STRONA GŁÓWNA

1 czerwca 2024

Krok w kierunku utrzymania


fot. Dominik Budzowski

Jarosławianie zrobili ważny krok w kierunku utrzymania w IV lidze. Po dwóch trafieniach Rafała Dusiły i jednym Piotra Pindaka pokonali rezerwy Resovii 3-0.

Choć JKS był faworytem sobotniego spotkania, spodziewano się, że młody zespół z Rzeszowa tanio skóry nie sprzeda. Dla "Pasiaków" był to mecz ostatniej szansy, by jeszcze przedłużyć nadzieje na pozostanie w lidze. Jesienią Resovii udało się pokonać JKS 1-0. Teraz, pod okiem nowych trenerów, jarosławianie wzięli jednak rewanż, wygrywając w pełni zasłużenie.

Czarno-niebiescy drugi kolejny pojedynek z rywalem plasującym się w strefie spadkowej rozpoczęli w najlepszy możliwy sposób. Przed tygodniem otworzyli wynik już w 2. minucie gry, podwyższając go jeszcze przed upływem drugiego kwadransa. Teraz sposób na defensywę gości znaleźli w 5. minucie. Bramkarza Resovii z bliskiej odległości pokonał Rafał Dusiło. Spory udział przy golu miał także Krzysztof Pietluch, który zaliczył kluczowe podanie mimo asysty obrońcy.



Miejscowi bardzo chcieli pójść za ciosem i gdyby nie dwie świetne interwencje stojącego w rzeszowskiej bramce Filipa Dziurgota, niechybnie by swój cel osiągnęli. Golkiper Resovii obronił jednak zarówno główkę Maksymiliana Szakiela, jak i strzał "Żeni" Nemtinowa. Dobrej okazji nie wykorzystał również Krzysztof Pietluch, pudłując z 10 metrów.

Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy najlepszą okazję wypracowali sobie goście. Artem Płoszczynskij dał się ograć Pawłowi Stępakowi, jednak temu ostatniemu na drodze do bramki stanął Maksym Guridow, który w całym spotkaniu nie miał zbyt wiele pracy, ale gdy już musiał interweniować, czynił to bez zarzutu.

Wydawało się, że ta sytuacja pobudzi Resovię, lecz to JKS rozpoczął drugą odsłonę z dużo większym zaangażowaniem. Efekt był taki, że już po sześciu minutach losy spotkania zostały właściwie rozstrzygnięte. Dwie akcje w krótkim odstępie czasu przyniosły dwa trafienia, po których gospodarze mieli mecz pod pełną kontrolą. Najpierw ładnym i precyzyjnym uderzeniem zza pola karnego popisał się Piotr Pindak, a za chwilę, po podaniu Oliwiera Pilcha, jego wyczyn powtórzył Rafał Dusiło. Popularny "Duszek" ma na swoim koncie osiem goli i w klubowej klasyfikacji najskuteczniejszych piłkarzy zrównał się z Oliwierem Pilchem.



Końcowy rezultat przesądził o spadku rzeszowian. Z kolei jarosławianie będą w niedzielę oczekiwać na wieści z Kamienia, gdzie swój mecz rozegra Stal II Rzeszów. Przy korzystnym rozstrzygnięciu JKS już w przyszłym tygodniu może zapewnić sobie pozostanie w lidze. W zanadrzu ma bowiem zaległy mecz z Sokołem Kolbuszowa Dolna, z którym zmierzy się we wtorek.



1 czerwca 2024 (sobota) 1600

JKS 3-0 RESOVIA II
Dusiło 5' 1-0
Pindak 48' 2-0
Dusiło 51' 3-0

JKS:
Maksym Guridow
Maksymilian Szakiel (83' Paweł Bartnik )
Jan Mac
Hernani
Artem Płoszczynskij
Oliwier Pilch (86' Aleks Kopcio)
Jakub Chrupcała (78' Mateusz Dubaj)
Rafał Dusiło (71' Sylwester Magdziak)
Jewhenij Nemtinow (62' Kamil Pajda)
Piotr Pindak
Krzysztof Pietluch (86' Alan Nowogrodzki)

Resovia II:
Filip Dziurgot
Paweł Stępak (56' Gracjan Czapniewski)
Jakub Zybała
Mikołaj Modrzejewski
Łukasz Ostrowski (56' Dawid Bobowski)
Dmytro Pirnacz
Kacper Szymkiewicz (67' Piotr Pieprzowski)
Mateusz Bielenda
Kacper Karcz (56' Kacper Woś)
Damian Kotecki
Mikołaj Marciniec (56' Jakub Piątek)

Sędziowali:
Michał Grabowski (Jarosław)
Maksymilian Ciak (Stalowa Wola)
Krystian Kołodziej (Rzeszów)

Widzów:
300



 

 






© czarno-niebiescy.pl