![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||||
17 września 2025 Mecz na jedną bramkę ![]() fot. Dominik Budzowski W okręgowym ćwierćfinale Pucharu Polski JKS nie miał żadnej litości dla grającej dwie klasy rozgrywkowe niżej Błyskawicy Rozbórz. Na stadionie w Ujeznej jarosławianie pokonali rywali 10-0. Puchar Polski to rozgrywki, w których niejednokrotnie dochodzi do spotkań drużyn reprezentujących zupełnie odmienne poziomy. Uroku tym zmaganiom dodają niespodzianki sprawiane przez zespoły skazywane przed pierwszym gwizdkiem na porażkę. Tym razem jednak takiej niespodzianki nie było. JKS całkowicie zdominował oponenta. Dla naszej drużyny była to najwyższa wygrana w meczu o stawkę od 2015 roku, kiedy to w identycznych rozmiarach pokonała Szkło Młyny. Pojedynek w Ujeznej, gdzie swoje mecze rozgrywa obecnie A-klasowa Błyskawica, był dla czarno-niebieskich przyjemną odskocznią od ligowej codzienności. Grający w nieco przemeblowanym zestawieniu personalnym jarosławianie urządzili sobie prawdziwy trening strzelecki, zapewniając przy tym sporo frajdy kibicom. ![]() Ambitni, niezrażający się ani na moment niepowodzeniami gospodarze wytrzymali napór gości do 18. minuty. Wówczas to Grzegorz Janiczak uruchomił prostopadłym podaniem Andreję Prokicia, a ten dograł przed bramkę do Alberta Drapały, który rozwiązał worek z bramkami. Jeszcze w pierwszej połowie JKS dołożył kolejne cztery trafienia. Najpierw soczystym uderzeniem zza pola karnego w dolny róg bramki przymierzył Wojciech Reiman. Następnie dogranie Andrei Prokicia wykorzystał Mateusz Surmiak. Wkrótce potem rzut karny, podyktowany za faul Damiana Domki na Grzegorzu Janiczaku, na czwartego gola zamienił Wojciech Reiman. Kilkadziesiąt sekund później trzecią asystę zaliczył Andreja Prokić, a swoją drugą bramkę zdobył Albert Drapała. W przerwie trener Walerij Sokolenko przeprowadził sześć zmian, a na boisku pojawił się między innymi wracający do zespołu Arleison Martinez. Kolumbijczyk co chwila znajdywał się w sytuacjach do oddania strzału, aż w 60. minucie wpisał się na listę strzelców, wykorzystując "jedenastkę" zaordynowaną po faulu Oskara Wołoszyna na Mateuszu Surmiaku. ![]() Goście nie zwalniali tempa i w ostatnim kwadransie przypieczętowali efektowne zwycięstwo. W ostatnich czterech bramkach palce maczał Piotr Pindak. Najpierw dwukrotnie asystował. Po jego wrzutce z rzutu wolnego futbolówkę trącił przed bramką Mateusz Podstolak, zaś po dośrodkowaniu z narożnika z bliska do siatki wepchnął ją Arleison Martinez. Wreszcie Pindak sam dwa razy wpisał się na listę strzelców. W obu przypadkach wykorzystał podania Sylwestra Magdziaka i pewnie pokonał Oskara Wołoszyna, który w całym spotkaniu zaliczył kilka udanych interwencji, chroniąc swój zespół od wyższej porażki. Środowy pojedynek nie najlepiej wspominać będzie pomocnik Błyskawicy Mirosław Stańko. Na początku drugiej połowy nabawił się on poważnej kontuzji kolana. Zawodnika z Rozborza czeka zapewne dłuższy rozbrat z piłką. 17 września 2025
(środa)
1600
![]()
Błyskawica: Oskar Wołoszyn Kacper Młodnicki Hubert Goń Gabriel Surówka Jakub Frydlewicz (86' Sebastian Sławiński) Damian Domka (81' Jakub Stecko) Mirosław Stańko (58' Krystian Rachfał) Grzegorz Cichy Szymon Stecko (84' Jakub Walanus) Karol Kuryło (76' Szczepan Markowski) Tomasz Stańko JKS: Maciej Szczepański Karol Ptasznik (46' Olaf Muliński) Bartosz Dworak Kacper Drelich (46' Wiktor Hołub) Wiktor Sochacki Mateusz Surmiak Grzegorz Janiczak (46' Mateusz Podstolak) Dawid Budniak Wojciech Reiman (46' Piotr Pindak) Andreja Prokić (46' Sylwester Magdziak) Albert Drapała (46' Arleison Martinez) Sędziowali: Mateusz Wiejaczka (Jarosław) Konrad Tomczyk Adam Włoch Widzów: 100
![]()
![]()
![]()
![]()
![]() |