![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
1945 PUCHAR WSS POZS oraz ELIMINACJE DO KLASY A Grupa finałowa ![]()
W Jarosławiu w
zawodach finałowych o puchar, Jarosławski Klub Sportowy
pokonał po równorzędnej niemal grze przemyski Rzem.K.S.
Błyskawica w stosunku 1:0 (1:0). Decydującą bramkę zdobył w 6. minucie
gry
prawoskrzydłowy jarosławian. Spotkanie prowadził ob. Radwański L.
z Przemyśla.Nowe Horyzonty (09.09.1945)
![]()
* mecz zweryfikowano jako walkower (3-0) dla Czuwaju W Łańcucie tamtejszy
Czuwaj stracił na swoim boisku dwa cenne punkty z
JKS (Jarosław), przegrywając w stosunku 1:2. U gości dobra
trójka ataku z Kozakiem na czele, byłym zawodnikiem
lwowskiej
Lechii. Zawody dwukrotnie przerywano z powodu ulewnego deszczu.
Sędziował ob. Radwański z Przemyśla.Nowe Horyzonty (23.09.1945) W odpowiedzi
czytelnikowi W.W. wyjaśniamy, że mecz JKS - Czuwaj (Łańcut), rozegrany
w dniu 16 września 1945 roku z wynikiem 2:1 dla JKS, Wydział Gier i
Dyscypliny zweryfikował jako walkower 3:0 dla Czuwaju (Łańcut) za
wstawienie przez JKS nieuprawnionego gracza. (...)Nowe Horyzonty (03.11.1945)
![]()
Eliminacje o wejście
do klasy "A" i finał pucharu. Po ostrej, przeradzającej się chwilami w
brutalną, grze - Polonia zwyciężyła prowadzący w tabeli rozgrywek JKS.
Bramki dla Polonii zdobyli: Zieliński z karnego, samobójcza
po rogu (obydwie decyzje sędziego problematyczne), Łuć II i Laba; dla
JKS Drzewiński z karnego. Sędzia ob. Sawaryn mało uważny;
publiczności ponad 2.500.Start (02.10.1945)
* na boisku 0-0 ![]()
W zawodach
eliminacyjnych do klasy "A" oraz finałowych o puchar WSS
miejscowa Błyskawica poniosła niespodziewaną porażkę z JKS (Jarosław) w
stosunku 1:4 (0:3). Bramki dla jarosławian zdobyli: Dąbrowski 2, Streit
i lewy łącznik po 1, dla pokonanych honorowy punkt zdobył Besz.Goście kondycyjnie silniejsi, o ataku przebojowym. Gra drużyny przemyskiej nerwowa i chaotyczna. Bramkarz Błyskawicy wybitnie niedysponowany, ma na sumieniu trzy bramki. Prowadzącemu zawody ob. Edwardowi Rynikiewiczowi należy się uznanie za to, że nie dopuścił do ostrej gry, do której skłonność mieli goście. Nowe Horyzonty (07.10.1945) Błyskawica zawiodła
w zupełności, bramki dla JKS padły po pięknie
przeprowadzonych akcjach napadu, ze strzałów Dąbrowskiego
(2),
Streita i Drzewińskiego, przy wybitnej pomocy grającego beznadziejnie
bramkarza gospodarzy. Jedyną bramkę dla Błyskawicy zdobył Besz II.
Publiczności dużo, sędzia ob. Rynikiewicz wywiązał się z trudnego
zadania doskonale.Odnośnie gry Turki, Partyki i innych Ukraińców w Błyskawicy, dowiadujemy się, że wszyscy ci gracze mają w najbliższym czasie wyjechać z Przemyśla zagranicę (przymusowo). Zawody z JKS-em, w których jeszcze brali udział, były ostatnią ich grą w tym klubie, choć możliwe jest, iż "benefis" ich odbędzie się w dniu 7.10. na zawodach z Polonią. Sport (08.10.1945) Finał pucharu WSS.
JKS po ostrej i
żywej grze wysoko pokonał gospodarzy, którzy zagrali słabiej
niż zwykle, a zwłaszcza bramkarz, mający na "sumieniu" trzy bramki.
Publiczności 2000, sędzia ob. Rynikiewicz dobry.Start (09.10.1945)
* gospodarze zeszli z boiska przy stanie 1-2 ![]()
![]() Przed sędzią, ob.
Matuszkiem z Przemyśla, stanęły obie drużyny i z
miejsca rozpoczęły żywą i zaciętą grę. Wbrew dotychczasowej tradycji,
pierwsze minuty należą do Polonii. Bramkarz JKS już w pierwszej minucie
musi interweniować. Gra była zacięta, ale fair, tak że sędzia nie miał
zbyt trudnego zadania.W 71. minucie po ładnym zagraniu lewoskrzydłowy Laba strzela decydującą bramkę ku konsternacji zawiedzionej widowni i drużyny jarosławskiej. Końcowym minutom towarzyszył drobny deszcz. Sędziował wzorowo ob. Matuszek. Z drużyny jarosławskiej wyróżnić należy bramkarza, środkowego pomocnika i lewą stronę ataku. Z drużyny przemyskiej - grającej zresztą na ogół dobrze - ponad poziom wybili się: prawy obrońca, lewy pomocnik i obaj łącznicy. Nowe Horyzonty (21.10.1945) W Jarosławiu na
zawodach Polonia (Przemyśl) - J.K.S. zapadła decyzja w walkach o puchar
WSS podokręgu przemyskiego. Polonia zwyciężyła 1:0 (0:0), zdobywając
tym samym puchar.Jedyną bramkę dnia zdobył Laba, sędziował ob. Matuszek. Publiczność i zawodnicy jarosławscy swym wzorowym zachowaniem stworzyli prawdziwie sportową atmosferę, co jest tym godniejsze podkreślenia, że w wypadku zwycięstwa JKS losy pucharu byłyby nadal niepewne. Start (23.10.1945)
![]()
W Jarosławiu w
zawodach mistrzowskich o wejście do klasy A harcerze
łańcuccy ponieśli katastrofalną klęskę z Jarosławskim Klubem Sportowym
w stosunku 1:12 (0:4). Na usprawiedliwienie porażki gości wypada
podkreślić fakt, iż wystąpili w zawodach tych w nieco rezerwowym
składzie z powodu wyjazdu czołowych zawodników na studia
akademickie do Krakowa. Jarosławianie, dokonawszy ostatnio wzmocnienia
składu, przedstawiają obecnie bardzo silny zespół. Przebieg
spotkania - mimo przygniatającej przewagi gospodarzy - normalny.
Sędziował ob. Jaciów z Przemyśla.Nowe Horyzonty (28.10.1945) JKS zdeklasował na
swoim boisku słabego przeciwnika, pokazując ładną i skuteczną grę.
Sędzia obywatel Jaciów.Sport (29.10.1945) Zawody o wejście do
klasy A. Niespodziewany pogrom Czuwaju, jedyny w obecnych rozgrywkach
dwucyfrowy wynik JKS ma do zawdzięczenia wprost koncertowej grze całego
napadu. Sędziował ob. Jaciow.Start (30.10.1945)
![]()
Zawody powyższe,
rozegrane na boisku Czuwaju, przyniosły zasłużone
zwycięstwo Harcerzom. Sądząc z przebiegu gry, Czuwaj powinien był
wygrać bardziej cyfrowo.Pierwsza połowa gry była bardzo interesująca i stała na wysokim poziomie. Ambitni gospodarze tak pracowicie spełniali swe zadanie, że jarosławianie pod każdym względem musieli kapitulować. Wypracowane zasłużenie, padają trzy bramki wśród huraganowych oklasków. Jarosławianie po utracie bramek przystąpili do bardzo ostrej gry, której wynikiem był niepotrzebny incydent, zakończony usunięciem dwu graczy z boiska. Uważamy, że rozstrzygnięcie sędziego naprawdę było za "pochopne". Na usunięcie zasłużył inny gracz JKS, który kopnął Piątkowskiego już po incydencie. W konsekwencji orzeczenia sędziego, po pewnych targach, JKS "wydelegował" poza boisko gracza, nie mającego nic wspólnego ze wspomnianym incydentem, nawiasem mówiąc, najsłabszego. Po przerwie gra zmienia swoje oblicze. Obie drużyny grają w dziesiątkę. Gra staje się chaotyczną. Czuwaj opanowuje zupełnie sytuację, a przewaga Czuwaju, choć jest przytłaczająca - nie jest wyzyskana cyfrowo. Czuwaj traci wiele pozycyj i przestrzeliwuje karnego. Bramki strzelili Duchoń i Piątkowski. U zwycięzców w pomocy znakomicie grał Remer i Dutko, na tyłach Martini, a w ataku J. Głupiak, Piątkowski i Ochalski. U pokonanych wyróżnić należy bramkarza i lewego obrońcę. Jarosławianie zbyt pewni wygranej - zupełnie zawiedli. Sędzia ob. Rynikiewicz prowadził zawody poprawnie. Nowe Horyzonty (04.11.1945) Czuwaj po ambitnej
grze całego zespołu zasłużenie zwyciężył gości, mając zdecydowaną
przewagę przez cały czas gry. Bramki zdobyli po pięknych zagraniach
całego napadu Duchoń i Piątkowski 2, w tym druga strzelona ładnie
głową. Od wyższej porażki JKS ochronił ofiarny bramkarz. Przy stanie
1:0 Czuwaj nie wykorzystał karnego. U gospodarzy, oprócz
zdobywców bramek, dobry Dutko na środku pomocy. Sędzia, ob.
Rynikiewicz, usunął z boiska gracza JKS za brutalną grę oraz
zawodnika Czuwaju za niesportowy odruch po faulu przeciwnika.
Publiczności 2000.Sport (12.11.1945)
![]()
![]()
* mecz przerwany w drugiej połowie (goście zeszli z boiska) Powyższe zawody
rozegrane w Jarosławiu zakończyły się zejściem drużyny Czuwaju przy
stanie 1:0 na jej korzyść, z powodu skandalicznego sędziowania. Jest to
jeszcze jeden wypadek, gdzie drużyna prowadząca zawody w wyniku
krzywdzących orzeczeń sędziego schodzi z boiska (w poprzednim wypadku
uczyniła to inna drużyna przy stanie 6:0 na swoją korzyść!). Coś tu nie
w porządku z sędziami.Teren jarosławski jeszcze sprzed wojny był z tego znany, że nie pozwalał przegrywać własnej drużynie. Wszystkie tam rozegrane zawody, nawet towarzyskie, zawsze są prowadzone w bardzo gorącej atmosferze, nie mającej nic wspólnego ze sportem. Sędzia, pan Rzęsa, dostosował się do tej atmosfery. Nie umiał stać się bezstronnym arbitrem zawodów, lecz w gorszący sposób krzywdził drużynę przemyską. Niewątpliwie
największą winę za wypadki w Jarosławiu ponosi Wydział Spraw
Sędziowskich w Przemyślu, który nie obsadził
zawodów sędzią, który by umiał energicznie i
bezstronnie poprowadzić tak ważne zawody.Ponieważ na mecz nie przybył wyznaczony sędzia, pan Ignatowicz ze Stalowej Woli (WSS wiedział już w piątek), Czuwaj nie zgodził się na prowadzenie zawodów o mistrzostwo przez sędziego jarosławskiego. Nie chcąc utrudniać sytuacji gospodarzom, Czuwaj zgodził się rozegrać jedynie zawody towarzyskie. W pierwszych 25 minutach ładnej gry Czuwaj uzyskuje prowadzenie ze strzału J. Głupiaka. Zdobycie bramki przez Czuwaj staje się hasłem do bardzo ostrej gry ze strony JKS, której sędzia nie umie, czy też nie chce opanować. Spostrzega "spalone" jedynie pod bramką JKS-u i w ten sposób ratuje go od dwu bramek, dyktuje niesłusznie rzut karny przeciw Czuwajowi, którego wyzyskać zresztą JKS nie potrafił. Nie uznaje wreszcie prawidłowo strzelonej bramki przez środkowego napastnika Czuwaju, który wygrawszy pojedynek z dwoma obrońcami i poprowadziwszy piłkę około 10 metrów - pewnie ją strzelił. Sędzia początkowo bramkę uznaje i nakazuje rozpoczęcie gry ze środka boiska, lecz po interwencji publiczności zmienia decyzję i dyktuje spalonego. W dalszym ciągu gry Dutko rozbity schodzi z boiska. Po przerwie sędzia
nie pozwala wejść Dutce na boisko, uważając go za wykluczonego. Czuwaj,
mając siedmiu graczy kontuzjowanych, sędziego dwunastego gracza JKS, a
obawiając się dalszych konsekwencyj grożących życiu
zawodników, postanowił zawody przerwać i zeszedł z boiska,
oklaskiwany przez drobną wprawdzie część publiczności naprawdę
sportowej, która nie mogła spokojnie przyjmować decyzji
sędziego. Doszo wreszcie nawet do tego, że oficjalny przedstawiciel
Wydziału Gier i Dyscypliny zostaje czynnie znieważony przez
roznamiętnioną publiczność pod kierownictwem członka zarządu JKS.Uważamy, że podobne sędziowanie nie przynosi sportowi chwały i pożytku. Przyczynia się do obniżenia autorytetu władz sędziowskich. Zarząd Podokręgu i Wydział Gier i Dyscypliny ma zajęcie na parę wieczorów. A przecież można było tego uniknąć, wyznaczając odpowiedniego sędziego. Lecz na to trzeba trochę dobrej woli. Nowe Horyzonty (18.11.1945)
![]()
Zawody o wejście do
klasy "A" rozegrane w Jarosławiu przyniosły wynik nierozstrzygnięty.
Podkreślić należy stałą poprawę formy drużyny Stalowej Woli,
która przeszedłszy kryzys, obecnie stała się groźnym
przeciwnikiem. Stalowa Wola w zupełności zasłużyła na wynik.Nowe Horyzonty (25.11.1945)
|