STRONA GŁÓWNA

11 maja 2024

Sanoczanie znów lepsi


fot. Dominik Budzowski

Jarosławskim piłkarzom nie udało się zrewanżować Stali Sanok za jesienną porażkę w Sanoku. W sobotnim meczu 28. kolejki IV ligi JKS przegrał przed własną publicznością 1-2.

Sanocka Stal prezentuje w obecnej rundzie znakomitą formę. Przed przybyciem do Jarosławiu drużyna notowała serię dziewięciu kolejnych gier bez porażki (aż osiem zwycięstw i zaledwie jeden remis) i choć na półmetku sezonu miała na swoim koncie tyle samo punktów, co JKS, przed sobotnim meczem wyprzedzała go aż o czternaście "oczek". Na stadionie przy ulicy Bandurskiego potwierdziła swoją dyspozycję, wygrywając w pełni zasłużenie. Jarosławianie natomiast zawiedli oczekiwania swoich fanów i nie powtórzyli udanego występu sprzed tygodnia w Łańcucie.

Spotkanie ułożyło się znakomicie dla gości, którzy już w jednej z pierwszych swoich ofensywnych akcji uzyskali prowadzenie. Kacper Sumara wyłożył piłkę przed pole karne Kacprowi Słyszowi, a ten kapitalnym uderzeniem trafił w górny róg bramki Maksyma Guridowa, który nie miał w tej sytuacji nic do powiedzenia.

Gospodarze próbowali odpowiedzieć, ale kompletnie nie potrafili wywieźć w pole solidnych sanockich obrońców. Niestety, jarosławianie nie byli tak pewni w defensywie, jak ich rywale, którzy wykorzystali to w 39. minucie. Po odbitym przez Guridowa uderzeniu Szymona Słysza, z kilku metrów piłkę dobijał Miłosz Gierczak. Jego pierwszą próbę jarosławski bramkarz także obronił, lecz wobec niemrawej postawy stoperów, zdołał jeszcze raz opanować futbolówkę i posłać ją do siatki.



Po przerwie niewiele się zmieniło. Gospodarze oddali wprawdzie wreszcie celne strzały (Artem Płoszczynskij w 52. minucie, Rafał Dusiło w 64.), jednak nie były to próby stanowiące dla Dariusza Półkoszka większego problemu.

Jarosławianie dopiero w ostatniej akcji meczu zdołali zdobyć honorowego gola. W polu karnym Marcin Sobol zahaczył Rafała Dusiłę, a sam poszkodowany wykorzystał podyktowany rzut karny. Na wyrównanie nie było już czasu, bowiem arbiter od razu odgwizdał koniec pojedynku. Stal cieszyła się z siedemnastej wygranej w sezonie (w tym dziewiątej na wiosnę), natomiast JKS po raz trzynasty zszedł z boiska pokonany.



11 maja 2024 (sobota) 1700

JKS 1-2 STAL
0-1 K. Słysz 8'
0-2 Gierczak 39'
Dusiło 90+4' (k) 1-2

JKS:
Maksym Guridow
Radosław Roga
Jan Mac (78' Alan Nowogrodzki)
Grzegorz Baran
Artem Płoszczynskij
Sylwester Magdziak (68' Eryk Sęk)
Sebastian Sobolewski
Jakub Chrupcała (59' Rafał Dusiło)
Oliwier Pilch (86' Maksymilian Szakiel)
Piotr Pindak (46' Adrian Brodowicz)
Krzysztof Pietluch

Stal:
Dariusz Półkoszek
Mikołaj Gawlewicz (90' Dawid Nowosielski)
Jakub Kloc
Marcin Sobol
Szymon Słysz
Miłosz Gierczak
Kacper Słysz
Łukasz Tabisz
Kacper Sumara (20' Dawid Czyrny )
Piotr Lorenc
Maciej Maślany (78' Dawid Kogut )

Sędziowali:
Maksymilian Ciak (Stalowa Wola)
Tomasz Kopeć
Mateusz Dwornicki

Widzów:
300



 

 






© czarno-niebiescy.pl