza i
Turczynowskiego. Bramki dla zwycięzców strzelili: Bekiesz 2,
Olejowski 2 i Bilik. Dobrze grali: bramkarz Michno, obrona Cebulak i
Mielnicki i pomoc. Atak rezerwowy. Sędzia Gałusz.Trybuna Robotnicza ![]()
* miejsce rozegrania meczu nieznane ![]()
Zawody towarzyskie
piłkarskie na
stadionie wojskowym w Jarosławiu
wykazały dobrą formę i wysoki poziom techniczny mistrza okręgu
rzeszowskiego Nafty - Związkowca (Krosno). Żywe tempo gry, masa
strzałów na obie bramki, dobry start do piłki obu drużyn,
dały w
sumie zawody bardzo ciekawe i atrakcyjne, na poziomie ekstraklasy.W pierwszej połowie wybitna przewaga JKS, który jednak, grając pierwszy raz w bieżącym roku, opadł na siłach i Nafta opanowała pod koniec gry boisko, strzelając zwycięską bramkę. W pierwszej połowie pada w 19. minucie bramka dla Nafty, a w 41. minucie Streit wyrównuje dalekim, bardzo silnym i celnym strzałem. W drugiej połowie Lubos strzela w 77. minucie drugą bramkę dla JKS, jednak Nafta w 83. minucie wyrównuje, a w 88. minucie strzela trzecią bramkę. Rogów 2:1 dla Nafty, która posiada bardzo szybki i celnie strzelający atak. W ataku JKS brakło Turczynowskiego, Bilika, Bekiesza i Brygidera. Sędziował ob. Puchalski. Kierownik sekcji piłkarskiej Nafty, obywatel Józef Gerlach, może być dumny z poziomu technicznego swej drużyny, która zasłużenie zdobyła mistrzostwo jesienne okręgu rzeszowskiego. Bardzo ofiarnie bronił bramkarz jarosławski Michno. Trybuna Robotnicza Drużyna piłkarska
jesiennego mistrza
okręgu rzeszowskiego KS
Nafta-Związkowiec (Krosno) bawiła onegdaj na gościnnym występie w
Jarosławiu, zwyciężając w zawodach towarzyskich z JKS - Związkowcem
(Jarosław) 3:2 (1:1) w składzie: bramkarz: Łukasiewicz (Muszyński),
obrona: Olszewski - Szpak, pomoc: Pirowski - Kraus - Chmura, atak:
Hliwiak, Dubiel, Schmidt, Sołek, Gonet (Habrat). Piłkarze krośnieńscy
wyróżnili się wysokim poziomem technicznym i dobrą kondycją.Trybuna Robotnicza Bramki dla JKS
strzelili: Streit i
Lubos, dla gości: Sołaj 2 i Dubiel.
Sędziował Puchalski.Dziennik Polski ![]()
* wynik nieznany JKS Związkowiec
rozegra w czasie Świąt
Wielkanocnych towarzyskie zawody
w Krośnia z tamtejszą Legią i Naftą.Dziennik Polski ![]()
* wynik nieznany JKS Związkowiec
rozegra w czasie Świąt
Wielkanocnych towarzyskie zawody
w Krośnia z tamtejszą Legią i Naftą.Dziennik Polski ![]()
W Jarosławiu JKS
Związkowiec rozegrał
w niedzielę dwa towarzyskie spotkania piłkarskie. Pierwsza drużyna
pokonała jeden z najsilniejszych zespołów przemyskich - ZS
Kolejarz 2:1 (2:1). Bramki dla JKS zdobyli Domino i Cebulak II, dla
przemyślan: Ochalski. Sędziował Konieczny.W drużynie rezerw JKS Ib, rekrutujący się z byłych graczy JKS, zremisował z zespołem JKS Ib złożonym z graczy byłego Czuwaju, 2:2 (2:1). Bramki zdobyli dla drużyny B: Pałczyński i Rzeszowski, dla C: Kołodziej i Kłos. Sędziował Bac. Dziennik Polski Powyższe zdjęcie
przedstawia czołowy
zespół piłkarski
przemyskiej klasy A - ZS Kolejarz w czasie gościny w Jarosławiu, gdzie
rozegrał zawody towarzyskie z JKS Związkowcem. ZS Kolejarz powstał z
fuzji dwóch A-klasowych klubów przemyskich:
mistrza
jesiennego okręgu w klasie A - HKS Czuwaj i ZZK Żurawianki i wystąpił
do zawodów w Jarosławiu w składzie widocznym na naszym
zdjęcie:
bramkarz Łacioa (Skarbek), obrona: Prochowski - Martyni, pomoc: Gnot -
Dutko, Głupiak, atak: Głobocz - Mielniczek - Ochalski - Drzewiński -
Rabiej.Trybuna Robotnicza ![]()
Jarosław. JKS
Związkowiec - Gwardia Lubaczów 3:0 (1:0). Bramki zdobyli:
Streit 2 i Domino. Sędziował Chudzicki.Dziennik Polski ![]()
W
czwartkowym spotkaniu z Olszą (Kraków) JKS Związkowiec
wystąpił
w odmłodzonym składzie z Wagnerem na środku ataku, Dropem w obronie,
Michnickim i Brygiderem w pomocy. JKS przegrał z powodu zupełnej
niedyspozycji strzałowej ataku, który nadal nie może
wrócić do formy. Bramki zdobyli Łapiński i Groch. Sędziował
Puchalski.Dziennik Polski ![]()
W Jarosławiu odbyły
się atrakcyjne
zawody piłkarskie
między pierwszą drużyną JKS Związkowca a miejscową reprezentacją
piłkarską młodzieży szkolnej, zakończone wynikiem remisowym 1:1 (1:0).Do zawodów tych wystąpił Związkowiec w składzie: Bartoszek, Melnarowicz I, Mościcki, Kanikuła, Mielnicki, Rzucidło, Cebulak II, Streit, Domino, Lubos, Olejowski. MKS wystawił skład silny, złożony częściowo z A-klasowych zawodników JKS i Rzem. KS Kolejarza: Michno, Cząstka, Zatorski, Limowski, Sztyk, Grzęda, Begiej, Chmielowski, Kudłak, Szumiński, Paszkowski. Drużyna szkolna była szybsza i lepsza technicznie, toteż dyktowała tempo gry, zawodziła jednak zupełnie, nie mogąc zdobyć się na celny strzał. JKS wykazał i w tym składzie, że jest nadal w złej formie i że niepowodzenie jego w wiosennej rundzie mistrzostw klasy A nie były przypadkowe. Ospałe tempo, brak celowego podawania, rozbicie i niezrozumienie ataku oraz zupełna niedyspozycja strzałowa - oto jaskrawe błędy. Najlepszymi graczami JKS byli: Bartoszek i Mościcki w obronie, Rzucidło w pomocy, Lubos w ataku. W MKS bardzo dobrze zagrali: obrońca Cząstka, w pomocy Sztyk, w ataku Kudłak i Begiej. Bramkę dla JKS strzelił w 29. minucie gry z wolnego Streit, wyrównał MKS w pierwszej minucie drugiej połowy ze strzału Chmielowskiego. Sędziował Gwóźdź. Zespół szkolny miał chwilami wielką przewagę, czego dowodem stan rogów 8:2 i mógł mecz wygrać, gdyby nie niedyspozycja strzałowa. Echo Krakowa (14.06.1949) ![]()
W
Jarosławiu odbyły się towarzyskie zawody piłkarskie między wicemistrzem
klasy A okręgu rzeszowskiego ZKS "Stal" (Rzeszów) a JKS
"Związkowcem" (Jarosław) zakończone zwycięstwem drużyny rzeszowskiej
6:5 (3:2).Piłkarze rzeszowscy zaprezentowali się pod każdym względem korzystnie, narzucili ostre tempo i dobrą technikę. JKS "Związkowiec" wystawił tym razem pomoc w zmienionym składzie: Kołodziej, Sztyk, Rzucidło. Nowy eksperyment okazał się nie nadzwyczajny. Zawiódł zupełnie atak, w którym pracowały dobrze tylko oba skrzydła, Bilik i ofiarny Brygider. Trójka środkowa Streit - Domino - Bekiesz grała bardzo słabo. Zupełny brak zegrania, słaby start do piłki, mała obrotność zdecydowały o słabym wyniku. Najlepsza w JKS-ie była trójka obrońców. W rzeszowskiej drużynie doskonały atak, dobra obrona i ofiarny bramkarz. Bramki dla "Stali" strzelili: Kościółek 3, Miller, Kędra i Kura. Dla JKS strzelili bramki: Streit 2, Cebulak, Bilik i Brygider. Jedna bramka dla Rzeszowa padła z karnego, dla JKS trzy bramki z rzutów karnych. Sędziował ob. Dub ze Stalowej Woli. Echo Krakowa (22.06.1949) W niedzielę w
Jarosławiu wicemistrz
klasy A ROZPN ZKS Stal
Rzeszów odniósł zwycięstwo nad JKS Związkowcem
6:5 (3:2).
W pierwszej połowie gra równorzędna, po zmianie boisk
przewaga
Stali, dla której bramki strzelili: Kościółek 3,
Miller,
Kędra i Kura (w tym jedna z karnego), dla pokonanych: Streit 2,
Cebulak, Bilik i Brygider (w tym trzy z karnego). Sędziował Dub ze
Stalowej Woli.Dziennik Polski ![]()
W
zawodach piłkarskich towarzyskich, rozegranych w niedzielę na stadionie
WF i PW w Jarosławiu, obie drużyny wystąpiły w rezerwowych składach.
Wisła: Najder, Zemczak, Wójcik, Nalepa, Wapiennik,
Pietrzycki,
Tomara, Kotaba, Jaskowski, Rogoza, Majchrowski. - JKS Związkowiec:
Bartoszek (Michno), Olejowski, Mielnicki, Bekiesz, Sztyk, Brygider,
Turczynowski, Lubos, Domino, Streit, Bilik.W pierwszej połowie silna przewaga gości. Zawodnicy JKS, zupełnie zdezorientowani przestawieniem składu i wstawieniem napastników do obrony i pomocy, a przede wszystkim brakiem filara drużyny - obrońcy Cebulaka, statystują i dają sobie narzucić tempo. Gwardia Wisła rozwija piękną grę kombinacyjną, a atak strzela z każdej pozycji. Padają cztery bramki dla gości ze strzałów Jaskowskiego 3 i Rogozy. Zupełnie inny obraz gry mamy w drugiej połowie. JKS rusza do ataku i gra toczy się na połowie gości, którzy grają lotnymi i niebezpiecznymi wypadami, likwidowanymi przez obronę JKS. Mnożą się rogi pod bramką Wisły. Streit strzela tuż nad poprzeczką w 18. minucie. Z daleka celnie strzela znów Streit w słupek. W 32. minucie Streit z bardzo dobrego podania Turczynowskiego strzela bramkę nie do obrony 1:4. Od tej chwili silna przewaga gospodarzy. Dziennik Polski |