STRONA GŁÓWNA SEZONY « 1946 1947 »
POWRÓT

1946/47 - runda wiosenna
KLASA A (grupa Przemyśl)



11 maja 1947 (niedziela)

Huta Stalowa Wola 1-0 JKS Jarosław
Wąsacz 50 (s)
 
 
(0-0)

* mecz został unieważniony i powtórzony 22 czerwca

Pierwsze zawody finałowej wiosennej rundy rozgrywek piłkarskich o mistrzostwo klasy "A" Autonomicznego Podokręgu Przemyskiego rozegrane zostały w Stalowej Woli między Jarosławskim Klubem Sportowym a KS Huta Stalowa Wola. Twarda drużyna robotnicza pokonała JKS w stosunku 1:0 (0:0). Drużyna jarosławska wystąpiła po raz pierwszy w sezonie wiosennym w pełnym składzie, toteż o racjonalnym zgraniu jej nie było mowy, a przewaga w otwartym polu nie znalazła wyrazu w wykończeniu podejmowanych akcyj pod bramką przeciwnika. Stalowa Wola uzyskała zwycięską bramkę z samobójczego strzału zawodnika JKS-u, Wąsacza, w zamieszaniu podbramkowym.

Po tych zawodach JKS nie może już zdobyć mistrzostwa okręgu przemyskiego, ponieważ stan tabeli mistrzostw jest następujący: 1) Polonia (Przemyśl) punktów 6:0, 2) Stalowa Wola pkt. 5:3, 3) JKS (Jarosław) punktów 3:5, 4) Błyskawica (Przemyśl) pkt. 0:6. Polonia ma jeszcze do rozegrania trzy mecze, a trudno przypuścić, by nie uzyskała w nich ani jednego punktu. Poważne szanse na zdobycie mistrzostwa ma obok Polonii - Stalowa Wola, mająca przed sobą jeszcze dwa mecze: ze słabą Błyskawicą w Przemyślu i z Polonią u siebie, co daje jej korzystne szanse.

W poprzednich recenzjach w "Starcie" ostrzegaliśmy często JKS, że znajduje się w stadium niebezpiecznego dla formy drużyny kryzysu, a ciągłe zmiany w składzie, brak dyscypliny i różne inne niedomagania, prowadzą w prostej linii do ciężkich porażek na boiskach. Bo czyż drużyna grająca wciąż w przypadkowo zestawionym składzie i nigdy nie będąc pewną, czy ten i ów zawodnik zjawi się na boisku, może racjonalnie trenować i doprowadzić swe zgranie i formę do możliwego stanu i poziomu? Ostrzegaliśmy przed bałaganem i okazuje się, że mieliśmy pełną słuszność. Po klęskach z... Lubaczowem i Rzem. KS-em przyszła utrata szans na mistrzostwo, które można było zdobyć przy odrobinie racjonalnej pracy nad stanem i dyscypliną drużyny.

Pozostaje jeszcze tylko skromna nadzieja na... unieważnienie zawodów ze Stalową Wolą. Mianowicie JKS wniósł protest przeciw uznaniu ich za mistrzowskie, ponieważ bramki w Stalowej Woli były za... niskie. Protest ten jest słuszny i ma widoki uwzględnienia. W tym wypadku zawody JKS - Stalowa Wola musiałyby zostać powtórzone.
Start (19.05.1947)

Pierwsze zawody piłkarskie o mistrzostwo klasy A (finałowa runda wiosenna) autonomicznego podokręgu przemyskiego, rozegrane w Stalowej Woli między dobrze rozwijającą się A-klasową robotniczą drużyną fabryczną KS "Stalowa Wola" a Jarosławskim Klubem Sportowym, zakończyły się zwycięstwem drużyny robotniczej nad JKS-em 1:0 (0:0). "Stalowa Wola" potrafiła wytrzymać ataki gości i nie dopuścić ich do zdobycia bramki, uzyskując zasłużony sukces.

Słaba forma JKS-u i nieudolność ataku spowodowana brakiem zgrania i ciągłymi zmianami w składzie, wystąpiła w całej pełni. Sędziował ob. Marusyn. Bramka zwycięska dla robotników padła ze strzału samobójczego zawodnika gości. JKS stracił tym samym szanse na zdobycie mistrzostwa okręgu przemyskiego, chyba że zostałby uwzględniony protest JKS-u przeciw zbyt niskim bramkom w Stalowej Woli. W tym wypadku musiały by zawody zostać powtórzone.

Dzielna robotnicza drużyna Stalowej Woli ma poważne widoki na tegoroczne mistrzostwo okręgu, zwłaszcza że ma jeszcze rozegrać mecz u siebie z Polonią przemyską oraz zawody ze słabszą Błyskawicą przemyską. Tabela mistrzostw okręgu przemyskiego przedstawia się po tych zawodach następująco: 1) Przemyśl pkt. 6:0, 2) Stalowa Wola pkt. 5:3, 3) JKS pkt 3:5, 4) Błyskawica pkt. 0:6.
Trybuna Robotnicza

Pierwszy mecz o mistrzostwo klasy A rundy wiosennej Autonomicznego Podokręgu PZPN w Przemyślu rozegrany został w Stalowej Woli pomiędzy JKS-em (Jarosław) a KS Huta Stalowa Wola. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem ambitnej drużyny robotniczej w stosunku 1:0 (0:0).
Sport (19.05.1947)


Rozegrane w Stalowej Woli pierwsze zawody klasy "A" Huty Stalowa Wola z Jarosławskim KS-em przyniosły zasłużone zwycięstwo gospodarzom w stosunku 1:0 (0:0), dla których decydującą bramkę zdobył w 5. minucie gry, po rzucie z rogu, środkowy napastnik. Prowadzący zawody arbiter, mgr Marusyn z Przemyśla, przeoczył pewne poważne niedociągnięcia organizacyjne. - Władze piłkarskie, biorąc pod uwagę protest JKS-u, unieważniły to spotkanie - wyznaczając ponowny termin spotkania na 22 czerwca.
Sport (22.05.1947)

Po zwycięstwie Huty Stalowej Woli 1:0 w mistrzostwach klasy "A" nad JKS-em (Jarosław) na boisku w Stalowej Woli, JKS wniósł protest przeciw uznaniu tych zawodów z powodu zbyt niskich bramek w Stalowej Woli. Protest ten został uwzględniony; zawody unieważniono i zostaną one powtórzone. Tym samym JKS odzyskał szanse na ewentualne zdobycie mistrzostwa klasy A, ponieważ zostają mu jeszcze do rozegrania trzy mecze, w tym z Polonią na swoim boisku, podczas gdy rywal jego, Polonia, gra dwa ciężkie mecze wyjazdowe. Zawody JKS - Polonia o mistrzostwo klasy A przełożono z 18 maja na 5 czerwca.
Start (23.05.1947)



1 czerwca 1947 (niedziela) 1800

JKS Jarosław 2-4 Polonia Przemyśl
Turczynowski 5
Bilik ?
(1-1) Zieliński 39 (k)
Wojtanowski 65
Łaba 76
Filipowicz 81
JKS:
K. Melnarowicz
    (Bartoszek)
L. Melnarowicz
Cebulak
Kanikuła
Mielnicki
Kotlarz
Turczynowski
Wąsacz
Domino
Streit
Bilik
Polonia:
Kory
Zieliński
Klein
Podwyszyński
Rodzeń
Landa
Droń
Łaba
Wojtanowski
Filipowicz
Szurkowski
Sędziował:
Strzelecki (Rzeszów)

* mecz zweryfikowano jako walkower (3-0) dla JKS



Decydujące finałowe zawody o mistrzostwo klasy A Autonomicznego Podokręgu Piłkarskiego Przemyskiego odbyły się w Jarosławiu między Polonią (Przemyśl) a JKS (Jarosław). Zwycięstwo zasłużone odniosła Polonia przemyska w stosunku 4:2 (1:1), grając o klasę lepiej i wykazując ogromną ambicję i wolę zwycięstwa. Przez cały czas gry przewaga Polonii. JKS dochodzi tylko bardzo rzadko do głosu, stojąc znacznie niżej od Polonii pod względem technicznym i taktycznym na skutek ostatniego spadku formy i bałaganu organizacyjnego.

Bramki dla Polonii strzelili Zieliński (z karnego0, Wojtanowski, Laba i Filipowicz. Dla JKS skrzydłowi Bilik i Turczynowski. (...) Z Polonii najlepsi Kory i Szurkawski, zresztą dobrze grał atak i pomoc. Obrona ofiarna. W JKS zawiedli wszyscy z wyjątkiem skrzydeł i bramkarza, który uchronił drużynę od większej przegranej.

Bałagan organizacyjny i brak dyscypliny w JKS ("zabawa" w kasynie przez całą noc z soboty na niedzielę, tuż przed decydującym meczem o mistrzostwo!!!) doprowadziły do smutnych wyników. Teraz pozostaje tylko radykalna "operacja": oczyszczenie zarządu i drużyny z winnych dzisiejszego stanu. Klub sportowy nie mógł być równocześnie dancingowo-kabaretowym. Konieczna była karność i żelazna dyscyplina, trening, ambicja i wola zwycięstwa. A tych wszystkich warunków zwycięstwa brakło. Polonia natomiast ambicją swoją i ofiarną grą zasłużyła na zdobycie nowego lauru mistrzowskiego. Sędziował wzorowo prezes Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Rzeszowie, Strzelecki.
Trybuna Robotnicza

W Jarosławiu odbyły się w ubiegłą niedzielę rozstrzygające zawody piłkarskie o mistrzostwo A klasy Przemyskiego Autonomicznego Podokręgu Piłkarskiego. Mistrzem została Polonia przemyska, pokonując zdecydowanie JKS (Jarosław) 4:2 (1:1).

JKS grał bardzo słabo i Polonia miała przewagę przez cały czas gry. - Jarosławianie zdobyli prowadzenie niespodziewanie już w 5. minucie gry ze strzału Turczynowskiego, wyrównał dla Polonii z rzutu karnego Zieliński.

Po przerwie strzelcami bramek dla drużyny przemyskiej byli w 20. minucie Wojtanowski, w 31. Łaba i w 36. Filipowicz. Drugą bramkę dla JKS-u uzyskał Bilik.
Sport (05.06.1947)

Decydujące zawody piłkarskie finałowe o mistrzostwo klasy "A" Autonomicznego Podokręgu Piłkarskiego w Przemyślu, rozegrane na stadionie JKS-u w Jarosławiu, przyniosło zasłużone zwycięstwo Polonii przemyskiej, która w ten sposób zdobyła mistrzostwo przed JKS-em.

Polonia wystąpiła w składzie: bramkarz: Kory; obrona: Zieliński, Klein; pomoc: Podwyszyński, Rodzeń, Landa; atak: Droń, Laba, Wojtanowski, Filipowicz, Szurkowski. JKS: bramka: Melnarowicz I; obrona: Melnarowicz II, Cebulak; pomoc: Kanikuła, Mielnicki, Kotlarz; atak: Turczynowski, Wąsacz, Domino, Streit, Bilik.

Po pierwszych minutach równorzędnej gry i strzeleniu w 5. minucie pierwszej bramki dla JKS-u przez Turczynowskiego, przejmuje inicjatywę Polonia i odtąd ma już przez cały czas gry przewagę. W 39. minucie strzela wyrównującą bramkę dla Polonii z karnego Zieliński. Do przerwy pozostaje wynik remisowy 1:1, w czym zasługa bramkarza JKS-u Melnarowicza I, który obronił szereg ostrych strzałów.

Po przerwie JKS gra zupełnie słabo i w ogóle w polu nie może sprostać gościom, toteż dochodzą oni raz po raz pod samą bramkę JKS-u. Wynikiem tego są jeszcze trzy bramki, które strzelają dla Polonii w 20., 31. i 36. minucie gry Wojtanowski, Łaba i Filipowicz. Przy wyniku 4:1, zawinionym przez słabą pomoc i obronę, schodzi z boiska bramkarz Melnarowicz, a zastępuje go rezerwowy Bartoszek. JKS zrywa się raz jeszcze do kontrataku i uzyskuje drugą bramkę przez Bilika, ale są to już ostatnie minuty gry i zostaje stan 4:2 dla Polonii, która w ten sposób zostaje mistrzem okręgu przemyskiego.
Start (09.06.1947)

Na skutek protestu, wniesionego przez JKS (Jarosław) przeciw wstawieniu przez Polonię (Przemyśl) na zawodach o mistrzostwo klasy A w Jarosławiu przed dwoma tygodniami nieuprawnionego do gry w barwach "Polonii" bramkarza Korego, Wydział Gier i Dyscypliny Autonomicznego Podokręgu Piłkarskiego w Przemyślu unieważnił wynik 4:2 na korzyść Polonii i zweryfikował zawody jako walkower 3:0 dla JKS. W ten sposób mistrzostwo okręgu przemyskiego, które wydawało się już spoczywać pewnie w ręku Polonii, stanęło znów pod znakiem zapytania, a na pierwszym miejscu w tabeli znalazł się JKS.

Stan tabeli mistrza klasy A w chwili obecnej: 1) JKS (Jarosław) 5 gier, punktów 7:3, stos. bramek 22:7, 2) Polonia (Przemyśl) 5 gier, punktów 6:4, stos. bramek 16:9, 3) Stalowa Wola 5 gier, punktów 5:5, stos. br. 13:12, 4) Błyskawica (Przemyśl) 5 gier, pkt. 2:8, stos. br. 3:26. Pozostają do rozegrania dwa mecze: JKS - Stalowa Wola i Polonia - Błyskawica. JKS w razie wygranej ma pewne mistrzostwo okręgowe A klasy. Polonia ma jeszcze możność uzyskania mistrzostwa, ale tylko pod warunkiem wygrania meczu z Błyskawicą, przy równoczesnej przegranej JKS ze Stalową Wolą.
Trybuna Robotnicza

Pozostałe mecze:
18 maja
Błyskawica Przemyśl - Huta Stalowa Wola 2-0



15 czerwca 1947 (niedziela) 1730

Błyskawica Przemyśl 0-10 JKS Jarosław
(0-4) Streit ?, ?, ?, ?, ?
Turczynowski ?, ?
Wąsacz ?, ?
Mielnicki ?



W Przemyślu zrewanżował się Jarosławski Klub Sportowy dwucyfrowym zwycięstwem nad tamtejszą Błyskawicą za porażkę 2:4, poniesioną z Polonią przemyską, wygrywając zawody piłkarskie o mistrzostwo klasy A w stosunku 10:0 (4:0). Ta rehabilitacja JKS po porażkach wiosennych jest wynikiem ambicji i woli zwycięstwa, dzięki którym zmartwychwstały zeszłoroczne walory drużyny, która potrafiła odnieść 16 zwycięstw pod rząd dzięki wartości swych zawodników i zyskać sobie pierwszorzędną markę w całej Polsce.

Bramki dla JKS strzelili Streit 5, Turczynowski 2, Wąsacz 2 i Mielnicki 1. W tabeli prowadzi nadal Polonia przemyska (pkt. 8:2, bramek 20:8) i zdobyła definitywnie mistrzostwo Autonomicznego Podokręgu. Walka o wicemistrzostwo rozegrana zostanie między JKS i Hutą Stalowa Wola na jej boisku. JKS ma pkt 5:5, bramek 13:8. Do klasy B spada Błyskawica przemyska pkt. 2:8, bramek 5:20.
Trybuna Robotnicza

Rozegrane ubiegłej niedzieli w Przemyślu zawody piłkarskie o mistrzostwo klasy A między Jarosławskim Klubem Sportowym a Rzem. KS Błyskawicą (Przemyśl) zakończyły się dwucyfrowym zwycięstwem JKS-u 10:0 (4:0). W ten sposób JKS zrehabilitował się po tegorocznych porażkach wiosennych i udowodnił, że jest drużyną silną i nadal - jak w zeszłym roku - groźną dla czołowych drużyn oraz że zeszłoroczna passa 16 zwycięstw pod rząd nie była przypadkowa, a tegoroczne porażki były wynikiem niedociągnięć boiskowo-treningowych i brakiem treningu. Naprawił też JKS swą opinię wobec Przemyśla, któremu pokazał sporo ambicji, tempa i woli zwycięstwa, których to atutów brakło mu na meczu z Polonią. Bramki dla JKS-u strzelili: Streit 5, Turczynowski 2, Wąsacz 2 i Mielnicki. Sędzia ze Stalowej Woli prowadził zawody dobrze.

Tabela mistrzostw klasy A Autonomicznego Podokręgu Przemyskiego przybrała następujące oblicze: 1) Polonia (Przemyśl) pkt. 8:2, bramek 20:8, 2) JKS (Jarosław) pkt. 5:5, bramek 21:11, 3) Huta Stalowa Wola pkt. 5:5, bramek 1:38, 4) Błyskawica (Przemyśl) pkt 2:8, bramek 5:20. Pozostają do rozegrania dwa mecze: Polonii z Błyskawicą i JKS-u ze Stalową Wolą. Błyskawica definitywnie spada do klasy B. Walka o wicemistrzostwo podokręgu rozegra się między JKS-em a Stalową Wolą, która gra na własnym boisku.
Start (19.06.1947)

Piłkarskie zawody o mistrzostwo klasy A, rozegrane na boisku Polonii w Przemyślu, zrehabilitowały zupełnie JKS po jego ostatniej porażce z Polonią 2:4 i udowodniły, jak groźną i silną drużyną jest JKS, gdy włoży w grę ambicję i wszystkie walory bojowe, jakie posiada, a przede wszystkim żelazną wolę zwycięstwa. Bramki dla zwycięzców strzelili: Streit (5), Turczynowski (2), Wąsacz (2) i Mielnicki.
Sport (19.06.1947)


Pozostałe mecze:
8 czerwca
Huta Stalowa Wola - Polonia Przemyśl 4-1



22 czerwca 1947 (niedziela)

Huta Stalowa Wola 2-2 JKS Jarosław
nieznany ?
nieznany ?
 
nieznany ?
nieznany ?

Finałowe zawody piłkarskie o mistrzostwo klasy A Autonomicznego Podokręgu Przemyskiego, rozegrane w Stalowej Woli między JKS (Jarosław) a niepokonaną dotychczas na swoim boisku robotniczą drużyną piłkarską Hutą Stalowa Wola, zakończyły się wynikiem remisowym 2:2, tym cenniejszym dla Stalowej Woli , iż JKS znajduje się obecnie w świetnej formie, wyrazem której było jego zwycięstwo ubiegłej niedzieli nad Błyskawicą przemyską w rekordowym stosunku 10:0.

Sukces Stalowej Woli wywołał skutki niespodziewane, ponieważ w wyniku tego remisu JKS i Polonia przemyska mają obecnie równą ilość punktów i - chcąc uzyskać tytuł mistrza klasy A - będą musiały stoczyć o tytuł ten decydującą trzecią walkę na boisku neutralnym, prawdopodobnie w Przeworsku. Sędziował obywatel Głowacz z Przemyśla.
Trybuna Robotnicza

W Stalowej Woli i Przemyślu odbyły się dwa ostatnie spotkania w tegorocznych mistrzostwach przemyskiej klasy A, w której JKS Jarosław zremisował z Hutą Stalowa Wola na jej boisku 2:2 (sędzia Głowacz z Przemyśla), a Polonia pokonała Błyskawicę 4:1.

Ostatecznie tabela mistrzostw przybrała następujący wygląd: 1) JKS Jarosław pkt. 8:4, stosunek bramek 24:9; 2) Polonia Przemyśl pkt. 8:4 st. br. 20:10; 3) Stalowa Wola pkt 6:6 st. br. 15:14; 4) Błyskawica pkt 2:10 st. br. 4:30.

Wobec równej ilości punktów JKS-u i Polonii o tytule mistrzowskim zadecyduje trzeci mecz tych drużyn na neutralnym boisku.
Sport (26.06.1947)

Wydział Gier i Dyscypliny Autonomicznego Podokręgu Przemyskiego zweryfikował ostatnie zawody: Polonia - JKS (4:2), które dawały Polonii przemyskiej mistrzostwo klasy A i przyznał JKS zwycięstwo v.o., a to na skutek wstawienia przez Polonię do zawodów nieuprawnionego zawodnika (bramkarza Kory).

W ten sposób tabela mistrzostw uległa gruntownej zmianie i po pięciu grach prowadził JKS, mając siedem punktów zdobytych przy trzech straconych (stosunek bramek 22:7), a na drugim miejscu znalazła się Polonia z sześcioma punktami (stosunek bramek 16:9). Dalsze miejsca: 3) Stalowa Wola, 4) Błyskawica (Przemyśl).

Wydawało się, że w ostatnich meczach, w których JKS miał za przeciwnika Stalową Wolę, a Polonia Błyskawicę, drużyna Jarosławskiego Klubu Sportowego, uzyskując zwycięstwo, będzie pewnym mistrzem podokręgu - tymczasem JKS stracił niespodziewanie w Stalowej Woli punkt, remisując tam 2:2, na skutek czego Polonia, wygrywając równocześnie 4:1 z Błyskawicą, zdobyła podobnie jak JKS równą ilość punktów i o zdobyciu mistrzostwa okręgu zadecyduje dopiero trzeci mecz na neutralnym gruncie (prawdopodobnie w Przeworsku) pomiędzy JKS i Polonią.

Jako rzecz charakterystyczną należy tu podnieść, że drużyna Stalowej Woli niepokonana została w tegorocznych zawodach mistrzowskich na swoim terenie.
Start (27.06.1947)

Pozostałe mecze:
22 czerwca
Polonia Przemyśl - Błyskawica Przemyśl 4-1



m pkt bz-bs z-r-p
1. JKS Jarosław 6 8 24-9 3-2-1
2. Polonia Przemyśl 6 8 20-10 4-0-2
3. Huta Stalowa Wola 6 6 15-14 2-2-2
4. Błyskawica Przemyśl (b) 6 2 4-30 1-0-5

Z powodu równej liczby punktów JKS i Polonia rozegrały dodatkowy mecz o mistrzostwo


© czarno-niebiescy.pl